X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    no wierzyc sie nie chce.. za 2 tygodnie w razie predwczesnego porodu mija termin "skrajnego wczesniactwa", wiec ten maly czlowiek jest tam juz w pelni utworzony, potem bedzie tylko robil sie tlusciutki ;)

    a napierdziela tam czasami, ze hej.. dzisiaj jest w miare spokojny, ale wczoraj to tam caly sezon pilkarski byl..
    Nie moge sie doczekac kiedy zaczne czuc ruchy..Kurde chyba w ciąży to to co najpiekniejsze .Pamietasz kiedy poczułas pierwsyz raz kartofelka?

    MartaDidi, Natka_79, paszczakin, Aasiula, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • paszczakin Autorytet
    Postów: 8265 44212

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwone wrote:
    Za to rzadko piję, może powinnam częściej i wtedy bym mniej paliła?


    nieeee, jak sie rzuca palenie to trzeba z piciem uwazac.. bo czlowiek na imprezach ma odruch zapalenia fajki, a skoro tego nie robi to zaczyna bardziej operowac kieliszkiem, bo to sie ma w reku.. trzeba bardzo uwazac :(

    no chyba, ze ktos nie imprezuje ;) to spoko ;)

    MartaDidi, kapturnica, Iwone, nick nieaktualny, Aasiula, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
    4u3Dp2.png eGmlp2.png
  • paszczakin Autorytet
    Postów: 8265 44212

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Nie moge sie doczekac kiedy zaczne czuc ruchy..Kurde chyba w ciąży to to co najpiekniejsze .Pamietasz kiedy poczułas pierwsyz raz kartofelka?


    pociesze Ci Kapta, ze mi 16-26 tydziem smignely jak z bicza.. teraz troszke wolniej znowu, ale po badaniach prenatalnych i wzglednym uspokojeniu czas zaczal szybciej mijac..

    co do ruchow, to nie wiem.. na poczatku to ja nie bylam pewna, ze to jest to, dopiero jak nabraly sily to skojarzylam, ze to nie uklad trawienny wtedy dawal znaki, tylko kartofel.. ja wiem? tak 18-20 tydzien?

    kapturnica, Aasiula, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
    4u3Dp2.png eGmlp2.png
  • Iwone Autorytet
    Postów: 3566 13984

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Chcesz ze skrajności w skrajność wpaść? :-)
    nie i raczej mi to nie grozi. Mój tata zginął przez alkohol (został zamordowany stając w obronie kobiety) i to jest dla mnie pewnie hamulec żeby nie pić za dużo.

    megan8 lubi tę wiadomość

  • Iwone Autorytet
    Postów: 3566 13984

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MartaDidi wrote:
    Iwone, pomysl o UrODZIE I mLODOSCI... Skora palaczek starzeje sie w przyspieszonym tempie... Wiem, co mowie, widzę to u swoich pacjentek...Skora jest cienka, pergaminowa i pelna zmarszczek...nikotyna obkurcza naczynia krwionosne- taka jakby niedokrwienna choroba skory
    ehh, kiedyś byłam młoda i piękna, a teraz została mi tylko kropka nad i :D

    megan8, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • paszczakin Autorytet
    Postów: 8265 44212

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwone wrote:
    nie i raczej mi to nie grozi. Mój tata zginął przez alkohol (został zamordowany stając w obronie kobiety) i to jest dla mnie pewnie hamulec żeby nie pić za dużo.

    o rany Iwone.. Ale tak jak to opisalas, to chyba nie "zginal przez alkohol", tylko przez bohaterstwo, nie?

    kapturnica, Aasiula, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
    4u3Dp2.png eGmlp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nigdy nie paliłam i pewnie dlatego jest to dla mnie totalna abstrakcja jak można z tego smrodu przyjemność czerpać, świadome palenie w ciąży w ogóle pozostawię bez komentarza. Wkurza mnie też, że są ogromne koszty społeczne palenia papierosów, rak płuc zabija najczęściej palaczy, a koszty leczenia osób, które świadomie sobie szkodzą paląc są ogromne. Papierosy są nadal zbyt tanie.

    Natka_79, ComeToMeBaby, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, Parka, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    pociesze Ci Kapta, ze mi 16-26 tydziem smignely jak z bicza.. teraz troszke wolniej znowu, ale po badaniach prenatalnych i wzglednym uspokojeniu czas zaczal szybciej mijac..

    co do ruchow, to nie wiem.. na poczatku to ja nie bylam pewna, ze to jest to, dopiero jak nabraly sily to skojarzylam, ze to nie uklad trawienny wtedy dawal znaki, tylko kartofel.. ja wiem? tak 18-20 tydzien?
    Tak myslalam ,ze tak do 13tego tygodnia to sie ciągło a potem juzdrugi semestr leciał zwł jak juz Adas pukal cie od środka..Widzisz mi pierwsze 2,3tyg sie strasznie ciągły a zwł do ujrzenia serducha..Jak sie trochu uspokoiłam to juz tak lepiej..Ale pewnie luz w mózgu sie zrobi po prenatalnych dopiero..I tak sie ciesze ,że 10ty tydzien leci..Dziecie ma juz prawie wszystko na swoim miejscu i z kazdym dniem ryzyko poronienia maleje .Gin mipowiedział ,ze najgorszym momentem w rozwoju malucha jest moment tworzenia sie serduszka..Jesli na tym etapie sa problemy to ryzyko poronienia jest najwieksze..Nie wiem czy mnie poprostu luzował czy nie ale jak włączył mi pukawke to tak jakby wszystko spłynęło w dół i nic poza bach bach sie nie liczyło 8)
    Kurwa jaka sentymentalna sie zrobiłam Łzy sie same cisną do oczu XD

    paszczakin, Aasiula, nick nieaktualny, Mega, moremi, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bo wystepuje paradoks tak naprawde
    ..Panstwo czerpie niezmierzone profity ze sprzedazy alk i papierosow..A z drugiej strony pozniej leczy uzaleznienia Niestety na jedno i na drugie skladaja sie z kasy ludzie zarowno palacy jak i nie palacy..Co niezmienia faktu ,ze akurat cena nie ma nic do rzeczy..Bo czym wyzsza cena uzywek tym wiekszy przemyt A to dla panstwa znow strata idaca w miliardy zlotych..Panstwom nie oplaca sie windowac cen bo ludzie zaczna pedzic alk w domu i przemycac fajki z innych panstw

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2015, 18:38

    nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Bo wystepuje paradoks tak naprawde
    ..Panstwo czerpie niezmierzone profity ze sprzedazy alk i papierosow..A z drugiej strony pozniej leczy uzaleznienia Niestety na jedno i na drugie skladaja sie z kasy ludzie zarowno palacy jak i nie palacy..Co niezmienia faktu ,ze akurat cena nie ma nic do rzeczy..Bo czym wyzsza cena uzywek tym wiekszy przemyt A to dla panstwa znow strata idaca w miliardy zlotych..Panstwom nie oplaca sie windowac cen bo ludzie zaczna pedziec alk w domu i przemycac fajki z innych panstw


    Zgodzę się z Tobą, dopóki ktoś chce jarać to fajki i tak zdobędzie, mój teść był dyrektorem Izby Celnej i naczelnikiem w UKS, latami walczył o niższą akcyzę, bo przemyt był masakryczny. To ciężki temat do dyskusji.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2015, 18:42

    iwcia77 lubi tę wiadomość

  • Iwone Autorytet
    Postów: 3566 13984

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paszczakin wrote:
    o rany Iwone.. Ale tak jak to opisalas, to chyba nie "zginal przez alkohol", tylko przez bohaterstwo, nie?
    .......
    Dlatego nigdy się nie upijam.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2015, 00:14

    megan8, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Nie moge sie doczekac kiedy zaczne czuc ruchy..Kurde chyba w ciąży to to co najpiekniejsze .Pamietasz kiedy poczułas pierwsyz raz kartofelka?
    ja w 5tym miesiacu :)

    kapturnica, moremi lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwone wrote:
    ehh, kiedyś byłam młoda i piękna, a teraz została mi tylko kropka nad i :D
    a teraz jesteś piękna i w ciązy :)

    Iwone, moremi, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • paszczakin Autorytet
    Postów: 8265 44212

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Tak myslalam ,ze tak do 13tego tygodnia to sie ciągło a potem juzdrugi semestr leciał zwł jak juz Adas pukal cie od środka..Widzisz mi pierwsze 2,3tyg sie strasznie ciągły a zwł do ujrzenia serducha..Jak sie trochu uspokoiłam to juz tak lepiej..Ale pewnie luz w mózgu sie zrobi po prenatalnych dopiero..I tak sie ciesze ,że 10ty tydzien leci..Dziecie ma juz prawie wszystko na swoim miejscu i z kazdym dniem ryzyko poronienia maleje .Gin mipowiedział ,ze najgorszym momentem w rozwoju malucha jest moment tworzenia sie serduszka..Jesli na tym etapie sa problemy to ryzyko poronienia jest najwieksze..Nie wiem czy mnie poprostu luzował czy nie ale jak włączył mi pukawke to tak jakby wszystko spłynęło w dół i nic poza bach bach sie nie liczyło 8)
    Kurwa jaka sentymentalna sie zrobiłam Łzy sie same cisną do oczu XD

    ano.. cos sie we lbie przestawia, to na bank.. ja sie teraz naczytalam tych ostatnich historii szpitalowych w polszy, jak tu np
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,17400660,Traumatyczne_porody_w_prywatnym_szpitalu__Sprawa_w.html#MT
    i pewnie za 2 miechy bede miec pelne gacie.. Nie to, ze sie samego porodu boje, u nas porody to pikus, nie znam nikogo z trauma po porodzie, ale tego, ze mi dziecko w bebolu sie poddusi, czy cos innego sie stanie..

    kapturnica, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można
    4u3Dp2.png eGmlp2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak spędzacie Wale Tynki szanowne staraczki?

    iwcia77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iwone wrote:
    Mój tata naprawiał telewizory i umówił się z kolegą na naprawę. Po zrobieniu telewizora mój tata zamiast zapłaty dostał "flaszkę", którą razem z kolegą wypili. Ten facet był kawalerem i była u niego babka, która z nimi była, ale nie piła. W pewnym momencie ten facet chciał zgwałcić tą babkę, a mój tata staną w jej obronie i pobili się i mój tata dostał butelką w skroń. Obrażenia były na tyle poważne i fakt że był po spożyciu, spowodowały jego zgon. Lekarze nie mogli podać mu jakiś leków. Miałam wtedy 5 lat :(
    Dlatego nigdy się nie upijam.

    Iwonka, czuje taki wielki smutek w Tobie... myślałaś kiedyś o terapii u psychologa? masz mega tramuatyczne doświadczenia z dzieciństwa, pisałaś też o innych kłopotach. Ja po poronieniu w 19 tygodniu byłam kilka razy u psychologa, pomógł mi bardzo. Tylko się nie gniewaj, ze to zasugerowałam, ale Twój smutek jest tak wyczuwalny.

    Iwone, moremi, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Natka_79 Autorytet
    Postów: 1708 7686

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I dobrze ci gin powiedział, serducho to milowy krok, potem 12 tydz i z górki, prawdopodobienstwo nieszczęścia bardzo maleje. Ruchy możesz poczuć od ok 14 tyg, to juz nie długo. U mnie w drugiej ciazy poczułam w 15 tyg, w pierwszej chyba w 18tym, takze juz bliżej niż dalej:) swoją droga zasuwa ta twoja ciąża ze ho ho:)
    Zostało mi pół pizzy, któraś chętna ? ;)

    QUOTE=kapturnica]Tak myslalam ,ze tak do 13tego tygodnia to sie ciągło a potem juzdrugi semestr leciał zwł jak juz Adas pukal cie od środka..Widzisz mi pierwsze 2,3tyg sie strasznie ciągły a zwł do ujrzenia serducha..Jak sie trochu uspokoiłam to juz tak lepiej..Ale pewnie luz w mózgu sie zrobi po prenatalnych dopiero..I tak sie ciesze ,że 10ty tydzien leci..Dziecie ma juz prawie wszystko na swoim miejscu i z kazdym dniem ryzyko poronienia maleje .Gin mipowiedział ,ze najgorszym momentem w rozwoju malucha jest moment tworzenia sie serduszka..Jesli na tym etapie sa problemy to ryzyko poronienia jest najwieksze..Nie wiem czy mnie poprostu luzował czy nie ale jak włączył mi pukawke to tak jakby wszystko spłynęło w dół i nic poza bach bach sie nie liczyło 8)
    Kurwa jaka sentymentalna sie zrobiłam Łzy sie same cisną do oczu XD[/QUOTE]

    kapturnica, moremi lubią tę wiadomość

    hGXkp1.png
  • Iwone Autorytet
    Postów: 3566 13984

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Iwonka, czuje taki wielki smutek w Tobie... myślałaś kiedyś o terapii u psychologa? masz mega tramuatyczne doświadczenia z dzieciństwa, pisałaś też o innych kłopotach. Ja po poronieniu w 19 tygodniu byłam kilka razy u psychologa, pomógł mi bardzo. Tylko się nie gniewaj, ze to zasugerowałam, ale Twój smutek jest tak wyczuwalny.
    Nie gniewam się i nie bój się pisać co myślisz, przynajmniej do mnie ;) Ja mogę się czasami nie zgodzić z czymś co napiszesz, ale ode mnie z...ki nie dostaniesz :)Po to jest to forum!
    Myślałam już kiedyś o terapii, ale zawsze jest coś ważniejszego ode mnie. Poza tym na razie szukam innego psychologa dla syna, bo z tej do której chodziliśmy chcemy zrezygnować. Przez pół roku nie wiele mojemu synowi pomogła . Lekarza już zmieniliśmy.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego 2015, 18:59

    nick nieaktualny, ComeToMeBaby, megan8, nick nieaktualny, nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Iwone Autorytet
    Postów: 3566 13984

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heretyczka wrote:
    a teraz jesteś piękna i w ciązy :)
    piękna już nie, a w ciąży jeszcze nie, bo dopiero ovu przede mną ;)

    moremi, iwcia77, malgos741 lubią tę wiadomość

  • Natka_79 Autorytet
    Postów: 1708 7686

    Wysłany: 14 lutego 2015, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Ja nigdy nie paliłam i pewnie dlatego jest to dla mnie totalna abstrakcja jak można z tego smrodu przyjemność czerpać, świadome palenie w ciąży w ogóle pozostawię bez komentarza. Wkurza mnie też, że są ogromne koszty społeczne palenia papierosów, rak płuc zabija najczęściej palaczy, a koszty leczenia osób, które świadomie sobie szkodzą paląc są ogromne. Papierosy są nadal zbyt tanie.

    O to ja sie pod tym podpisuje :) papierosa w ustach nie miałam i tez sie dziwie co w tym fajnego, nawet mojego wzięłam sposobem i rzucił co mu sie wydawało niemożliwe. A po stracie jak widziałam pod oknem 2 sąsiadki w ciazy z fajkami to we mnie sie gotowało :(

    nick nieaktualny, moremi, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

    hGXkp1.png
‹‹ 7508 7509 7510 7511 7512 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ