35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
normalnie tego nie robie ale mam nakaz bezwzgledny od wszystkich lekarzy...we wloszech kobiety w ciazy, ktore sa narazone na toxoplazmoze przez okres ciazy stosuja sie do pewnych zalecen. Osobiscie nic mnie to nie kosztuje i nie bede sie narazac na chorobe, ktora jest z pewnascia bardzo niebezpieczna dla kobiety w ciazy...jezeli moge cos robic aby sie nie zarazic to to robie, wiec unikam teraz jak ognia surowych szyneczek i krwistych befsztykow a do tego jem warzywa i owoce uprzednio umyte w roztworze wlasnie sody spozywczej. Tyle chyba moge sie poswiecic -nie?Pusurek wrote:Wybiela i usuwa smrod, ale myjesz z tym owoce??? Blagam... dziecku tez bedziesz myla?? Iwka, no...
Simba, kapturnica, Sabina, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyania.g wrote:Hej
Dorka jak czytam o lekarzach konowałach to mnie szlag trafia że cały czas tacy się trafiają. Chyba temu Twojemu byłemu ginowi to się mózg odklejał. Dobrze że zmieniłaś.
Pusurku a ja nie mam gdzie malin zszabrowaćwięc dziś wymyśliłam że wybiorę się na giełdę bladym świtem i tam kupię w ilości hurtowej. Będą wtedy dżemy i nalewki
A w ogóle jak mnie słodycze nie ruszały i w ogóle ich nie jadłam to teraz mam język do pasa jak widzę czekoladę z orzechami (taką w opakowaniu z okienkiem) Niestety muszę sobie na razie odmówić bo jutro badanie z pyszną glukozą
iwcia77, Mega, ania.g, Sabina, Alis, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyiwcia77 wrote:normalnie tego nie robie ale mam nakaz bezwzgledny od wszystkich lekarzy...we wloszech kobiety w ciazy, ktore sa narazone na toxoplazmoze przez okres ciazy stosuja sie do pewnych zalecen. Osobiscie nic mnie to nie kosztuje i nie bede sie narazac na chorobe, ktora jest z pewnascia bardzo niebezpieczna dla kobiety w ciazy...jezeli moge cos robic aby sie nie zarazic to to robie, wiec unikam teraz jak ognia surowych szyneczek i krwistych befsztykow a do tego jem warzywa i owoce uprzednio umyte w roztworze wlasnie sody spozywczej. Tyle chyba moge sie poswiecic -nie?
iwcia77 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyWiesz Iwka, ale tak naprawde, to nie powinnas jesc i pic na miescie. Nikt, robiac jagodzianki, nie myje ich woda z soda. To samo dotyczy koktaili, sokow, lodow owocowych, ciast. Nie kazdy owoc tez mozesz umyc, jesli kupisz go sama.
Oczywiscie rozumiem obawy, ale zebys nie zepsula sobie kolejnych miesiecy ciazy takimi strachami. Jesli nie masz przeciwcial, to i tak bedziesz miala powtorne badania ( w Pl tez je mozesz zrobic ). W ciazy jest wystarczajaco duzo powodow do stresow...iwcia77, Sabina, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
dokladnie stosuje sie do tego co napisalas, nie jem w restauracji np salatek, nie pijam soczkow i koktaili na miescie a jagodzianke to sobie sama zrobie
. Lody moge jesc , bo produkowane sa z mleka pasteryzowanego, mam unikac tych produkowanych "artigianale"( nie wiem jak to po polsku jest?). badania na toxo mam robic co 1i1/2 miesiaca. Tutaj jest na to straszna nagonka i wszyscy strasza, ja tez mysle ze to troszke na wyrost ale jak juz zaczynam miec bakterie e.coli w moczu to az strach sie bac co bedzie pozniej.
Pusurek wrote:Wiesz Iwka, ale tak naprawde, to nie powinnas jesc i pic na miescie. Nikt, robiac jagodzianki, nie myje ich woda z soda. To samo dotyczy koktaili, sokow, lodow owocowych, ciast. Nie kazdy owoc tez mozesz umyc, jesli kupisz go sama.
Oczywiscie rozumiem obawy, ale zebys nie zepsula sobie kolejnych miesiecy ciazy takimi strachami. Jesli nie masz przeciwcial, to i tak bedziesz miala powtorne badania ( w Pl tez je mozesz zrobic ). W ciazy jest wystarczajaco duzo powodow do stresow...Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 18:15
mysza1975 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyiwcia77 wrote:dokladnie stosuje sie do tego co napisalas, nie jem w restauracji np salatek, nie pijam soczkow i koktaili na miescie a jagodzianke to sobie sama zrobie
. Lody moge jesc , bo produkowane sa z mleka pasteryzowanego, mam unikac tych produkowanych "artigianale"( nie wiem jak to po polsku jest?). badania na toxo mam robic co 1i1/2 miesiaca. Tutaj jest na to straszna nagonka i wszyscy strasza, ja tez mysle ze to troszke na wyrost ale jak juz zaczynam miec bakterie e.coli w moczu to az strach sie bac co bedzie pozniej.
Chociaz na malinach i wisniach to raczej nie powinno nic siedziec, czy cykasz sie tez?
Ja tez mialam schize z toxo w I trymestrze, w No bada sie tylko czy sa przeciwciala, a nie w jakiej klasie. Ale ze je mam, to nawet powtorna infekcja nie powinna grozic.
Ale niestety, na kazdym etapie ciazy jest cos, czego sie bedziemy baly. Beret zryty od samego poczatku. A na koniec stres, bo porod. Przesrane na maxa!Mega, iwcia77, Sabina, Alis, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyA co do bakterii w moczu, to e. coli jest najczestsza i najprostsza do zwalczenia. Cytryna albo witamina c + zurawina albo tabletki z nia i po klopocie ( jak sie juz ja antybiotykami wypedzi ).
Ja mialam w I trymestrze Staphylococcus saprophyticus, to jakis gronkowiec, ktory podobno lubi wracac mocno przez cala ciaze. Ale nie wrocil na szczescie.iwcia77, Sabina lubią tę wiadomość
-
A ja teraz siedzę i jestem wściekła na siebie że nie wpadłam wcześniej żeby zrobić te cholerna prolaktyne z obciążeniem...
iwcia77, kapturnica, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
ania.g wrote:E. Coli najłatwiejsza w zwalczeniu? Latami się z tym mordowałam, córka ciągle to miała. Pomagał furaginna z wit.C ale w ciąży nie wiem czy można furagin brać.
iwcia77, Sabina, Żanet, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
Iwka nie wariuj z toxo...bo nie masz na wszystko wpływu i tak...ja bym tego nie wszystkiego nie płukała w żadnej sodzie, tylko żyła jak człowiek...no ale każdy robi jak uważa. Mnie wyszła toxo na granicy, mam w domu dwa koty, owoce jem normalnie, ledwo je opłucze wodą, jedynie unikałam surowego mięsa, choć sushi czasami zjadłam...lody wsuwam normalnie i nic mi nie jest....wiem, że się boisz, ale nie schizuj aż tak może...
Pusurek, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyania.g wrote:E. Coli najłatwiejsza w zwalczeniu? Latami się z tym mordowałam, córka ciągle to miała. Pomagał furagin z wit.C ale w ciąży nie wiem czy można furagin brać.
W ciazy mozna brac Furagin, jesli korzysci przewyzszaja straty. A kazda infekcja matki jest niebezpieczna dla dziecka, wiec lepiej ja przeleczyc. -
nick nieaktualnyMega wrote:A ja teraz siedzę i jestem wściekła na siebie że nie wpadłam wcześniej żeby zrobić te cholerna prolaktyne z obciążeniem...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 19:04
Mega, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyA ja sobie zrobilam koktail z selera naciowego, jablka i ogorka. Niby ze detoks i antycelulit. ;)I do tego bomba witaminowa.
Dziecko moje rzadzi z ksiazka Chodakowskiej z przepisami, jutro robi omlet na sniadanie. Ale sama zauwazyla, ze przepisy sa dosc drogie, a produkty moga byc slabo dostepne. Taka uwazna ta moja corka!Mega, iwcia77, ania.g, Sabina, Dorka1979, mysza1975 lubią tę wiadomość
-
nie wariuje, bo zdazylo mi sie juz jesc owoca przeplukanego tylko w cieplej wodzie , ale po tej akcji z e. coli to przestraszylam sie nie na zarty. pewnie ze na wszystko nie mam wplywu , ale to na co mam to stosuje pewnego rodzaju srodki ostroznosci. Tak jak pisze Polar- Italia ma inny klimat, zakupy robia ciapaci, kolorowi, azjaci itp, rzadko kto zaklada rekawiczki plastykowej obmacujac warzywa czy owoce...e.coli zyje w ostatnim odcinku jelita grubego i prosto jest ja wprowadzic na cewke moczowa kobiety poprzez zwykle zle poddarcie tylka..., ja tam ryzykowac nie chce...przynajmiej nie bede sobie miala nic do zarzucenia jak sie jednak okaze , ze tego toxo gdzies podlapalam.Bozia3 wrote:Iwka nie wariuj z toxo...bo nie masz na wszystko wpływu i tak...ja bym tego nie wszystkiego nie płukała w żadnej sodzie, tylko żyła jak człowiek...no ale każdy robi jak uważa. Mnie wyszła toxo na granicy, mam w domu dwa koty, owoce jem normalnie, ledwo je opłucze wodą, jedynie unikałam surowego mięsa, choć sushi czasami zjadłam...lody wsuwam normalnie i nic mi nie jest....wiem, że się boisz, ale nie schizuj aż tak może...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 lipca 2014, 19:16
kapturnica, polarmiś, Sabina, mysza1975 lubią tę wiadomość