Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie dodalam w temacie winniczkow, że ktoregos dnia maz glosno wyrazal zdumienie ze one jednak nie przywiazuja sie do miejsca:-) gdyby wiedzial o mojej wredocie:-)

    nick nieaktualny, Reni, nick nieaktualny, kapturnica, caffe, Bozia3, mysza1975, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Haha padłam :-D

    P.s. Dzień dobry
    polarmiś wrote:
    E tam oryginal, świr. On nie wie ze ja wyp.....te winniczki za plot- tam dzika dzialka jest:-) kwiaty mi zzeraja.

    kapturnica, mysza1975 lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do slimorow u mnie na wale zapieprzaja takie wielkie, że muszę skolowac siodło ;-)

    Nie wiem jak Wy z Wwy odebralyscie te loty ale jak w czwartek ćwiczyli centralnie nad moją pracą to myślałam przez chwilę, ze może Putin.. Dziwne uczucie, ten hałas, ten dźwięk. Współczuje tym podczas wojny jak były naloty.

    nick nieaktualny, kapturnica, caffe, nick nieaktualny, mysza1975, Mega, Simba lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam to samo.. strzelam nimi za plot. Ja popadam w zdumienie, ze to takie duże w jeden sezon rośnie... Toz takim winniczkiem zabić można... U nas nawet gmina zorganizowała skup winniczków... Jakos mnie to nie ruszyło
    polarmiś wrote:
    Nie dodalam w temacie winniczkow, że ktoregos dnia maz glosno wyrazal zdumienie ze one jednak nie przywiazuja sie do miejsca:-) gdyby wiedzial o mojej wredocie:-)

    nick nieaktualny, kapturnica, mysza1975, Mega lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a... i mi te kloce wchodzą na rolety... Juz mi się raz jedna zaciela bo się skubany wkręcił po złości...

    caffe, mysza1975, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    a... i mi te kloce wchodzą na rolety... Juz mi się raz jedna zaciela bo się skubany wkręcił po złości...
    Mi obesraly elewacje domu! Potrafia zrobic wielka kupe- taka wydluzona.... Z rozmazem

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 sierpnia 2014, 20:01

    kapturnica, caffe, mysza1975, Simba, nick nieaktualny, Niuta lubią tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidinio wrote:
    Ja mam to samo.. strzelam nimi za plot. Ja popadam w zdumienie, ze to takie duże w jeden sezon rośnie... Toz takim winniczkiem zabić można... U nas nawet gmina zorganizowała skup winniczków... Jakos mnie to nie ruszyło
    Ale jak strzelasz nimi za płot to prędzej czy później wrócą.

    Matka fantastycznej 4 :)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamietam o Was <3 :)
    spokojnego weekendu Wam życze <3
    https://www.facebook.com/photo.php?v=599780206796661&set=vb.100002940606956&type=2&theater

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, nick nieaktualny, KaRa, ania.g, mysza1975, Mega, malgos741, Niuta, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 22:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heloł kobity,ja wróciłam z wakacji i zdycham dosłownie..było tak fajnie,czułam się cudnie aż tu jakby ktoś mnie w pysk trzasnął..od wczoraj słabo,ból brzucha,od dzisiaj jeszcze gorzej,siódme poty,ścisk cycek i brzucha... stawiam że to ciota nadchodzi....
    Nadrobie czytanie i wracam .......

    ania.g, mysza1975, Mega, Simba, malgos741, Bliska 77, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Ania1602 Autorytet
    Postów: 874 963

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    To swiadczy o ilosci a nie o jakosci jajek. Na pocieszenie.

    Ja przy o,o19 zaszlam w ciaze choc poronilam. To nie pocieszenie.

    A jak sie miewaja inne hormonki?

    W styczniu były w normie, w kolejnym cyklu zamierzam powtórzyć badania.

    * Czerwiec 2014 Aniołek :(
    * Czerwiec 2015 Aniołek :(
    Do trzech razy sztuka?
    * Wrzesień 2016 IVF
    * 19.09. transfer :(
    * 24.10. crio :(
    * 27.12. crio :) Bhcg 9dpt 37,5; 13dpt 202 :) ; 26dpt <3
    * TP 12.09.2017r.
    * 05.09. 2017r. urodziła się moja upragniona i wyczekana córeczka <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 sierpnia 2014, 22:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurcze, myslisz? A mi się wydaje, ze ich tak dużo, a może to cały czas te same?
    ania.g wrote:
    Ale jak strzelasz nimi za płot to prędzej czy później wrócą.

    ania.g lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 00:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie laseczki jestem w trakcie nadrabiania zaległości bo jestem nad morzem i nie ma tu neta tylko trochę z komórki lecę. Ale chciałam się przywitać jak wrócę 20 to będę miała niezłą lekturę

    Parka, mysza1975, nick nieaktualny, Bliska 77, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 07:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzien dobry wszystkim..Ponadrabiam co pisalyscie i zabieram sie za generalne porzadki..Malz juz wyjechal , az do listopada :(
    Ehhhh trzeba sie jakos pogodzic z tym...Paszczaczku jak tam sie czujesz ??Kciuki nadal zacisniete za ciebie.
    Urlopowiczkom zycze udanego wypoczynku..A swiezo upiecoznym mamusia duzo sil i cierpliwosci......

    Parka, mysza1975, nick nieaktualny, paszczakin lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja juz w polszy. Gdzie są te upały się pytam?
    Miłego dnia, kłamczuchy.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, ania.g, Parka, mysza1975, Bozia3, nick nieaktualny, malgos741, iwcia77 lubią tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Milej soboty...Słońce jakieś mi tu wystaje aczkolwiek chmury...chmury...chmury...

    Parka, mysza1975, nick nieaktualny, malgos741, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Parka Autorytet
    Postów: 1411 6081

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polarmiś wrote:
    I tak do konca .... Na szczescie mam jeszcze 2 tygodnie wolnego od zmartwien wszelakich. W prace zaangazawona jestem po uszy. Do endokrynologa ide 25 wrzesnia ale ogolnie z dnia na dzien obojetnieje na staranka.

    Dzień dobry, nadrabiam wczorajsze czytanie. M przyjechał i trza mu poświecic troche czasu, zeby sie poczuł dopieszczony.

    Polarmisiu, ja tak od 3 lat raz obojętnieję, raz sie napalam i tak w kółko.... Mam wrazenie, ze sama nie wiem czego chce, tzn chce, ale po paru bezowocnych cyklach odechciewa mi sie

    nick nieaktualny, mysza1975, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Parka Autorytet
    Postów: 1411 6081

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    Ania niezły hardcore! Sami zastanawialiśmy się nad krwią pępowinową jak Mała miała się urodzić, ale daliśmy spokoj. 1/3 krwi dziecka, masakra!

    Mój syn miał pobraną krew pępowinową, 11 lat temu i do dzisiaj jest przechowywana . w sumie, to odpukać, aby nie było rozterek, czy mozna ja do czegos uzyc.
    Zaskoczyl mnie fragment w poscie ani.g, ze to pobranie krwi pepowinowej moze powodowac choroby, do ktorych to pobranie zostAlo wykonane. O co tu chodzi?


  • Parka Autorytet
    Postów: 1411 6081

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 09:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    aa - dopytałam jeszcze ginki o ten moment podania znieczulenia w kręgosłup - bo pamiętam 12 lat temu, że musiałam mieć już spore rozwarcie i mocno rozkręcony poród, żeby je dostać - a u Pusurka to poszło równo z oksytocyną od razu na początku....
    No więc w PL nic się nie zmieniło - nie dają od razu - tylko czekają do rozkręcenia akcji i dopiero wtedy walą igłę w kręgosłup. Jednoczesne podanie oksytocyny i znieczulenia mogłoby w ogóle ten poród zahamować...
    Więc co kraj to obyczaj...:)

    Chyba, ze ma sie szczescie- rodzilam corke ze znajoma polozna i jak mialam 3 cm rozwarcie to sie mnie pyta: "anastezjolodzy musza zaraz jechac znieczulac kogos do cesarki, jak znieczulenie to albo teraz albo wcale" . Wybralam opcje
    "teraz " i jakos porod sie nie zatrzymal, a rodzilam bez bolu i bylo super (poprzednio przy porodzie syna nacierpialam sie, bo podali znieczulenie pozno - wybieram opcje z porodu corki :)


    nick nieaktualny, mysza1975 lubią tę wiadomość

  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Parka wrote:
    Mój syn miał pobraną krew pępowinową, 11 lat temu i do dzisiaj jest przechowywana . w sumie, to odpukać, aby nie było rozterek, czy mozna ja do czegos uzyc.
    Zaskoczyl mnie fragment w poscie ani.g, ze to pobranie krwi pepowinowej moze powodowac choroby, do ktorych to pobranie zostAlo wykonane. O co tu chodzi?
    Parka, nie wiem ja tylko wstawiłam artykuł który sama przeczytałam. Mało wiem o krwi pępowinowej i nawet po przeczytaniu tego artykułu nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

    mysza1975, Parka lubią tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
  • ania.g Autorytet
    Postów: 6340 25754

    Wysłany: 16 sierpnia 2014, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry
    Simba, jakie upały, gdzie ;) Dzisiaj poczułam jesień w powietrzu...
    Wczoraj po ok godzinnym spacerze miałam taki nacisk na szyjkę i nie tyle ból co dyskomfort że już myślałam że coś jest nie halo. Po nocy wszystko się uspokoiło.

    mysza1975, Parka, nick nieaktualny, Simba, malgos741, Żanet lubią tę wiadomość

    Matka fantastycznej 4 :)
‹‹ 4163 4164 4165 4166 4167 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Gadżety elektroniczne dla kobiet część 1 - opaski fitnessowe wesprą Twoje zdrowie, ale też płodność

To pierwszy artykuł z serii gadżetów elektronicznych dla kobiet. Dziś przyjrzymy się opaskom fitnessowym - w czym mogą nam pomóc, na co warto zwrócić uwagę wybierając opaskę i co ciekawe w jaki sposób opaski fitnessowe mogą dodatkowo wesprzeć naszą płodność i polepszyć analizę cykli miesiączkowych. Podpowiemy również dlaczego warto skonfigurować opaskę z aplikacją miesiączkową i czy zawsze jest to możliwe.

CZYTAJ WIĘCEJ

Obrotowy fotelik tyłem - bezpieczeństwo i funkcjonalność

Fotelik obrotowy to wygoda i bezpieczeństwo w jednym – dzięki funkcji obracania ułatwia wkładanie i wyjmowanie dziecka z samochodu, a także pozwala na łatwe ustawienie tyłem do kierunku jazdy, co jest najbezpieczniejszą pozycją dla najmłodszych pasażerów. Jakie ma jeszcze korzyści?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jakie witaminy warto suplementować w ciąży?

Ciąża to okres, w którym organizm kobiety potrzebuje zwiększonej ilości składników odżywczych. Właściwa suplementacja witamin wspiera rozwój dziecka i chroni zdrowie przyszłej mamy. Zanim jednak sięgniemy po jakiekolwiek preparaty, konieczna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym ciążę, który dobierze suplementację dostosowaną do indywidualnych potrzeb.

CZYTAJ WIĘCEJ