35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnySimba wrote:Bonżur,
Małgos - a może, może?
Siedzę przymulona po glukozie - tutaj podają ja przynajmniej schlodzona i cytrynowa. Drink normalnie
Miłego dnia, koleżaneczki!
PS Bozia łączę się z Tobą w fobii szczurowo-myszowej
Ja zawsze mówię pacjentom, by wciskali sobie pół cytryny do napoju, ale myślą, że to coś w wyniku zmieni, a nie zmieni. Za to zmieni jak ktoś zeżre czekoladę wieczorem, ale tego to nikt nie rozumie
moremi, nick nieaktualny, Mega, nick nieaktualny, iwcia77, Elfik lubią tę wiadomość
-
Simba wrote:PS Bozia łączę się z Tobą w fobii szczurowo-myszowej
nie wiem jak mozna bac sie takich slicznych slodkich istotek.. http://emoticoner.com/files/emoticons/onion-head/hehe-onion-head-emoticon.gif

nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, Mega, Reni, ania.g, BISCA, malgos741, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnycześć dziewczyny!!!nie było mnie długo (wyjazd) i nic nie wiem co tu się działo
czytać nie będę bo chyba wiadomo jak wygląda chata po 11 dniach nieobecności kobiety...masakra, chyba muszę zrobić plan bo siedze pacze i kwicze
moremi, nick nieaktualny, Mega, Reni, nick nieaktualny, ania.g, nick nieaktualny, BISCA, iwcia77, Parka lubią tę wiadomość
-
Nie boje się pająków, żab, ślimaków, myszy, szczurów i innych gryzoni, za to obrzydzxeniem napawa mnie... STONKA!!!
Całe szczęście nie mam z nia do czynienia od wielu lat
nick nieaktualny, Mega, nick nieaktualny, Iwone, kapturnica, BISCA, iwcia77 lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
paszczakin wrote:nie wiem jak mozna bac sie takich slicznych slodkich istotek.. http://emoticoner.com/files/emoticons/onion-head/hehe-onion-head-emoticon.gif
Mam nadzieje ze to zdjęcie posmiertne?

nick nieaktualny, moremi, Iwone lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyEllo.
Wstalam, sie wykapalam, smiadanie zrobione, kawa tez. Mlody ziewa. To ja go buch! do bujaczka, smok do pyska, kocykiem owinelam, on zadowolony. Ja uchachana, ovu odpalam, syn oczy przymyka - spal bedzie! I nagle! Salwa! Pierd taki, ze az wibracje po podlodze poszly. Obsral sie po kolnierzyk. Nie da matce przy kompie posiedziec, kanalia mala jedna...
EwaT, moremi, Reni, Mega, Iwone, nick nieaktualny, ania.g, nick nieaktualny, BISCA, Bozia3, Bliska 77, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
przez chwilę dałam się nabrać!
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7c944c8bfca3.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/94062924d6b3.jpg http://naforum.zapodaj.net/thumbs/cb10cef2c6a8.jpg
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c731278deaa7.jpg
Simba wrote:
PS Bozia łączę się z Tobą w fobii szczurowo-myszowej
moremi, Iwone, kapturnica, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
ale tu myszowe smęty dziś
u mnie druga kawa i chlebek żytni z mnóstwem nasion polany oliwą
zaraz bede gotować zupke z soczewicy dla siebie, małżowi zrobie schaboszczaka
słońce wali jak w lecie, widać namniejszy kurz, codziennie sprzatam i codziennie jest co sprzątać never ending story..
co do fobii to boje sie węży do tego stopnia że gdybym jakiegoś zobaczyła w pokoju to zawał na milion procentWiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2014, 11:09
Mega, Reni, nick nieaktualny, kapturnica, nick nieaktualny, nick nieaktualny, BISCA, Bozia3, nick nieaktualny, iwcia77, Parka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyCo do szczuro - myszy. Lubie zwierzatka, choc jakby mi takie w piwnicy szmyrnelo, to bym pewnie wrzasnela. Wczoraj ( nie wiem skad ) wkrecilo mi sie, ze w wielkim worku z ziemniakami w piwnicy jest szczur ( kto czytal Upiory Jo Nesbø to wie ). I nie moglam tam normalnie wlozyc reki, zeby wyjac ziemniaki. Musialam przechylic worek ( 15 kg ) i wyturlac pare sztuk na podloge...
moremi, Reni, BISCA, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
O. O wlaśnie. Węży też się nie boję.EwaT wrote:ale tu myszowe smęty dziś
u mnie druga kawa i chlebek żytni z mnóstwem nasion polany oliwą
zaraz bede gotować zupke z soczewicy dla siebie, małżowi zrobie schaboszczaka
słońce wali jak w lecie, widać namniejszy kurz, codziennie sprzatam i codziennie jest co sprzątać never ending story..
co do fobii to boje sie węży do tego stopnia że gdybym jakiegoś zobaczyła w pokoju to zawał na milion procent
Iwone lubi tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
nick nieaktualny
-
możesz być z Bozią w tandemie.. węże wpierdalają myszy
a mężowi lepiej zrób loda .. co to zrobić schaboszczaka? jakaś nowa forma zabawy?
EwaT wrote:ale tu myszowe smęty dziś
u mnie druga kawa i chlebek żytni z mnóstwem nasion polany oliwą
zaraz bede gotować zupke z soczewicy dla siebie, małżowi zrobie schaboszczaka
słońce wali jak w lecie, widać namniejszy kurz, codziennie sprzatam i codziennie jest co sprzątać never ending story..
co do fobii to boje sie węży do tego stopnia że gdybym jakiegoś zobaczyła w pokoju to zawał na milion procent
Simba, Bursztyn, kapturnica, nick nieaktualny, paszczakin, nick nieaktualny, moremi, Mega, BISCA, Bozia3, nick nieaktualny, iwcia77, Parka, Elfik lubią tę wiadomość
-
w klasie został wyznaczony sekretarz Bozia
ma pełne kwalifikacje
Dorka71 wrote:Reni daj skróta wydarzeń to lepiej będzie się latało na mopie, plizzzzz
Iwone, moremi, BISCA, nick nieaktualny, iwcia77, Parka, Elfik lubią tę wiadomość
-
Dorka
Bozia3 wrote:Paszcza...
-Podczas weekendu część dziewczyn zajmowała się domem i chłopami - robiły sałatki jarzynowe, piekły ciasta, ubierały panterki i takie tam....niektóre tylko piekły ciasta - bo chłop wolał spędzać czas z kumplem przy piwie - panterki nie były potrzebne...
-Sabina ma dwa testy - bladziocha i ciemniocha, więc ciąża pewna - niestety nie zrobi niespodzianki męzowi na urodziny - bo testowali wspólnie (próbowałam to sobie wyobrazić - czy on jej ten test trzymał w muszli - a ona próbowała trafić? - nie wiem....)
-jest walka o magnesy - nagle wszystkie zbierają - natomiast pusur zagarnia perełki - jak to robi nie wiadomo - jakiś urok osobisty chyba...
- odnalazł się Bursztyn i wróciła na forum - po urlopie (ma problemy wciąż z trądzikiem, przeprowadzką no i takimi tam..rzeczami...)
- EwaT miała chwilowy kryzys - problem przemijania i sensu życia...- Simba chciała ją przytulać - no ale wiesz..tak wirtualnie to se można - nic z tego nie wyszło - Ewa musiała z kryzysu wyjść sama....
- nie wiem czy czytałaś, ale MacDuska okazała się być wacią - ponieważ faceci w naszych macicach widzą watę cukrową...przy okazji wyszło na jaw, że faceci czytają to forum - nie wiem czy to im dobrze robi...
- Pusur szczęśliwa, bo Zosia sprząta jej dom...a ona się oddaje magnesom i koniowatej - zaniedbując dzieci...mały coraz więcej ryczy, starsza nie odbiera medali za osiągnięcia sportowe - o wszystkim zapominają - niedługo czeka ich terapia rodzinna
- Reni wciąż nad nami czuwa - dokarmiając nas artykułami ze szmatławej wyborczej...- trzeba będzie jej rozszerzyć horyzonty trochę na bardziej ambitną prasę
-Iwone była posądzona o deprawowanie razem z Iwcią swojego 7 letniego syna - ale wybrnęły z tego zasłaniając się bezpieczną tematyką rozmów...
- KaRa wróciła na forum - jest znów w ciąży...tfu tfu tfu...
nick nieaktualny, moremi, Lucky, BISCA, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
My już po wizycie. Lekarz tłumaczy się z tego, że tak nas nastraszył, a ja mu nie mam nic za złe, bo objawy mogły na zapalenie wskazywać. Uważam, że lepiej zrobić jakieś badania niepotrzebnie, niż później żałować, że się nie zrobiło.
Już drugi lekarz zwrócił uwagę na leki które przepisała psychiatra, że ich zdaniem za silne i raczej nie odpowiednie dla młodego chłopaka. Szczególnie zwrócili uwagę na leki nasenne. Lekarz powiedział mi że w szpitalu też to stosują u pacjentów, ale takie dawki dają tylko babcią z demencją.
Zresztą jak kiedyś pisałam naszemu Bursztynkowi, to też się zdziwiła, że takie leki.
Nie pozostaje mi nic innego jak konsultacja u innego lekarza.
Bursztyn, kapturnica, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, Mega, Bliska 77, gosia7122, nick nieaktualny, iwcia77, Parka lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
a jednak! nie mylilam sieIwone wrote:My już po wizycie. Lekarz tłumaczy się z tego, że tak nas nastraszył, a ja mu nie mam nic za złe, bo objawy mogły na zapalenie wskazywać. Uważam, że lepiej zrobić jakieś badania niepotrzebnie, niż później żałować, że się nie zrobiło.
Już drugi lekarz zwrócił uwagę na leki które przepisała psychiatra, że ich zdaniem za silne i raczej nie odpowiednie dla młodego chłopaka. Szczególnie zwrócili uwagę na leki nasenne. Lekarz powiedział mi że w szpitalu też to stosują u pacjentów, ale takie dawki dają tylko babcią z demencją.
Zresztą jak kiedyś pisałam naszemu Bursztynkowi, to też się zdziwiła, że takie leki.
Nie pozostaje mi nic innego jak konsultacja u innego lekarza.
no, przyznam nieskromnie ze mam satysfakcje
Simba, nick nieaktualny, moremi, Bliska 77, nick nieaktualny, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
Bursztynku ona mu z dawki 0,25 promazyny podniosła do 100, poza tym upiera się przy schizo a nie przy depresji

tzn. nie postawiła jeszcze jednoznacznej diagnozy, ale przy każdej wizycie o tym wspomina.
nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
Wychodzi na to, że się nie myliłaś. Szkoda że mieszkasz tak daleko, bo syna na terapię wysłałabym do CiebieBursztyn wrote:a jednak! nie mylilam sie

no, przyznam nieskromnie ze mam satysfakcje
Bursztyn, nick nieaktualny, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość











