Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 16 września 2014, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    niestety, banku
    dopoki sie nie splaci :)
    wiem wiem...ale lepiej płacic mortgage niż rent

  • EwaT Autorytet
    Postów: 4424 14106

    Wysłany: 16 września 2014, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    Dzieki :)
    moge wiedziec ile bedroom?

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    wiem wiem...ale lepiej płacic mortgage niż rent
    chyba tak :)

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 września 2014, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn..małe czy duże, na kredyt czy nie... - będziesz mieć swój dom....urządzony po swojemu - super...:) Mnie cieszyło moje własne mieszkanie 13 lat temu..a też byłam na kredycie (i spłacone - zleciało nie wiadomo kiedy)..ale to moje jest :) i to jest bardzo przyjemne uczucie...:)

    Bursztyn, Simba, Reni, ewka80, iwcia77, caffe, nick nieaktualny, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 16 września 2014, 10:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    z tego co pamiętam Dymna miała też problemy zdrowotne i długo jeszcze po ciąży tyła

    no wiem wiem.. ale zawsze jakiś lęk jest :-)
    wczoraj byłam w klubie na ćwiczonkach i przy okazji zauważyłam, że są w dzień zajęcia dla ciężąrnych i dla mam z maluchami więc coś się zmienia w fitnesach :-) może nie będzie tak źle

    najważniejsze to zajść, donosić, urodzić bez komplikacji, urodzić zdrowego malucha, odchować, wyżenić i fajrant!
    Bozia3 wrote:
    ja też mocno przytyłam po dziecku - ale z perspektywy lat powiem CI tak...według mnie w 90% są to wymówki i folgowanie sobie....Jasne, że nie mam skłonności caffe czy pusura, żeby wyglądąc po miesiącu tak jak przed, ale pracą, dietą i ćwiczeniami można coś wypracować....Ja zwalałam wtedy na dziecko, ciążę i jadłam co chciałam, nie ruszałam się, no i były efekty...
    Dymnagdyby chciała, to też zadbałaby o siebie - widocznie po prostu odpuściła i ma to w dupie....Zresztą czytałam kiedyś wywiad z nią, że wreszcie nie patrzą na jej ciało - a ona nie ma stresa jak wygląda....
    Co innego zniszczone ciało po ciąży - grube czy chude - z tym już nic nie zrobisz, a ono już nigdy nie jest takie jak przed.....

    kapturnica, Bozia3, Simba, ewka80, nick nieaktualny, iwcia77, caffe, nick nieaktualny, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Simba Autorytet
    Postów: 8623 48235

    Wysłany: 16 września 2014, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn - Max pierwszy, a Leon drugi.
    Ale ja tez niestety nie moge sie pozbyc wrazenia ze to pieskie imiona.
    Moja mama zajmuje sie strzyzeniem psow - najlepsza ma ksiazke w telefonie. Dzwonia do niej jakies "Daisy pudel", "West Ami", "York Sonia". Tak jej latwiej zapisywac niz po nazwisku wlasciciela :) Jak ktos znajdzie kiedys jej telefon to pomysli ze wariatka albo szpieg ;)

    kapturnica, Bozia3, Bursztyn, Reni, ewka80, nick nieaktualny, Elfik, iwcia77, caffe, ania.g, nick nieaktualny, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    a8vSp1.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EwaT wrote:
    moge wiedziec ile bedroom?
    2
    ma tez 2 salony (no dobra, saloniki) ktore chcemy polaczyc w jeden

    EwaT, iwcia77, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    Bursztyn..małe czy duże, na kredyt czy nie... - będziesz mieć swój dom....urządzony po swojemu - super...:) Mnie cieszyło moje własne mieszkanie 13 lat temu..a też byłam na kredycie (i spłacone - zleciało nie wiadomo kiedy)..ale to moje jest :) i to jest bardzo przyjemne uczucie...:)
    tak, to prawda, przy czym urzadzanie zajmie jednak troche czasu, duzo......

    mysza1975, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 września 2014, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    2
    ma tez 2 salony (no dobra, saloniki) ktore chcemy polaczyc w jeden
    a kuchnia z jakąś jadalnią? Bo moja kumpela też miała dwa saloniki, ale malutką do tego kuchnię - więc z jednego salonika wydzieliła jadalnię, a drugi został salonem i super im to wyszło...

    Bursztyn, EwaT, iwcia77, nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 września 2014, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    tak, to prawda, przy czym urzadzanie zajmie jednak troche czasu, duzo......
    no i co z tego??? sama frajda - pomału urządzisz wszystko jak Ci się podoba...chyba, że Ty z tych, które tego nie lubią...Mój A. jest taki - zawodowo się tym zajmuje (budownictwem) a prywatnie nie mogę go od roku zagonić do urządzenia jego mieszkania - do którego chcemy się przenieść bo jest większe...stoi puste, a ten ma wiecznie tysiąc wymówek - bo widzę, że mu się po prostu nie chce....ja to bym zrobiła wszystko w 2 miesiące z najwyższą przyjemnością...:)

    Reni, Bursztyn, ewka80, iwcia77, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 16 września 2014, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hahaa ale wiesz, że ja na osiedlu też kojarzę ludzi po psach

    i to prawda... oprócz Sar, Soni były jeszcze Maksy
    Maksiu do nogi ..
    Simba wrote:
    Bursztyn - Max pierwszy, a Leon drugi.
    Ale ja tez niestety nie moge sie pozbyc wrazenia ze to pieskie imiona.
    Moja mama zajmuje sie strzyzeniem psow - najlepsza ma ksiazke w telefonie. Dzwonia do niej jakies "Daisy pudel", "West Ami", "York Sonia". Tak jej latwiej zapisywac niz po nazwisku wlasciciela :) Jak ktos znajdzie kiedys jej telefon to pomysli ze wariatka albo szpieg ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września 2014, 10:34

    kapturnica, Simba, iwcia77, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Simba wrote:
    Bursztyn - Max pierwszy, a Leon drugi.
    Ale ja tez niestety nie moge sie pozbyc wrazenia ze to pieskie imiona.
    Moja mama zajmuje sie strzyzeniem psow - najlepsza ma ksiazke w telefonie. Dzwonia do niej jakies "Daisy pudel", "West Ami", "York Sonia". Tak jej latwiej zapisywac niz po nazwisku wlasciciela :) Jak ktos znajdzie kiedys jej telefon to pomysli ze wariatka albo szpieg ;)
    No! :)
    Jakie pieskie? Zadne pieskie! Jakby sie uprzec to kazde imie moze psowe albo ludzkie, albo serowe, np. Bursztyn :) wyobrazasz sobie? ;)

    nick nieaktualny, iwcia77, ania.g, Simba, moremi lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    a kuchnia z jakąś jadalnią? Bo moja kumpela też miała dwa saloniki, ale malutką do tego kuchnię - więc z jednego salonika wydzieliła jadalnię, a drugi został salonem i super im to wyszło...
    wlasnie dokladnie tak mamy zamiar zrobic, bo kuchnia mala

    Bozia3, iwcia77 lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Reni Autorytet
    Postów: 18654 92011

    Wysłany: 16 września 2014, 10:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nooo taka Baśka na przykład
    Baśka kobyła, Baśka wiewióra
    Bursztyn wrote:
    No! :)
    Jakie pieskie? Zadne pieskie! Jakby sie uprzec to kazde imie moze psowe albo ludzkie, albo serowe, np. Bursztyn :) wyobrazasz sobie? ;)

    Bursztyn, kapturnica, mysza1975, moremi lubią tę wiadomość

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! graphics-bees-482908.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no i co z tego??? sama frajda - pomału urządzisz wszystko jak Ci się podoba...chyba, że Ty z tych, które tego nie lubią...Mój A. jest taki - zawodowo się tym zajmuje (budownictwem) a prywatnie nie mogę go od roku zagonić do urządzenia jego mieszkania - do którego chcemy się przenieść bo jest większe...stoi puste, a ten ma wiecznie tysiąc wymówek - bo widzę, że mu się po prostu nie chce....ja to bym zrobiła wszystko w 2 miesiące z najwyższą przyjemnością...:)
    lubie nawet, tylko duzo bedzie roboty z burzeniem scian, ewentual. zamurowaniem jednych drzwi i przerobieniem okna z salonu na szklane drzwi z wyjsciem do ogrodu (ale to opcjonalnie) zrywanie dywanow zeby drewno polozyc, bo podobaja mi sie deski na podlodze, przebudowa lazienki, zmiana ogrzewania, w ch.j roboty....

    Bozia3, ania.g, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 16 września 2014, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba macie rację. Do tej pory jie pomyslalam, ze to moze mnie dotyczyc. Jutro dzwonię do gin, bo dziś nie przyjmuje. Ja chce.kiec drugie dziecko. A na insemke czy in vitro po prostu nas nie stac. Same dojazdy by nas pograzyly finansowo :-(

    Jak ja mogłam nie pomyśleć o zrostach w macicy, przecież o tym pisalyscie, qrwa jak się okaże że to to a ja tyle czasu zmarnowalam! Wrrrr

    Bozia3, ewka80, nick nieaktualny, EwaT, iwcia77, caffe, Mega, ania.g, nick nieaktualny, mysza1975, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    gdyby to chodzilo o kafelki tylko i kolor scian to spoko, ale jesli chce zeby bylo tip top, jak sobie wymarze to oznacza gruntowne przekopanie tego domu

    iwcia77, mysza1975, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • Bozia3 Autorytet
    Postów: 10771 46958

    Wysłany: 16 września 2014, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bursztyn wrote:
    gdyby to chodzilo o kafelki tylko i kolor scian to spoko, ale jesli chce zeby bylo tip top, jak sobie wymarze to oznacza gruntowne przekopanie tego domu
    no i dobrze...przekopiesz i będzie super...przecież na razie wynajmujecie i macie gdzie spać....gorzej, jakby trzeba było żyć w tych remontach - bo ludzie i tak mają - wtedy trudniej, bo bez łazienki czy kuchni np. trzeba funkcjonować kilka tygodni..a tak to - będziesz tylko palcem wskazującym pracować w swoim domu, a mieszkać na wynajętym...:)

    nick nieaktualny, mysza1975, moremi lubią tę wiadomość

    FZuMp1.png

  • Bursztyn Autorytet
    Postów: 13182 46207

    Wysłany: 16 września 2014, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bozia3 wrote:
    no i dobrze...przekopiesz i będzie super...przecież na razie wynajmujecie i macie gdzie spać....gorzej, jakby trzeba było żyć w tych remontach - bo ludzie i tak mają - wtedy trudniej, bo bez łazienki czy kuchni np. trzeba funkcjonować kilka tygodni..a tak to - będziesz tylko palcem wskazującym pracować w swoim domu, a mieszkać na wynajętym...:)
    teraz wynajmujemy ale remont mozemy zaczac dopiero wtedy kiedy sie wprowadzimy, wczesniej sie nie da. Placenie za wynajem i za kredyt byloby finansowa glupota bo za ta kase co miesiac moglabym kupe rzeczy kupic.

    iwcia77, nick nieaktualny, mysza1975, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    477706bb5ioid7xx.jpg
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 16 września 2014, 10:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sabina wrote:
    Chyba macie rację. Do tej pory jie pomyslalam, ze to moze mnie dotyczyc. Jutro dzwonię do gin, bo dziś nie przyjmuje. Ja chce.kiec drugie dziecko. A na insemke czy in vitro po prostu nas nie stac. Same dojazdy by nas pograzyly finansowo :-(

    Jak ja mogłam nie pomyśleć o zrostach w macicy, przecież o tym pisalyscie, qrwa jak się okaże że to to a ja tyle czasu zmarnowalam! Wrrrr
    Sab spokojnie..Najwazniejsze to wziasc sie za dzialanie.Isc do kompetentnego gina,..Polecam ordynatora oddzialu ginekologicznwego..Zaplacisz za wizyte prywatna a badanie zrobisz na nfz i duzo szybciej..Ja tak mialam laparo..Mialam gina co jest ordynatorem oddzialu w moi miescie..Jedna wizyta , rozmowa co i jak i tydzien pozniej juz mialam ustalony termin..Tyle ,ze ja na hsg nie chcialam isc wolal;am bardziej pewna laparo.Skad Ty jestes???

    nick nieaktualny, iwcia77, moremi lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
‹‹ 4440 4441 4442 4443 4444 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ