Forum Starając się po 35 roku życia Pierwsze dziecko po 40stce
Odpowiedz
Oceń ten wątek:
  • Jacek Debiutantka
    Postów: 6 6

    Wysłany: 13 maja 2018, 04:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czytam może i się nie znam ale po co szukać i bać się jak mamy naprawdę doskonałych lekarzy i w miare dostępnych cenowo nie życzę wam panie żle ale ja bym się bał w tamta stronę jechać ale skoro to sprawdzone to ne wnikam.powiem wam tak udało mi się dwa razy oczywiście po wielu próbach w waszym wypadku jest oczywiście inaczej ale próbujcie i nie bać się

    Jacek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2018, 16:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Jacek za wypowiedź. Jest nas tu sporo po 40tce i bezdzietnych. Lekarze w zasadzie szans nie dają zbytnio, jak kobieta ma 40+ a procedury są drogie i w naszym wieku nie ma już żadnego dofinansowania. My już wydaliśmy na leczenie (bez efektu) ponad 100 tys złotych. Łatwo się mówi, próbujcie do skutku, ale nie każdego stać. U niektórych "do skutku" oznacza jedno podejście, a u innych 12 in vitro jest za mało. Że nie wspomnę o kosztach emocjonalnych i zdrowotnych takich prób. W końcu to kobieta przyjmuje te wszystkie hormony i bierze na siebie ciężar stymulacji.

  • iwam78 Przyjaciółka
    Postów: 91 172

    Wysłany: 13 sierpnia 2018, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam. I ja więc dołączam do "staraczek" po 40. Od 3 lat staramy się o dzieciątko tak wiem trochę późno ale cóż. Moje AMH 1.20 badania ok stwierdzono niepłodność idiopatyczna. Jesteśmy po 3 IUI gdzie "środkowe podanie" okazało się szczęśliwe niestety tylko przez tydzień. W czerwcu podeszliśmy do ICSI ma długim protokole niestety nic Hcg nawet nie drgnęło a i nie było "zapasu" 3 zarodki, 2 dobre, 1 zapłodniony i podany 4 komórkowiec. U mnie ogółem masakra partner chce podejść jeszcze raz ale ja nie wiem czy dam radę przez to wszystko znów przechodzić. Wiem że nie powinnam odpuszczać ale to nie jest takie proste. Co robicie że nie tracicie nadziei że cały czas walczczycie z uciekającym czasem i bezradnością.

  • Reni Moderator Forum
    Postów: 18615 91958

    Wysłany: 14 sierpnia 2018, 16:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witaj Iwam
    szczerze mówiąc to nie ma na co czekać i najlepiej podchodzić z marszu. Po przerwie trudno się za to zabrać.
    z tego co zauważyłam na wątku IVF to pierwsze podejście zwykle się nie udaje. Lekarz poznaje pacjentkę, dobiera stymulację na czuja tak na prawdę, bo nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje.
    U mnie zawsze były wyniki książkowe. Piękny estradiol, pęcherzyki a po punkcji dupa zbita.
    Czekałam 70 cykli na swoją szansę. 2 iui, 4 ivf. Nadzieja gdzieś tam zawsze jest, więc warto walczyć o swoje, tym bardziej pierwsze i możliwe, że jedyne dziecko.
    Działaj

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • verba Nowa
    Postów: 5 3

    Wysłany: 24 sierpnia 2018, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To i ja się przywitam. Na razie mam 39 ale niedługo nastąpi zmiana kodu na czwórkę z przodu... :-(
    Staramy się intensywnie ok 10 mies (może niedługo ale już się załamuję)
    Był czas, że chodziłam równolegle do 2 różnych ginekologów bo każdy wymyślał co innego a najczęściej słyszałam "próbować"... Jak poszłam ostatnio do jednego z moich gin. to usłyszałam "no pani to powinna już być w ciąży choćby nie wiem co ale teraz ze względu na wiek to już tylko klinika leczenia bezpłodności"
    Nie stać mnie na klinikę leczenia bezpłodności a nawet nie wiem jak się zabrać do tematu jeśliby chcieć coś zdziałać na nfz... Nie mam siły już na nic. Mam totalnego doła...
    Wyniki mam ok poza amh które chyba przekreśla już wszelkie nadzieje - amh: 0,21 :-(

    Bea77_2, Nusieńka lubią tę wiadomość

  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1695 1181

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    verba napisała:
    To i ja się przywitam. Na razie mam 39 ale niedługo nastąpi zmiana kodu na czwórkę z przodu... :-(
    Staramy się intensywnie ok 10 mies (może niedługo ale już się załamuję)
    Był czas, że chodziłam równolegle do 2 różnych ginekologów bo każdy wymyślał co innego a najczęściej słyszałam "próbować"... Jak poszłam ostatnio do jednego z moich gin. to usłyszałam "no pani to powinna już być w ciąży choćby nie wiem co ale teraz ze względu na wiek to już tylko klinika leczenia bezpłodności"
    Nie stać mnie na klinikę leczenia bezpłodności a nawet nie wiem jak się zabrać do tematu jeśliby chcieć coś zdziałać na nfz... Nie mam siły już na nic. Mam totalnego doła...
    Wyniki mam ok poza amh które chyba przekreśla już wszelkie nadzieje - amh: 0,21 :-(
    Chyba jednak klinikę bym polecała, bo taki zwykły ginekolog rzadko kiedy się zna. Fundusze faktycznie mogą być przeszkodą. Ja właśnie dziś policzyłam że procedura kosztuje mnie 16-17 tysięcy.

  • julka_kulka Przyjaciółka
    Postów: 383 156

    Wysłany: 9 października 2018, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77_2 napisała:
    Chyba jednak klinikę bym polecała, bo taki zwykły ginekolog rzadko kiedy się zna. Fundusze faktycznie mogą być przeszkodą. Ja właśnie dziś policzyłam że procedura kosztuje mnie 16-17 tysięcy.

    Boże to są ogromne pieniądze i smutne jest to, że nie każdy może pozwolić na taki "luksus"

    Bea77_2 lubi tę wiadomość

    km5sgu9r4z5eztia.png
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1695 1181

    Wysłany: 9 października 2018, 18:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    julka_kulka napisała:
    Boże to są ogromne pieniądze i smutne jest to, że nie każdy może pozwolić na taki "luksus"
    To prawda, a często jedna czy dwie procedury to za mało. Ja miałam 5 i cały czas w ciąży nie jestem.

  • Mimila Autorytet
    Postów: 1213 645

    Wysłany: 11 października 2018, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was,ja mam 45 lat za kilka dni,mam jedno dziecko powstale droga naturalna i to za 1 próbą;ktore za 2 miesiace będzie mialo 10 lat;z innym partnerem,od równo 5 lat staram sie o dziecko z mezem;maz ma kiepskie nasienie;mielismy 3 iui,3 ivf,4 prpcedura przerwana.Obecnie wchodze w menopauze i zostalo mi tylko az,maz nie chce i mam straszny problem ale nie odpuszczam. Nasze zarodki byly dosc dobre ale sie nie udało,byly 3 ladne blastocysty ale byly zniszczone przez podwójne pgs i mimo,ze byly wśród nich zdrowe to sie nie udało. I tu moja przestroga. Nigdy nie robcie pgs po 40!To bardzo osłabia zarodki;zwlaszcza w tym wieku.

    Bea77_2 lubi tę wiadomość

    Starania od 4,5 lat,3 ivf,1 poronienie,1 cb
  • Olena Autorytet
    Postów: 694 2654

    Wysłany: 16 października 2018, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie wszystkie a szczególnie Reni. Cieszę się, że Ci się udało. Zajrzałam tu po paru latach. nie wiem czy mnie pamiętasz. Mi się nie udało. Odpuściliśmy starania. Pozdrawiam serdecznie.

    Reni lubi tę wiadomość

    590040cb82960119f78e126c9419cb34.png
  • Anna1975 Ekspertka
    Postów: 161 134

    Wysłany: 16 października 2018, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wkrótce będę miała 43 latka.
    Mam córkę z 1994 roku.
    Od ponad 3 lat z nowym partnerem staramy się o dzidzię.
    2016 - cn poronienie
    2017 - IV AZ obumarła 9t.
    2018 - luty cn obumarła 8t
    Listopad transfer AZ - 2x 8A - oby się udało :)

    W międzyczasie 2 x laparoskopia, badania immunologiczne u doc. Paśnika, NK14% - zalecenia wlewy intralipidu, heparyna, acard, encorton.

    Wiadomość wyedytowana przez autora 16 października 2018, 14:13

    Bea77_2 lubi tę wiadomość

    Anna :)

    NK 14%, histerolaparoskopia x 2 - udrożnione jajowody. Hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy - euthyrox 25mg
    Zalecenia - encorton 10mg, heparyna razy 2 drobnocząsteczkowa, wlewy intralipidu.
    1994 - córka
    2016 - cb, 2017.06 - transfer AZ 8tc :(, 2018.02 - CN 7 tc :(
    2018.11.13 - criotransfer AZ - 2x8A - nieudany :(:(:(
  • Reni Moderator Forum
    Postów: 18615 91958

    Wysłany: 16 października 2018, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olena napisała:
    Witajcie wszystkie a szczególnie Reni. Cieszę się, że Ci się udało. Zajrzałam tu po paru latach. nie wiem czy mnie pamiętasz. Mi się nie udało. Odpuściliśmy starania. Pozdrawiam serdecznie.

    Olena no pewnie, że Cię pamiętam. Ostatnio myślałam jak sie potoczyły Wasze losy. Rozważałaś adopcję. <3

    2 IUI, 4 IVF ICSI. 70 cs..Naturalsik!!! Mamy Dziedzica! animal-graphics-bees-470202.gifdqpri09ky14nbyvi.png
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1695 1181

    Wysłany: 17 października 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna1975 napisała:
    Ja wkrótce będę miała 43 latka.
    Mam córkę z 1994 roku.
    Od ponad 3 lat z nowym partnerem staramy się o dzidzię.
    2016 - cn poronienie
    2017 - IV AZ obumarła 9t.
    2018 - luty cn obumarła 8t
    Listopad transfer AZ - 2x 8A - oby się udało :)

    W międzyczasie 2 x laparoskopia, badania immunologiczne u doc. Paśnika, NK14% - zalecenia wlewy intralipidu, heparyna, acard, encorton.
    Powodzenia Anna!!

    Anna1975 lubi tę wiadomość

  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1695 1181

    Wysłany: 17 października 2018, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Olena napisała:
    Witajcie wszystkie a szczególnie Reni. Cieszę się, że Ci się udało. Zajrzałam tu po paru latach. nie wiem czy mnie pamiętasz. Mi się nie udało. Odpuściliśmy starania. Pozdrawiam serdecznie.
    Bardzo szkoda. My też na razie bez sukcesu, ale próbujemy dalej.

  • Anna1975 Ekspertka
    Postów: 161 134

    Wysłany: 10 listopada 2018, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Transfer AZ 2x3dniowe we wtorek:)

    Bea77_2 lubi tę wiadomość

    Anna :)

    NK 14%, histerolaparoskopia x 2 - udrożnione jajowody. Hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy - euthyrox 25mg
    Zalecenia - encorton 10mg, heparyna razy 2 drobnocząsteczkowa, wlewy intralipidu.
    1994 - córka
    2016 - cb, 2017.06 - transfer AZ 8tc :(, 2018.02 - CN 7 tc :(
    2018.11.13 - criotransfer AZ - 2x8A - nieudany :(:(:(
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1695 1181

    Wysłany: 13 listopada 2018, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna1975 napisała:
    Transfer AZ 2x3dniowe we wtorek:)
    I jak poszło?

    Anna1975 lubi tę wiadomość

  • Anna1975 Ekspertka
    Postów: 161 134

    Wysłany: 15 listopada 2018, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77_2 napisała:
    I jak poszło?

    Sam transfer super, dr Mercik podawał zarodki, Pani z laboratorium pokazała mi je na monitorze - piękne regularne równitkie kwiatuszki :)
    Potem z pól godz leżałam pod ciepłym białym kocykiem i milutka położna przy mnie była.
    Wieczorem troche mnie w podbrzuszu kłuło.
    Narazie jestem spokojna, pełna nadziei, że tym razem się uda, bo dostałam intralipid, mam podwojny neoparin, oba zarodki się rozmroziły są ładne równe i bd jakości...
    Mam przyjemne spokojne sny o pozytywnej i szybko rosnącej betce...

    Bea77_2, Zuza6 lubią tę wiadomość

    Anna :)

    NK 14%, histerolaparoskopia x 2 - udrożnione jajowody. Hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy - euthyrox 25mg
    Zalecenia - encorton 10mg, heparyna razy 2 drobnocząsteczkowa, wlewy intralipidu.
    1994 - córka
    2016 - cb, 2017.06 - transfer AZ 8tc :(, 2018.02 - CN 7 tc :(
    2018.11.13 - criotransfer AZ - 2x8A - nieudany :(:(:(
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1695 1181

    Wysłany: 17 listopada 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anna1975 napisała:
    Sam transfer super, dr Mercik podawał zarodki, Pani z laboratorium pokazała mi je na monitorze - piękne regularne równitkie kwiatuszki :)
    Potem z pól godz leżałam pod ciepłym białym kocykiem i milutka położna przy mnie była.
    Wieczorem troche mnie w podbrzuszu kłuło.
    Narazie jestem spokojna, pełna nadziei, że tym razem się uda, bo dostałam intralipid, mam podwojny neoparin, oba zarodki się rozmroziły są ładne równe i bd jakości...
    Mam przyjemne spokojne sny o pozytywnej i szybko rosnącej betce...
    Dawaj znać jak sytuacja się rozwija :-)

    Anna1975 lubi tę wiadomość

  • Anna1975 Ekspertka
    Postów: 161 134

    Wysłany: 19 listopada 2018, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Transfer - 13/11 rano o 9,30- ten dzień liczymy jako pierwszy?
    Jak na razie żadnych objawów, po sterydach strasznie mnie suszy, po progesteronie mam temp 37,2, raz ciepło raz zimno.

    Brzuch boli po neoparin, skóra po plastrach systen.

    Staram się myśleć pozytywnie,
    bo miałam 2xintralipid,
    mam progestron - duphaston+crinone,
    mam podwójny neoparin,
    oba zarodki wzorowo się rozmroziły

    ale... nic mnie nie boli żadnych skurczy czy kłucia
    chyba w środę zrobie I-szą betę bo kończą mi się leki.

    Może uda się zmienić drogi crinone na lutinus, biorę bromergon połówke może powinnać brać ćwiartkę i jak długo te plastry - ich zmiana boli tak jakbym sobie skorę zdzierała :(

    Anna :)

    NK 14%, histerolaparoskopia x 2 - udrożnione jajowody. Hiperprolaktynemia, niedoczynność tarczycy - euthyrox 25mg
    Zalecenia - encorton 10mg, heparyna razy 2 drobnocząsteczkowa, wlewy intralipidu.
    1994 - córka
    2016 - cb, 2017.06 - transfer AZ 8tc :(, 2018.02 - CN 7 tc :(
    2018.11.13 - criotransfer AZ - 2x8A - nieudany :(:(:(
1 2 3 4

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)