X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się po 35 roku życia Ciąża po 40 - grupa wsparcia
Odpowiedz

Ciąża po 40 - grupa wsparcia

Oceń ten wątek:
  • Asia441 Przyjaciółka
    Postów: 69 36

    Wysłany: 9 grudnia 2025, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja mam 41 lat i jestem w ciąży, naturalnie, czekam na wyniki.nifty bo z poprzednim dzieckiem miałam dużo stresu.

    Papa wyszła ok, trochę mnie to uspokoiło.



    Zaszłam w drugim cyklu kiedy zaczęłam zażywać dostinex (mam gruczolaka przysadki i podniesiona prolaktynę)

    Dziecko nie było w planach.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2025, 08:42

    _Qlka_, EwelaKrk86, Megii_81, zolima26, Gilli, Winnica lubią tę wiadomość

  • Eedzia11 Autorytet
    Postów: 566 206

    Wysłany: 8 stycznia, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asia441 wrote:
    Dziewczyny ja mam 41 lat i jestem w ciąży, naturalnie, czekam na wyniki.nifty bo z poprzednim dzieckiem miałam dużo stresu.

    Papa wyszła ok, trochę mnie to uspokoiło.



    Zaszłam w drugim cyklu kiedy zaczęłam zażywać dostinex (mam gruczolaka przysadki i podniesiona prolaktynę)

    Dziecko nie było w planach.
    pięknie, gratulacje❤️
    ja miałam podniesioną prolaktynę powyżej 40 parę a po 5mcach mam teraz 18. I właściwie w tym czasie byłam w ciąży i ok 3 kolejne miesiące czekałam aby zrobić krew. Nie wiem czego zasługa spadek tsh i prolaktyny. Na ok 10 dni przed badaniem zaczęłam brać euthyrox25. Na tsh mogę zrozumieć, że coś tam może ruszyło ale prolaktyna chyba z brania wit z grupy b no bo jak to wytłumaczyć. Dlatego zastanawiam się czemu u innych w podobnym wyniku łatwo nie spada i mają dostinex zapisany. Moja bratanica ma 23 lata i prolaktyna 3* większa i mimo leczenia nic nie spada.

    41f3c0524b2e0f895de70e97b232d183.png


    ➡️ kwiecień 2021 ⏸️
    💔 maj 2021 - łyżeczkowanie (puste jajo)
    ➡️ 31 styczeń 2022 ⏸️
    ❤️ 11 październik 2022 - mamy synusia
    ➡️ 08 marzec 2024 ⏸️
    💔 11 kwiecień 2024 poronienie w domu (puste jajo)
    ➡️ 16 lipca 2025 ⏸️
    💔 5 września 2025 poronienie (zatrzymane serduszko)
  • Eska Autorytet
    Postów: 1125 311

    Wysłany: 8 stycznia, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej.
    Kurcze. Wchodzę czytam a tu 51 lat ciąża zdrowa. Gratulować tylko.
    Innym też gratuluję i trzymam kciuki. Czytam was i zaczynam nabierać nadziei i chęci na kolejne próby starań o dziecko naturalne.
    Zmieniłam partnera. Mój mąż pierwszy nie chciał się badać. Mamy jednego syna. Ja od 2016 do 2022 roku robiłam wszystko co mogłam naturalne zajść w ciążę . Leki, hormony, badania USG, zastrzyki testy na owulację,mierzenie temperatury cała obserwacja i nic. Tylko płacz co miesiąc gdy okres przyszedł. Niestety albo stety nasze małżeństwo nie wypaliło. Długa historia, książkę mogę napisać. Ale mam drogiego partnera i budzi się we mnie nadzieja żeby znów próbować. Ale nie wiem co gorsze. Czy strach że mogą być problemy, bo w maju skończę 42 lata. Chociaż ostatnio się dowiedziałam że jeden stały klient sklepu w którym pracuje myślał że mam maks 28😂😂😂
    Nie wiem co ja bym zrobiła gdyby tak nagle się udało. Mąż nie chciał się badać, nie chciał brać suplementów. Miał nie za dobre wyniki nasienia. Raz zrobił i tyle.
    Ale czytam was i budzi się we mnie nadzieja żeby spróbować. W grupie siła. Buziaki.

    Gilli, zolima26 lubią tę wiadomość

    35l, Starania o rodzeństwo dla synka od 4.2016
    wid D.,Letrox 50, dostinex, glucophage, selen

    Problemy z prolaktyna, TSH ciut za wysokie, insulinoodporność
  • Asia441 Przyjaciółka
    Postów: 69 36

    Wysłany: 24 stycznia, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suple nie zaszkodzą, byle z głową, u mnie partner brał sporo ale najważniejsze to odstawić używki, uprawiać sport i chyba najskuteczniejsze to wit c, cynk, selen wit E.

    Suple suplami ale trzeba zacząć zdrowo jeść, dużo warzyw.
    Powodzenia, ja teraz już 5 miesiąc rocznikowo 42 lata a męża myślałem ze zabije... :) nie miało być więcej ciąż

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 stycznia, 21:19

  • zolima26 Koleżanka
    Postów: 49 62

    Wysłany: 30 stycznia, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Suplementacja jest ważna, jedzenie (bez wysoko przetworzonych produktów, dużo zdrowego białka i tłuszczu). A poza tym styl życia: wysypianie się, nie stresowanie przesadne, łapanie porannego słońca, spacery 🙂 zaopiekować tarczycę, TSH.
    Warto próbować, bo może się udać! Ja urodziłam synka mając 44 lata, naturals, bez pomocy medycznej przy staraniach. Ale przez kilka lat wcześniej mocno zadbałam o zdrowie.

    age.png
  • zolima26 Koleżanka
    Postów: 49 62

    Wysłany: 30 stycznia, 09:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Krakowianka TF wrote:
    Część Dziewczyny, mam 51 lat, zaczęłam 12 tydzień ciąży. Późna ciąża, chciana ciąża, wcześniej problemy zdrowotne
    Proszę o ciepłe słowo i wsparcie
    Co u Ciebie słychać? Jak się czujesz, Ty i dzieciątko?

    age.png
  • Kruszynka12345 Koleżanka
    Postów: 43 0

    Wysłany: 24 marca, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co u Was nowego? Czy po 40 długo trzeba czekać na kwalifikacje do in vitro

  • Agat39 Debiutantka
    Postów: 12 2

    Wysłany: 5 kwietnia, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eska wrote:
    Hej.
    Kurcze. Wchodzę czytam a tu 51 lat ciąża zdrowa. Gratulować tylko.
    Innym też gratuluję i trzymam kciuki. Czytam was i zaczynam nabierać nadziei i chęci na kolejne próby starań o dziecko naturalne.
    Zmieniłam partnera. Mój mąż pierwszy nie chciał się badać. Mamy jednego syna. Ja od 2016 do 2022 roku robiłam wszystko co mogłam naturalne zajść w ciążę . Leki, hormony, badania USG, zastrzyki testy na owulację,mierzenie temperatury cała obserwacja i nic. Tylko płacz co miesiąc gdy okres przyszedł. Niestety albo stety nasze małżeństwo nie wypaliło. Długa historia, książkę mogę napisać. Ale mam drogiego partnera i budzi się we mnie nadzieja żeby znów próbować. Ale nie wiem co gorsze. Czy strach że mogą być problemy, bo w maju skończę 42 lata. Chociaż ostatnio się dowiedziałam że jeden stały klient sklepu w którym pracuje myślał że mam maks 28😂😂😂
    Nie wiem co ja bym zrobiła gdyby tak nagle się udało. Mąż nie chciał się badać, nie chciał brać suplementów. Miał nie za dobre wyniki nasienia. Raz zrobił i tyle.
    Ale czytam was i budzi się we mnie nadzieja żeby spróbować. W grupie siła. Buziaki.
    Lepiej teraz niż później. Potem jest coraz trudniej… i nie o samą decyzję chodzi.
    42 lata to wcale nie tak dużo:)

  • Asiaa71 Debiutantka
    Postów: 12 1

    Wysłany: Dzisiaj, 07:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny i ja dołączam do Waszego wątku... Jestem po 40, starania naturalne zaledwie 3 cykle, ale postanowiliśmy się zbadać i zobaczyć co tam w trawie piszczy. Moje AMH 1,58, owulacje regularne, tarczyca i wszystkie hormony w normie. U partnera niestety słaba jakość nasienia (morfo 0, rcuh postępowy 0 i fragmentacja DNA 61 %). ŻPN brak. To było pierwsze badanie ale równo miesiąc po przeziębieniu więc czekamy teraz na powtórkę badania. Oboje przyjmujemy od od 2 miesięcy fertileme plus dodatkowo osobne suple których nie ma w tym preparacie lub dawki są znikome (koenzym q10, wit D3, wit C, magnez, NAC, wit E, l-karnityna, omega 3, likopen, B12). Z racji naszego wieku odwiedziliśmy klinikę. Liczyłam, że pomogą nam w staraniach naturalnych i zaczną wykluczać wszelkie inne możliwe przyczyny. Niestety lekarz stwierdził, że nie ma co nawet sprawdzać u mnie drożności jajowodów i że najlepiej zrobić invitro. W ogóle nie odniósł się do naszych badań, ani do badań nasienia, nie zasugerował żadnej przyczyny, jedynie czepiał się mojego wieku i stwierdził, że w tym wieku (41) to 80 % komórek jajowych jest za starych. To jedna ze znanych klinik. Zaczął pokazywać jakieś mało czytelne wykresy i jakie są szanse na naturalne poczęcie. Oczywiście wszystkie one pokazywały poniżej 5 % w jednym cyklu. Namawiał, że musimy zacząć juz teraz bo program jest refundowany i że jak przyjdziemy za dwa miesiące to już zapewne nie będzie miejsc... Oczekiwałam od takiej kliniki, że coś nam doradzi, wykluczy inne przyczyny i jeśli po kolejnych cyklach nic nie bedzie to wtedy podejdziemy do in vitro. Próbowałam dowiedzieć się jak wygląda procedura, ile pobierają komórek, czy można wykluczyć wadę genetyczną u zarodka, jakie robi się badania itd. Stwierdził ze badanie zarodków nie ma sensu, bo może je osłabić i utrudnić implantację. Mam bardzo duży dylemat moralny, bo mam wrażenie, że nie wykorzystaliśmy wszystkich możliwości... In vitro to dla mnie ostateczność, ale lekarz chce już w maju/czerwcu zacząć procedurę...

    AMH - 1,58
    Tarczyca - ok
    Obciążenie glukozą - ok
    Testosteron wolny - 3.7 pg/ml
    Testosteron - 0,326 ng/ml
    SHGB - 45,40 nmol/l
    DHEA S04 - 309 ug/dl
    Androstenedion - 1,05 ng/ml
    Progestron 7 dpo - 14,10
    Estradiol 7dpo - 127 pg/ml
    Wit B12 - 335,00 pg/ml ⬇️
    Kwas foliowy - 17,40 ng/ml
    Wit D 25 (OH) - 24,1 ng/ml ⬇️
    Ferrytyna 48,7 ug/l ⬇️
    Żelazo - 112 ug/dl
    Homocysteina - 10,2
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: Dzisiaj, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiaa71 wrote:
    Hej Dziewczyny i ja dołączam do Waszego wątku... Jestem po 40, starania naturalne zaledwie 3 cykle, ale postanowiliśmy się zbadać i zobaczyć co tam w trawie piszczy. Moje AMH 1,58, owulacje regularne, tarczyca i wszystkie hormony w normie. U partnera niestety słaba jakość nasienia (morfo 0, rcuh postępowy 0 i fragmentacja DNA 61 %). ŻPN brak. To było pierwsze badanie ale równo miesiąc po przeziębieniu więc czekamy teraz na powtórkę badania. Oboje przyjmujemy od od 2 miesięcy fertileme plus dodatkowo osobne suple których nie ma w tym preparacie lub dawki są znikome (koenzym q10, wit D3, wit C, magnez, NAC, wit E, l-karnityna, omega 3, likopen, B12). Z racji naszego wieku odwiedziliśmy klinikę. Liczyłam, że pomogą nam w staraniach naturalnych i zaczną wykluczać wszelkie inne możliwe przyczyny. Niestety lekarz stwierdził, że nie ma co nawet sprawdzać u mnie drożności jajowodów i że najlepiej zrobić invitro. W ogóle nie odniósł się do naszych badań, ani do badań nasienia, nie zasugerował żadnej przyczyny, jedynie czepiał się mojego wieku i stwierdził, że w tym wieku (41) to 80 % komórek jajowych jest za starych. To jedna ze znanych klinik. Zaczął pokazywać jakieś mało czytelne wykresy i jakie są szanse na naturalne poczęcie. Oczywiście wszystkie one pokazywały poniżej 5 % w jednym cyklu. Namawiał, że musimy zacząć juz teraz bo program jest refundowany i że jak przyjdziemy za dwa miesiące to już zapewne nie będzie miejsc... Oczekiwałam od takiej kliniki, że coś nam doradzi, wykluczy inne przyczyny i jeśli po kolejnych cyklach nic nie bedzie to wtedy podejdziemy do in vitro. Próbowałam dowiedzieć się jak wygląda procedura, ile pobierają komórek, czy można wykluczyć wadę genetyczną u zarodka, jakie robi się badania itd. Stwierdził ze badanie zarodków nie ma sensu, bo może je osłabić i utrudnić implantację. Mam bardzo duży dylemat moralny, bo mam wrażenie, że nie wykorzystaliśmy wszystkich możliwości... In vitro to dla mnie ostateczność, ale lekarz chce już w maju/czerwcu zacząć procedurę...
    Zdecydowanie trzeba jak najszybciej spróbować in vitro. Powiem Ci tak, zrobiłam to i ja rzutem na taśmę: w sumie 6 stymulacji, 16 top zarodków bez badania, transfer za transferem, 4 ciąże poronione, najwyraźniej żaden nie był w tej puli zdrowy. A wszystkie nasze parametry i badania - podręcznikowe. Więc czas naprawdę jest największym wrogiem. Startowałam z AMH 1 w wieku 42 lat. Mieliśmy ponadprzeciętne osiągnięcia dla tego wieku w całej drodze, ale, jak widać, genetyka zarodków jest czynnikiem decydującym i wyeliminowała nas z marzenia o dziecku. Jednak zawsze będę zwolenniczką tej metody i jak najszybszego sięgnięcia po nią! Zasuwajcie do kliniki i działajcie!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 07:55

  • Asiaa71 Debiutantka
    Postów: 12 1

    Wysłany: Dzisiaj, 08:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    STARAczka wrote:
    Zdecydowanie trzeba jak najszybciej spróbować in vitro. Powiem Ci tak, zrobiłam to i ja rzutem na taśmę: w sumie 6 stymulacji, 16 top zarodków bez badania, transfer za transferem, 4 ciąże poronione, najwyraźniej żaden nie był w tej puli zdrowy. A wszystkie nasze parametry i badania - podręcznikowe. Więc czas naprawdę jest największym wrogiem. Startowałam z AMH 1 w wieku 42 lat. Mieliśmy ponadprzeciętne osiągnięcia dla tego wieku w całej drodze, ale, jak widać, genetyka zarodków jest czynnikiem decydującym i wyeliminowała nas z marzenia o dziecku. Jednak zawsze będę zwolenniczką tej metody i jak najszybszego sięgnięcia po nią! Zasuwajcie do kliniki i działajcie!

    Dzięki za konkret. Czy badaliście swoje zarodki przed transferem?

    AMH - 1,58
    Tarczyca - ok
    Obciążenie glukozą - ok
    Testosteron wolny - 3.7 pg/ml
    Testosteron - 0,326 ng/ml
    SHGB - 45,40 nmol/l
    DHEA S04 - 309 ug/dl
    Androstenedion - 1,05 ng/ml
    Progestron 7 dpo - 14,10
    Estradiol 7dpo - 127 pg/ml
    Wit B12 - 335,00 pg/ml ⬇️
    Kwas foliowy - 17,40 ng/ml
    Wit D 25 (OH) - 24,1 ng/ml ⬇️
    Ferrytyna 48,7 ug/l ⬇️
    Żelazo - 112 ug/dl
    Homocysteina - 10,2
  • STARAczka Autorytet
    Postów: 328 368

    Wysłany: Dzisiaj, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiaa71 wrote:
    Dzięki za konkret. Czy badaliście swoje zarodki przed transferem?
    Pomimo wieku, lekarz nie zalecał ze względu na to, żeby ich w żaden sposób inwazyjnie nie uszkadzać. Są za kruche po prostu. Te z błędem po prost się nie przyjęły, te z mniejszym błędem poroniły - selekcja naturalna. Zawsze transferowałam po dwa.

‹‹ 24 25 26 27 28
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak od strony psychicznej przygotować się do porodu?

Poród to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdej kobiety. Większość jednak skupia się na przygotowaniach od strony fizycznej... A co z psychiką? Czy do porodu można się przygotować od strony mentalnej? Jak zadbać o odpowiednie nastawienie? Jakie są techniki przygotowania do porodu? 

CZYTAJ WIĘCEJ