X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Angelius Provita- Katowice
Odpowiedz

Angelius Provita- Katowice

Oceń ten wątek:
  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1480

    Wysłany: 2 października 2018, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Srebrzysta, myślę że u Ciebie to rzeczywiście była kwestia trudniejszego dostępu do jajnika, widocznie bardziej zostały naruszone tkanki wewnątrz podczas zabiegu. szczerze współczuję i mam nadzieję że jutro będzie dużo lepiej!

    Dziewczyny, którym doświadczenie Srebrzystej napędziło stracha, jak wyżej, wydaje mi się, że tak silna reakcja bólowa wynikała z charakteru zabiegu Srebrzystej. Większość z nas tutaj punkcję zniosło dużo lżej. Dla mnie punkcja była bez porównania do laparo+hsg, a przecież i laparo było do przejścia. Szybko po punkcji doszłam do siebie, po 2h odpoczynku w klinice do domu i nie przypominam sobie abym musiała brać dodatkowe środki przeciwbólowe. Wiadomo, jest dyskomfort i nabrzmiały brzuch, ale o ile nie wystąpi hiperka to wszystko się w ciągu 2-3 dni normuje. Także nie napędzajcie sobie stresa, bo nie ma powodu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2018, 20:36

    Yummymummy, monik123, Bejzi, KateHawke, sAnsa_28 lubią tę wiadomość

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • Yummymummy Autorytet
    Postów: 700 935

    Wysłany: 2 października 2018, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erl,
    Podpisuje się pod Twoimi słowami odnośnie punkcji! Dziewczyny, pamiętajcie, za rzadko, ale jednak czasami są wyjątki od reguły i pozornie ‚prosty’ zabieg jak punkcja , może okazać się trudny. Nie mniej, nie stresujcie się, bo w 90% przypadków, zasypiasz , robią co maja zrobić, budzisz się po i często nawet nie potrzeba środków przeciwbólowych.... wiec spokojnie...

    My dziś po 3 prenatalnych :) Jasiek ewidentnie miał w d*** pozowanie... leży głowa w dół, bardzo nisko niestety, naciska tak na szyjkę, ze od dwóch dni ledwo chodzę, jakbym miała w kroku jednego, wielkiego, bolącego siniaka... o pachwinach nie wspomnę... wazy 1400g, podobno mały nie będzie :D pomiary, przepływy na 5! Nat dostała płytę z nagraniem , ale dziś to on nie był zbyt chętny do ‚filmowania’ :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2018, 20:49

    njut, Bejzi, Erl, KateHawke, sAnsa_28, Bella93 lubią tę wiadomość

    Angelius
    IMSI kwiecień 2012- 3 zarodki
    Maj 2012-I-crio,2x8AA,beta:11dpt-267, córeczka ❤️ I.2013
    Marzec 2018-II-crio,1xblasto,beta:10dpt-261, synuś ❤️ XI.2018
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 2 października 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja po narkozie przy laparo wymiotowałam po przebudzeniu, a potem cały dzień było mi bardzo niedobrze...czy to kwestia doboru znieczulenia czy po prostu mój organizm mógł tak zareagować?
    Jest możliwość, żeby dostać jakieś środki przeciwwymiotne przy następnym razie?

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • njut Autorytet
    Postów: 4864 2362

    Wysłany: 2 października 2018, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    Dziewczyny ja po narkozie przy laparo wymiotowałam po przebudzeniu, a potem cały dzień było mi bardzo niedobrze...czy to kwestia doboru znieczulenia czy po prostu mój organizm mógł tak zareagować?
    Jest możliwość, żeby dostać jakieś środki przeciwwymiotne przy następnym razie?
    Też wymiotowałam ale po kroplówce przeciwwymiotnej przeszło.
    To wina środków znieczulających lub połączeń z innymi lekami. Kiedy miałam laparo był z tym jakiś problem, bo pielęgniarki prosiły anestezjolog żeby zmieniła leki bo mają lawinę wymiotów na oddziale.

    monik123 lubi tę wiadomość

    STARANIA ZAKOŃCZONE BEZ SKUTKU
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 2 października 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    Też wymiotowałam ale po kroplówce przeciwwymiotnej przeszło.
    To wina środków znieczulających lub połączeń z innymi lekami. Kiedy miałam laparo był z tym jakiś problem, bo pielęgniarki prosiły anestezjolog żeby zmieniła leki bo mają lawinę wymiotów na oddziale.
    No właśnie mnie dosyć długo trzymało...mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    Dziewczyny ja po narkozie przy laparo wymiotowałam po przebudzeniu, a potem cały dzień było mi bardzo niedobrze...czy to kwestia doboru znieczulenia czy po prostu mój organizm mógł tak zareagować?
    Jest możliwość, żeby dostać jakieś środki przeciwwymiotne przy następnym razie?
    Ja nie wymiotowalam ale wiem ze jesli kiedys sie tak zdarzylo to trzeba wczesniej powiedziec pielegniarkom i dostanie sie srodki przeciwymiotne ;)

    monik123 lubi tę wiadomość

  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 2 października 2018, 20:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ptaszyna wrote:
    Ja nie wymiotowalam ale wiem ze jesli kiedys sie tak zdarzylo to trzeba wczesniej powiedziec pielegniarkom i dostanie sie srodki przeciwymiotne ;)
    Dziękuję, na pewno ich poinformuje ;)

    Ptaszyna lubi tę wiadomość

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • h_anulka Autorytet
    Postów: 534 249

    Wysłany: 2 października 2018, 20:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    njut Kochana jestem pewna żebym się nie zdecydowała na szczepienia. Mam wadę serca i ingerencja w układ odpornościowy jest dla mnie kompletną abstrakcją i igraniem z własnym zdrowiem. AZ i KD pewnie, czemu nie. Milion zastrzyków na luzie. Ból? poproszę więcej. Ale szczepieniom mówię zdecydowanie nie.
    Miałam sie juz nie odzywać ale nie wytrzymałam..
    Czyli Encortonu ani innych leków zmniejszających odporność brać też nie będziesz, bo to ingerencja w immunologię organizmu? Widocznie aż tak Ci nie zależy.. Taka jesteś dzielna a od tygodnia użalasz się nad swoim przeziębieniem.. ;-)

    starania od 05.2015
    niepłodność wtórna idio(pa)tyczna
    zrz6wn15zl9q17rl.png
    f2wlio4pqs48cql0.png
  • njut Autorytet
    Postów: 4864 2362

    Wysłany: 2 października 2018, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    No właśnie mnie dosyć długo trzymało...mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej
    U mnie było nieźle przez długi czas aż pozwolili mi zjeść suchara. Ugryzłam raz i się zaczęło.

    STARANIA ZAKOŃCZONE BEZ SKUTKU
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marudzę, bo boję się, że to może wpłynąć na przebieg stymulacji i transfer, tylko i wyłącznie. Encorton to nie szczepienia limfocytami Męża. Zasadnicza różnica w spectrum ingerencji w organizm. Dla dziecka zniosę wiele ale na pewno nie taką ingerencję w moje zdrowie przy wadzie serca. Nieodpowiedzialnym byłoby porywanie się na takie niebezpieczeństwo mając w planach macierzyństwo. Obawiam się, że mogłabym z tak nadwątlonym organizmem, z moim sercem, nie przetrwać nawet porodu. Z racji wady już mam zalecone na przyszłość CC. Ostatni raz Ci odpisuję, bo nie podoba mi się już Twoja postawa od dłuższego czasu.

  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1480

    Wysłany: 2 października 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    Dziewczyny ja po narkozie przy laparo wymiotowałam po przebudzeniu, a potem cały dzień było mi bardzo niedobrze...czy to kwestia doboru znieczulenia czy po prostu mój organizm mógł tak zareagować?
    Jest możliwość, żeby dostać jakieś środki przeciwwymiotne przy następnym razie?
    Też wymiotowałam po narkozie po laparo, to częsta reakcja niestety. Znieczulenie do punkcji jest mniej ingerujące w organizm i nie powoduje takich reakcji, po punkcji nie miałam odruchu zwracania, także od tej strony się nie martw ;)

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 2 października 2018, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    U mnie było nieźle przez długi czas aż pozwolili mi zjeść suchara. Ugryzłam raz i się zaczęło.
    Pamiętam, że właśnie po laparo dopiero na drugi dzień pozwolili mi coś zjeść, a byłam taka głodna! Lekarz jak przyszedł na obchód to pierwsze pytanie jakie mu zadałam to kiedy będę mogła jeść, a nie jaki jest wynik zabiegu ;)

    Ehh ja dopiero w przyszłym tygodniu dowiem się kiedy ruszy ta cała machina, ale mam nadzieję, że jak najszybciej. Fajnie byłoby jeszcze w tym roku być w ciąży :D

    Erl, Ptaszyna, KateHawke, NieJa lubią tę wiadomość

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 21:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obok mnie Pani na sali haftowała. Mnie też zbierało ale ja strasznie nie lubię publicznie wymiotować i jakoś przeszło.

    PS po diagnozie omdlałam i pani pielęgniarka powiedziała, że to przez to, że nie zjadłam sucharka! potem dostałam kroplówkę, zjadłam suchara i przeszło :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2018, 21:16

  • njut Autorytet
    Postów: 4864 2362

    Wysłany: 2 października 2018, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    Obok mnie Pani na sali haftowała. Mnie też zbierało ale ja strasznie nie lubię publicznie wymiotować i jakoś przeszło.

    PS po diagnozie omdlałam i pani pielęgniarka powiedziała, że to przez to, że nie zjadłam sucharka! potem dostałam kroplówkę, zjadłam suchara i przeszło :)
    Frelcia jesteś wielka skoro potrafisz powstrzymać odruch wymiotny :D

    STARANIA ZAKOŃCZONE BEZ SKUTKU
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 2 października 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Erl wrote:
    Też wymiotowałam po narkozie po laparo, to częsta reakcja niestety. Znieczulenie do punkcji jest mniej ingerujące w organizm i nie powoduje takich reakcji, po punkcji nie miałam odruchu zwracania, także od tej strony się nie martw ;)
    Uff, uspokoiłyście mnie :)

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • Erl Autorytet
    Postów: 1731 1480

    Wysłany: 2 października 2018, 21:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yummymummy wrote:
    Erl,
    Podpisuje się pod Twoimi słowami odnośnie punkcji! Dziewczyny, pamiętajcie, za rzadko, ale jednak czasami są wyjątki od reguły i pozornie ‚prosty’ zabieg jak punkcja , może okazać się trudny. Nie mniej, nie stresujcie się, bo w 90% przypadków, zasypiasz , robią co maja zrobić, budzisz się po i często nawet nie potrzeba środków przeciwbólowych.... wiec spokojnie...

    My dziś po 3 prenatalnych :) Jasiek ewidentnie miał w d*** pozowanie... leży głowa w dół, bardzo nisko niestety, naciska tak na szyjkę, ze od dwóch dni ledwo chodzę, jakbym miała w kroku jednego, wielkiego, bolącego siniaka... o pachwinach nie wspomnę... wazy 1400g, podobno mały nie będzie :D pomiary, przepływy na 5! Nat dostała płytę z nagraniem , ale dziś to on nie był zbyt chętny do ‚filmowania’ :D
    Yummy, to Jasiu się już garnie żeby wyjść z brzucha :) mam nadzieję że Twoje ciało go tak szybko nie puści na zewnątrz, choć z pewnością chęć Jasia żeby zostać obcałowanym przez mamę, Nat i e-ciocie jest nieprzemożona :) my z 3 prenatalnych mamy pamiątkę w postaci zdjęcia jajek :D także ten, Karolek ma podobne podejście do tematu filmowania ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października 2018, 21:20

    Yummymummy lubi tę wiadomość

    XII 2017 IMSI => 22 I 2018 CRIO z EG 3-dn. Maluchów 8A i 6B => 8dpt II beta 11; 9dpt 23,4; 11dpt 79; 14dpt 357,2; 16dpt 918,1; 23dpt 8646; 25dpt ❤ ur. 17.10.2018
    ❄❄
    1 VI 2014 Aniołek [*]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    njut wrote:
    Frelcia jesteś wielka skoro potrafisz powstrzymać odruch wymiotny :D

    No.. taka mała nie jestem :P uwierz mi, że musiałam być zielona z powstrzymywania :D

  • monik123 Autorytet
    Postów: 3143 2512

    Wysłany: 2 października 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    No.. taka mała nie jestem :P uwierz mi, że musiałam być zielona z powstrzymywania :D
    Ja bym nie potrafiła się powstrzymać :D

    Starania od 02.2016
    Nk 24->10% HBA 52% morfologia 2%-4%
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki - 1xcb
    06.2020 pICSI - 8 zarodków
    08.2020 - crio 1x 2BB ;(
    11.2020 - crio 2x 3AA ;(
    01.2021 - crio 1 x 3AA ;(
    Zostały 4❄
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 października 2018, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    monik123 wrote:
    Ja bym nie potrafiła się powstrzymać :D

    Może u mnie tak źle nie było :P ale czułam gule w gardle.

    Lecę spać kobitki ! Erl, Yummy, Kate, Czarna i reszta naszych ciężarówek buziaki w brzuszki !
    Ptaszyno wyśpij się <3
    Didik moc uścisków <3 <3 <3
    Dobrych snów!

    Ptaszyna, Erl, czar-nula lubią tę wiadomość

  • njut Autorytet
    Postów: 4864 2362

    Wysłany: 2 października 2018, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W tej sytuacji różnica między obrzydzeniem a właściwym odruchem wymiotnym jest ogromna ;)

    STARANIA ZAKOŃCZONE BEZ SKUTKU
    3 poronienia naturalnych ciąż: 2011 5+6tc, 2013 7+1tc, 2019 8+2tc i 1CB po CT
    2 IVF > 11 zarodków > 2013 8A+8A, 8A+6B, 2015 8B, 2018 3BC, 2019 3BB, 3AB (CB, beta max 17,18), 2020 4AB, 8A... czeka 8A, ❄️
    A1298C hetero, PAI-1 4G/5G hetero, APA +, endometrioza II (zatoki), KIR AA, NK 21% > 17% > 15%, aktywność NK 58,9%, MLR 0% > szczepienia mężem > 0% mąż, 0% dawcy > 4 mc > 0% mąż, 33,6% dawcy > szczepienia pulowane > 91,2% mąż, 0% dawcy > 4cs CB, 5cs poronienie 8+2tc > 45,3% mąż, 55,5% dawcy > 7 mc > immunosupresja > cdn
    on: FDNA 22%, HLA-C C1
    moja historia leczenia
‹‹ 581 582 583 584 585 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

100% nauki, czyli badania i rozwój w OvuFriend!

OvuFriend to jedna z nielicznych aplikacji na rynku, których działanie opiera się na wieloletnich pracach badawczo-rozwojowych, a jej skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi. Od 10 lat najlepszej klasy naukowcy i lekarze pracują nad tym, aby OvuFriend z najwyższą wiarygodnością analizowało cykl miesiączkowy, wyznaczało dni płodne, owulację i miesiączkę. W rezultacie wielu badań naukowych system OvuFriend uczy się płodności każdej kobiety, jej indywidualnych cech, trendów i zależności w cyklu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Metody leczenia endometriozy - techniki leczenia, skuteczność, koszty

Endometrioza jest w dalszym ciągu bardzo tajemniczą chorobą. Nic dziwnego, że zarówno diagnostyka, jak i leczenie nie należą do łatwych. Jakie metody stosuje się w zależności od postaci endometriozy? Na czym polegają? Czy są one skuteczne? Jakie czynniki zwiększają szanse na powodzenie leczenia operacyjnego? Czy leczenie endometriozy jest drogie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ