Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • anna maria Autorytet
    Postów: 5167 21444

    Wysłany: 6 maja 2014, 21:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwka fajnie ze sie odezwalas ,dlaczego ja nie moge zobaczyc zdjecia? Witam panie wieczorowa pora,bylam u poloznej zrobila mi ktg i wszystko gra.Jestem zmeczona mialm duzo pracy w ogrodzie i na cmentarzu.

    nick nieaktualny, Iwone, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    201407014965.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki, dziewczyny, za slowa otuchy. Pojde do endokrynologa w przyszlym tygodniu i byc moze tam mi powtorza badanie. Na razie bye bye cukry i zobaczymy jak to bedzie. :)

    anna maria, nick nieaktualny, Bliska 77 lubią tę wiadomość

  • iwka76 Autorytet
    Postów: 270 1555

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    synek jest śliczny <3

    to szkoda ze tak się wam drogi rozeszły ,a interesuje się synkiem ,chce go odwiedzać ??
    dziekuje kochana on jeszcze mieszka z nami ale musi szukac mieszkania bo ja nie mogę już dłużej pacować i fizycznie i psychicznie na naszą rodzinę Pracowałam całą ciążę i trzy tygodnie po cięciu cesarskim juz byłam w pracy , a praca w kuchni nie należy do lekkich a w dodatku miałam całą restaurację pod moim okiem bo zastępowałam szefową a po pracy i przed pracą dom dzieciątko zakupy i na dodatek zero szacunku i wdzięczności ze strony ojca synka a na dodatek był naa tyle beszczelny ze zostawil nas w sylwestra samych w domu i pojechal sobie do przyjaciela a ja z 20-to dniowym maleństwem sama witałam nowy rok ale to nie wszystko co powoduje ze nie mogę juz z nim żyć pod jednym dachem , jest wiele innych spraw które doprowadzają mnie do białej gorączki ,jedna z nich jest małe zainteresowanie dzieckiem , próbowałam z nim rozmawiać ale to nic nie daje więc jedyne wyjście to rozstanie . Nawet jeśli znajdzie chęci odwiedzić synka to może więcej uczuć mu pokaze na spotkaniach jak w domu . Nie widzę innego wyjścia

    nick nieaktualny, iwcia77, caffe, Bliska 77, ania.g lubią tę wiadomość

    relgh3714gqvyz0c.png
  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc Dziewczynki :)
    Sto lat dla solenizantek <3
    Pusurek - odstawisz Prince Polo i cukier spadnie ;)
    U mnie z beretem troche lepiej, teraz przekrzywia sie w druga strone. Jutro mam punkcje, z czego sie bardzo ciesze, bo juz mi te hormony zaczely powaznie walic na dekiel. Teraz mam inny dylemat.
    Bede miala podawane dwa zarodki. Jeden "zrobiony" klasyczna metoda FIV (napuszcza sie chlopakow na jajeczko), drugi ICSI (jeden wybrany chlopak wprowadzony bezposrednio do jajeczka). Ja wiem, ze szanse przy IVF wahaja sie ok. 30%, wiem, ze to pierwsza proba, wiem, ze wcale nie jest to takie oczywiste ze beda z tego od razu blizniaki itd...Ale zakladajac wariant super-optymistyczny, ze z tych dwoch zarodkow urodza sie blizniaki, jakos przeszkadza mi fakt, ze jeden z nich bedzie tak ostentacyjnie "wybrany" przez biologa. Nie wiem, czy dobrze to wszystko przedstawiam - chodzi mi o to, ze jeden zarodek z ICSI - ok, dwa zarodki z ICSI - ok, to samo z IVF. Ale nie wiedziec czemu zaczal mi przeszkadzac miks z dwoch metod. Nigdy nie chcialabym patrzac na dzieci zastanawiac sie, ktore zostalo zrobione ktora metoda. Moze jestem kompletnie walnieta.
    Powiedzialam o tym przed chwila M, a on na to - a co na to dziewczyny z forum? :)
    No i??

    Kate 75, nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, EwaT, nick nieaktualny, Reni, Mega, mysza1975, malgos741, nick nieaktualny, caffe, Bliska 77, nick nieaktualny, ania.g, Myszonek, Mango, gosia7122 lubią tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwka76 wrote:
    dziekuje kochana on jeszcze mieszka z nami ale musi szukac mieszkania bo ja nie mogę już dłużej pacować i fizycznie i psychicznie na naszą rodzinę Pracowałam całą ciążę i trzy tygodnie po cięciu cesarskim juz byłam w pracy , a praca w kuchni nie należy do lekkich a w dodatku miałam całą restaurację pod moim okiem bo zastępowałam szefową a po pracy i przed pracą dom dzieciątko zakupy i na dodatek zero szacunku i wdzięczności ze strony ojca synka a na dodatek był naa tyle beszczelny ze zostawil nas w sylwestra samych w domu i pojechal sobie do przyjaciela a ja z 20-to dniowym maleństwem sama witałam nowy rok ale to nie wszystko co powoduje ze nie mogę juz z nim żyć pod jednym dachem , jest wiele innych spraw które doprowadzają mnie do białej gorączki ,jedna z nich jest małe zainteresowanie dzieckiem , próbowałam z nim rozmawiać ale to nic nie daje więc jedyne wyjście to rozstanie . Nawet jeśli znajdzie chęci odwiedzić synka to może więcej uczuć mu pokaze na spotkaniach jak w domu . Nie widzę innego wyjścia

    to współczuje,jak mógł cię zostawić z takim maleństwem w taki dzień ,kurcze no ,rozumiem jak by pracował ale tak,widzę wszystko na twojej głowie,lepiej skończyć to teraz dla własnego zdrowia psychicznego i dobra dziecka,nie jest was wart i tyle ,i trzymam kciuki żeby Ci się jeszcze wszystko dobrze ułożyło,i dużo siły :* <3

    iwka76, caffe, Bliska 77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwka śliczny jest ;-)
    A decyzja ważna jaką podejmiesz a Ty wiesz i czujesz najlepiej powodzenia

    iwka76, Bliska 77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    Czesc Dziewczynki :)
    Sto lat dla solenizantek <3
    Pusurek - odstawisz Prince Polo i cukier spadnie ;)
    U mnie z beretem troche lepiej, teraz przekrzywia sie w druga strone. Jutro mam punkcje, z czego sie bardzo ciesze, bo juz mi te hormony zaczely powaznie walic na dekiel. Teraz mam inny dylemat.
    Bede miala podawane dwa zarodki. Jeden "zrobiony" klasyczna metoda FIV (napuszcza sie chlopakow na jajeczko), drugi ICSI (jeden wybrany chlopak wprowadzony bezposrednio do jajeczka). Ja wiem, ze szanse przy IVF wahaja sie ok. 30%, wiem, ze to pierwsza proba, wiem, ze wcale nie jest to takie oczywiste ze beda z tego od razu blizniaki itd...Ale zakladajac wariant super-optymistyczny, ze z tych dwoch zarodkow urodza sie blizniaki, jakos przeszkadza mi fakt, ze jeden z nich bedzie tak ostentacyjnie "wybrany" przez biologa. Nie wiem, czy dobrze to wszystko przedstawiam - chodzi mi o to, ze jeden zarodek z ICSI - ok, dwa zarodki z ICSI - ok, to samo z IVF. Ale nie wiedziec czemu zaczal mi przeszkadzac miks z dwoch metod. Nigdy nie chcialabym patrzac na dzieci zastanawiac sie, ktore zostalo zrobione ktora metoda. Moze jestem kompletnie walnieta.
    Powiedzialam o tym przed chwila M, a on na to - a co na to dziewczyny z forum? :)
    No i??
    Simba rozumiem twoje obawy ale czy tak czy tak to będą wasze dzieci ,więc obie metody są super,i nie przejmuj sie bo stres nie wskazany,jesteś prawie w ciąży ;) <3

    i trzymam kciuki za dużą ilość jaj w pęcherzykach i co by się wszystkie zapłodniły i było z czego wybierać :D

    Simba, caffe, Bliska 77 lubią tę wiadomość

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwka76 wrote:
    dziekuje kochana on jeszcze mieszka z nami ale musi szukac mieszkania bo ja nie mogę już dłużej pacować i fizycznie i psychicznie na naszą rodzinę Pracowałam całą ciążę i trzy tygodnie po cięciu cesarskim juz byłam w pracy , a praca w kuchni nie należy do lekkich a w dodatku miałam całą restaurację pod moim okiem bo zastępowałam szefową a po pracy i przed pracą dom dzieciątko zakupy i na dodatek zero szacunku i wdzięczności ze strony ojca synka a na dodatek był naa tyle beszczelny ze zostawil nas w sylwestra samych w domu i pojechal sobie do przyjaciela a ja z 20-to dniowym maleństwem sama witałam nowy rok ale to nie wszystko co powoduje ze nie mogę juz z nim żyć pod jednym dachem , jest wiele innych spraw które doprowadzają mnie do białej gorączki ,jedna z nich jest małe zainteresowanie dzieckiem , próbowałam z nim rozmawiać ale to nic nie daje więc jedyne wyjście to rozstanie . Nawet jeśli znajdzie chęci odwiedzić synka to może więcej uczuć mu pokaze na spotkaniach jak w domu . Nie widzę innego wyjścia

    szkoda że takiego kogoś wybrałaś na ojca

    nick nieaktualny, Iwone lubią tę wiadomość

  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    samira wrote:
    Simba rozumiem twoje obawy ale czy tak czy tak to będą wasze dzieci ,więc obie metody są super,i nie przejmuj sie bo stres nie wskazany,jesteś prawie w ciąży ;) <3

    i trzymam kciuki za dużą ilość jaj w pęcherzykach i co by się wszystkie zapłodniły i było z czego wybierać :D

    No wiem, to samo moj M mowi. Ale to jednak taka nowosc w sensie podejmowania zyciowych decyzji...

    nick nieaktualny, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    Czesc Dziewczynki :)
    Sto lat dla solenizantek <3
    Pusurek - odstawisz Prince Polo i cukier spadnie ;)
    U mnie z beretem troche lepiej, teraz przekrzywia sie w druga strone. Jutro mam punkcje, z czego sie bardzo ciesze, bo juz mi te hormony zaczely powaznie walic na dekiel. Teraz mam inny dylemat.
    Bede miala podawane dwa zarodki. Jeden "zrobiony" klasyczna metoda FIV (napuszcza sie chlopakow na jajeczko), drugi ICSI (jeden wybrany chlopak wprowadzony bezposrednio do jajeczka). Ja wiem, ze szanse przy IVF wahaja sie ok. 30%, wiem, ze to pierwsza proba, wiem, ze wcale nie jest to takie oczywiste ze beda z tego od razu blizniaki itd...Ale zakladajac wariant super-optymistyczny, ze z tych dwoch zarodkow urodza sie blizniaki, jakos przeszkadza mi fakt, ze jeden z nich bedzie tak ostentacyjnie "wybrany" przez biologa. Nie wiem, czy dobrze to wszystko przedstawiam - chodzi mi o to, ze jeden zarodek z ICSI - ok, dwa zarodki z ICSI - ok, to samo z IVF. Ale nie wiedziec czemu zaczal mi przeszkadzac miks z dwoch metod. Nigdy nie chcialabym patrzac na dzieci zastanawiac sie, ktore zostalo zrobione ktora metoda. Moze jestem kompletnie walnieta.
    Powiedzialam o tym przed chwila M, a on na to - a co na to dziewczyny z forum? :)
    No i??
    Ja mysle, ze jestes kompletnie walnieta. ;) POmysl, ze zawsze ten jeden plemnik, ktory wpadnie do komorki, to jest ten wybrany. Jaka Ci roznica, kto wybiera, natura czy mily, wyksztalcony czlowiek? ;) Ma byc z tego dziecko. Wybieraja najlepszego, coby juz sie tam ostal. Natura sie czasem myli, a oni sie nie pomyla.
    Przekrzyw beret i ciesz sie na jutro, wariatko. :P

    Simba, nick nieaktualny, Mega, mysza1975, malgos741, caffe, Bliska 77 lubią tę wiadomość

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    No wiem, to samo moj M mowi. Ale to jednak taka nowosc w sensie podejmowania zyciowych decyzji...

    ciężki temat

    Simba lubi tę wiadomość

  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pusurek wrote:
    Ja mysle, ze jestes kompletnie walnieta. ;) POmysl, ze zawsze ten jeden plemnik, ktory wpadnie do komorki, to jest ten wybrany. Jaka Ci roznica, kto wybiera, natura czy mily, wyksztalcony czlowiek? ;) Ma byc z tego dziecko. Wybieraja najlepszego, coby juz sie tam ostal. Natura sie czasem myli, a oni sie nie pomyla.
    Przekrzyw beret i ciesz sie na jutro, wariatko. :P

    No wiem, wiem. Ale to ICSI to jest jeszcze wieksza ingerencja i majstrowanie przy jajku :-/
    Z drugiej strony ta metoda ma wieksze szanse powodzenia - glupio byloby nie skorzystac po tym wysilku stymulacji...

    nick nieaktualny, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    ciężki temat

    Sam Andzej widzisz...

    Bursztyn lubi tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    No wiem, wiem. Ale to ICSI to jest jeszcze wieksza ingerencja i majstrowanie przy jajku :-/
    Z drugiej strony ta metoda ma wieksze szanse powodzenia - glupio byloby nie skorzystac po tym wysilku stymulacji...
    No raczej. Wybierajac IVF juz majstrujecie. Ale cel jest sluszny i zakladam, ze wczesniej przemyslany . Zmajstruj tam sobie ladnego dzieciaka ( albo i 2 ) i poluzuj szelki.

    nick nieaktualny, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    No wiem, to samo mój M mówi. Ale to jednak taka nowość w sensie podejmowania życiowych decyzji...
    w ogóle uważam ze temat in vitro to ciężka sprawa i uważam tez że jak są takie metody powiększania rodziny dla tych co pragną a nie mogą naturalnie to trza z nich korzystać ,szkoda tylko ze nie są całkowicie refundowane ;)

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    Sam Andzej widzisz...

    może pomódl sie i przespij sie z tym?

    Bursztyn lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba, pomysl sobie, ze macie tylko 1 plemnik, bo i tak sie zdarza. Tez bedziesz sie spinac, ze go tam wpychaja na sile? Nie, bedziesz sie modlic, zeby go dobrze umiescili i zagniezdzili.
    A kochac bedziesz tak samo. :)

    Bliska 77 lubi tę wiadomość

  • iwka76 Autorytet
    Postów: 270 1555

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    szkoda że takiego kogoś wybrałaś na ojca
    wiesz jak decydowałam się na to maleństwo był miły były jkies tam minusy ale wszystko okazało się juz w szpitalu ze musialam wygonic go ze szpitala , więc nie moglam wiedziec decydujac sie na dzieciatko

    nick nieaktualny, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    relgh3714gqvyz0c.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    No wiem, wiem. Ale to ICSI to jest jeszcze wieksza ingerencja i majstrowanie przy jajku :-/
    Z drugiej strony ta metoda ma wieksze szanse powodzenia - glupio byloby nie skorzystac po tym wysilku stymulacji...
    Simba, to powiem tak: pomodl sie zeby wyksztalcony mily pan dobrze wybral i Bog pokierowal jego reka i bedzie dobrze.
    P.S snilo mi sie ze pytalas o to na forum, nie wiem jak to wytlumaczyc.

    Simba, mysza1975, Mega, nick nieaktualny, Bozia3, nick nieaktualny, ania.g lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 6 maja 2014, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwka, sliczny maly, jak ma na imie?

    iwka76, Bliska 77 lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
‹‹ 3077 3078 3079 3080 3081 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 faktów na temat płodności kobiety - owulacja, miesiączka, dni płodne

Owulacja, dni płodne, miesiączka - słyszymy o nich często. Ale czy na pewno mamy wystarczającą wiedzą na temat płodności kobiety? Niektóre sprawy dotyczące cyklu kobiety nie są tak jasne i oczywiste jakby mogło się zdawać. Tutaj znajdziesz 14 najważniejszych faktów, które warto wiedzieć na temat płodności kobiety.   

CZYTAJ WIĘCEJ