Forum Starając się z pomocą medyczną AMH - jakie macie poziomy i jakie szanse?
Odpowiedz

AMH - jakie macie poziomy i jakie szanse?

Oceń ten wątek:
  • Aneczka80 Ekspertka
    Postów: 168 56

    Wysłany: 5 listopada 2014, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    latte wrote:
    kicinia podchodziłaś już może do invitro ja mam wizytę 14.11 mam niskie AMH 0,3 nie wiem co mi lekarz zaproponuje myślałam żeby od razu ivf bo mam 34 lata niskie AMH i czekać nie chcę no zobaczymy .
    U mnie lekarz stwierdził że nie ma czasu na inseminacji (wiek, amh i endometrioza). Wszystko szło super tylko zarodki odmówiły współpracy. Dzisiaj na wizycie lekarz stwierdził że organizm miałam świetnie przygotowany do transferu zarodków tylko co z tego :(. Teraz muszę odczekać ok. 3 mcy zanim podejde 2 raz. Znalazłam w necie informacje ze pomagają zioła ojca Grzegorza Sroki nr 3. Ja spróbuje. Mamy w opcji też inne rozwiązanie. Napisze do Ciebie na priv

    Aneczka80

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2014, 08:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wlasnie do rzadowego programu chyba trzeba miec AMH 0,7 zeby na invitro sie zakwalifikowac. Jezeli chodzi o invitro to skutecznosc wynosi ponad 80% zajscia w ciaze. Natomiast jezeli chodzi o inseminacje to okolo 25% ale trzeba zeby nasienie bylo w miare w normie.

  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 344

    Wysłany: 6 listopada 2014, 14:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ;) oczywiście pytać będę o AMH. Robiłam w zeszłym cyklu i mój wynik to 3ng/ml. Myslalam że dobry po czym endokrynolog powiedziała mi że ten wynik jest w dolnej granicy normy. Czy faktycznie trzebs podzielić ten wynik na 2 :/? Co sądzicie? Bo ja już sama nie wiem:( a wizyta dopiero za 1.5mca u ginekologa.

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • latte Przyjaciółka
    Postów: 92 41

    Wysłany: 6 listopada 2014, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Normy poziomu AMH są następujące:

    powyżej 3,0 ng/ml – wysoki poziom hormonu, mogący świadczyć o zespole policystycznych jajników;
    powyżej 1,0 ng/ml – poziom prawidłowy;
    poniżej 1,0 ng/ml – niski poziom, mogący świadczyć o menopauzie. Jak podzielisz swój wynik na pół to będzie 1,5ng/ml czyli dobrze.

    karola_aa lubi tę wiadomość

    10 tc Aniołek [*] 25. 08. 2014r [link=https://www.suwaczki.com/]xnw4s65gehegfwcl.png[/link] f2w3k0s37vg8juz5.png ckaiskjo3a9ldh0r
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 listopada 2014, 18:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karola_aa wrote:
    Cześć dziewczyny ;) oczywiście pytać będę o AMH. Robiłam w zeszłym cyklu i mój wynik to 3ng/ml. Myslalam że dobry po czym endokrynolog powiedziała mi że ten wynik jest w dolnej granicy normy. Czy faktycznie trzebs podzielić ten wynik na 2 :/? Co sądzicie? Bo ja już sama nie wiem:( a wizyta dopiero za 1.5mca u ginekologa.
    nie sadze, mysle ze norma to norma.

    karola_aa lubi tę wiadomość

  • latte Przyjaciółka
    Postów: 92 41

    Wysłany: 6 listopada 2014, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie wiem czy się dzieli czy nie ale nawet jak podzielisz swój wynik 3ng/ml na pół to wychodzi 1,5 ng/ml to i tak jest w normie.

    10 tc Aniołek [*] 25. 08. 2014r [link=https://www.suwaczki.com/]xnw4s65gehegfwcl.png[/link] f2w3k0s37vg8juz5.png ckaiskjo3a9ldh0r
  • karola_aa Autorytet
    Postów: 961 344

    Wysłany: 6 listopada 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak norma normą ale jak się podzieli to jest dolna granica normy, a chyba nie ma nawet o czym dyskutować że skoro jest w dolnej granicy to za ciekawie nie jest, bo za dużo czasu pewnie mi nie zostało. Wiadomo , ze gorzej byloby mieć poniżej 1 ale ten 1,5 mnie też nie satysfakcjonuje.

    Dziękuje za odpowiedzi ;)

    Nikola 20.07.15
    Aniołek [*] 20.10.2016 10t :(
    2cs pp -> 02.02.17 II kreski na teście ! :)
    f2w3rjjg05zcjrzl.png
  • latte Przyjaciółka
    Postów: 92 41

    Wysłany: 6 listopada 2014, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za prawidłowy wynik AMH przyjmuje się 1,5 ng/mL choć każdą wartość powyżej 1 ng/mL uznaje się za prawidłową. AMH na poziomie 3,1 świadczy o dobrej rezerwie jajnikowej, a wręcz może być oznaką zespołu policystycznych jajników by potwierdzić tę diagnozę, należałoby wykonać dodatkowe badania.Myślę że masz ładny wynik nawet jeśli podzielisz na pół choć nie wiem czy się jednak dzieli. :)A robiłaś może FSH to badanie też może pomóc określić rezerwę jajnikową.

    10 tc Aniołek [*] 25. 08. 2014r [link=https://www.suwaczki.com/]xnw4s65gehegfwcl.png[/link] f2w3k0s37vg8juz5.png ckaiskjo3a9ldh0r
  • Nina999 Debiutantka
    Postów: 13 3

    Wysłany: 7 listopada 2014, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też słyszałam,że się dzieli. Są nowe odczynniki. Nowe normy (ja takie mam na badaniu) to od 1,5 do 8.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nina999 wrote:
    Też słyszałam,że się dzieli. Są nowe odczynniki. Nowe normy (ja takie mam na badaniu) to od 1,5 do 8.
    ja robilam m-c temu i mam normy do 3. Poza tym mialam wizyte w klinice nieplodnosci i lekarz nic na ten temat nie mowil, a zajmuje ta klinika wysoka pozycje z wszystkich klinik w kraju wiec wole ufac swojemu lekarzowi.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2014, 08:18

  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6903

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Wlasnie do rzadowego programu chyba trzeba miec AMH 0,7 zeby na invitro sie zakwalifikowac. Jezeli chodzi o invitro to skutecznosc wynosi ponad 80% zajscia w ciaze. Natomiast jezeli chodzi o inseminacje to okolo 25% ale trzeba zeby nasienie bylo w miare w normie.

    Aszka, nie wiem skad masz takie informacje, ale dane, ktore podajesz sa mocno, nawet bardzo mocno zawyzone...

    http://parenting.pl/portal/skutecznosc-in-vitro

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anatolka wrote:
    Aszka, nie wiem skad masz takie informacje, ale dane, ktore podajesz sa mocno, nawet bardzo mocno zawyzone...

    http://parenting.pl/portal/skutecznosc-in-vitro
    Anatolka dane sa z klinik, natomiast dolne normy wiadomo podaja np przy inseminacji 10% skutecznosci a invitro 50% skutecznosci, jednak to logiczne ze jedna para np zaskoczy za 1 razem przy invitro i wtedy skutecznosc jest te 80%-100% a druga za ktoryms razem nie. To sa statystyki a jak wiadomo staytystyki nie odnosza sie do wszystkich bo to jest wyciagana srednia(i pewnie troche zawyzana ;)-wiadomo dobre % sa klienci). Ja mam np kolezanke gdzie facet mial nasienie do bani i mimo 10 lat prob invitro inseminacji itd wcale nie zaskoczyla, czyli w jej przypadku skutecznosc wynosi 0, dlatego tak naprawde czy norma od do i tak zalezy od wynikow badan, dobrej procedury i chyba szczescia.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2014, 09:28

  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6903

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie zgodze sie. Srednia to srednia. Dotyczy wszystkich podchodzacych do procedury. Dlatego uwazam, ze fajne jest usrednianie w grupie wiekowej. Daje bardziej jednoznaczyny obraz.

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kicinia wrote:
    Nie ja nie podchodziłam , nie zakwalifikowaliśmy się do rządowego bo moje AMH 0,4 , później próbowaliśmy się dostać do badań klinicznych w Novum , ale tam przeszkodził trzeci stopień endometriozy. Ja w lutym kończę 29 lat. Inny lekarz namawiał nas na in vitro i to szybko , mówił , że przy takim AMH będzie krótki protokół i niższa cena , ale poczytaliśmy trochę i szanse byłyby niewielkie. Nasze rozwiązanie z tej sytuacji opiszę Ci w wiadomości prywatnej. A Wy chcecie podejść komercyjnie do in vitro tak?

    Witajcie Dziewczynki,
    Ja tez mam bardzo niskie amh, rok temu wynosiło 0,6. Udało nam się wtedy zakwalifikowac do in vitro rządowego, wykorzystaliśmy już nasze szanse. Oczyweiście nie udało się. Potem skorzystaliśmy z tych badan klinicznych w Novum, dla kobiet z obniżoną rezewą jajnikową, ale niestety moje pęcherzyki źle reagowały na leki, tak jakby już poprostu te leki na mnie nie działały...miałam tylko 1 pęcherzyk dominujący, pobrano 1 komórkę, ale okazało się, że ma jakieś wady...no i to by było na tyle mojej przygody z in vitro...teraz już nie chce póki co o tym słyszeć. Staramy się naturalnie i czekamy na cud...

    Kicinia byłabym Ci bardzo wdzięczna jakbyś podzieliła się również ze mną Waszym rozwiązaniem w tej sytuacji...szukam wszystkich innych możliwości, bo na in vitro nas już nie stać :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anatolka wrote:
    Nie zgodze sie. Srednia to srednia. Dotyczy wszystkich podchodzacych do procedury. Dlatego uwazam, ze fajne jest usrednianie w grupie wiekowej. Daje bardziej jednoznaczyny obraz.
    ale jakie masz na to dowody, nikt tego nie sprawdza...wiec kliniki moga podawac rozne wyniki i tak nie masz dostepu do medycznych papierow. Natomiast wiadomo ze bedzie podawana wyzsza srednia, bo tak jak pisalam dla lekarzy to glownie biznes, a nie misja.
    Cytat z tej strony http://parenting.pl/portal/skutecznosc-in-vitro
    Skuteczność in vitro w największym stopniu uzależniona jest od wieku i stanu zdrowia przyszłej matki. W Polsce nie prowadzi się centralnych statystyk powodzenia zabiegów in vitro. Dane uzyskiwane przez poszczególne kliniki leczenia niepłodności zazwyczaj są udostępniane osobno, co umożliwia porównanie wyników.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 listopada 2014, 09:35

  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6903

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka, dla mnie srednia, a gorna i dolna granica powodzenia to rozne parametry.

    Patrzac na to tak jak Ty, to jesli komus uda sie za pierwszym podejsciem iui to, co oznacza to, ze ona ma srednio 100% skutecznosci? Bzdura.

    Albo komus powiedzie sie ivf za pierwszym razem to, co ivf ma 100%? Kolejna bzdura. Po to sa srednie.

    Jak powiesz jakiemus lekarzowi, ze ivf ma przy pierwszej probie srednio 80% skutecznosci to sie w najlepszej opcji poblazliwie usmiechnie... Moze mialaby jakby podchodzily do niej zdrowe 20 latki z rownie mlodymi partnerami o prefekcyjnych parametrach nasienia. A tak nie jest. Do ivf podchodza pary "problemowe" i jest to ich kolejny etap leczenia.

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anatolka wrote:
    Aszka, dla mnie srednia, a gorna i dolna granica powodzenia to rozne parametry.

    Patrzac na to tak jak Ty, to jesli komus uda sie za pierwszym podejsciem iui to, co oznacza to, ze ona ma srednio 100% skutecznosci? Bzdura.

    Albo komus powiedzie sie ivf za pierwszym razem to, co ivf ma 100%? Kolejna bzdura. Po to sa srednie.

    Jak powiesz jakiemus lekarzowi, ze ivf ma przy pierwszej probie srednio 80% skutecznosci to sie w najlepszej opcji poblazliwie usmiechnie... Moze mialaby jakby podchodzily do niej zdrowe 20 latki z rownie mlodymi partnerami o prefekcyjnych parametrach nasienia. A tak nie jest. Do ivf podchodza pary "problemowe" i jest to ich kolejny etap leczenia.
    watpie czy sie usmiechnie bo sam lekarz dyrektor mi powiedzial ze inseminacja wynosi 25% skutecznosci czyli podal gorna granice. Srednie owszem sa wyliczane niby z ilosci par, ale i tak zazwyczaj lekarze w rozmowach podaja o wiele wyzsze % niz sa, bo tak naprawde i tak nikt Ci nie powie ile w windywidualnym przypadku bedzie % bo nikt tego nie wie. Natomiast srednia to jak juz pisalam rownie dobrze moga przeklamywac i moze byc jeszcze nizsza niz jest.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nusia wrote:
    Witajcie Dziewczynki,
    Ja tez mam bardzo niskie amh, rok temu wynosiło 0,6. Udało nam się wtedy zakwalifikowac do in vitro rządowego, wykorzystaliśmy już nasze szanse. Oczyweiście nie udało się. Potem skorzystaliśmy z tych badan klinicznych w Novum, dla kobiet z obniżoną rezewą jajnikową, ale niestety moje pęcherzyki źle reagowały na leki, tak jakby już poprostu te leki na mnie nie działały...miałam tylko 1 pęcherzyk dominujący, pobrano 1 komórkę, ale okazało się, że ma jakieś wady...no i to by było na tyle mojej przygody z in vitro...teraz już nie chce póki co o tym słyszeć. Staramy się naturalnie i czekamy na cud...

    Kicinia byłabym Ci bardzo wdzięczna jakbyś podzieliła się również ze mną Waszym rozwiązaniem w tej sytuacji...szukam wszystkich innych możliwości, bo na in vitro nas już nie stać :(
    wiem ze w Invimedzie jest program invitro ze 2 razy za te sama kase mozna podchodzic, ale wiadomo ze prywatnie to duzy wydatek.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 7 listopada 2014, 10:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aszka ja chyba póki co nie jestem jeszcze gotowa na kolejne podejścia, mam dość! spoko jakby chociaż dochodziło do transferu, a u mnie 2 razy skończyło się na punkcji...porażka
    na dodatek przy moim niskim amh na same leki, na jedną próbę szło ponad 5 tys. zł!

  • Anatolka Autorytet
    Postów: 8010 6903

    Wysłany: 7 listopada 2014, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz, skoro srednie moga byc zawyzane (zgadzam sie) ,to podawanie przez lekarza wylacznie gornej granicy normy jak nazwiesz?

    1usa3e5e6fqireg4.png

    3ca106616b.png
‹‹ 19 20 21 22 23 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z płodnością, brak owulacji? 3 przepisy na koktajle wspierające owulację.

Sprawdź jak pyszne i łatwe do zrobienia koktajle, mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę. Działaj kompleksowo i wspieraj swoje starania w naturalny sposób. Poznaj 3 propozycje przepisów na pyszne koktajle propłodnościowe. 

CZYTAJ WIĘCEJ

14 zasad dobrego odżywiania podczas starania - co i jak jeść, aby szybciej zajść w ciążę

Odpowiednia dieta płodności może nie tylko polepszyć twoje zdrowie i dobre samopoczucie, ale również wspomóc twoją płodność oraz zapewnić zdrowy rozwój twojego dziecka jak już zajdziesz w ciążę. Co zatem oznacza „odpowiednia dieta”? Znajdziesz tutaj 14 wskazówek, które pomogą Ci lepiej zaplanować posiłki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego