35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
Upiecz Yorka!!! Jak ges w glinie, czy jakoś...Aasiula wrote:Kurde chyba zrobimy ognicho mniam

Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2015, 12:51
kapturnica, kkisia, Mega, Aasiula, BISCA, Simba, Elfik, Dziobak, iwcia77 lubią tę wiadomość
Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę
-
SolarPolar wrote:Gotowac umie ale niezwykle rzeczy, na imprezki i biesiady przyjacielskie. Codzienne nawet robienie kanapek mnie irytuje. Lubie prasowac, maniakalnie wszystko piore, lubie czyste podlogi ale teraz przy psie sa w permanentnym piachu, lazienki zawsze blyszcza. Okna - raz na jakis czas. Nie lubie brudu, balagan tzw codzienny akceptuje. W ogrodku - lubie podlewac nie umiem zajmowac sie roslinkami. Dzieci moge miec duzo.
No to czadzior
Ja mogę gotować i codziennie i od święta. Roślinkami umiem się zajmować, ale nie systematycznie. Tzn, przesadzam, zajmuję się robakami, chorobami, przycinaniem itp, ale z podlewaniem mam problem duży. Prać też lubię - samą czynność - selekcja, dobór chemii itp, ale ciężko mi się zabrać. I mogę wieszać, ale niekoniecznie. Lubię składać i układać w szafach
Bałaganu codzinnego nie sprzątam. Robię porządki raz na czas i to lubię.
Dzieci u mnie 2 liczę na 3, więc z Morką we trzy to pewnie byśmy się w dyszce zmieściły
Nie lubię pomagać w lekcjach i pilnować nauki. Ale jestem mistrzem szkolnych okazji - bale, przedstawienia itp. Szyję,wymyślam stroje, piekę, organizuję żarło na imprezy.
ania.g, Zofia8, kkisia, Dziobak, iwcia77 lubią tę wiadomość
Syn 16.08.99
Córka 21.05.2013 -
nick nieaktualnyAle to taka jaka komuna będzie?Krakonka wrote:No to czadzior
Ja mogę gotować i codziennie i od święta. Roślinkami umiem się zajmować, ale nie systematycznie. Tzn, przesadzam, zajmuję się robakami, chorobami, przycinaniem itp, ale z podlewaniem mam problem duży. Prać też lubię - samą czynność - selekcja, dobór chemii itp, ale ciężko mi się zabrać. I mogę wieszać, ale niekoniecznie. Lubię składać i układać w szafach
Bałaganu codzinnego nie sprzątam. Robię porządki raz na czas i to lubię.
Dzieci u mnie 2 liczę na 3, więc z Morką we trzy to pewnie byśmy się w dyszce zmieściły
Nie lubię pomagać w lekcjach i pilnować nauki. Ale jestem mistrzem szkolnych okazji - bale, przedstawienia itp. Szyję,wymyślam stroje, piekę, organizuję żarło na imprezy.
iwcia77 lubi tę wiadomość
-
stara.krycha wrote:Sie wypowiem raz jeden porzadnie i konkretnie.
Nie lubie, jak ktos na moich podatkach pasozytuje.
Nie lubie, jak ktos mi swoja religie i obyczaje narzuca.
Nie lubie, jak ktos chce mnie zabic, bo wierze w co innego (albo wcale).
Lubie, jak ktos zyje i pracuje uczciwie.
Lubie, jak ktos akceptuje i toleruje inne.
Lubie, jak ktos zyje i daje innym zyc po swojemu.
Każdy naród i grupa religijna mają frakcje ekstemistyczne. W Polsce też ludzie pasożytują, a nawet wyjeżdżają za granice i tam pasozytują. Religie i obyczaje ciągle chcą narzucić mohery pisy rydzyki. Zabijali wszyscy po równo, zabijanie się nie kończy i zwykle kryje się za tym kasa, a religia tylko przykrywką.
Z tym lubieniem, to ja znam dużo ludzi różnych nacji, kolorów i wyznań, którzy właśnie taż żyją.
Z tą izolacyjnością to ja tak tylko... Podoba mi się myśl, że różne mniejszości i większości żyją obok siebie, ale nie podoba mi się wizja narzucania. Mieszanie się kultur, cóż, nie zachwyca mnie zbytnio, ale to nieuniknione teraz. Otwartość na nowe, dobre jest spoko, ale fajnie też zachować tradycje i pewną odrębność.
To nie jest wstęp do dyskusji, bo w sumie wydaje mi się, że się zgadzamy.
SolarPolar, iwcia77 lubią tę wiadomość
Syn 16.08.99
Córka 21.05.2013 -
Mam Yorka, ktorego naprawde kocham, ale to takie wiewiory dla mnie...i widze go w roznych akcjach- glownie gastronomicznych... MOj juz stary i smierdzacy... Jak Malego nie bylo to mialam jakas chora faze na tego psa- najpiekniejszy, najmadrzejszy. Po narodzinach dziecka czar prysl- stary i bezzebny... Brzydki jak noc...ComeToMeBaby wrote:Co ty masz z tymi jorkami?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2015, 13:05
ComeToMeBaby, kkisia, Aasiula, SolarPolar, Bozia3, Simba, Dziobak, iwcia77 lubią tę wiadomość
Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Chyba zostaniesz moja przyjaciolkOM forumowOMstara.krycha wrote:Sie wypowiem raz jeden porzadnie i konkretnie.
Nie lubie, jak ktos na moich podatkach pasozytuje.
Nie lubie, jak ktos mi swoja religie i obyczaje narzuca.
Nie lubie, jak ktos chce mnie zabic, bo wierze w co innego (albo wcale).
Lubie, jak ktos zyje i pracuje uczciwie.
Lubie, jak ktos akceptuje i toleruje inne.
Lubie, jak ktos zyje i daje innym zyc po swojemu.
malgos741, iwcia77 lubią tę wiadomość


-
Twoja wypowiedz jest pelna sprzecznosci ...stara.krycha wrote:Sie wypowiem raz jeden porzadnie i konkretnie.
Nie lubie, jak ktos na moich podatkach pasozytuje.
Nie lubie, jak ktos mi swoja religie i obyczaje narzuca.
Nie lubie, jak ktos chce mnie zabic, bo wierze w co innego (albo wcale).
Lubie, jak ktos zyje i pracuje uczciwie.
Lubie, jak ktos akceptuje i toleruje inne.
Lubie, jak ktos zyje i daje innym zyc po swojemu. -
Wrocilismy jakis czas temu z zakorkowanego sRAcza jprdole nigdy bym nie chciala tam mieszkac , godzine w korku jakis odmet.Ale juz wiem kaj mam jechac i jak dojechac do przychodni na 4D Tera juz czekam tylkona termin bo babka mnie na liste wciagla i da znac w przyszlym tygodniu kiedy w maju bedzie badanie
Margolcia88, Krakonka, kkisia, Aasiula, Sabina, ania.g, BISCA, MartaDidi, malgos741, Elfik, Zofia8 lubią tę wiadomość


-
Jeszcze niczymmoremi wrote:Elfik, zobaczysz, jak pierwszy raz Cię dziedzic zaskoczy sikaniem w każdym kierunku, to i miłość przyjdzie
cieszę się, że przepływy ok i rośnie chłopak 
Mega, a czym stymulujecie?
od maja, mówił coś o clo, ale mam mieszane uczucia.....
-
nick nieaktualnySporo zachodu, ale dobrze ,że się udało.kapturnica wrote:Wrocilismy jakis czas temu z zakorkowanego sRAcza jprdole nigdy bym nie chciala tam mieszkac , godzine w korku jakis odmet.Ale juz wiem kaj mam jechac i jak dojechac do przychodni na 4D Tera juz czekam tylkona termin bo babka mnie na liste wciagla i da znac w przyszlym tygodniu kiedy w maju bedzie badanie

-
nick nieaktualnyKrakonka wrote:Każdy naród i grupa religijna mają frakcje ekstemistyczne. W Polsce też ludzie pasożytują, a nawet wyjeżdżają za granice i tam pasozytują. Religie i obyczaje ciągle chcą narzucić mohery pisy rydzyki. Zabijali wszyscy po równo, zabijanie się nie kończy i zwykle kryje się za tym kasa, a religia tylko przykrywką.
Z tym lubieniem, to ja znam dużo ludzi różnych nacji, kolorów i wyznań, którzy właśnie taż żyją.
Z tą izolacyjnością to ja tak tylko... Podoba mi się myśl, że różne mniejszości i większości żyją obok siebie, ale nie podoba mi się wizja narzucania. Mieszanie się kultur, cóż, nie zachwyca mnie zbytnio, ale to nieuniknione teraz. Otwartość na nowe, dobre jest spoko, ale fajnie też zachować tradycje i pewną odrębność.
To nie jest wstęp do dyskusji, bo w sumie wydaje mi się, że się zgadzamy.
Ty nic nie pisz o pasożytowaniu za granicą... przecież tam tak pięknie, po europejsku, nowocześnie i z klasą
a u nas ciemnogród i bida z nędza
jak żyć w takich warunkach... niektórym się udaje 
kapturnica, kkisia, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
mamatrojki80 wrote:Ty nic nie pisz o pasożytowaniu za granicą... przecież tam tak pięknie, po europejsku, nowocześnie i z klasą
a u nas ciemnogród i bida z nędza
jak żyć w takich warunkach... niektórym się udaje 
No ja wiem, że się udaje. Chociaż wokół mnie jest więcej tych, którzy nie osiągnęli wielkiego sukcesu. Z tym, że cięzko powiedzieć, czy osiągneliby go gdzie indziej, albo czy tylko narzekają, że mają źle.
Na razie Ci zazdraszczam, ale mnie też się uda
Mam plan i bezprzesadne cele dorobkowe.
Niekoniecznie ciągnie mnie za granicę. Wyjechałabym, gdybym musiała. Ja tu lubię mieszkać. Tu mam rodziców, znajome miejsca, wspólny język kulturowy, mogę iść raz na czas do opery nie zaciągając kredytu, nie zamykają mi knajpy o 22.00 i nie wlepiają mandatu za nieskoszony trawnik i nie zamykają sklepów na parę godzin w ciągu dnia
Sabina, Simba, Elfik, iwcia77 lubią tę wiadomość
Syn 16.08.99
Córka 21.05.2013 -
nick nieaktualnyKrakonka wrote:No ja wiem, że się udaje. Chociaż wokół mnie jest więcej tych, którzy nie osiągnęli wielkiego sukcesu. Z tym, że cięzko powiedzieć, czy osiągneliby go gdzie indziej, albo czy tylko narzekają, że mają źle.
Na razie Ci zazdraszczam, ale mnie też się uda
Mam plan i bezprzesadne cele dorobkowe.
Niekoniecznie ciągnie mnie za granicę. Wyjechałabym, gdybym musiała. Ja tu lubię mieszkać. Tu mam rodziców, znajome miejsca, wspólny język kulturowy, mogę iść raz na czas do opery nie zaciągając kredytu, nie zamykają mi knajpy o 22.00 i nie wlepiają mandatu za nieskoszony trawnik i nie zamykają sklepów na parę godzin w ciągu dnia
zgadzam się z Tobą, a ten mój wcześniejszy post był ironiczny
Elfik, iwcia77 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyDo poniedzialku temat umilknie, a korci mnie skomentowac. Ze zycie zagranica jest jak pierwsza milosc. Na poczatku ach och, potem szara codziennosc. I albo sie wtedy bierze slub na dobre i zle, albo szuka sie dalej, wzdychajac po nocach do tej pierwszej wyidealizowanej.
mamatrojki80, Magda*, MartaDidi, malgos741, Elfik, Arwena, Zofia8, iwcia77, megan8 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyAni chybi - jaHeretyczka wrote:miałam sen
śniło mi sie ze zajde w parze (na tym forum) z kobieta o jasno niebieskich oczach i ciemnych bardzo włosach.....ale włosy wiem ze były farbowane
Aasiula, SolarPolar, kkisia, Bozia3, kapturnica, BISCA, Simba, malgos741, Elfik, iwcia77 lubią tę wiadomość







