Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    hmm.... a ta śmietanka w proszku to jakiś magiczny efekt dawała?
    Efektowniej sie rzygalo XD

    ComeToMeBaby, nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 22:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    heheh byc moze ja dlatego sporadycznie jakeigos drinka tylko pierdylne albo cos wybitnie słabego lub slodkiego..A wtedy sie chlało cokolwiek byle po głowie trzaskało 8)


    Wtedy to się piło by mieć fazę :-) zwyczajnie się nawalić, nalewki wiśniowe też wchodziły :-)

    kapturnica, iwcia77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aż sentymenty mnie w swoje sidła chwyciły... kiedy to było....

    kapturnica, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36984

    Wysłany: 19 lutego 2015, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to se ne vrati...

    nick nieaktualny, kapturnica, Mega, iwcia77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    to se ne vrati...
    Kobieto teraz bym zeszla po takim winie XD

    nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36984

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie co?
    zimno mi się już zrobiło. uciekam do cieplutkiego wyrka.
    dobranoc

    nick nieaktualny, moremi, iwcia77, nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pamiętam jak pierwsze Martensy kupowałam w 97 roku, w uj drogie były, ależ człowiek był idealistą za młodu.

    moremi, iwcia77, nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Pamiętam jak pierwsze Martensy kupowałam w 97 roku, w uj drogie były, ależ człowiek był idealistą za młodu.
    Po swoje zaprdalałam do krakowa XD a czl zbieral pol roku zeby kupic 8)

    nick nieaktualny, moremi, iwcia77, nick nieaktualny, Aasiula lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Po swoje zaprdalałam do krakowa XD a czl zbieral pol roku zeby kupic 8)
    To spore kieszonkowe dostawałaś jak tylko pół roku zbierałaś. Wiesz ile ja musiałam koszul się naprasować? A i tak nazbierałam tylko na jakieś rangersy czy jakoś tak.

    nick nieaktualny, Mega, iwcia77, nick nieaktualny, Aasiula, Simba lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A wiecie, że nawet przez moment miałam włosy jak Shenead O'Connor :-) zapałka jak marzenie, matka mnie prawie z domu wygnała ....

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2015, 23:11

    moremi, iwcia77, Reni, ComeToMeBaby, Aasiula lubią tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    To spore kieszonkowe dostawałaś jak tylko pół roku zbierałaś. Wiesz ile ja musiałam koszul się naprasować? A i tak nazbierałam tylko na jakieś rangersy czy jakoś tak.
    Tiaaa miesiac dzien po dniu pod ranca do wieczora na wakacjach rwalam czerwone porzeczki..Rece mialam tak od kwasu popekane i czarne ,ze wstyd bylo reke wyciagnac.Nie wspomne o bolu..Niestety ale u mniew domu keiszonkowe przepijał najukochanszy tatuś .Po prostu starałam sie jak mogłam zarobic 8)

    moremi, iwcia77, nick nieaktualny, Aasiula, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    A wiecie, że nawet przez moment miałam włosy jak Shenead O'Connor :-) zapałka jak marzenie, matka mnie prawie z domu wygnała ....
    heheheh tez to przerobilam.Jak mielismy faze na kibolstwo 8) .A oprocz tego wszystkie kolory swiata mialam na glowie,Ehh to były czasy czlowiek ...Łezka sie w oku kreci

    nick nieaktualny, iwcia77, nick nieaktualny, ComeToMeBaby, Aasiula lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ech szukał człowiek swojej tożsamości... a i tak na ludzi wyszłam ;-)

    kapturnica, moremi, iwcia77, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Tiaaa miesiac dzien po dniu pod ranca do wieczora na wakacjach rwalam czerwone porzeczki..Rece mialam tak od kwasu popekane i czarne ,ze wstyd bylo reke wyciagnac.Nie wspomne o bolu..Niestety ale u mniew domu keiszonkowe przepijał najukochanszy tatuś .Po prostu starałam sie jak mogłam zarobic 8)
    Ja też nie miałam kieszonkowego. Dostawałam piataka za uprasowanie koszuli dla ojca. I tak w sobotę po posprzątaniu chaty spędzałam trochę czasu na prasowaniu, żeby mieć kasę na wyjście.
    Na porzeczki to chciałam jechać, ale kuzwa u nas były hektary u dziadków i tam trzeba było pomagać - czytaj - za darmo. Nie narzekam. Rangersy też były spoko ;)

    nick nieaktualny, kapturnica, iwcia77, nick nieaktualny, Aasiula, Simba lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kkisia wrote:
    Wogole to jestem wkurwiona na maxa
    Termin niby ustalony i dupa
    w poniedzialek mialam byc juz w domu i bzykac chlopa
    bo ovu poniedzialek lub wtorek wg usg
    a tu laparo bedzie dopiero w poniedzialek :(
    Nasze NFZ kochane ;)

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Ja też nie miałam kieszonkowego. Dostawałam piataka za uprasowanie koszuli dla ojca. I tak w sobotę po posprzątaniu chaty spędzałam trochę czasu na prasowaniu, żeby mieć kasę na wyjście.
    Na porzeczki to chciałam jechać, ale kuzwa u nas były hektary u dziadków i tam trzeba było pomagać - czytaj - za darmo. Nie narzekam. Rangersy też były spoko ;)
    Ja jak tylkoz aczynały sie wakacje błagałam by móc do rodziców mojej mamy jezdzic na gospodarke..Uwielbiałam ich a dziadek był moim guru do końca swojego zycia.Wspaniały człowiek ..Uwielbiałam pomagac na gospodarce A dziadek tez zawsze rzucił cos by babka nie wiedziała.A porzeczki miał jego sasiad 60arów samej czerwonej porzeczki..Moj rekord ktorego nigdy pozniej nie powtorzylam tobylo 27kg porzeczki w jeden dzien ale zaczelam o 6tej rano a skonczylam pamietam przed 22. Opylalo sie bo facet uczciwie płacil ajak widzial ,ze ktos sie stara to potrafił na koniec dorzucic gratis i co roku dawał znac kiedy sie pojawić.Ale robota była cholernie cięzka.

    nick nieaktualny, moremi, iwcia77, nick nieaktualny, ComeToMeBaby, Aasiula, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się wychowywałam bez ojca, kuźwa rysa na psychice do końca życia, mam jakiś deficyt w sobie czuje to.

    Iwone, BISCA lubią tę wiadomość

  • moremi Autorytet
    Postów: 9224 46976

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Ja jak tylkoz aczynały sie wakacje błagałam by móc do rodziców mojej mamy jezdzic na gospodarke..Uwielbiałam ich a dziadek był moim guru do końca swojego zycia.Wspaniały człowiek ..Uwielbiałam pomagac na gospodarce A dziadek tez zawsze rzucił cos by babka nie wiedziała.A porzeczki miał jego sasiad 60arów samej czerwonej porzeczki..Moj rekord ktorego nigdy pozniej nie powtorzylam tobylo 27kg porzeczki w jeden dzien ale zaczelam o 6tej rano a skonczylam pamietam przed 22. Opylalo sie bo facet uczciwie płacil ajak widzial ,ze ktos sie stara to potrafił na koniec dorzucic gratis i co roku dawał znac kiedy sie pojawić.Ale robota była cholernie cięzka.
    Ja tam najbardziej lubiłam krowy paść ;)
    Jakoś tak ze zwierzakami mi było po drodze :-)

    A najgorsze było pielenie. Zbieranie ziemniaków też dawało w kość, ale jak się miało fajną parę (mam fajnych kuzynów) to szło całkiem fajnie. No i porzucać zgniłymi kartoflami też można było. Gorzej jak się takim oberwało ;)

    Mam sentyment do wioski i dlatego szukamy chaty. Ale bez gospodarki.
    Chcemy mieć kozy (do koszenia trawnika) i parę kurek (to ja).

    kapturnica, nick nieaktualny, Mega, iwcia77, nick nieaktualny, nick nieaktualny, ComeToMeBaby, Aasiula, gosia7122, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    -Jack, jestem w ciąży!
    -Nie przypominam sobie, żebyśmy...
    -Byłeś pijany!
    -Aż tak - nigdy!
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Ja się wychowywałam bez ojca, kuźwa rysa na psychice do końca życia, mam jakiś deficyt w sobie czuje to.
    Uwierz ,ze czasem lepiej sie wychowywac bez ojca niz wychowywac przy totalnym patolu .Ja tam wolałabym ,żeby go nie było.

    moremi, Iwone, iwcia77, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Aasiula, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 lutego 2015, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Uwierz ,ze czasem lepiej sie wychowywac bez ojca niz wychowywac przy totalnym patolu .Ja tam wolałabym ,żeby go nie było.


    no nie chciałam tego pisać, co by Cię nie urazić, wiem o co chodzi.

    iwcia77 lubi tę wiadomość

‹‹ 7619 7620 7621 7622 7623 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - jakie mogę być jej przyczyny i jak sobie z nią radzić?

Problem z odpowiednim nawilżeniem pochwy dotyczy bardzo dużej liczby kobiet. Najczęściej problemy występują w okresie okołomenopauzalnym, ale z różnych przyczyn mogą pojawiać się na każdym etapie życia kobiety. Suchość pochwy może znacząco obniżać jakość życia seksualnego, z powodu bólu i dyskomfortu odczuwanego podczas zbliżeń... Skąd się bierze suchość pochwy? Jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ