Forum Starając się po 35 roku życia 35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?
Odpowiedz

35 + starajace sie o pierwsze dziecko, czy sa takie?

Oceń ten wątek:
  • agm Autorytet
    Postów: 660 619

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia, nie poddawaj się, myśl pozytywnie :-)

    Monisia Gratulacje!!! Super że w końcu się udało :-)

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monisia super! Gratuluje!

    Asia bardzo mi przykro, ze masz takie przezycia, rozumiem Cie doskonale :(
    Mi psycholog niestety tez nie pomagal...

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • Kitty.Noir Ekspertka
    Postów: 245 226

    Wysłany: 19 kwietnia 2018, 21:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monisia13 wrote:
    cześć dziewczyny
    Wczoraj po raz pierwszy po 5 próbach in vitro nareszcie się doczekałam bicia serduszka, jestem w 7 tc. Z wrażenia i wzruszenia zapomniałam zapytać lekarza co z seksem? Do tej pory od dnia transferu odstawiliśmy kompletnia seks na bok, ale po takim czasie potrzebujemy już biskości, Jak myślicie można współżyć czy nie bardzo?

    Jesli masz watpliwosci, wstrzymaj sie i spytaj lekarza, poza tym bliskosc to nie tylko pełny stosunek, a przeciez tak dlugo czekalas na dziecko...

  • Asia 85 Debiutantka
    Postów: 6 0

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 08:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kobieta w ciąży jest narażona na roznego rodzaju infekcje. Twoje ph jest już całkiem inne. Każda infekcja może być niebezpieczna i bezpośrednio zagrażać Twojemu Aniolkowi. Poczekaj do kolejnej wizyty i porozmawiaj o tym z lekarzem

    Asia85
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 641 589

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monisia13 wrote:
    cześć dziewczyny
    Wczoraj po raz pierwszy po 5 próbach in vitro nareszcie się doczekałam bicia serduszka, jestem w 7 tc. Z wrażenia i wzruszenia zapomniałam zapytać lekarza co z seksem? Do tej pory od dnia transferu odstawiliśmy kompletnia seks na bok, ale po takim czasie potrzebujemy już biskości, Jak myślicie można współżyć czy nie bardzo?

    Monisia gratuluję ciąży :)
    Chciałam się dopytać czy przed kolejnym następnym podejściem do stymulacji, transferu robiliście jakieś dodatkowe badania? zmienialiście leki? robiliście dodatkowe zabiegi? suplementacja?

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Margaret.Se Autorytet
    Postów: 2509 3608

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Evaness wielkie gratulacje!!! Będzie super zobaczysz jak tylko hormony się uspokoją. Ja to byłam tak w innym świecie ze zapomniałam kołysanki śpiewać córce a miałam w planach od pierwszego dnia po powrocie ze szpitala a zaczęłam miesiąc później :D nie jest lekko ale tez nie jest ciężko:) zdrówka dla Was <3

    Dani lubi tę wiadomość

    serce-ruchomy-obrazek-0551.gif Laura:****
    17u9io4p2dm1eqy5.png
    7tc9.9.15[*],9tc23.2.16[*],20.09.16[*],6tc9.05.18[*] <3 <3 <3 <3
  • Paula83 Autorytet
    Postów: 987 729

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć Asia 85 nie poddawaj się walcz, siły się znajdą. nigdy w ciąży nie byłam, nigdy tez nie poroniłam ale staram się od 6 lat i psychicznie też nie było ze mną najlepiej.

    Monisia moje gratulacje. Uwielbiam takie wiadomości. Bociany jednak tej wiosny ładnie pracują ;)

    7 lat starań....
    insulinooporność
    MTHFR - układ heterozygotyczny
    AMH: 0,69 (05.2018)
    SONO HSG -OK !!!!
    31.05.2018 (IUI) - 4tc :(
    24.08.2018 (IUI) - :(
  • Alicjaa Ekspertka
    Postów: 131 121

    Wysłany: 20 kwietnia 2018, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monisia super wieści. Gratuluję....

    Alicjaa
  • monisia13 Ekspertka
    Postów: 183 98

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 07:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    Monisia gratuluję ciąży :)
    Chciałam się dopytać czy przed kolejnym następnym podejściem do stymulacji, transferu robiliście jakieś dodatkowe badania? zmienialiście leki? robiliście dodatkowe zabiegi? suplementacja?
    Jedyne co robiliśmy to zmienialiśmy rodzaj protokołu, trzy razy długi i dwa krótki. Poza tym po 4 nieudanym podejściu robioną miałam histeroskopię, gdzie znaleziono niewielkie zrosty i je wycięto. Poza tym z witamin cały czas brałam kwas foliowy, Dhea Eliot, i koenzym Q10. I tyle żadnych radykalnych zmian nie było

    Monia
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 641 589

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monisia13 wrote:
    Jedyne co robiliśmy to zmienialiśmy rodzaj protokołu, trzy razy długi i dwa krótki. Poza tym po 4 nieudanym podejściu robioną miałam histeroskopię, gdzie znaleziono niewielkie zrosty i je wycięto. Poza tym z witamin cały czas brałam kwas foliowy, Dhea Eliot, i koenzym Q10. I tyle żadnych radykalnych zmian nie było

    I po którym protokole się udało?

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • monisia13 Ekspertka
    Postów: 183 98

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 13:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    I po którym protokole się udało?
    Trzy razy mieliśmy długi i dwa razy krótki, jeżeli chodzi o ilość pobranych jajeczek zawsze osiem do piątej doby zawsze zostawał jeden zarodek który transferowano. Za piątym razem przy krótkim protokole zaskoczyło nareszcie. Oby fasolka została z nami całe 9 miesięcy a po drodze nic już się nie wydarzyło, dosyć już porażek!!!

    Monia
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 641 589

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monisia13 wrote:
    Trzy razy mieliśmy długi i dwa razy krótki, jeżeli chodzi o ilość pobranych jajeczek zawsze osiem do piątej doby zawsze zostawał jeden zarodek który transferowano. Za piątym razem przy krótkim protokole zaskoczyło nareszcie. Oby fasolka została z nami całe 9 miesięcy a po drodze nic już się nie wydarzyło, dosyć już porażek!!!

    Tego Tobie życzę! Oby było już tylko dobrze.
    Ja miałam już 2 transfery. Niestety nieudane.

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • monisia13 Ekspertka
    Postów: 183 98

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx a znasz powody niepowodzeń? Planujesz dalej walczyć i ustalasz plan działania czy zbierasz siły i fundusze bo nie oszukujmy się procedura nie jest tania a Państwo niestety w niczym nie pomaga:(

    Monia
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 641 589

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monisia13 wrote:
    83xxx a znasz powody niepowodzeń? Planujesz dalej walczyć i ustalasz plan działania czy zbierasz siły i fundusze bo nie oszukujmy się procedura nie jest tania a Państwo niestety w niczym nie pomaga:(

    Właśnie najgorsze jest to, że nie znam przyczyny. Są tylko domysły. Nie czy przegadać się jeszcze pod kątem immunologi i wtedy ruszać z kolejną procedurą. Jakie witaminy suplementowalas? Metyle?

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • monisia13 Ekspertka
    Postów: 183 98

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Brałam tylko te o których wcześniej pisałam nic więcej. U na też nie wiadomo było o co chodzi, lekarz rozkładał ręce bo wyniki były w normie. I to chyba najgorsze brak diagnozy, gdyby wiadomo było co jest byłby jakiś punkt zaczepienia i może droga leczenia, a tak nic. Ale opłacało się walczyć, oby już wszystko było dobrze, teraz porażki już bym nie zniosła. Słyszałam moje małe serduszko i to był moj najszczęśliwszy dzień w życiu aż popłakałam się z radości
    Tobie też życzę tego z całego serca

    83xxx, niezapominajka2017, Dani lubią tę wiadomość

    Monia
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monisia gratuluje wytrwalosci.
    Ja jestem po 4tej procedurze i 8mym transferze.
    My poszlismy w immuno. Genetyka wykluczona. Niestety mam endometrioze. Robiliscie jakies badania immuno? W jakiej klinice sie leczysz?
    W jakim czasie zrobilas 5 protokolow?
    Wczesniej zawsze beta byla 0?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 kwietnia 2018, 19:28

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 19:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    83xxx wrote:
    Tego Tobie życzę! Oby było już tylko dobrze.
    Ja miałam już 2 transfery. Niestety nieudane.

    To pierwsza procedura? Jakie badania juz mieliscie i co wykluczyliscie? Macie czynnik meski czy damski?

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • monisia13 Ekspertka
    Postów: 183 98

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    Monisia gratuluje wytrwalosci.
    Ja jestem po 4tej procedurze i 8mym transferze.
    My poszlismy w immuno. Genetyka wykluczona. Niestety mam endometrioze. Robiliscie jakies badania immuno? W jakiej klinice sie leczysz?
    W jakim czasie zrobilas 5 protokolow?
    Wczesniej zawsze beta byla 0?
    My pięć procedur i pięć transferów, nigdy nie zostawało nic do mrożenia niestety. Żadnych badań immuno nie robiliśmy. Pierwsze dwa podejścia miałam w INVIKCIE w Gdańsku. Miliony badań, genetyczne, kariotypy które kmpletnie nic nie wniosły.Końskie dawki hormonów i nic z tego
    Przeniosłam się do ARTEMIDY w Białymstoku, tam zrobiono mi tylko histeroskopię. Przy stymulacji dawki leków o połowę mniejsze niż w Gdańsku i cenowo połowę tego co w Gdańsku.W ciągu mniej więcej 2 lat miałam 5 protokołów i oby żadnego już więcej!!! A beta zawsze była 0:((((

    Monia
  • 83xxx Autorytet
    Postów: 641 589

    Wysłany: 21 kwietnia 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka2017 wrote:
    To pierwsza procedura? Jakie badania juz mieliscie i co wykluczyliscie? Macie czynnik meski czy damski?

    Tak. To była pierwsza procedura i dwa transfery. Ja robiłam pakiet na trombofilie. Mam takie mutacje jak w stopce. Mąż nasienie ok/w normie. Nie wiemy co jest przyczyną niepowodzeń.

    n5bjdmw.png
    sbo114n.png
  • Saramago Autorytet
    Postów: 2928 4011

    Wysłany: 22 kwietnia 2018, 12:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ana167 wrote:
    Saramago jak po usg?
    Eltasz a Ty kiedy wizyta?

    Maluch 2mm jeszcze nie słyszeliśmy serduszka Ale widziałam jak się porusza...we wtorek kolejne usg. Chociaż kompletnie nie czuje ze jestem w ciąży mam nadzieję że on tam jest i rozwija się dobrze.
    Gratuluję świeżo upieczonym mamusiom i nowym zafasolkowanym :))

    Zuza6, Margaret.Se, Ania1602 lubią tę wiadomość

    LUF, Hiperprolaktynemia, Endometrioza III stopnia,
    usunięty jajowód z wodniakiem
    Ciężka oligozoospermia
    ****************************7 lat walki.
    5 zarodków bardzo dobrej jakości.
    Pierwsze ICSI po dwóch latach przerwy.
    1 podana blastka
    Mamy dwie kreski <3
    CUDA się zdarzają :)
‹‹ 1135 1136 1137 1138 1139 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego