X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

35 +

Oceń ten wątek:
  • MartaDidi Autorytet
    Postów: 1644 9193

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aasiula wrote:
    Kurde chyba zrobimy ognicho mniam ;)
    Upiecz Yorka!!! Jak ges w glinie, czy jakoś...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2015, 12:51

    kapturnica, nick nieaktualny, Mega, Aasiula, BISCA, Simba, Elfik, Dziobak, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę :-)
  • Krakonka Autorytet
    Postów: 1683 7244

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    SolarPolar wrote:
    Gotowac umie ale niezwykle rzeczy, na imprezki i biesiady przyjacielskie. Codzienne nawet robienie kanapek mnie irytuje. Lubie prasowac, maniakalnie wszystko piore, lubie czyste podlogi ale teraz przy psie sa w permanentnym piachu, lazienki zawsze blyszcza. Okna - raz na jakis czas. Nie lubie brudu, balagan tzw codzienny akceptuje. W ogrodku - lubie podlewac nie umiem zajmowac sie roslinkami. Dzieci moge miec duzo.

    No to czadzior :) Ja mogę gotować i codziennie i od święta. Roślinkami umiem się zajmować, ale nie systematycznie. Tzn, przesadzam, zajmuję się robakami, chorobami, przycinaniem itp, ale z podlewaniem mam problem duży. Prać też lubię - samą czynność - selekcja, dobór chemii itp, ale ciężko mi się zabrać. I mogę wieszać, ale niekoniecznie. Lubię składać i układać w szafach :) Bałaganu codzinnego nie sprzątam. Robię porządki raz na czas i to lubię.
    Dzieci u mnie 2 liczę na 3, więc z Morką we trzy to pewnie byśmy się w dyszce zmieściły :)
    Nie lubię pomagać w lekcjach i pilnować nauki. Ale jestem mistrzem szkolnych okazji - bale, przedstawienia itp. Szyję,wymyślam stroje, piekę, organizuję żarło na imprezy.

    ania.g, Zofia8, nick nieaktualny, Dziobak, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Syn 16.08.99
    Córka 21.05.2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakonka wrote:
    No to czadzior :) Ja mogę gotować i codziennie i od święta. Roślinkami umiem się zajmować, ale nie systematycznie. Tzn, przesadzam, zajmuję się robakami, chorobami, przycinaniem itp, ale z podlewaniem mam problem duży. Prać też lubię - samą czynność - selekcja, dobór chemii itp, ale ciężko mi się zabrać. I mogę wieszać, ale niekoniecznie. Lubię składać i układać w szafach :) Bałaganu codzinnego nie sprzątam. Robię porządki raz na czas i to lubię.
    Dzieci u mnie 2 liczę na 3, więc z Morką we trzy to pewnie byśmy się w dyszce zmieściły :)
    Nie lubię pomagać w lekcjach i pilnować nauki. Ale jestem mistrzem szkolnych okazji - bale, przedstawienia itp. Szyję,wymyślam stroje, piekę, organizuję żarło na imprezy.
    Ale to taka jaka komuna będzie? :)

    iwcia77 lubi tę wiadomość

  • Krakonka Autorytet
    Postów: 1683 7244

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stara.krycha wrote:
    Sie wypowiem raz jeden porzadnie i konkretnie.
    Nie lubie, jak ktos na moich podatkach pasozytuje.
    Nie lubie, jak ktos mi swoja religie i obyczaje narzuca.
    Nie lubie, jak ktos chce mnie zabic, bo wierze w co innego (albo wcale).

    Lubie, jak ktos zyje i pracuje uczciwie.
    Lubie, jak ktos akceptuje i toleruje inne.
    Lubie, jak ktos zyje i daje innym zyc po swojemu.

    Każdy naród i grupa religijna mają frakcje ekstemistyczne. W Polsce też ludzie pasożytują, a nawet wyjeżdżają za granice i tam pasozytują. Religie i obyczaje ciągle chcą narzucić mohery pisy rydzyki. Zabijali wszyscy po równo, zabijanie się nie kończy i zwykle kryje się za tym kasa, a religia tylko przykrywką.
    Z tym lubieniem, to ja znam dużo ludzi różnych nacji, kolorów i wyznań, którzy właśnie taż żyją.
    Z tą izolacyjnością to ja tak tylko... Podoba mi się myśl, że różne mniejszości i większości żyją obok siebie, ale nie podoba mi się wizja narzucania. Mieszanie się kultur, cóż, nie zachwyca mnie zbytnio, ale to nieuniknione teraz. Otwartość na nowe, dobre jest spoko, ale fajnie też zachować tradycje i pewną odrębność.
    To nie jest wstęp do dyskusji, bo w sumie wydaje mi się, że się zgadzamy.

    SolarPolar, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Syn 16.08.99
    Córka 21.05.2013
  • MartaDidi Autorytet
    Postów: 1644 9193

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Co ty masz z tymi jorkami?
    Mam Yorka, ktorego naprawde kocham, ale to takie wiewiory dla mnie...i widze go w roznych akcjach- glownie gastronomicznych... MOj juz stary i smierdzacy... Jak Malego nie bylo to mialam jakas chora faze na tego psa- najpiekniejszy, najmadrzejszy. Po narodzinach dziecka czar prysl- stary i bezzebny... Brzydki jak noc...:-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2015, 13:05

    ComeToMeBaby, nick nieaktualny, Aasiula, SolarPolar, Bozia3, Simba, Dziobak, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Mateusz jest już pełnoletni , wiec suwaczka wstawiać nie będę :-)
  • Krakonka Autorytet
    Postów: 1683 7244

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margolcia88 wrote:
    Ale to taka jaka komuna będzie? :)

    No, ale prawnie usankcjonowana. Choć postępowa ze wzgędu na harem piwnczny.

    nick nieaktualny, SolarPolar, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Syn 16.08.99
    Córka 21.05.2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie sie zgadzamy Krakonko.
    Odmeldowuje sie tymczasem. Zaczynamy z mezem weekend. Do poniedzialku towarzyszki!

    iwcia77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stara.krycha wrote:
    Pewnie sie zgadzamy Krakonko.
    Odmeldowuje sie tymczasem. Zaczynamy z mezem weekend. Do poniedzialku towarzyszki!
    Miłego weekendowania!

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stara.krycha wrote:
    Sie wypowiem raz jeden porzadnie i konkretnie.
    Nie lubie, jak ktos na moich podatkach pasozytuje.
    Nie lubie, jak ktos mi swoja religie i obyczaje narzuca.
    Nie lubie, jak ktos chce mnie zabic, bo wierze w co innego (albo wcale).

    Lubie, jak ktos zyje i pracuje uczciwie.
    Lubie, jak ktos akceptuje i toleruje inne.
    Lubie, jak ktos zyje i daje innym zyc po swojemu.
    Chyba zostaniesz moja przyjaciolkOM forumowOM 8)

    malgos741, iwcia77 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • BISCA Autorytet
    Postów: 4158 20980

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    stara.krycha wrote:
    Sie wypowiem raz jeden porzadnie i konkretnie.
    Nie lubie, jak ktos na moich podatkach pasozytuje.
    Nie lubie, jak ktos mi swoja religie i obyczaje narzuca.
    Nie lubie, jak ktos chce mnie zabic, bo wierze w co innego (albo wcale).

    Lubie, jak ktos zyje i pracuje uczciwie.
    Lubie, jak ktos akceptuje i toleruje inne.
    Lubie, jak ktos zyje i daje innym zyc po swojemu.
    Twoja wypowiedz jest pelna sprzecznosci ...

    ijpbdf9hohkdu6ur.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23855 63939

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wrocilismy jakis czas temu z zakorkowanego sRAcza jprdole nigdy bym nie chciala tam mieszkac , godzine w korku jakis odmet.Ale juz wiem kaj mam jechac i jak dojechac do przychodni na 4D Tera juz czekam tylkona termin bo babka mnie na liste wciagla i da znac w przyszlym tygodniu kiedy w maju bedzie badanie 8)

    nick nieaktualny, Krakonka, nick nieaktualny, Aasiula, nick nieaktualny, ania.g, BISCA, MartaDidi, malgos741, Elfik, Zofia8 lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Mega Autorytet
    Postów: 7398 25518

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moremi wrote:
    Elfik, zobaczysz, jak pierwszy raz Cię dziedzic zaskoczy sikaniem w każdym kierunku, to i miłość przyjdzie ;-) cieszę się, że przepływy ok i rośnie chłopak :-)

    Mega, a czym stymulujecie?
    Jeszcze niczym :) od maja, mówił coś o clo, ale mam mieszane uczucia.....

    "I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu..." Alchemik

    1usae6ydqzglfzj9.png

    zrz6l6d8dtqrzz6p.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica wrote:
    Wrocilismy jakis czas temu z zakorkowanego sRAcza jprdole nigdy bym nie chciala tam mieszkac , godzine w korku jakis odmet.Ale juz wiem kaj mam jechac i jak dojechac do przychodni na 4D Tera juz czekam tylkona termin bo babka mnie na liste wciagla i da znac w przyszlym tygodniu kiedy w maju bedzie badanie 8)
    Sporo zachodu, ale dobrze ,że się udało.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakonka wrote:
    Każdy naród i grupa religijna mają frakcje ekstemistyczne. W Polsce też ludzie pasożytują, a nawet wyjeżdżają za granice i tam pasozytują. Religie i obyczaje ciągle chcą narzucić mohery pisy rydzyki. Zabijali wszyscy po równo, zabijanie się nie kończy i zwykle kryje się za tym kasa, a religia tylko przykrywką.
    Z tym lubieniem, to ja znam dużo ludzi różnych nacji, kolorów i wyznań, którzy właśnie taż żyją.
    Z tą izolacyjnością to ja tak tylko... Podoba mi się myśl, że różne mniejszości i większości żyją obok siebie, ale nie podoba mi się wizja narzucania. Mieszanie się kultur, cóż, nie zachwyca mnie zbytnio, ale to nieuniknione teraz. Otwartość na nowe, dobre jest spoko, ale fajnie też zachować tradycje i pewną odrębność.
    To nie jest wstęp do dyskusji, bo w sumie wydaje mi się, że się zgadzamy.


    Ty nic nie pisz o pasożytowaniu za granicą... przecież tam tak pięknie, po europejsku, nowocześnie i z klasą ;-) a u nas ciemnogród i bida z nędza ;-) jak żyć w takich warunkach... niektórym się udaje :-)

    kapturnica, nick nieaktualny, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Krakonka Autorytet
    Postów: 1683 7244

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    Ty nic nie pisz o pasożytowaniu za granicą... przecież tam tak pięknie, po europejsku, nowocześnie i z klasą ;-) a u nas ciemnogród i bida z nędza ;-) jak żyć w takich warunkach... niektórym się udaje :-)

    No ja wiem, że się udaje. Chociaż wokół mnie jest więcej tych, którzy nie osiągnęli wielkiego sukcesu. Z tym, że cięzko powiedzieć, czy osiągneliby go gdzie indziej, albo czy tylko narzekają, że mają źle.
    Na razie Ci zazdraszczam, ale mnie też się uda :) Mam plan i bezprzesadne cele dorobkowe.
    Niekoniecznie ciągnie mnie za granicę. Wyjechałabym, gdybym musiała. Ja tu lubię mieszkać. Tu mam rodziców, znajome miejsca, wspólny język kulturowy, mogę iść raz na czas do opery nie zaciągając kredytu, nie zamykają mi knajpy o 22.00 i nie wlepiają mandatu za nieskoszony trawnik i nie zamykają sklepów na parę godzin w ciągu dnia :)

    nick nieaktualny, Simba, Elfik, iwcia77 lubią tę wiadomość

    Syn 16.08.99
    Córka 21.05.2013
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakonka wrote:
    No ja wiem, że się udaje. Chociaż wokół mnie jest więcej tych, którzy nie osiągnęli wielkiego sukcesu. Z tym, że cięzko powiedzieć, czy osiągneliby go gdzie indziej, albo czy tylko narzekają, że mają źle.
    Na razie Ci zazdraszczam, ale mnie też się uda :) Mam plan i bezprzesadne cele dorobkowe.
    Niekoniecznie ciągnie mnie za granicę. Wyjechałabym, gdybym musiała. Ja tu lubię mieszkać. Tu mam rodziców, znajome miejsca, wspólny język kulturowy, mogę iść raz na czas do opery nie zaciągając kredytu, nie zamykają mi knajpy o 22.00 i nie wlepiają mandatu za nieskoszony trawnik i nie zamykają sklepów na parę godzin w ciągu dnia :)


    zgadzam się z Tobą, a ten mój wcześniejszy post był ironiczny :-)

    Elfik, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Do poniedzialku temat umilknie, a korci mnie skomentowac. Ze zycie zagranica jest jak pierwsza milosc. Na poczatku ach och, potem szara codziennosc. I albo sie wtedy bierze slub na dobre i zle, albo szuka sie dalej, wzdychajac po nocach do tej pierwszej wyidealizowanej.

    nick nieaktualny, nick nieaktualny, MartaDidi, malgos741, Elfik, nick nieaktualny, Zofia8, iwcia77, megan8 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kapta to Twoje usg to już połówkowe będzie? bo Ty do 20 tygodnia zaraz dojdziesz :-)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Heretyczka wrote:
    miałam sen
    śniło mi sie ze zajde w parze (na tym forum) z kobieta o jasno niebieskich oczach i ciemnych bardzo włosach.....ale włosy wiem ze były farbowane
    Ani chybi - ja ;-)

    Aasiula, SolarPolar, nick nieaktualny, Bozia3, kapturnica, BISCA, Simba, malgos741, Elfik, iwcia77 lubią tę wiadomość

  • Krakonka Autorytet
    Postów: 1683 7244

    Wysłany: 11 kwietnia 2015, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mamatrojki80 wrote:
    zgadzam się z Tobą, a ten mój wcześniejszy post był ironiczny :-)

    No przecież chyba nie to ostatnie zdanie ? :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    Syn 16.08.99
    Córka 21.05.2013
‹‹ 8559 8560 8561 8562 8563 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

10 fascynujących faktów o ciąży, które poznasz dzięki aplikacji OvuFriend!

Jesteś ciekawa co czeka Cię w kolejnym tygodniu ciąży? Jak rozwija się Twój maluszek? A może chciałabyś na bieżąco śledzić objawy swojej ciąży i przyrost wagi na siatkach centylowych dopasowanych indywidualnie dla Ciebie? Sprawdź, co jeszcze fascynującego odkryjesz w trybie ciążowym w aplikacji OvuFriend! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta wegetariańska i dieta wegańska w ciąży i podczas laktacji

Czy dieta wegetariańska i wegańska w ciąży oraz podczas laktacji to dobry pomysł? Na co należy zwrócić uwagę nie jedząc w tym okresie mięsa lub żadnych produktów pochodzenia zwięrzęcego? Czy jest to bezpieczne dla ciąży i rozwoju płodu, a potem niemowlęcia? Przeczytaj jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej i czy spożywane przez nią pokarmy mogą wpływać na dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ