X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    A po jak się i udzielam bolało strasznie, jedna przeciwbólowa kroplówką już szła, potem następna z ketonalem i zamiast mniej bolało coraz bardziej i od krzyża z tyłu też, wiłam się z bólu, przychodziły pytać czy lepiej a ja płakałam z bólu i takie oburzone że niemożliwe bo już po takiej dawce nie może bolec ! Nie może a boli jak cholera ,dzwoniły do p.dr i kazała dać zastrzyk z biały w dupe- to dopiero bolało ..... I nic nie pomogło w końcu zdecydowały jeszcze inna kroplówkę i ta po połowie pomogła dopiero przed 11!!! Byłam umeczona, zapłakana i rozczarowana bo nie tak to miało wyglądać, ból całkiem nie przeszedł ale był w miarę znośny jak wracałem do domu, dalej boli jak chodzę ogolnie czuje się kiepsko

    Alez mi Cie szkoda! Szkoda, ze ja mam punkcje dopiero jutro- razem byloby razniej :(
    Bylas mega dzielna! Tak teraz mysle, skoro tak bolalo juz w drodze do kliniki to moze przesadzilyscie ze stymulacja. Jest to mozliwe w ogole?
    Przykro mi, ze juz samo zakladanie welflonu tak bolalo. Rozumiem Cie bo kazdy raz kiedy oddawalam krew w Angeliusie tez mega bolalo. Chociaz Panie byly bardzo mile akurat.
    Tez bym byla zirytowana gdybym nie widziala nigdzie swojego lekarza. Wcale sie nie dziwie ze Jestes w tak zlym nastroju. Dobrze, ze to juz za Toba..

  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1080

    Wysłany: 2 października 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Didik kochana moje dramaty z powownianou z twoim to nic, ściskam cię cieplutko , jestem z tobą myślami , życzę szybkiego powrotu do sił

    hchypc0zgq8syrex.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta... makabra jakaś ! Kurcze... ja weszłam do zabiegowego, anestezjolog wbiła mi wenflon w dłoń raz a porządnie i tyle.. potem tylko jedna kroplówka i czułam się lżejsza po punkcji. Nic a nic mnie nie bolało..(oprócz tego wyśmiania kartki od kardiologa przez anestezjolog i jakiegoś innego lekarza) a miałam 15 jajec. Bardzo mi przykro że tak przeszłaś to wszystko! :*** odpoczywaj !!

    didik <3 <3 <3

  • minia61 Autorytet
    Postów: 253 212

    Wysłany: 2 października 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srebrzysta, straszne co dziś przeszłaś. Biedna. Mam nadzieję, że będzie Ci to wszystko wynagrodzone dużą ilością pięknych zarodków :)

    Minia61
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 18:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ile zaplacilas? Dostalas jakies leki?

  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 2 października 2018, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srebrzysta nie pamiętam żeby u którejkolwiek na wątku takie skutki były... współczuję tych przeżyć. Każda która opisywała punkcję była jak ta dziewczyna u ciebie obok - po 2 godzinach już do domciu. Gniotło jeszcze po powrocie co prawda wszystko ale było w miarę ok. M nadzieję że teraz ci ulży po wszystkim. A co do lekarza to u mnie Doktorek też wchodził na punkcję dopiero jak już odpływałam - zdążyłam tylko usłyszeć jego głos i usnęłam.

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • Kijuki Przyjaciółka
    Postów: 98 145

    Wysłany: 2 października 2018, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spokojnie, kazdy jak widać inaczej prEchodzi punkcję. U mnie przed faktycznie było ciężko bo juz bolały mnie jajniki i czułam sie jak słoń i generalnie było złe, ale punkcją przebiegła bardzo sprawnie, nie miałam żadnej kroplówki przeciwbólowej, bo nic mnie nie bolało, cieszyłam sie ze juz po. Anestezjolog żartowała, wolicia były sprawne, przyszedł Manka a ja odpłynęła i było po wszystkim.
    Punkcję ze mną 28 lutego miała dziewczyna z dosyć daleka - gdzies spod którejś z granic i miała takiego pięknego długiego i grubego warkocza - może jestes na forum? Jestem bardzo ciekawa czy Wam sie udało :)

  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1080

    Wysłany: 2 października 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiesz co ja z tą dziewczyną na łóżku obok nie zamieniłam słowa bo nie dałam rady mówić, nawet do męża nie napisałam a on czekał do 11 pod tymi drzwiami bez informacji bo nikt mu nic nie mówił, też się boje nadmiernej stymulacji pytałam o to pielęgniarki i pani doktor mówią że jajniki zaczynają boleć wtedy za kilka dni a nie teraz, ja już miałam duże jajca w sobotę i to pewnie o to chodziło że teraz to były już giganty

    hchypc0zgq8syrex.png
  • KateHawke Autorytet
    Postów: 5327 7216

    Wysłany: 2 października 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    didik34 wrote:
    Kochane już po wszystkim. Dziekuje Wam za ciepłe słowa i wsparcie. Nie jest lekko, ale pozbieram się i wrócę do działań ze zdwojoną siłą. Jestem z Wami cały czas, trzymam kciuki i mocno całuje!
    Kotku odpocznij teraz. Zresetuj się. Mam nadzieję że w badaniach wyjdzie przyczyna. I że teraz już będzie dobrze. A na razie przytulam mocno!

    didik34 lubi tę wiadomość

    08.05.2020 - II na teście 💕
    f2wl2n0auw5gzezn.png
    9f7jtv73nku3ge5t.png
    27 Styczeń 2018 - 18cs - ET
  • sAnsa_28 Autorytet
    Postów: 3825 3152

    Wysłany: 2 października 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde srebrzysta nie brzmi to dobrze, zaczynam się chyba tego wszystkiego trochę bać.

    f312925a50.png
    Aniołek 8/11tc [*] - 06.07.2017
    Angelius Provita, dr M. Paliga - od 13.04.2018
    L + H 05.09.2018
    On :DFI 50%, po 4 msc. 35 % , hla-c c2c2
    Ja: adenomioza, endometrioza I
    Kir AA, NK 17%
    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G - układy hetero
    25.02.2019 IMSI+macs 3BB🙁
    13.06.2019 IMSI+macs 8A🙁🙁❄️❄️❄️
    02.10.2019 ket 4AB🙁 cb 6dpt 84,6 8dpt 194,4 9dpt 352,3 13dpt 375,9 16dpt 33,5
    8.11.2019 ket 3BB 🙁
    01/2020 03/2020 CB 🙁🙁
    Szczepienia limfocytami
    11/2020 22dc 41,5 23dc 77,6 25dc 210 28dc 928,9 35 dc 10976 39dc ❤️
    5.07.2021 r Milena 2790g 51 cm
    06/2022 07/2022 CB 🙁🙁
    09/2022 47 dc ❤️czekamy na synka 👶🏼
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Wiesz co ja z tą dziewczyną na łóżku obok nie zamieniłam słowa bo nie dałam rady mówić, nawet do męża nie napisałam a on czekał do 11 pod tymi drzwiami bez informacji bo nikt mu nic nie mówił, też się boje nadmiernej stymulacji pytałam o to pielęgniarki i pani doktor mówią że jajniki zaczynają boleć wtedy za kilka dni a nie teraz, ja już miałam duże jajca w sobotę i to pewnie o to chodziło że teraz to były już giganty
    A to Twoje Kochanie nie moglo wejsc do Ciebie na sale?

  • minia61 Autorytet
    Postów: 253 212

    Wysłany: 2 października 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    Za 2 tygodnie mam ostatnie :)
    A Ty kiedy zaczynasz?
    Ło , to super. My dopiero zaczniemy. W czwartek wizyta w Łodzi i pewnie ustalimy termin. Njut a jak zniosłaś szczepienia? Bolało?

    Minia61
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1080

    Wysłany: 2 października 2018, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No tak mi pielegniary mówiły że zaskoczony zdarza się im taki ból po punkcji ( ale zdarza)i patrzyły na mnie z niedowierzaniem co mnie bardzo irytowało bo czujecie jak to jest że boli tak że byście po ścianach chodziły a ktoś patrzy na was jak na histeryczkę?! Czy to moja wina? Też bym chciała szybko dobrze się poczuć przecież. Nie sądzę że nie jestem wytrzymała na ból raczej odwrotnie leczę żeby bez znieczulenia przewaznie, mało kiedy biorę tabletki przeciwbólowe, musi mnie naprawdę przypilć

    hchypc0zgq8syrex.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1080

    Wysłany: 2 października 2018, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ram jest ciasno strasznie,póki była ta dziewczyna to napewno nie mógł bo się dziwnie zachowywała wiadomo...odkrywała itd... a ja nie byłam w stanie nawet telefonu wyciągnąć a one też go nie zawołały - mogłam im powiedzieć ale wtedy nie byłam w stanie o niczym myśleć, dostałam fakturę na 6300, leki 120 zł od dziś luteina dopochwową i już się martwię bo jeszcze tylko grzyba mi brakuje do Szczęścia

    Ptaszyna lubi tę wiadomość

    hchypc0zgq8syrex.png
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1080

    Wysłany: 2 października 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    October piękna beta , bardzo się ciesze, dzięki dziewczyny za wysłuchanie musiałam wam to napisać, przy histeroskopi nie potrzebowałam nic przeciwbólowego a z wenflonem też problemu żadnego i miłe panie mimo iż się stresowałam uspokajały i żartowały a dzisiejszy zespół był jakiś zdenerwowany coś musiało się zdarzyć, może pani doktor miała nie przyjechać czy coś nie wiem ale czuję niesmak

    hchypc0zgq8syrex.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Ram jest ciasno strasznie,póki była ta dziewczyna to napewno nie mógł bo się dziwnie zachowywała wiadomo...odkrywała itd... a ja nie byłam w stanie nawet telefonu wyciągnąć a one też go nie zawołały - mogłam im powiedzieć ale wtedy nie byłam w stanie o niczym myśleć, dostałam fakturę na 6300, leki 120 zł od dziś luteina dopochwową i już się martwię bo jeszcze tylko grzyba mi brakuje do Szczęścia
    Ja po laparoskopii mialam zaraz grzybka :/
    Bylas bardzo dzielnym Sreberkiem ♡ zycze Ci aby to byla pierwsza i ostatnia punkcja..

  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1080

    Wysłany: 2 października 2018, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sansa nie stresuj się na zapas bo możesz być jak ta druga dziewczyna, ale miej na uwadze że może tak byc żebyś nie czuła się jak ja- kosmita

    sAnsa_28 lubi tę wiadomość

    hchypc0zgq8syrex.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 19:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Sansa nie stresuj się na zapas bo możesz być jak ta druga dziewczyna, ale miej na uwadze że może tak byc żebyś nie czuła się jak ja- kosmita
    Cos czuje, ze jutro pani dr moze nie byc.. :|

  • njut Autorytet
    Postów: 4864 2362

    Wysłany: 2 października 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    minia61 wrote:
    Ło , to super. My dopiero zaczniemy. W czwartek wizyta w Łodzi i pewnie ustalimy termin. Njut a jak zniosłaś szczepienia? Bolało?
    Ja jestem z tych co zacisną zęby i heja do przodu. Gorsze rzeczy przechodziłam, hsg czy skurcze przy poronieniu to był ból.
    Szczepienia nie są miłe, wkuć jest w sumie 6 przy jednym podejściu i pieką ale tylko w trakcie podawania. Później chwilę jest ok i po tym zaczyna się festiwal objawów ;) Ból rąk przy podnoszeniu, w nocy ciężko znaleźć wygodną pozycję. Potem zaczyna swędzieć, pojawia się czerwony obrzęk i guzki pod skórą - ręce przypominają grzbiet krokodyla :D
    U mnie ten stan utrzymywał się ponad 2 tygodnie.
    Po drugim szczepieniu jest już znacznie lepiej - po tygodniu nie było śladów.
    Jak jest chłodno to widać jeszcze takie ciemniejsze plamki nawet z pierwszej serii ale wszystko do przeżycia. Cel jest tego wart ;)

    srebrzysta bardzo Ci współczuję. Zawsze miałaś tak niski próg bólu?

    STARANIA ZAKOŃCZONE BEZ SKUTKU
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bym się na szczepienia nigdy nie zdecydowała. Podziwiam Was.

    Ptaszyna będzie jutro dobrze ! odpłyniesz sobie i obudzisz bez żadnego bólu!

    Ptaszyna lubi tę wiadomość

‹‹ 579 580 581 582 583 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Męska płodność – kiedy warto wykonać badanie nasienia?

Problemy z zajściem w ciążę dotyczą coraz większej liczby par na całym świecie, także w Polsce. Styl życia, stres, zanieczyszczenie środowiska, opóźnianie decyzji o rodzicielstwie – wszystko to wpływa na pogarszające się parametry płodności, również u mężczyzn. W niemal połowie przypadków trudności z płodnością wynikają z czynników męskich. Mimo to temat męskiej płodności wciąż jest marginalizowany, a badanie nasienia – niepotrzebnie kojarzone z czymś wstydliwym. Tymczasem seminogram, czyli analiza nasienia, to podstawowe i bardzo ważne narzędzie diagnostyczne. Sprawdź, kiedy warto je wykonać i co może powiedzieć o Twojej płodności.

CZYTAJ WIĘCEJ

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak rozszerzać dietę dziecka? Poradnik krok po kroku

Kiedy zacząć rozszerzanie diety dziecka? Eksperci zalecają start około 6. miesiąca życia, kiedy niemowlę jest gotowe na odkrywanie nowych smaków, a mleko matki pozostaje kluczowym elementem jadłospisu. Jak rozpoznać gotowość malucha i które metody wprowadzania pokarmów wybrać? Dowiedz się, jak stopniowo uzupełniać dietę dziecka, unikając potencjalnych zagrożeń i wspierając zdrowy rozwój poprzez bezpieczne i zróżnicowane posiłki!

CZYTAJ WIĘCEJ