X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniug brzuszek tez juz masz konkretny:-)

    ania.g, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 17 lipca 2014, 16:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    Aniug brzuszek tez juz masz konkretny:-)
    I mały konkretnie się już rozpycha :)

    polarmiś, iwcia77, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 17 lipca 2014, 16:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania brzusio super... :D

    ania.g, iwcia77, mysza1975 lubią tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 17 lipca 2014, 17:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    normalnie tego nie robie ale mam nakaz bezwzgledny od wszystkich lekarzy...we wloszech kobiety w ciazy, ktore sa narazone na toxoplazmoze przez okres ciazy stosuja sie do pewnych zalecen. Osobiscie nic mnie to nie kosztuje i nie bede sie narazac na chorobe, ktora jest z pewnascia bardzo niebezpieczna dla kobiety w ciazy...jezeli moge cos robic aby sie nie zarazic to to robie, wiec unikam teraz jak ognia surowych szyneczek i krwistych befsztykow a do tego jem warzywa i owoce uprzednio umyte w roztworze wlasnie sody spozywczej. Tyle chyba moge sie poswiecic -nie?
    Pusurek wrote:
    Wybiela i usuwa smrod, ale myjesz z tym owoce??? Blagam... dziecku tez bedziesz myla?? Iwka, no...

    Simba, kapturnica, Sabina, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 17:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania.g wrote:
    Hej
    Dorka jak czytam o lekarzach konowałach to mnie szlag trafia że cały czas tacy się trafiają. Chyba temu Twojemu byłemu ginowi to się mózg odklejał. Dobrze że zmieniłaś.
    Pusurku a ja nie mam gdzie malin zszabrować :( więc dziś wymyśliłam że wybiorę się na giełdę bladym świtem i tam kupię w ilości hurtowej. Będą wtedy dżemy i nalewki :) A w ogóle jak mnie słodycze nie ruszały i w ogóle ich nie jadłam to teraz mam język do pasa jak widzę czekoladę z orzechami (taką w opakowaniu z okienkiem) Niestety muszę sobie na razie odmówić bo jutro badanie z pyszną glukozą ;)
    A ja jak wcześniej nie mogłam przeżyć bez słodyczy, a najbardziej nutelli tak teraz nie mogę na nie patrzeć. I dobrze bo bym znowu z 35 kg przytyła . Dzień doberek

    iwcia77, Mega, ania.g, Sabina, Alis, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    normalnie tego nie robie ale mam nakaz bezwzgledny od wszystkich lekarzy...we wloszech kobiety w ciazy, ktore sa narazone na toxoplazmoze przez okres ciazy stosuja sie do pewnych zalecen. Osobiscie nic mnie to nie kosztuje i nie bede sie narazac na chorobe, ktora jest z pewnascia bardzo niebezpieczna dla kobiety w ciazy...jezeli moge cos robic aby sie nie zarazic to to robie, wiec unikam teraz jak ognia surowych szyneczek i krwistych befsztykow a do tego jem warzywa i owoce uprzednio umyte w roztworze wlasnie sody spozywczej. Tyle chyba moge sie poswiecic -nie?
    Pewnie, ze tak.

    iwcia77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz Iwka, ale tak naprawde, to nie powinnas jesc i pic na miescie. Nikt, robiac jagodzianki, nie myje ich woda z soda. To samo dotyczy koktaili, sokow, lodow owocowych, ciast. Nie kazdy owoc tez mozesz umyc, jesli kupisz go sama.
    Oczywiscie rozumiem obawy, ale zebys nie zepsula sobie kolejnych miesiecy ciazy takimi strachami. Jesli nie masz przeciwcial, to i tak bedziesz miala powtorne badania ( w Pl tez je mozesz zrobic ). W ciazy jest wystarczajaco duzo powodow do stresow...

    iwcia77, Sabina, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokladnie stosuje sie do tego co napisalas, nie jem w restauracji np salatek, nie pijam soczkow i koktaili na miescie a jagodzianke to sobie sama zrobie :). Lody moge jesc , bo produkowane sa z mleka pasteryzowanego, mam unikac tych produkowanych "artigianale"( nie wiem jak to po polsku jest?). badania na toxo mam robic co 1i1/2 miesiaca. Tutaj jest na to straszna nagonka i wszyscy strasza, ja tez mysle ze to troszke na wyrost ale jak juz zaczynam miec bakterie e.coli w moczu to az strach sie bac co bedzie pozniej.
    Pusurek wrote:
    Wiesz Iwka, ale tak naprawde, to nie powinnas jesc i pic na miescie. Nikt, robiac jagodzianki, nie myje ich woda z soda. To samo dotyczy koktaili, sokow, lodow owocowych, ciast. Nie kazdy owoc tez mozesz umyc, jesli kupisz go sama.
    Oczywiscie rozumiem obawy, ale zebys nie zepsula sobie kolejnych miesiecy ciazy takimi strachami. Jesli nie masz przeciwcial, to i tak bedziesz miala powtorne badania ( w Pl tez je mozesz zrobic ). W ciazy jest wystarczajaco duzo powodow do stresow...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 18:15

    mysza1975 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia77 wrote:
    dokladnie stosuje sie do tego co napisalas, nie jem w restauracji np salatek, nie pijam soczkow i koktaili na miescie a jagodzianke to sobie sama zrobie :). Lody moge jesc , bo produkowane sa z mleka pasteryzowanego, mam unikac tych produkowanych "artigianale"( nie wiem jak to po polsku jest?). badania na toxo mam robic co 1i1/2 miesiaca. Tutaj jest na to straszna nagonka i wszyscy strasza, ja tez mysle ze to troszke na wyrost ale jak juz zaczynam miec bakterie e.coli w moczu to az strach sie bac co bedzie pozniej.
    Bidaku. O lodach to mialam na mysli sorbety, z owockow. To nie wchodz lepiej do Grycana. ;) Chociaz na malinach i wisniach to raczej nie powinno nic siedziec, czy cykasz sie tez?
    Ja tez mialam schize z toxo w I trymestrze, w No bada sie tylko czy sa przeciwciala, a nie w jakiej klasie. Ale ze je mam, to nawet powtorna infekcja nie powinna grozic.
    Ale niestety, na kazdym etapie ciazy jest cos, czego sie bedziemy baly. Beret zryty od samego poczatku. A na koniec stres, bo porod. Przesrane na maxa! :D

    Mega, iwcia77, Sabina, Alis, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A co do bakterii w moczu, to e. coli jest najczestsza i najprostsza do zwalczenia. Cytryna albo witamina c + zurawina albo tabletki z nia i po klopocie ( jak sie juz ja antybiotykami wypedzi ).
    Ja mialam w I trymestrze Staphylococcus saprophyticus, to jakis gronkowiec, ktory podobno lubi wracac mocno przez cala ciaze. Ale nie wrocil na szczescie.

    iwcia77, Sabina lubią tę wiadomość

  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja teraz siedzę i jestem wściekła na siebie że nie wpadłam wcześniej żeby zrobić te cholerna prolaktyne z obciążeniem...

    iwcia77, kapturnica, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    E. Coli najłatwiejsza w zwalczeniu? Latami się z tym mordowałam, córka ciągle to miała. Pomagał furagin z wit.C ale w ciąży nie wiem czy można furagin brać.

    iwcia77 lubi tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania.g wrote:
    E. Coli najłatwiejsza w zwalczeniu? Latami się z tym mordowałam, córka ciągle to miała. Pomagał furaginna z wit.C ale w ciąży nie wiem czy można furagin brać.
    ja teraz zażywałam furaginę - 6 tabletek dziennie, bo miałam zły mocz, ale tak mi to wypłukało wszystko z organizmu - że mi skurcze rozwalały łydki w nocy na maksa...odkąd skończyłam ją zażywać - skurcze są słabsze i rzadsze...

    iwcia77, Sabina, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwka nie wariuj z toxo...bo nie masz na wszystko wpływu i tak...ja bym tego nie wszystkiego nie płukała w żadnej sodzie, tylko żyła jak człowiek...no ale każdy robi jak uważa. Mnie wyszła toxo na granicy, mam w domu dwa koty, owoce jem normalnie, ledwo je opłucze wodą, jedynie unikałam surowego mięsa, choć sushi czasami zjadłam...lody wsuwam normalnie i nic mi nie jest....wiem, że się boisz, ale nie schizuj aż tak może...

    Pusurek, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania.g wrote:
    E. Coli najłatwiejsza w zwalczeniu? Latami się z tym mordowałam, córka ciągle to miała. Pomagał furagin z wit.C ale w ciąży nie wiem czy można furagin brać.
    Tak twierdzi moj ginekolog i kumpela laborantka. Ze poniewaz jest najczestsza, to tez najwiecej z nia doswiadczenia i lekow na nia.
    W ciazy mozna brac Furagin, jesli korzysci przewyzszaja straty. A kazda infekcja matki jest niebezpieczna dla dziecka, wiec lepiej ja przeleczyc.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mega wrote:
    A ja teraz siedzę i jestem wściekła na siebie że nie wpadłam wcześniej żeby zrobić te cholerna prolaktyne z obciążeniem...
    Ja tez tym bardziej ze przy pierwszych staraniach ona byla przyczyna trzyletnich staran! Byc moze teraz nic juz to nie zmieni ( w moim przypadku) ale na pewno kuracje bromergonowa zastosuje. Zapisalam sie jeszcze na usg tarczycy bo dwa lata temu stwierdzono guzki wiec chce skontrolowac, choc hormony tarczycy mam ok.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 19:04

    Mega, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 19:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny Italia ma troche inny klimat niz nasz, tam wirusy maja lepsza baze do rozwoju i Afryka blisko:-)

    iwcia77, Mega, Sabina lubią tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 17 lipca 2014, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zamiast sody można też użyć octu.

    iwcia77, Mega, Sabina lubią tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 lipca 2014, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja sobie zrobilam koktail z selera naciowego, jablka i ogorka. Niby ze detoks i antycelulit. ;)I do tego bomba witaminowa.
    Dziecko moje rzadzi z ksiazka Chodakowskiej z przepisami, jutro robi omlet na sniadanie. Ale sama zauwazyla, ze przepisy sa dosc drogie, a produkty moga byc slabo dostepne. Taka uwazna ta moja corka! ;)

    Mega, iwcia77, ania.g, Sabina, Dorka1979, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • iwcia77 Autorytet
    Postów: 8558 34365

    Wysłany: 17 lipca 2014, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wariuje, bo zdazylo mi sie juz jesc owoca przeplukanego tylko w cieplej wodzie , ale po tej akcji z e. coli to przestraszylam sie nie na zarty. pewnie ze na wszystko nie mam wplywu , ale to na co mam to stosuje pewnego rodzaju srodki ostroznosci. Tak jak pisze Polar- Italia ma inny klimat, zakupy robia ciapaci, kolorowi, azjaci itp, rzadko kto zaklada rekawiczki plastykowej obmacujac warzywa czy owoce...e.coli zyje w ostatnim odcinku jelita grubego i prosto jest ja wprowadzic na cewke moczowa kobiety poprzez zwykle zle poddarcie tylka..., ja tam ryzykowac nie chce...przynajmiej nie bede sobie miala nic do zarzucenia jak sie jednak okaze , ze tego toxo gdzies podlapalam.
    Bozia3 wrote:
    Iwka nie wariuj z toxo...bo nie masz na wszystko wpływu i tak...ja bym tego nie wszystkiego nie płukała w żadnej sodzie, tylko żyła jak człowiek...no ale każdy robi jak uważa. Mnie wyszła toxo na granicy, mam w domu dwa koty, owoce jem normalnie, ledwo je opłucze wodą, jedynie unikałam surowego mięsa, choć sushi czasami zjadłam...lody wsuwam normalnie i nic mi nie jest....wiem, że się boisz, ale nie schizuj aż tak może...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 19:16

    kapturnica, polarmiś, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość

‹‹ 3959 3960 3961 3962 3963 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ