35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
Bój się Boga! w miasto? mąż nie daje rady?
moremi, kkisia, kapturnica, Sabina, gretka, Aasiula, Mega, mysza1975, Bozia3, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
Paszczakin, ja też miałam mało ciemnych ciuchów i początkowo prałam je z jasnymi. W efekcie pieluchy raz były niebieskie, raz różowe i raz żółte. Z pieluchami nie było problemu, bo wrzuciłam do wybielacza i odbarwiłam, gorzej z ubrankami. Kilka musiałam wyrzucić, bo wyglądały jak nie doprane.
Przy drugim dziecku byłam już mądrzejsza, ale nie wiem co się któregoś dnia wydarzyło, bo wszystko miałam pofarbowane na niebiesko a niczego kolorowego nie dawałam do prania. Kiedyś prałam ręczniki. Teoretycznie nie powinny farbować, a po praniu też miałam pofarbowane te jaśniejsze na niebiesko.
Tak sobie myślę, czy czasami nie wsypałam do pralki proszku za bardzo skoncentrowanego? bo innego wytłumaczenia nie znajduję.moremi, kkisia, paszczakin lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
malgos741 wrote:witaj w klubie ja płaczek straszny ...hormony
coz przyznam sie ze ja tez poddaje sie ostatnio hormonom, m przeszedl juz faze zdziwienia i sie stara nie zapodawac konflikotowach sytuacji
gdyby nie to, ze sama mnie to denerwuje, to bym sie ucieszyla....
a wogole dzien dobry
ja mam poslizg giganta, pospalam dzisiaj, wydochodzi zmeczenie jednak, do pozbycia sie zostalo tylko troche kataru i kaszel...
Musze sie ogarnac do popoludnia- czeka mnie maraton tel: ubezpieczyciel, reklamacja, wynajem mieszkania ufff ale jak sie doprowadzic do pionu?
moremi, kkisia, Aasiula, Mega lubią tę wiadomość
gretka -
gretka wrote:ja mam poslizg giganta, pospalam dzisiaj, wydochodzi zmeczenie jednak, do pozbycia sie zostalo tylko troche kataru i kaszel...
Musze sie ogarnac do popoludnia- czeka mnie maraton tel: ubezpieczyciel, reklamacja, wynajem mieszkania ufff ale jak sie doprowadzic do pionu?
Mnie nie pytaj , ja nadal chodze w szlafroku
Aasiula, Mega, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
ComeToMeBaby wrote:powiem Ci moremi, że nie wiem czy sobie też tej rady do serca nie wezmę. nie wiem, ja jakoś jestem przekonana do mojej ginki, poza tym ja mam ten problem (w głowie), że nie chcę iść do faceta. Ale tak patrzę i mam u siebie w miescie klinikę Invimed- któras z Was korzystała? wiecie jaki jest zakres cenowy wizyt? Bo mam wrażenie że w takich klinikach jest dość drogo.
edit: pardąznalazłam cennik
wizyta związana z niepłodnością: 150
monitoring 150
no to normalnie- ale ceny zabiegów... ja pierdzielę...
W klinikach można też znaleźć ginekologa kobietę. Ja jestem zadowolona, bo wszystkie badania są robione na miejscu i nie musimy ganiać po całym mieście.
Zorientuj sie, czy nie oferują pakietów. U mnie np. wizyta 140 zł, a już monitoring z badaniami poziomu hormonów 350 za całość. Podobnie jest z pakietami do inseminacji czy in vitroSabina, kkisia, Aasiula, anna maria, ComeToMeBaby, Arwena lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
nick nieaktualnyA ja dzisiaj w pracy mam delikatną robotę i zero stresu
Teraz siedzę,kawę piję taką cienką z mlekiem.
O 13 wychodzę po syna do szkoły bo pada a on bez kapuzy i parasola. Zawioze go do dziadków bo napewno czekają,córka wczoraj była z prezentem.
W drodze powrotnej wezmę wyniki. Będę ok 13-30.
Dzień taki smutny...Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 stycznia 2015, 11:35
Sabina, Mala79, Aasiula, gretka, moremi, Mega, dorbie, caffe, gosia7122, ComeToMeBaby lubią tę wiadomość
-
peppapig wrote:A ja dzisiaj w pracy mam delikatną robotę mało pracy i stresu
Teraz siedzę,kawę piję taką cienką z mlekiem.
O 13 wychodzę po syna do szkoły bo pada a on bez kapuzy i parasola. Zawioze go do dziadków bo napewno czekają,córka wczoraj była z prezentem.
W drodze powrotnej wezmę wyniki. Będę ok 13-30.
Dzień taki smutny...Aasiula, moremi, malgos741 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDzien dobry
A to moja poranna historyjka:
Wylazlam na balkon,bo lubie rano po nocy, przewietrzyc posciel i co kuzwa zrobilam - ominelam ladnie bialy puch chwycilam za szczotke, co by reszte jego zamiesc i pojechalam na nim, zrobilam fik i lezalam chyba dobre 5 minut zanim sie pozbieralam, wygladalo to przekomicznie, sama z siebie sie smialam bo miotla wyladowala pomiedzy moimi nogami, wlosiem jakby wystawal z mojej piczki,a nogi jak bacha rozkraczewska utkwily w dziwnych pozycjach, nawet we wyrze takiej chyba nigdy nie mialam...
Kuzwa no smialam sie jak glupia do sera, ale po chwili gdy zaczelo bolec zastanawialam sie co jest polamane, lub powystawiane ze swoich miejsc na ciele bo bol zaczal ogarniac cale cialo...
Po powrocie do pokoju, polazlam do lustra rozebralam sie i zobaczylam wielki siniec na nodze akurat tej operowanej i otarcie na skorze plecow bo przejechalam nim sciane...
Ciekawe co na to powie dzisiaj lekarz - ide na 17sta na wizyte
Lamaga ze mnie, miec w swiadomosci, ze jest slisko a i tak wylezc na balkon - hahahaha to tylko ja moge byc taka zdolna....kapturnica, Aasiula, gretka, anna maria, moremi, kkisia, Mega, caffe, Bursztyn, gosia7122, Arwena, ania.g lubią tę wiadomość
-
peppapig wrote:A ja dzisiaj w pracy mam delikatną robotę i zero stresu
Teraz siedzę,kawę piję taką cienką z mlekiem.
O 13 wychodzę po syna do szkoły bo pada a on bez kapuzy i parasola. Zawioze go do dziadków bo napewno czekają,córka wczoraj była z prezentem.
W drodze powrotnej wezmę wyniki. Będę ok 13-30.
Dzień taki smutny...
Bry wszystkimkapturnica, Mala79, anna maria, kkisia, gretka, Mega, peppapig lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Peppa, też trzymam kciuki
Dorbie, dyżur masz? A Elfik znowu zakuwa do egzaminu? Gdzie one są? No gdzie?
I cały czas nurtuje mnie pytanie co sie dzieje u Alis.
I tęsknię za Kate...
Zofia, byłaś u lekarza?anna maria, Aasiula, kkisia, Mala79, Simba, Mega, gosia7122, Arwena lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy!