35 +
-
WIADOMOŚĆ
-
stara.krycha wrote:No nie twierdze, ze wszystkie tak. Tylko niektore, te zolzy. Ja np. i sie przyznaje do tego tu oficjalnie.
Inaczej pewnie po 1szym dziecku starala bym sie o gromade.
Krycha nie kazdy zazdrosci rodziny wielodzietnym. Nie przesadzasz ??Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2015, 16:54
stara.krycha, Sabina, Reni lubią tę wiadomość
-
BISCA wrote:Dziewczyny, to chyba koniec. N'a wkladce znalazlam krwisty zlepek. Wydaje mi sie ze widzialam pecherzyk i mala czarna kropke. Jestem zdruzgotana
bisca, nie panikuj, mowie Ci- mialam dokladnie to samo! znaczy ja panikowalam strasznie, dziewczyny mnie tu na forum nie raz musialy cucic, ale po 4 pniach stresu plamiennego wszytko przeszlo..
dziewczyna, ktorej historia (angela) mnie wtedy pocieszala miala normalne krwawienie i tez bylo ok!kapturnica, BISCA, kkisia, moremi, Aasiula, megan8, Sabina, Arwena, macduska, Simba, gosia7122, Elfik lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnykapturnica wrote:Ja nie i domyslam sie ,ze wiele dziewczyn rowniez..
Inaczej pewnie po 1szym dziecku starala bym sie o gromade.
Krycha nie kazdy zazdrosci rodziny wielodzietnym. Nie przesadzasz ??kapturnica, moremi, Elfik lubią tę wiadomość
-
stara.krycha wrote:Nie kazdy, powtarzam, ale ja na dzis tak. Patrze sobie z wlasnego kata na wlasny czubek nosa i stwierdzam, ze zazdroszcze tym, co im dzieci latwo przychodza, bo sama mam z tym problem. Jest to moj najwiekszy problem zyciowy, wiec pewnie jestem szczesliwsza niz te miloiny w Indiach i ludzie z gorszymi troskami.
No i jakby tak szedl tym torem z zazdrosci bys znienawidzila rowniez mnie i reszte dziewcyzn co juz maja dzieci..Mysle ,ze zazdrosc a paranoja na tym punkcie to jednak roznicaWiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2015, 16:59
stara.krycha, moremi, Arwena, Bozia3 lubią tę wiadomość
-
moremi wrote:Widzisz... Wczoraj też kilka osób próbowało Matce wytłumaczyć, ze nie ma o co piany bić, a skończyło się na tym, że ją "uciszamy".
Chuj z tym, tez nie chcę, zeby mnie ktoś uciszał. Idę stąd. Pa.
Morus, jak pojdziesz to ja przyjade i Cie nazad przyprowadze! mam Twoj adres!stara.krycha, kapturnica, moremi, Sabina, macduska, Simba lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnykapturnica wrote:Ale to nie znaczy ,ze przez te zazdrosc wydrapałabys komus oczy czy nasmarkała do zupy ???
moremi, Sabina, Arwena, macduska, Elfik lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnykapturnica wrote:No i jakby tak szedl tym torem z zazdrosci bys znienawidzila rowniez mnie i reszte dziewcyzn co juz maja dzieci..Mysle ,ze zazdrosc a paranoja na tym punkcie to jednak roznica
kapturnica, BISCA, Sabina, Arwena, Elfik lubią tę wiadomość
-
stara.krycha wrote:Oczywiscie ze nie. Jest mi przykro, jest mi zle i tyle. A i tak zycze, by zdrowe bylo, bo to w koncu dziecko. I kciukam za ciaze mamowa jak za kazda, szczerze.
Ja nie czulam nigdy z tego powodu zadnego napietnowania ze strony dziewczyn ani nigdy moim swiadomym zamiarem nie bylo zrobienie przykrosci kobitce ktora nie ma dzieci ,ze ich nie ma.
I wysnucie wniosku przez Elfa o zachowaniu w stosunku do kogos z racji jego łatwego zachodzenia w ciąże uważam za nietrafny ,zeby nie napisac jebniecie kula w płot
Pewnie jej sie naraziłam no trudno ale mam takie a nie inne zdanie..Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2015, 17:04
stara.krycha, moremi, malgos741, Elfik lubią tę wiadomość
-
BISCA wrote:Ja sie nie uspokoilam. A staram sie. A z tym 'zlepkiem" to jest jedyna rzecz jaka ze mnie "wyleciala". Nie krwawie.Nie plamie.
Szukam info w necie ale oczywicie znajduje sprzeczne informacje.
Kurwa, skrajne emocje w ciagu 24H. Nieograniczona radosc z przekonaniem,ze musi byc dobrze i nagle tragedia, koniec, nic.
No ale mam jeszcze nadzieje. Dopoki nie zobacze bety w piatek, bede wierzyla ze moze byc ok.
Ok przestaje marudzic
przed chwila Ci napisalam nie panikuj, takam madra, bo moj katrofel chrapie w lozeczku.. to jeszcze jedno Ci Bisca powiem- ja sie denerwowalam jak cholera, stres mnie zzeral i to tez nie zaszkodzilo ciazy.. takze nie wkrecaj sobie jeszcze, ze stresem dokladasz jeszczce ryzyka, ja tak robilamkkisia, stara.krycha, kapturnica, moremi, Aasiula, BISCA, Sabina, Zofia8, malgos741, macduska, gosia7122, Elfik lubią tę wiadomość
-
paszczakin wrote:Morus, jak pojdziesz to ja przyjade i Cie nazad przyprowadze! mam Twoj adres!
Takie wychodzenie z forum i podglądanie przez palce to takie przedszkole. Ja tam wolę w szkole posiedzieć, na Paniom popatrzećstara.krycha, kapturnica, BISCA, malgos741, Sabina, macduska, gretka, Simba, kkisia, Reni, Elfik, Bozia3 lubią tę wiadomość
-Jack, jestem w ciąży!
-Nie przypominam sobie, żebyśmy...
-Byłeś pijany!
-Aż tak - nigdy! -
nick nieaktualnyPisałam Wam kiedyś, ze mam w pracy taka niby kolezanke, która oglada wyniki? pamietacie? To jest babka starsza ode mnie o 14lat
I mi dzis zrobila awanture, ze ja powiedziałam szefowi, ze jest odpowiedzialna za rozgadanie wszystkim o mojej ciązy. ALe jej szef dałOn oczywiscie to pomylil, bo to rejestratorki miedzy soba plotkowały, a ona tylko do mnie zadzwoniła z gratulacjami jak pierwszą bete zrobiłam. To było w styczniu.
I mi kilka razy robiła wykład ze w moim wieku to albo się ciąże traci albo rodzi chore dzieci. A potem jak poroniłam, to mi wykład zrobiła, ze dobrze mi zrobi to łyżeczkowanie, bo przeciez wiedziała, bo mnie 2 dni nie było w pracy. I każda w moim wieku powinna miec łyzeczkowanie. Jaka baba! generalnie nie powinien mówic jej tak jawnie, tylko ogólnie, bo ona tak do każdego sie wtrąca i poucza na kazdym kroku.
Jak można być takim, każdy jakiś poziom reprezentuje, ale ona to już szczyt i to lekarka.
Już mi nakładła do głowy jak mi samochód ukradli, ze to jest moja wina, bo za gapowe się płaci.
Ale baba! Jak taka czarownica, utwierdza mnie ,ze moja ciąża w tym wieku to pomyłka, dobrze, ze nic nie wie teraz. Nikt nic nie wie, wynik co prawda jeden tu robiłam, ale jest ukryty, wie tylko przełożona, ona jest ze mna w zmowieresztę robiłam gdzie indziej
kapturnica, Margolcia88, Aasiula, moremi, ComeToMeBaby, Sabina, Zofia8, Arwena, macduska, gretka, Simba, kkisia, efcia, Krakonka, Mega, gosia7122, Elfik, Bozia3 lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyHej. Ja się pojawiam i znikam, gubię wątek (wątki) i tak z doskoku czytam. Byłam u lekarza, znowu jest nadzieja, że wyrobię się z laparo w tym miesiącu. No zzobaczymy
stara.krycha, Aasiula, dorbie, moremi, ComeToMeBaby, Sabina, Zofia8, gretka, kkisia lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnydorbie wrote:Pisałam Wam kiedyś, ze mam w pracy taka niby kolezanke, która oglada wyniki? pamietacie? To jest babka starsza ode mnie o 14lat
I mi dzis zrobila awanture, ze ja powiedziałam szefowi, ze jest odpowiedzialna za rozgadanie wszystkim o mojej ciązy. ALe jej szef dałOn oczywiscie to pomylil, bo to rejestratorki miedzy soba plotkowały, a ona tylko do mnie zadzwoniła z gratulacjami jak pierwszą bete zrobiłam. To było w styczniu.
I mi kilka razy robiła wykład ze w moim wieku to albo się ciąże traci albo rodzi chore dzieci. A potem jak poroniłam, to mi wykład zrobiła, ze dobrze mi zrobi to łyżeczkowanie, bo przeciez wiedziała, bo mnie 2 dni nie było w pracy. I każda w moim wieku powinna miec łyzeczkowanie. Jaka baba! generalnie nie powinien mówic jej tak jawnie, tylko ogólnie, bo ona tak do każdego sie wtrąca i poucza na kazdym kroku.
Jak można być takim, każdy jakiś poziom reprezentuje, ale ona to już szczyt i to lekarka.
Już mi nakładła do głowy jak mi samochód ukradli, ze to jest moja wina, bo za gapowe się płaci.
Ale baba! Jak taka czarownica, utwierdza mnie ,ze moja ciąża w tym wieku to pomyłka, dobrze, ze nic nie wie teraz. Nikt nic nie wie, wynik co prawda jeden tu robiłam, ale jest ukryty, wie tylko przełożona, ona jest ze mna w zmowieresztę robiłam gdzie indziej
BISCA, Margolcia88, paszczakin, Aasiula, dorbie, moremi, Zofia8, Sabina, Arwena, kkisia, Elfik lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyTo ja sobie ide, porozciagam sie na tej calej jodze (czy tam yodze), to moze ksieciunia czym nowym zaskocze. A jak go zaskocze, to moze zaskoczy. Ech, nadzieja...
Idem, pa!Margolcia88, kapturnica, dorbie, moremi, Zofia8, gretka, kkisia lubią tę wiadomość
-
paszczakin wrote:przed chwila Ci napisalam nie panikuj, takam madra, bo moj katrofel chrapie w lozeczku.. to jeszcze jedno Ci Bisca powiem- ja sie denerwowalam jak cholera, stres mnie zzeral i to tez nie zaszkodzilo ciazy.. takze nie wkrecaj sobie jeszcze, ze stresem dokladasz jeszczce ryzyka, ja tak robilam
Popocieszaj mnie jeszcze ....
stara.krycha, Margolcia88, Aasiula, Zofia8, malgos741, Sabina, kkisia, Elfik lubią tę wiadomość
-
BISCA wrote:Popocieszaj mnie jeszcze ....
cho, to Cie ukocham..
[ostrzezenie: start obrazowych opisow]
u mnie tez sie zaczelo od czegos jak zlepek komorek, tez sobie wkrecilam, ze to moje dziecie wlasnie wypadlo, potem plamienia rozowe, brazowe, dziwne sluzy, zabarwiony progesteron- kazda wizyta w kiblu to byl stres, zawal i placz..
uspokoilo sie po terminie @- ale przez cale 9 miechow co +/- 28 dni wszystko mnie napierdzielalo jak na @..stara.krycha, dorbie, moremi, Aasiula, Sabina, macduska, gretka, Simba, kkisia, BISCA, Elfik lubią tę wiadomość