Forum Starając się z pomocą medyczną adopcja zarodków
Odpowiedz

adopcja zarodków

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2018, 23:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to wszystko napisałam w kontakcie Twoich gratulacji :) dziękuję.

    Bella93 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2018, 23:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love wrote:
    Wiesz, dla każdej kobiety jest to decyzja wymagająca przemyślenia i jakikolwiek nie będąca prosta. Nie mniej każda z nich jest dziś szczęśliwą, spełnioną mamą. A te dzieci, cóż, są wspaniale :) jeśli chcesz poczytać więcej o kd polecam Ci forum „in vitro z komórką dawczyni” na kafeterii. Założone przez Jagodę moją przyjaciółkę, mamę wspaniałego synka. Dzis 90% z pojawiających się tam dziewczyn jest mamami. Jestem tam tez i ja, ale pod innym niż tu nickiem ;) fajna lektura, poczytaj sobie...
    Moja historia, to wszystko przez co przeszłam nauczyło mnie pokory. Dlatego w tej ciąży od początku nie uroniłam łzy szczęścia czy hmmm wzruszenia. Gdyby mnie ktoś zapytał przed tym et jak zareaguję gdy zajdę w ciążę, moja odp byłaby jednoznaczna-popłyną łzy szczęścia, albo będę w euforii. A tymczasem ja siedziałam na kanapie i przez 3h patrzyłam w wynik. Na żadnym z usg nie płakałam. Byłam szczęśliwa, spokojna ale wciąż twarda jak kamień. Czasem nie dowierzam, że to się dzieje, a potem widzę na usg jak macha rączkami i nóżkami, słyszę bicie jego serca i dociera, że ono tam naprawdę jest...
    Bardzo ci dziękuję. Z pewnością poczytam wątek na kafeterii. Powodzenia! :-)

    Polly_love lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 marca 2018, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiem szczerze, że ten troll na kafeterii jest nie do zniesienia.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 marca 2018, 00:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bea77 wrote:
    Powiem szczerze, że ten troll na kafeterii jest nie do zniesienia.
    Dawno mnie tam nie było, ale wiesz- internetowa anonimowość daje wszelkim trollom jakąś tam swobodę. Zwłaszcza na Kafe, gdzie można jako gość smarować ile się chce

    Bea77 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2018, 04:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lukrecja wrote:
    Dużo dziewczyn pisze na kafeterii ale ciężko się czyta z uwagi na obecność trolla, więc se odpuściłam żeby się nie irytować niepotrzebnie.
    I słusznie. Nie ma co sobie nerwów szarpać na kogoś kto najwyraźniej nie ma swojego życia, a ma za dużo czasu wolnego.

    Lukrecja lubi tę wiadomość

  • Myszaka76 Ekspertka
    Postów: 412 63

    Wysłany: 26 marca 2018, 12:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love a w jakiej klinice podchodziłaś? Jakie plusy i zalety widzisz? Moja koleżanka właśnie stoi przed wyborem czy podejść do ivf z kd. Trudna decyzja, ale ja twardo obstaje przy tym, że każda droga do macierzyństwa jest dobra :) Widzę jednak, że strasznie ją to męczy. Może jako doświadczona masz jakieś rady dla mnie, jak mogę jej pomóc? :)

    2x1nxuun6jmzurfc.png

    Hashi i PCO - Grudzień 2016
    Invimed pierwsza wizyta - Marzec 2017
    Insulinooporność i słabe wyniki nasienia - Kwiecień 2017


    Łykam euthyrox i metforminę!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 marca 2018, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Myszaka76 wrote:
    Polly_love a w jakiej klinice podchodziłaś? Jakie plusy i zalety widzisz? Moja koleżanka właśnie stoi przed wyborem czy podejść do ivf z kd. Trudna decyzja, ale ja twardo obstaje przy tym, że każda droga do macierzyństwa jest dobra :) Widzę jednak, że strasznie ją to męczy. Może jako doświadczona masz jakieś rady dla mnie, jak mogę jej pomóc? :)
    Do KD w gamecie w Rzgowie. Do AZ w Gamecie w Gdyni. Nie widzę minusów, jeśli chodzi o leczenie. Miałam 3 procedury, jedna została przez klinikę powtórzona na jej koszt, gdy zarodki rozwijały się za szybko. Była to droga impreza, program całkowicie komercyjny. Minusem było to, że klinika nie badała kariotypów mężczyznom przystępującym do KD. Najpewniej przyczyną niepowodzenia tej procedury był uszkodzony już może nie kapriotyp, ale jakaś jego mozaika w przypadku mojego męża. Nie sprawdziliśmy tego gdyż zdecydowaliśmy się na AZ. Na początku był taki plan i złość ale nikt nie chciał dla nas źle a wręcz przeciwnie.
    Temat KD, AZ jest niełatwy. Jednak trzeba zdać sobie sprawę z priorytetów i je sobie nakreślić. Ja zawsze chciałam być matką. Mieć dziecko, wychować je, pokazać mu świat. Mój się zawalił gdy poznałam diagnozę. Miałam jedyne wyjście i skorzystałam z niego. Nie udało się wiec otworzyłam kolejne drzwi. Mogłam nie decydować się na AZ i adoptować dziecko ale są w moim przypadku swoiste przeszkody. Na razie. Jednak z czasem być może rozważę temat. Jakkolwiek, są to tematy trudne, wracając do KD i AZ. Powiedz koleżance, że poznałam te dzieci (z kd) są podobne do mam, czasem bardziej niż do ojców. One zakochane w tych dzieciach i świata poza nimi nie wiszące.
    Kiedyś ktoś mi powiedział, gdy decydowałam się na AZ i wahałam, żebym właśnie zastanowiła się czy jestem w stanie żyć bez dziecka. I żebym walczyła bo nic lepszego mnie w życiu nie spotka. Widziałam, że AZ w moim przypadku to ostatnia szansa. I skorzystałam z niej... :)

    Bea77, Niezapominajka5, klamka, Klara Wysocka, HanaMontana lubią tę wiadomość

  • Niezapominajka5 Autorytet
    Postów: 2230 2014

    Wysłany: 10 czerwca 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny. Podbijam wątek, bo bardzo mnie ciekawi co u Was. Udało się którejś z Was podejść juz do AZ? Zmniejszyły się kolejki? Któraś z Was podchodzi niebawem? A może zdecydowalyscie się na KD?
    Wraz z mężem rozważamy AZ z uwagi na niskie amh i bardzo słabe nasienie. W ostatnim IMSI mieliśmy tylko 1 zarodek o słabej jakości. Transfer zakończony niepowodzeniem.
    Jest możliwość AZ w Białymstoku? Czas oczekiwania w klinikach nadal jest tak długi?
    Szukacie zarodków ze zgodnoscia grupy krwi? Jest taka możliwość?

    j4yxumm.png
    Nasz cud już z nami 💝
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lipca 2018, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niezapominajka5 wrote:
    Witam dziewczyny. Podbijam wątek, bo bardzo mnie ciekawi co u Was. Udało się którejś z Was podejść juz do AZ? Zmniejszyły się kolejki? Któraś z Was podchodzi niebawem? A może zdecydowalyscie się na KD?
    Wraz z mężem rozważamy AZ z uwagi na niskie amh i bardzo słabe nasienie. W ostatnim IMSI mieliśmy tylko 1 zarodek o słabej jakości. Transfer zakończony niepowodzeniem.
    Jest możliwość AZ w Białymstoku? Czas oczekiwania w klinikach nadal jest tak długi?
    Szukacie zarodków ze zgodnoscia grupy krwi? Jest taka możliwość?
    Twoje pytanie długo wisi bez odpowiedzi, więc postaram się na nie odp. Nie wiem czy jest możliwość AZ w Białymstoku, ale zakładam,że tak. Jeśli chodzi o czas oczekiwania na zarodki to ja czekałam krótko i wiem, że do tej pory czas oczekiwania na zarodek w Gamecie w Gdyni, jest krótki-najwyżej kilka tygodni. To opcja, gdy życzysz sobie podobieństwo związane z grupą krwi i fenotypem dawców zarodka. Gdy jest Ci to obojętne - zarodek moze być i na drugi dzień. Pytasz o mozliwość zgodności - oczywiście, że jest taka możliwość i ja z niej skorzystałam. Zależało mi i na zgodności grupy krwi dawców z moją i mojego męża, oraz na zgodności fenotypowej.
    Powodzenia :)

    Niezapominajka5 lubi tę wiadomość

  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2026 1575

    Wysłany: 30 lipca 2018, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly_love wrote:
    Wiesz, dla każdej kobiety jest to decyzja wymagająca przemyślenia i jakikolwiek nie będąca prosta. Nie mniej każda z nich jest dziś szczęśliwą, spełnioną mamą. A te dzieci, cóż, są wspaniale :) jeśli chcesz poczytać więcej o kd polecam Ci forum „in vitro z komórką dawczyni” na kafeterii. Założone przez Jagodę moją przyjaciółkę, mamę wspaniałego synka. Dzis 90% z pojawiających się tam dziewczyn jest mamami. Jestem tam tez i ja, ale pod innym niż tu nickiem ;) fajna lektura, poczytaj sobie...
    Moja historia, to wszystko przez co przeszłam nauczyło mnie pokory. Dlatego w tej ciąży od początku nie uroniłam łzy szczęścia czy hmmm wzruszenia. Gdyby mnie ktoś zapytał przed tym et jak zareaguję gdy zajdę w ciążę, moja odp byłaby jednoznaczna-popłyną łzy szczęścia, albo będę w euforii. A tymczasem ja siedziałam na kanapie i przez 3h patrzyłam w wynik. Na żadnym z usg nie płakałam. Byłam szczęśliwa, spokojna ale wciąż twarda jak kamień. Czasem nie dowierzam, że to się dzieje, a potem widzę na usg jak macha rączkami i nóżkami, słyszę bicie jego serca i dociera, że ono tam naprawdę jest...

    Polly, jestem po 2 nieudanyuch porocedurach IVF zastanawiam się nad AZ, ale mój mąż chce wciąż probować IVF z naszymi gametami, przyjmiesz zaproszenie na priv?

    bv5tg9v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 lipca 2018, 19:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mysza1986 wrote:
    Polly, jestem po 2 nieudanyuch porocedurach IVF zastanawiam się nad AZ, ale mój mąż chce wciąż probować IVF z naszymi gametami, przyjmiesz zaproszenie na priv?
    Tak, przyjęte :)

  • Muchacha Ekspertka
    Postów: 185 246

    Wysłany: 17 sierpnia 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady pink, dziękuję za podzielenie się tymi informacjami. Sama zastanawiam się nad az po kilku nieudanych inv, tyle że po ostatniej próbie muszę na chwilę odetchnąć. Z drugiej strony, skoro to i tak tyle się czeka, to może już powinnam zacząć.
    Rozumiem, że poza invimed to trzeba osobiście udać się na wizytę, uzyskać kwalifikację i jakieś papiery podpisać, żeby w ogóle zaczęli szukać zarodka?

    starania od 4 lat, AMH 0,58, 41 lat
    1 ivf - 1 zarodek, beta - 0
    2 ivf - 2 zarodki, beta +, brak serduszka w 8 tyg.
    3 ivf - brak zarodków
    4 ivf - 2 zarodki, beta <1
  • Alrauna1987 Autorytet
    Postów: 981 753

    Wysłany: 17 sierpnia 2018, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W GynCentrum w Katowicach nie ma kolejek do AZ. Tam maja 2,3 dniowe i blastki. Wszystko zalezy od zgrania biorcow z dawcami. Koszt 3 tys. zarodki rezerwuje sie na rok po opłacie. Można napisać maila do koordynatorki i dowiedziec sie czy sa zgodne zardoki zanim sie pojedzie na wizyte.
    W Krk w Macierzynstwie ponoc maja blastki ale i nie ma kolejek oczekujacych.
    W Provicie sama mam dwa zarodki z AZ jesli nic sie nie wydarzy zlego to koncem pazdziernika je zabiore. Czekamismy na nie prawie 8 miesiecy.

    Muchacha, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

    h84fi09kme43rwr7.png
    Ponad 4 lata walki...[***]....
    "Przyjdzie taka chwila gdy stwierdzisz, że wszystko sie skończyło.
    To właśnie będzie początek."

    Louis L'Amour
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9925 5950

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 11:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lady ♡

    lady_pink lubi tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Muchacha Ekspertka
    Postów: 185 246

    Wysłany: 18 sierpnia 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, dzięki za wszystkie informacje. A powiedzcie mi jeszcze jak to jest z tymi wizytami. Zakładając, że odbyłam już tą wstępną, podpisałam papiery, szukają dla mnie zarodka i znaleźli. To ile potem jest wizyt zanim pojedzie się na transfer? Czy też wszytko jest ogarnięte w trakcie tej wstępnej wizyty?

    starania od 4 lat, AMH 0,58, 41 lat
    1 ivf - 1 zarodek, beta - 0
    2 ivf - 2 zarodki, beta +, brak serduszka w 8 tyg.
    3 ivf - brak zarodków
    4 ivf - 2 zarodki, beta <1
  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 20 sierpnia 2018, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam was:) Z tego co kojarzę to decyzję podejmuję się wspólnie z lekarzem, przynajmniej tak jest Gamecie. Dzisiaj rozmawiałam z panią z Gamety i czas oczekiwania na zarodek waha się od miesiąca nawet do roku, bo ludzie nie chcą oddawać zarodków do adopcji. Dla mnie niepojęte, za 20 lat będzie pełno pozamrażanych zarodków, które tkwią w próżni.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 sierpnia 2018, 19:14

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9925 5950

    Wysłany: 20 sierpnia 2018, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulkakulka wrote:
    Witam was:) Z tego co kojarzę to decyzję podejmuję się wspólnie z lekarzem, przynajmniej tak jest Gamecie. Dzisiaj rozmawiałam z panią z Gamety i czas oczekiwania na zarodek waha się od miesiąca nawet do roku, bo ludzie nie chcą oddawać zarodków do adopcji. Dla mnie niepojęte, za 20 lat będzie pełno pozamrażanych zarodków, które tkwią w próżni.
    Po 20latach i tak trafia do adopcji.
    Ja natomiast mam nadzieje, ze prawo sie zmieni i ludzie beda sami mogli decydowac o swoich gametach.

    Lukrecja, Bea77_2 lubią tę wiadomość

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 20 sierpnia 2018, 22:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, tylko, że już teraz jest ok.1000 zarodków w PL, które" czekają" na swój czas. Za 20 lat liczba ta zapewnie wzrośnie niemalo. Co do AZ sprawa jest moralnie i etycznie skomplikowana, aczkolwiek osobiście nie miałabym problemu, żeby oddać do adopcji swoje zarodki( gdybym miała nadprogramowe) niż, żeby czekały dwadzieścia lat lub dłużej. Prawo może ulec zmianie i za 20 lat być może te wszystkie zarodki zostaną wykorzystane w inny sposób lub zniszczone. Nie wiemy tego.
    Co do decyzji w sprawie AZ oczywiście, że podejmuje się samodzielnie, ale po konsultacji z lekarzem po pełnej diagnostyce i wyczerpanych możliwościach leczenia jeśli takie istnieją. Chyba, że się mylę,ale chyba " jakaś" historia choroby musi być;) A to czy podejmiemy decyzję o AZ przez Gametę, Salve czy inny ośrodek to już nasza sprawa.

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 sierpnia 2018, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kulkakulka wrote:
    No właśnie, tylko, że już teraz jest ok.1000 zarodków w PL, które" czekają" na swój czas. Za 20 lat liczba ta zapewnie wzrośnie niemalo. Co do AZ sprawa jest moralnie i etycznie skomplikowana, aczkolwiek osobiście nie miałabym problemu, żeby oddać do adopcji swoje zarodki( gdybym miała nadprogramowe) niż, żeby czekały dwadzieścia lat lub dłużej. Prawo może ulec zmianie i za 20 lat być może te wszystkie zarodki zostaną wykorzystane w inny sposób lub zniszczone. Nie wiemy tego.
    Co do decyzji w sprawie AZ oczywiście, że podejmuje się samodzielnie, ale po konsultacji z lekarzem po pełnej diagnostyce i wyczerpanych możliwościach leczenia jeśli takie istnieją. Chyba, że się mylę,ale chyba " jakaś" historia choroby musi być;) A to czy podejmiemy decyzję o AZ przez Gametę, Salve czy inny ośrodek to już nasza sprawa.
    A ja się obawiam, że niestety może być więcej potrzebujących niż zarodków...że problem niepłodności będzie przybierał.
    Gameta w Gdyni kwalifikuje do AZ tel. Musisz poprosić o rozmowę z P. Głowacką. Jest embrilogiem i zarządza procedurą AZ. Kwalifikujesz się tel, podając swój i partnera fenotyp, grupy krwi. Czekasz na tel. Wówczas musisz przejść konsultację u psychologa, wybrać lekarza i po wizycie u niego przygotowujesz się do et. Czekałam na zarodki kilka tygodni. Jeśli nie chcesz zgodności fenotypowej i pod kątem grup krwi, zarodek/ zarodki mogą się znaleźć po kilku dniach.
    Zawsze też możesz skorzystać z zarodków kojarzonych do AZ w czeskich klinikach. Cena jest wyższa (w Pl AZ jest bezpłatny, płacisz za et tylko i za badania) a w Czechach ok 5 tys. Jednak każda dziewczyna, którą znam wraca stamtąd w ciąży. W przypadku ponad połowy są one w ciąży po raz pierwszy. Czas oczekiwania- tydzień

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 sierpnia 2018, 23:54

    Kulkakulka, Muchacha, Mimila, Niezapominajka5 lubią tę wiadomość

  • Kulkakulka Przyjaciółka
    Postów: 116 24

    Wysłany: 21 sierpnia 2018, 07:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polly znasz jakąś sprawdzoną klinikę w Czechach? :)

    5 lat starań,V-leiden,nietoler.pokarmowa, hsg,stymul.owu letrozolem,1*iui za granica,ciaża 11.2016,2 laparoskopie w ciaży z powodu bóli podbrzusza,poronienie zatrzymane w 8 tyg :( Gameta Rzgów- 08. 2017 rozpoczęcie ivf:), 3 histeroskopie,4 transfery nieudane, 04.2019 naturalna
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.