Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • Ania1602 Autorytet
    Postów: 874 963

    Wysłany: 30 maja 2017, 23:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaret ja też nadal biorę. A co lekarz na twoją intuicję? Bo jednak musi Ci recepty wypisywać...

    * Czerwiec 2014 Aniołek :(
    * Czerwiec 2015 Aniołek :(
    Do trzech razy sztuka?
    * Wrzesień 2016 IVF
    * 19.09. transfer :(
    * 24.10. crio :(
    * 27.12. crio :) Bhcg 9dpt 37,5; 13dpt 202 :) ; 26dpt <3
    * TP 12.09.2017r.
    * 05.09. 2017r. urodziła się moja upragniona i wyczekana córeczka <3
  • Liuliu79 Przyjaciółka
    Postów: 62 65

    Wysłany: 31 maja 2017, 00:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Margaret.Se wrote:
    Wiesz co nam tez sie nie udawalo przez kilka lat potem tu trafilam na OF i od razu na ten watek, wymiana zdan i tyle dziewczyn bylo z taka wiedza ze gliwa mala hehe i wlasnie wtedy myslalam ze naturalnie musi sie udac ale moze jakos trza pomoc, witaminy cos na sluz i wiekszosc dziewczyn brala siemie lniane a mnie jakos to nie przekonywalo mimo ze mialy lepszy sluz. Ja czytaja gdzies wpadlam nacto zeby pic syrop guajazyl na rozcienczenie sluzu.nie mialam pojecia ze mam az tak gesty a wydawal mi sie ok. Po aplikacji tego syropu dwa miesiace pozniej zaszlam w ciaze i za kolejnym razem tak samo i za kolejnym ale tak jak pisalam jakis czas temu ta ciaza biochemiczna mnie rozwalila na lopatki i sobie pomyslalam ze co z tego ze ja zachodze w ciaze wlasnie po tym syropie jak konczy sie...jajek mam jeszcze mase i tu nie byl problem ale wiadomo wiek tych jajeczek nie jest taki jak ich ilosc u mnie i stracilam nadzieje. Kiedy ja stracilam to sie udalo i moje przeczucia mowily mi ze musi i bedzie dobrze, sama nie wiem dlaczego ale az tak juz sie nie balam jak we wczesniejszych ciazach, hmm mozecto ta moja intuicja ktora jest rewelacyjna:)
    Poeksperymentuj sobie moze trafisz na swoj zloty srodek do wielkiego szczescia skoro wyniki sa rewelacyjne:)

    Kochana eksperymentuje juz od jakiegos czasu z wiesiolkiem i to wtedy chyba tez pomoglo ,do tego witaminki magnes kwas foliowy wit przed ciaza a ostatni cykl tez z zelen ulatwiajacym zaplodnienie conceive plus
    Do guajazylu nie mam dostepu ale moze uda mi sie go jakos zdobyc to prosze napisz mi ile dawkowalas i od kiedy w cyklu!
    Z gory dziek ;)

    Liuliu79
  • Liuliu79 Przyjaciółka
    Postów: 62 65

    Wysłany: 31 maja 2017, 00:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dani wrote:
    Aqu cudowne wiesci, wielkie gratulacje! Zdrowej, spokojnej ciazy zycze!

    Ana wspaniale, nich serduszko male bije mocno. A ty jak sie czujesz? Jak ciaze znosisz do tej pory (nudnosci itp)?

    Liuliu - kwestia jest tez taka ze w "naszym wieku" to szanse na zajscie w danym miesiacu to tylko kilka procent. Wiec to nie jest takie latwe poprostu. Mozesz zdecydowac sie poczekac miesiace, rok czy dluzej albo przyspieszyc caly proces dzieki IUI na przyklad, bo wtedy szanse procentowo sa wieksze.

    No wlasnie marne szanse % a na dalsze spokojne czekanie to juz malo czasu zostalo

    Dani lubi tę wiadomość

    Liuliu79
  • aszencja Autorytet
    Postów: 348 318

    Wysłany: 31 maja 2017, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do mdłosci wymiotow sa dwie "szkoły" w zaleznosci od tego jak dana kobieta przechodzi/problemy zdrowotne/rozwoj zarodka itd itd, u mnie lekarz wrecz sie cieszył jak wymiotowałam o.O A tez mam takie kolezanki ze praktycznie zadnych wymiotow i raz czy dwa mdłosci i ok. Mnie za to nigdy piersi nie bola, ani przed okresem, w ciazy, nigdy.

    Na gorze róże na dole fiolki a my sie trykamy jak dwa poznańskie koziołki.
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 31 maja 2017, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aqu gratuluje! :)

    Dani jak tam u Ciebie?

    Ja mam w piatek transfer. Troche sie martwie czy wszystko bedzie dobrze, bo owulka mi sie przesunela, byla w pon/wt i piatek to za szybko na transfer blastki. A w weekend i w poniedzialek klinika zamknieta, a we wtorek za pozno by bylo :(
    Boje sie czy progesteron mi zdarzy urosnac do piatku, bo znowu nie dostalam suplementacji. Lekarz uwaza, ze na naturalnym cyklu nie ma takiej potrzeby :/

    Aqu, Dani lubią tę wiadomość

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • She Wolf Autorytet
    Postów: 4169 5570

    Wysłany: 31 maja 2017, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aqu gratulacje :*
    Ja tam zadnych mdlosci ani wymiotow nie mialam ani w ciazy poronionej ani w donoszonej. Czytalam ze wymioty nie sa zadnym wyznacznikiem i u mnie sie to sprawdzilo. W obu ciazach plamilam i krwawilam i w obu bolaly mnie piersi. Wiec te objawy zdrowej ciazy o kant d... rozbic :P

    Bulka gratuluje :* cudne maluchy :)

    Dziewczyny, czego ja nie probowalam zeby zajsc! Rozne witaminy i suplementy, akupunktura, syropy, siemie, tempki, wykresy i trylion innych wyczytanych sposobow. Mialam na tym punkcie obsesje! Pomogla laparo-histeroskopia, stymulowane IUI i stres zwiazany z nowa praca. A po zajsciu Acard i duze dawki progesteronu. No i pozytywne myslenie i wiara ze wszystko sie uda :)
    Kciuki za Was ogromne /*

    Margaret.Se, Aqu, bulkaasia, Dani, Moko, Jot lubią tę wiadomość

    b3Xi.png
    Encorton, Clexane, Acard, Cyclogest

    25 cs; 3 IUI udane <3 - 15.04.17
    P. 04.03.2014 - 10tc [*] D. 19.08.2018 - 11tc [*] <3 <3

    41 lat | Hashimoto | Endometrioza | MTHFR 1298A-C homo | Czynnik V(R2) hetero | NK 21,5% —> Encorton 20mg, po 2 cyklach —> NK 8% | ANA2 1:2560 typ drobnoziarnisty
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 31 maja 2017, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    She Wolf a do kiedy bralas acard?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 31 maja 2017, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1602 wrote:
    Margaret ja też nadal biorę. A co lekarz na twoją intuicję? Bo jednak musi Ci recepty wypisywać...

    Jak mu powiedziałam to był zaskoczony ale to trwało chwilke i spytał się dlaczego i bez problemu przystał na to, jak się okazało ze mogę mieć lek na refundacjee to bardzo się ucieszył bo wydawałam kolosalne kwoty na to clexane a teraz mam jak za darmo, wiec super. Oglnie jest ok lekarz bo jak zrobiłam nifty to tez się bardzo ucieszył, ze jednak udało mi się to zrobić no i ze wynik prawidłowy, cieszy się razem ze mna ze wszystko jest super:) nie robi z niczym problemu a słucha co się mowi do niego i nie jest typem lekarza, ze wie lepiej i ma swoje zdanie i bron boze podwazyc to co mowi itp


    Niezapominajka ja tez biore acard i lekarz mowi ze mam brac do 36tc a potem odstawić, żeby za dużego krwawienia przy porodzie nie było.

    Tez znam dziewczyne z OF co ani jednego dnia nie miała mdłości ani wymiotów, tak się czuła rewelacyjnie prze cała ciaze a tylko objawów jej ciąży był brzuszek heheh, wiec to roznie bywa i kazda prechodzi na swój sposób

    Liuliu79 ja uważam ze powinnas wrócic do wiesiołka, skoro działał a co do syropu guajazyl to ważne żeby był to guajazyl w nazwie i składzie bo z tego co wiem to sa rozne. Ja stosowałam go od jakiegoś 7dc bo owulke miałam około 14-16 czyli warto żeby go brac tak z tydzień no i jak już się pojawi owulacja to przestajemy bo dluzsze branie to może zaszkodzić bo rozrzedzi to co nie potrzeba. Ilosci na samaym początku brałam małe po tyzce 3x1 a potem to już wiedziałam ile to łyzka i z gwinta piłam ale potem zwiekszałam ilość bliżej owulki bo potrafiłam wypic przez ten tydzien nawet 400-500ml tego:) (zresztą można zauwazyc po sluzie ze jest tak rzadki ze masakra a jak brałam po tej łyzce to az takiego efektu nie widziałam) jak nie będziesz wiedzieć kiedy owulacja tak na 100% to możesz dzień czy dwa dni przed zaprzestać. Ja tak miałam ze w tym cyklu szczęśliwym piłam syrop i pierwszy raz nie wiedziałam kiedy owulka bo nie miałam zadnych bóli i podarowałam sobie ten syrop ze trzy dni przed owulka jak się potem okazało i jak widać tez zadziałał:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2017, 15:54

    She Wolf, niezapominajka2017, Liuliu79 lubią tę wiadomość

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • She Wolf Autorytet
    Postów: 4169 5570

    Wysłany: 31 maja 2017, 16:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka, mi kilku lekarzy kazalo brac caly czas podczas staran az do 36tc.

    Margaret.Se lubi tę wiadomość

    b3Xi.png
    Encorton, Clexane, Acard, Cyclogest

    25 cs; 3 IUI udane <3 - 15.04.17
    P. 04.03.2014 - 10tc [*] D. 19.08.2018 - 11tc [*] <3 <3

    41 lat | Hashimoto | Endometrioza | MTHFR 1298A-C homo | Czynnik V(R2) hetero | NK 21,5% —> Encorton 20mg, po 2 cyklach —> NK 8% | ANA2 1:2560 typ drobnoziarnisty
  • Aqu Przyjaciółka
    Postów: 116 243

    Wysłany: 31 maja 2017, 17:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dzięki za uspokojenie, muszę chyba w ogóle przestać używać internetu żeby się nie nakręcać. Wiem że ciąża to sprawa indywidualna i każda z nas przechodzi ją inaczej, ale wciąż spotykam się ze stwierdzeniami typu wymioty = silna zdrowa ciąża.
    Raz już poprosiłam lekarza o nadprogramową wizytę bo wszystkie objawy mi zniknęły i panikowałam. Pomogło na dwa dni :-(
    Mąż mnie goni od komputera i ma rację.

    She, nie miałam Ci jeszcze okazji pogratulować! Śliczne masz maleństwo! Też bym takie chciała ;-)
    Patrzę tak na Twój suwaczek i wygląda na to, że zwolniłaś mi miejsce, bo zaraz po urodzeniu Twojej córeczki ja zobaczyłam dwie kreski ;-)

    MoBo chyba coś w tym było, że trochę pomogła moja wizyta z mężem w klinice. To znaczy zmieniła chyba mu myślenie, przestał uważać że nie ma co się martwić bo przecież zaraz się uda. Lekarz powiedział wprost jakie mamy szanse no i też, że jego wyniki nasienia nie są takie super jak mu się wydaje.
    Żadnego IVF nie chcieliśmy, więc znaleźliśmy lekarza o którym wiedzieliśmy że nam tego nie zaproponuje i zdecydowaliśmy, że mu zaufamy.

    Niezapominajka, kciuki! <3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 maja 2017, 17:22

    niezapominajka2017, Margaret.Se, MoBo, She Wolf lubią tę wiadomość

    mhsvtv733430mtzr.png

    atdcj44j15o2zkq2.png
  • justyna7811 Przyjaciółka
    Postów: 102 69

    Wysłany: 31 maja 2017, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam zaufanie do lekarki, myślę, że jest dobrym lekarzem i bardzo prorodzinnym. Tylko czasem przychodzą chwile zwątpienia, i wtedy zastanawiam się czy ktoś inny może by coś innego doradził. Wczoraj miałam owulację, bo zawsze ją czuję więc dziś znowu ciężkie dni bo mojego nie ma i nawet starań nie było, ech, czasem myślę że to moja wina bo za długo zwlekałam, nie byłam gotowa.

    Margaret.Se lubi tę wiadomość

    Nowa
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 31 maja 2017, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aqu a u kogo sie leczycie i w jakim miescie?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • aszencja Autorytet
    Postów: 348 318

    Wysłany: 31 maja 2017, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aqu co ma byc to bedzie i tak nic na to nie poradzisz. Trzeba myslec poztytywnie, najgorzej jest sie nakrecac.

    Na gorze róże na dole fiolki a my sie trykamy jak dwa poznańskie koziołki.
  • evaness Ekspertka
    Postów: 149 257

    Wysłany: 31 maja 2017, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Aktualnie jestem w 22 dc i teoretycznie 10 dpo o ile owulacja prawidłowo oszacowana.

    Pisałam wcześniej, że miałam 6 dpo maleńkie plamienie i poszłam dzisiaj do lekarza żeby sprawdzić czy to nie jakaś torbiel pękła czy coś.
    Wszystko jest ok, endometrium mocno pogrubione, mam czekać na dzień @ i wtedy beta bo może to było zagnieżdżenie.
    Dał mi duphaston ale kazał brać dopiero za 4 dni po ewentualnym wyniku bety na plusie.
    Zbadałam też wczoraj progesteron i jest 6,20. Mało, nie? Może wziąć tego dupka wcześniej? Czy ten lek może mieć jakieś negatywne skutki?

    Co do wkręcania się i nakręcania przez czytanie internetów to zdecydowanie ja chyba jestem mistrzem :) Szukam potwierdzenia swoich domysłów tak długo dopóki nie znajdę ;) Zagnieżdzenie w 6dpo? Nie ma problemu - znajdę na to papier ;)

    35 lat, 1.08.2017 - IUI :) <3
    14.04.2018 SYN <3
  • aszencja Autorytet
    Postów: 348 318

    Wysłany: 31 maja 2017, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze byc i 6 dni po u mnie chyba było szybko po IUI. Oby sie udało evaness :)

    Na gorze róże na dole fiolki a my sie trykamy jak dwa poznańskie koziołki.
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 31 maja 2017, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evaness progesteron niski...ale z dupkiem nie pomoge, bo sie nie znam :(
    Oby to byl zagniezdzenie.

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • Aqu Przyjaciółka
    Postów: 116 243

    Wysłany: 31 maja 2017, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Aqu a u kogo sie leczycie i w jakim miescie?

    Warszawa, przychodnia przy szpitalu na Żelaznej.
    Lekarza poleciła mi przyjaciółka, która sama u niego się leczy, na razie jeszcze niestety bez efektów.

    mhsvtv733430mtzr.png

    atdcj44j15o2zkq2.png
  • Aqu Przyjaciółka
    Postów: 116 243

    Wysłany: 31 maja 2017, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Aqu a u kogo sie leczycie i w jakim miescie?

    Warszawa, przychodnia przy szpitalu na Żelaznej.
    Lekarza poleciła mi przyjaciółka, która sama u niego się leczy, na razie jeszcze niestety bez efektów.

    mhsvtv733430mtzr.png

    atdcj44j15o2zkq2.png
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2371

    Wysłany: 1 czerwca 2017, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aqu a moglabys mi podac nazwisko tego lekarza?
    On przyjmuje prywatnie?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • justyna7811 Przyjaciółka
    Postów: 102 69

    Wysłany: 1 czerwca 2017, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evaness, progesteron bardzo niski, ja bym już brała tabletki . Poprzednio miałam progesteron koło 7 i był za niski, mimo że brałam duphasto i ciaży nie utrzymałam. Teraz jak tylko mam owulację i sa starania to zaraz biorę luteinę, 5 razy mocniejszą niż duphaston. Zaraz tzn 3 dni po wzroście temperatury, i biorę przez 12 dni.

    evaness lubi tę wiadomość

    Nowa
‹‹ 1052 1053 1054 1055 1056 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego