X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną adopcja zarodków
Odpowiedz

adopcja zarodków

Oceń ten wątek:
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 1398 1412

    Wysłany: 1 listopada 2019, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Aż się wzruszyłam. Właśnei jeśli chodzi o podobieństwo to każdy wdzi co chce widzieć. Najważniejsze że Ty Go urodziłaś. Czy koneiczna jest wizyta u psychologa przez AZ?

    Ja podchodziłam w GynCentrum i tez nie wymagali wizyty u psychologa.

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour

    8p3oskjoen9wn9w1.png

    6 stymulacji , 9 transferów, 14 zarodków , 2 cb , 1 poronienie i 1 kochany cud na ziemi 💞💞💞
    4aa +embryoglue
    7dpt - 4.91
    11dpt - 36.94
    14 dpt - 338
    18 dpt - 1456
    22dpt - pęcherzyk z ciałkiem żółtkowym
    25 dpt 8610 prg 45
    26 dpt pulsuje 💓
    6+4 tc 0.74 mm mojego maleństwa
    7+4 tc 13.6 mm 💓
    9+3 tc 2.87 cm 💓
    12+4 tc usg prenatalne OK 😁

    Zły wynik pappy 😭 ryzyko ZD 1:62

    14+3 tc usg bez zarzutu u docenta , będzie 🧑
    19+4 II usg prenatalne bez zarzutu.
    Krystianek waży ok 350g.💓💓💓 Boże miej w swej opiece mój CUD 🙏🙏🙏
  • ElfiaKsiężniczka Autorytet
    Postów: 3930 6618

    Wysłany: 1 listopada 2019, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Swietnie, akurat jestem pacjentką CH. Kurcze boje sie troche tego wszystkiego.
    No na pewno jest to bardzo trudna decyzja. Ale będzie dobrze. Tak jak napisała Bella, to ze dr daje 10% nie jest wyznacznikiem tego, ze sie nie uda. Na wątku in vitro z niskim amh jest skittles, ktora tak jak ja usłyszała od lekarza ze ma 5% szans na ciążę. I co? Jest w ciąży i to juz na końcówce. Więc medycyna medycyną, ale i tak życie wszystko zweryfikuje

    y2XTp2.png

    TQckp1.png

    https://ovufriend.pl/pamietnik/warto-walczyc,3937.html
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję dziewczyny, wiem że jeśli podejdziemy do AZ to pokochamy dzieciątko jak swoje, nie chce tylko by ludzie je krzywdzili głupimi tekstami.. Niestety ludzie są podli.
    Co do nazego zarodka, oczywiście daję mu szanse ale zdaję sobie sprawę że jest słabiutki. Ostatnio na wizycie gdy wspomniałam dr CH o adopcji to za wszelką cenę chciał nas odciągnąć od tej decyzji i namawiał na kolejną, 4 już stymulację ale my już się nie zdecydujemy, to za duże obciążenie i fizyczne i psychiczne.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny- ile macie za sobą już procedur i transferów?

  • mikusia84rr Koleżanka
    Postów: 37 4

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny a czy we Wrocławiu jest możliwość AZ?

  • iwonkja Przyjaciółka
    Postów: 232 46

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem po 2 procedurach i po 1 transferze. Kolejna procedura przed nami ale temat AZ się już pojawił

    agika88 lubi tę wiadomość

  • One Autorytet
    Postów: 1149 1235

    Wysłany: 1 listopada 2019, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Dziewczyny- ile macie za sobą już procedur i transferów?
    Ja jestem mamą dzięki az. Mam za sobą 3 procedury z kd, a gdy to zawiodło podeszłam do az. Najpierw w Gamecie w Rzgowie, potem mój lekarz odesłał mnie do Gamety w Gdyni. I stamtąd przywiozłam sobie córeczkę. Ma 13 m-cy, dziś zaczęła chodzić :)
    Ta ciąża to od początku wielka radość, choć wiadomo podszyta niepokojem, bo mam poronienie za sobą. Ale cieszyłam się z każdego etapu, mimo towarzyszącego mi stresu. Ważne było dla mnie aby była zdrowa a ona jest oprócz tego zwyczajnie cudowna. Jej pojawienie się na świecie odmieniło mnie, mojego męża a mojej rodzinie dało morze radości.
    O jej pochodzeniu wie mój lekarz, który prowadził ciążę (ten z Gamety w Rzgowie, który zalecił mi abym podeszła do az w Gdyni), przedstawicielka PBKM i to wszystko. Przy oznaczeniu testu Nifty musiałam podać wiek dawczyni zarodka w dniu punkcji.
    Warto walczyć, ja byłam przypadkiem beznadziejnym. Moja córka to 11 transferowany przeze mnie zarodek. Urodziłam ją w wieku 39 lat, w 40 tc. W Gdyni czeka na nią jeszcze rodzeństwo :)

    iwonkja, agika88, ultraviolet lubią tę wiadomość

    18’córka❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    One- Gratuluje małego, wielkiego szczęścia. Rozumiem że planujesz za jakiś czas odebrać rodzeństwo?:)

    One lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwonkja wrote:
    Ja jestem po 2 procedurach i po 1 transferze. Kolejna procedura przed nami ale temat AZ się już pojawił

    U Was problem z nasieniem czy komórkami? Ja mam za sobą 3 procedury i 3 transfery, jeden to ciaza bezzarodkowa.

    iwonkja lubi tę wiadomość

  • iwonkja Przyjaciółka
    Postów: 232 46

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    U Was problem z nasieniem czy komórkami? Ja mam za sobą 3 procedury i 3 transfery, jeden to ciaza bezzarodkowa.

    Można powiedzieć że jedno i drugie. Mąż ma azoospermie. Pomimo biopsji przy pierwszej procedurze nic nie wyszło. Druga była już z nasieniem dawcy i tylko jeden słaby zarodek udało się uzyskać. Teraz pracujemy nad poprawą komórek i próbujemy jeszcze raz.

    agika88 lubi tę wiadomość

  • One Autorytet
    Postów: 1149 1235

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    One- Gratuluje małego, wielkiego szczęścia. Rozumiem że planujesz za jakiś czas odebrać rodzeństwo?:)
    Oczywiście :)
    Nie bój się kwestii pochodzenia dziecka, którego będziesz oczekiwać, jeśli zdecydujesz się na az. To nie podlega żadnym dywagacjom. To przychodzi samo. Nosisz w sobie dziecko, któremu dajesz życie, najpierw nosisz, a potem rodzisz, karmisz...bierzesz je na ręce pierwszy raz, patrzysz w oczy i przepadasz...I już Cię nie ma bo zaznajesz miłości, o istnieniu której nie miałaś pojęcia. Dla kobiety, jak ja bez szans, bez jakiejkolwiek szansy na dziecko, to wszystko nie znaczyło nic. Tego dylematu po prostu NIE MA :)

    iwonkja, agika88, Niki345, ElfiaKsiężniczka, ultraviolet, Fantasmagoria lubią tę wiadomość

    18’córka❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    One wrote:
    Oczywiście :)
    Nie bój się kwestii pochodzenia dziecka, którego będziesz oczekiwać, jeśli zdecydujesz się na az. To nie podlega żadnym dywagacjom. To przychodzi samo. Nosisz w sobie dziecko, któremu dajesz życie, najpierw nosisz, a potem rodzisz, karmisz...bierzesz je na ręce pierwszy raz, patrzysz w oczy i przepadasz...I już Cię nie ma bo zaznajesz miłości, o istnieniu której nie miałaś pojęcia. Dla kobiety, jak ja bez szans, bez jakiejkolwiek szansy na dziecko, to wszystko nie znaczyło nic. Tego dylematu po prostu NIE MA :)

    Czytając takie wypowiedzi przestaje mieć jakiekolwiek wątpliwości. Uważam że adopcja prenatalna a adopcja dziecka z DD to diametralna różnica, tutaj Ty nosisz malucha, jesteś jego jedyną mamą od początku, jedyną jaką zna. Czy zamierzacie kiedyś to wyjawić? Dzisiaj kolezanka strasznie mnie dobila gdy o tym rozmawialysmy, probowala wcisnac mi na sile ze jak juz mam adoptowac to czemu nie z DD skoro te dzieci juz zyja, i w zaden sposob nie przetlumaczysz ze nie masz zamiaru zbawiac swiata..

    One lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwonkja wrote:
    Można powiedzieć że jedno i drugie. Mąż ma azoospermie. Pomimo biopsji przy pierwszej procedurze nic nie wyszło. Druga była już z nasieniem dawcy i tylko jeden słaby zarodek udało się uzyskać. Teraz pracujemy nad poprawą komórek i próbujemy jeszcze raz.
    Oby ta stymulacja przebiegla szczesliwie, planujecie dluga czy krótką procedurę?

    iwonkja lubi tę wiadomość

  • One Autorytet
    Postów: 1149 1235

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Czytając takie wypowiedzi przestaje mieć jakiekolwiek wątpliwości. Uważam że adopcja prenatalna a adopcja dziecka z DD to diametralna różnica, tutaj Ty nosisz malucha, jesteś jego jedyną mamą od początku, jedyną jaką zna. Czy zamierzacie kiedyś to wyjawić? Dzisiaj kolezanka strasznie mnie dobila gdy o tym rozmawialysmy, probowala wcisnac mi na sile ze jak juz mam adoptowac to czemu nie z DD skoro te dzieci juz zyja, i w zaden sposob nie przetlumaczysz ze nie masz zamiaru zbawiac swiata..
    Na chwilę obecną nie zamierzamy mówić jej o jej pochodzeniu. To nie jest tak, że uważam to rozwiązanie za dobrą decyzję, ale te dywagacje są tu akurat już czymś zgoła innym. Każdy, kto mierzy się z tym tematem powinien rozwiązać je między sobą. Ja rozważam adopcję społeczną jeszcze ale skutecznie zniechęca mnie cały proces i czas oczekiwania na dziecko. Chciałabym adoptować rodzeństwo, starsze już nawet dzieci ale to proces na kilka lat. Na razie temat jest gdzieś tam ruszony, ale póki co jest jeszcze rodzeństwo córki do wzięcia, a po wizycie w Gdyni gdzie ostatnio byliśmy pokazać małą, klinika zaproponowała nam jeszcze zarodki od innej pary dawców. Na wszelki wypadek ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2019, 21:50

    18’córka❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    One wrote:
    Na chwilę obecną nie zamierzamy mówić jej o jej pochodzeniu. To nie jest tak, że uważam to rozwiązanie za dobrą decyzję, ale te dywagacje są tu akurat już czymś zgoła innym. Każdy, kto mierzy się z tym tematem powinien rozwiązać je między sobą. Ja rozważam adopcję społeczną jeszcze ale skutecznie zniechęca mnie cały proces i czas oczekiwania na dziecko. Chciałabym adoptować rodzeństwo, starsze już nawet dzieci ale to proces na kilka lat. Na razie temat jest gdzieś tam ruszony, ale póki co jest jeszcze rodzeństwo córki do wzięcia, a po wizycie w Gdyni gdzie ostatnio byliśmy pokazać małą, klinika zaproponowała nam jeszcze zarodki od innej pary dawców. Na wszelki wypadek ;)
    Oby udalo sie akurat z rodzenstwem :)

    One lubi tę wiadomość

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10520 7122

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Dziewczyny- ile macie za sobą już procedur i transferów?
    4procedury (3punkcje) i 9et (12 zarodków). My byliśmy w Czechach w sprawie AZ, ale nie ma zarodków spełniających nasze kryteria. Zaproponowali nam podwójne dawstwo.

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    sraGp3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    4procedury (3punkcje) i 9et (12 zarodków). My byliśmy w Czechach w sprawie AZ, ale nie ma zarodków spełniających nasze kryteria. Zaproponowali nam podwójne dawstwo.
    9 transferów? O matko, ogromny szacunek, a ja po 3 mówię że już nie dam rady.. A w PL szukałaś?

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10520 7122

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    9 transferów? O matko, ogromny szacunek, a ja po 3 mówię że już nie dam rady.. A w PL szukałaś?
    Tak wyszło, że 9 ;-)
    Nie chcę w PL

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    sraGp3.png
  • One Autorytet
    Postów: 1149 1235

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    agika88 wrote:
    Oby udalo sie akurat z rodzenstwem :)
    Agika, spójrz na zdjęcie i nie miej wątpliwości :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 listopada 2019, 22:11

    agika88 lubi tę wiadomość

    18’córka❤️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 listopada 2019, 22:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    One wrote:
    Agika, spójrz na zdjęcie i nie miej wątpliwości :)
    Twoja córka jest przecudowna... Ile taki mały człowiek może dać szczęścia. Po rozmowie z Wami wierzę, że wszystko będzie dobrze.

    One lubi tę wiadomość

‹‹ 28 29 30 31 32 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ