Forum Starając się z pomocą medyczną Artvimed Kraków In Vitro
Odpowiedz

Artvimed Kraków In Vitro

Oceń ten wątek:
  • ewa84 Autorytet
    Postów: 2070 1022

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiem wiem kometa :) tylko wystraszyłam się tego bólu brzucha :p
    ovitrelle brałam w nocy o 1.30 z 21 na 22 grudnia bo 23 miałam punkcje :) oczywiście powtórzę betę w terminie :)

    iv094x39ir3hgbzx.png
  • ewa84 Autorytet
    Postów: 2070 1022

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Julita: mam nadzieję że tak będzie :)
    Na razie bez emocji, ale poczuje się spokojniej jeśli jednak zostanę w domu kilka dni :)

    iv094x39ir3hgbzx.png
  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewa84 wrote:
    Wiem wiem kometa :) tylko wystraszyłam się tego bólu brzucha :p
    ovitrelle brałam w nocy o 1.30 z 21 na 22 grudnia bo 23 miałam punkcje :) oczywiście powtórzę betę w terminie :)
    ach, krczę, oczywiście że przed punkcją, pomyliło mi się z datą transferu. no to już nie powinno ci wykrywać ovitrelle. czyli... czekamy na wynik bety :) tak czy inaczej, 8go do powtórki.

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jak myślałam :/ beta spada dziś wyniki 2,70 mlU/ml

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Tak jak myślałam :/ beta spada dziś wyniki 2,70 mlU/ml
    <3
    czyli: dzwoń do kliniki i ustalaj plan działania.
    głowa do góry.

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    <3
    czyli: dzwoń do kliniki i ustalaj plan działania.
    głowa do góry.
    Dzwoniłam miałam napisać Dr smsa - napisałam teraz czekam na ciąg dalszy tej mojej historyyyyjy
    Ps. Dziś załatwiłam już sobie lekarza który wykona mi monitoring jak będzie cza :)i bez problemu podejmie się tego w każdym dniu ufff

    ComeToMeBaby, Lola79 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ps. Dziewczynki dzięki wielkie za wsparcie nie wiem czy bym przez to wszystko dała radę przejść sama :) nie nakręcam się ale, wierzę że w końcu będzie dobrze :)
    Dziś Pani w laboratorium mnie pocieszyła że, jej się za trzecim razem udało także jestem dobrej myśli. Teraz będę się tylko modliła za moje mrozaki żeby przetrwały :D

    ComeToMeBaby lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej kochane! Ja dzis przezylam niezly stres,poszlam na pobranie wymazu na ta chlamydie ta zaczyna tam gmerac a tu zywo czerwona krew, ja wystrachana bo juz dawno po @ a tu krew, ta mi mowi ze mi nie pobierze bo w wymazie dna nie moze byc sladu krwi, przerażona polecialam do swojego gina, ten mnie zbadal,zrobil usg i wszystko ok,ujscie szyjki tez juz czyste, powiedzial ze ja jestem z tych co ma bardzo wrazliwa szyjke i u mnie raczej bez krwawienia nie da sie pobrac ( plamienie mialam juz nie raz po pobieraniu ale dzis to przesada) napisalam do chrostowskiego co mam robic( mam opis i usg z dzisiejszego dnia co by nie bylo ze cos krece) moj gin powiedzial ze moge spróbować za minimum 3 dni jeszcze raz pójść na pobranie ale nie sadzi aby sie udalo. Do tego kolejny cykl mi sie szykuje bez owulacji, ciekawe co jest nie halo, zawsze swoja owu mialam, moze sie rozleniwily po 6 cyklach z clo?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina tule Cie, ale wiesz cycki do przodu i jedziemy dalej :)
    Ewa ciche gratki :)

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, plamienie to normalne zdaje mi się. Ja na wymazówce miałam delikatnie zaczerwienione jak mi lekarka pobierała wymaz, więc to chyba przejdzie. W końcu w delikatnej szyjce grzebią wyciorem...
    Ale żywa krew i w dużej ilości?

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 13:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dr właśnie odpisał. A jednak w 20-25dc mam się umówić na scratching uuuu a myślałam że, się obędzie hyhy i znowu tyle czekania ech
    Lonia pytanko mam czy ten cały scratching to bolesne jest? Hyhy

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Dr właśnie odpisał. A jednak w 20-25dc mam się umówić na scratching uuuu a myślałam że, się obędzie hyhy i znowu tyle czekania ech
    Lonia pytanko mam czy ten cały scratching to bolesne jest? Hyhy
    ja nie wiem czemu wy tak narzekacie na ten scratching. scratching zwiększa szanse na zagnieżdżenie zarodka, więc to tylko na plus. i co z tego że trzeba przeczekać cykl? jeśli jeden cykl się przeczeka a potem się uda to chyba warto zamiast robić to invitro jedno za drugim i bez efektu, choć raz za razem? no ja mam takie podejście- zmaksymalizować szanse już a nie na hurra podchodzić do kolejnej procedury. Oczywiście scratching nie daje gwarancji, bo nic nie daje, ale jeśli przyczyna niepowodzenia tkwi w zagnieżdżaniu (a tego nikt na tym etapie nie wywnioskuje) to scratching pomoże.
    Mimo, że pytanie nie do mnie, ale odpowiem co wiem od koleżanki- chwila dyskomfortu i tyle. Zabieg trwa 5 minut. W sensie: chwilę. Nie masz się czego bać.
    Ja tam w razie czego brałabym scratching z pocałowaniem ręki. I to jeszcze w gratisie. Wiecie, że w innych klinikach przy invitro (rządowym) każą sobie płacić??? No.

    szurusiowa lubi tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Ania, plamienie to normalne zdaje mi się. Ja na wymazówce miałam delikatnie zaczerwienione jak mi lekarka pobierała wymaz, więc to chyba przejdzie. W końcu w delikatnej szyjce grzebią wyciorem...
    Ale żywa krew i w dużej ilości?
    No właśnie zywa krew i nawet sporo jej bylo. Ale godzinke później u gina juz czysciutko

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 wrote:
    No właśnie zywa krew i nawet sporo jej bylo. Ale godzinke później u gina juz czysciutko
    następnym razem weź wymazówkę i idź bezpośrednio do gina :P

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    ja nie wiem czemu wy tak narzekacie na ten scratching. scratching zwiększa szanse na zagnieżdżenie zarodka, więc to tylko na plus. i co z tego że trzeba przeczekać cykl? jeśli jeden cykl się przeczeka a potem się uda to chyba warto zamiast robić to invitro jedno za drugim i bez efektu, choć raz za razem? no ja mam takie podejście- zmaksymalizować szanse już a nie na hurra podchodzić do kolejnej procedury. Oczywiście scratching nie daje gwarancji, bo nic nie daje, ale jeśli przyczyna niepowodzenia tkwi w zagnieżdżaniu (a tego nikt na tym etapie nie wywnioskuje) to scratching pomoże.
    Mimo, że pytanie nie do mnie, ale odpowiem co wiem od koleżanki- chwila dyskomfortu i tyle. Zabieg trwa 5 minut. W sensie: chwilę. Nie masz się czego bać.
    Ja tam w razie czego brałabym scratching z pocałowaniem ręki. I to jeszcze w gratisie. Wiecie, że w innych klinikach przy invitro (rządowym) każą sobie płacić??? No.
    Cometa dobrze już dobrze nie krzycz :P to nie tak że, człowiek się z tego nie cieszy bo to faktycznie dla nas luksus że, nasz Dr w ogóle coś takiego oferuje. Ale każdy musi troszkę ponarzekać i pomartwić się że, znowu jesteśmy do tyłu :P

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Cometa dobrze już dobrze nie krzycz :P to nie tak że, człowiek się z tego nie cieszy bo to faktycznie dla nas luksus że, nasz Dr w ogóle coś takiego oferuje. Ale każdy musi troszkę ponarzekać i pomartwić się że, znowu jesteśmy do tyłu :P
    aaaa, aaaaa, ok ok :)
    no wiesz, w sumie ja też cały cykl czekam. tyle że bezowocnie.
    może se naturalnie zajdę? hmmm... to może zacznę od nowa mierzyć tempkę? mysli_2.gif

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    aaaa, aaaaa, ok ok :)
    no wiesz, w sumie ja też cały cykl czekam. tyle że bezowocnie.
    może se naturalnie zajdę? hmmm... to może zacznę od nowa mierzyć tempkę? mysli_2.gif
    Ja tam zamierzam się dziś ostro bzyknąć hyyhyhy po takim czasie posuchy a co mi tam :D
    A co do temp to podziwiam jeżeli zaczniesz mierzyć heeh ja po dwóch latach mierzenia nie mam zamiaru już nawet patrzeć na termometr :)

  • ComeToMeBaby Autorytet
    Postów: 13280 36983

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ewlinaaa85 wrote:
    Ja tam zamierzam się dziś ostro bzyknąć hyyhyhy po takim czasie posuchy a co mi tam :D
    A co do temp to podziwiam jeżeli zaczniesz mierzyć heeh ja po dwóch latach mierzenia nie mam zamiaru już nawet patrzeć na termometr :)
    ej! chwila! ale zaangażuj do tego chłopa! co się będziesz sama bzykać? pfff...
    no tak se zażartowałam z tym mierzeniem tempki- nie chce mi się. mniej więcej wiem kiedy ovu, a z częstotliwością bzykania u nas nie ma problemu, więc.. na pewno trafimy :)

    ewlinaaa85 lubi tę wiadomość

    Kometowy Kosmita- lądowanie 21.10.2016 :-)
    c5e015d88e.png
  • Torunianka Autorytet
    Postów: 449 225

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ComeToMeBaby wrote:
    Kalendarz kciukowy:
    Lola79- termin @
    4.01 Ewelina- beta http://emoticoner.com/files/emoticons/smileys/baby-boy-smiley.gif
    7.01 Lonia- criotransfer http://emoticoner.com/files/emoticons/smileys/baby-boy-smiley.gif
    7.01 pabelka88- wizyta kwalifikacyjna
    7.01 Vanili- I usg ciążowe http://emoticoner.com/files/emoticons/smileys/baby3-smiley.gif
    7.01 Graśka- rozpoczęcie stymulacji
    8.01 ewa84- beta http://emoticoner.com/files/emoticons/smileys/baby-boy-smiley.gif
    12.01 szurusiowa- wizyta zapoznawczo-kwalifikacyjna
    15.01 Lola79- usg, sprawdzanie czy torbiel zniknęła
    20.01 Fiona 12- wizyta kwalifikacyjna
    20.01 Ania1986- wizyta usg
    21.01 Lola79- IV wizyta (jeśli torbieli nie będzie) i planowanie stymulacji
    23.01 Ania1986- termin @ i rozpoczęcie stymulacji
    26.01 ComeToMeBaby- termin @ i rozpoczęcie cyklu criotransferowego
    26.01 Lola79- termin @ i rozpoczęcie stymulacji
    18.02 Torunianka – termin @ i rozpoczęcie stymulacji


    Lola- jeszcze nie? może jakieś gorące kąpiele, winko, seks? :P wiesz, takie tam praktyki...

    Ewelina- masz wynik bety?

    Co ja czytam- Ewa sikańca wysikała? Poleciałaś na betę? A który to dzień po ovitrelle? Bo on zaburza wyniki. Tak do około 10 dni się utrzymuje w organizmie. Edit: ty miałaś 28.12 transfer? czyli gdzieś 26go ovitrelle? No to dziś tak akurat te 10 dni jest. Nie bez powodu ten 8.01 na betę. Może to być ciąża a może nie. I ta beta to nie będzie chyba miarodajna. Cierpliwość na miarę złota.
    Melduje, że wizyte u dr. Ch mam 22.01 :)

    Kayaa, Lola79, ewlinaaa85, ComeToMeBaby, Lonia lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 stycznia 2016, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa jak tam wizyta u gina????

‹‹ 158 159 160 161 162 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ