Forum Starając się z pomocą medyczną Choroby autoimmunologiczne a zajscie w ciąze
Odpowiedz

Choroby autoimmunologiczne a zajscie w ciąze

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2016, 12:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    długo już dhea przyjmujesz?
    Masz jakieś dowody na to, ze to działa? Moze obraz w usg jest inny?

    Ja przyjmuję od kwietnia, ale na koniec kwietnia zaszłam w ciaże i wróciłam do supli jak się skńczyła w 8tc.
    Wszystko jest ok, tylko z tym dhea mam wrażenie, że to mocno ingeruje w nasz organizm, myślę czy sobie tym nie zaszkodzę, ale biorę jak o tym nie myślę ;)

    sporo magnezu też przyjmuję, w tym cyklu będzie clo, wiesiołek, steryd, q10, C1000, selen, czasem cynk, cała apteczka...

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3237

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojejku wrote:
    długo już dhea przyjmujesz?
    Masz jakieś dowody na to, ze to działa? Moze obraz w usg jest inny?

    Ja przyjmuję od kwietnia, ale na koniec kwietnia zaszłam w ciaże i wróciłam do supli jak się skńczyła w 8tc.
    Wszystko jest ok, tylko z tym dhea mam wrażenie, że to mocno ingeruje w nasz organizm, myślę czy sobie tym nie zaszkodzę, ale biorę jak o tym nie myślę ;)

    sporo magnezu też przyjmuję, w tym cyklu będzie clo, wiesiołek, steryd, q10, C1000, selen, czasem cynk, cała apteczka...

    U mnie dhea syntezuje progesteron więc teoretycznie nie powinnam brać go w pierwszej połowie cyklu, ale jako, że "naturalnie" nie zajdę w ciążę to wcinam teraz cały czas.

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja teraz po poonieniu miałam pierwszy cykl bez plamień przed @.
    Teraz dopiero zaczęłam wiazać to z suplementacja dhea - plamienia miałam zawsze w 2 połowie cyklu, dochodziło nawet do 12 dni - jak brałam lutkę to ustępowały.

    też dziś wyczytałam to o czym piszesz, fajnie, ze na Ciebie trafiłam <3 martwiłam się, ze kierunkuje swoja aktywnosć głównie w androgeny.

    cyt:"Dehydroepiandrosteron (DHEA) – słaby androgen nadnerczowy – wytwarzany jest w korze nadnerczy. Najwyższe jego stężenie występuje u osób około 35. roku życia. W późniejszym wieku obserwujemy stopniowe zmniejszanie się nadnerczowej produkcji DHEA, aż do śladowych ilości u osób osiemdziesięcioletnich. Obniżenie produkcji DHEA dodatkowo nasila się u pacjentów cierpiących na choroby układu krążenia, nowotwory, depresję, cukrzycę lub osteoporozę. U kobiet DHEA metabolizowany jest w tkankach docelowych głównie do androgenów, tj. testosteronu, ale powstają także z niego estrogeny – estradiol i estron. U mężczyzn natomiast powstają z niego przede wszystkim estrogeny. Kierunek metabolizmu DHEA zależy od układu enzymatycznego, jakim dysponuje dana tkanka i narząd. Na przykład u kobiet z DHEA w ośrodkowym układzie nerwowym i w skórze powstają głównie androgeny, natomiast w obrębie narządów moczowo-płciowych powstaje testosteron"

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3237

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli zachodzisz naturalnie to wcinaj w drugiej połowie cyklu jeśli się starasz. Jeśli się nie starasz to cały miesiąc ;)

    Tak w ogóle wg mnie masz niedomogę lutealną. Badałaś progesteron po owulacji?

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Jeśli zachodzisz naturalnie to wcinaj w drugiej połowie cyklu jeśli się starasz. Jeśli się nie starasz to cały miesiąc ;)

    Tak w ogóle wg mnie masz niedomogę lutealną. Badałaś progesteron po owulacji?

    badałam, dochodził nawet do 25 w normie 3,7-27. Ale mimo wszystko plamienia się pojawiały,w ciaży dochodził nawet do 60.
    Ja mam przede wszystkim kiepską jakość i ilość komórek jajowych i z tym muszę się zmierzyć i w tym celu suplementuję dhea i ubichinol (wit E włączę) Biorę dhea cały miesiąc, właściwie tak mi zalecił do r Gyncentrum. Brałam 2x25 ostatnio zwiększyłam do 3x25.

  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3237

    Wysłany: 21 lipca 2016, 13:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojejku wrote:
    badałam, dochodził nawet do 25 w normie 3,7-27. Ale mimo wszystko plamienia się pojawiały,w ciaży dochodził nawet do 60.
    Ja mam przede wszystkim kiepską jakość i ilość komórek jajowych i z tym muszę się zmierzyć i w tym celu suplementuję dhea i ubichinol (wit E włączę) Biorę dhea cały miesiąc, właściwie tak mi zalecił do r Gyncentrum. Brałam 2x25 ostatnio zwiększyłam do 3x25.

    Wychodzi na to, że nie masz niedomogi.
    Na kiepską jakość komórek to żelazny zestaw: wit c, wit e, dhea, q10. U mnie po 3 miesiącach efekt był zdumiewający: pobrano 6 wyśmienitych komórek, wszystkie się zapłodniły, 1 podany, 2 zamrożone. Wcześniej albo nie miałam komórek, albo większość się rozpadała po pobraniu nie wspominając już o mrożeniu. Także śmiało mogę polecić ;)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 21 lipca 2016, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojejku wrote:
    Aniu, to są bakterie, bakterie nie potwierdzają owulacji, w tym celu musisz się udać na monitoring cyklu.
    Bakterie moga wpływac na trudności z zajściem w ciążę i są niepożądane.


    Wombi, pierwsza z brzegu witamina E 400 bez recepty
    http://biovea.net/pl/product_detail.aspx?PID=2034&TI=GGLPL&C=N&gclid=COLkqt2bhM4CFeTDcgodgY8GAQ ale możliwe, ze sa też na receptę...

    Byłam kilka razy na monitoringu, dlatego wiem że często lub w ogóle jej nie mam. Zastanawiam się jaka może być przyczyna

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3237

    Wysłany: 21 lipca 2016, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Byłam kilka razy na monitoringu, dlatego wiem że często lub w ogóle jej nie mam. Zastanawiam się jaka może być przyczyna

    Niestety może być masa rzeczy :( Marsz do specjalisty! ;)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 21 lipca 2016, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Niestety może być masa rzeczy :( Marsz do specjalisty! ;)

    Ja już mogłabym zamieszkać u moich lekarzy :P
    Ostatnio oglądałam wykład na yt o hashimoto i przeraziłam się tym co tam usłyszałam... Babka mówi, że hashimoto to choroba całego organizmu i może temu towarzyszyć masa przeciwciał, nie tylko przeciwtarczycowych...

    Słyszałaś może o zaburzeniach metylacji? Lub badałaś homocysteinę?

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2016, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Ja już mogłabym zamieszkać u moich lekarzy :P
    Ostatnio oglądałam wykład na yt o hashimoto i przeraziłam się tym co tam usłyszałam... Babka mówi, że hashimoto to choroba całego organizmu i może temu towarzyszyć masa przeciwciał, nie tylko przeciwtarczycowych...

    Słyszałaś może o zaburzeniach metylacji? Lub badałaś homocysteinę?
    ja bdałam, zarówno mthfr, jak i leiden v, a także homocysteinę, a ponadto full innych rzeczy ;)

  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 21 lipca 2016, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojejku wrote:
    ja bdałam, zarówno mthfr, jak i leiden v, a także homocysteinę, a ponadto full innych rzeczy ;)

    I jak Ci wyszło? Masz hashi? Ile płaciłaś? Najbardziej przerażają mnie koszty tych wszystkich badań :/

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • wombi Autorytet
    Postów: 3877 2500

    Wysłany: 21 lipca 2016, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    I jak Ci wyszło? Masz hashi? Ile płaciłaś? Najbardziej przerażają mnie koszty tych wszystkich badań :/
    Ja dostałam skierowanie do immunologa na nfz i wszystkie badania też były na nfz ;) może t załatwić

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 21 lipca 2016, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    Ja dostałam skierowanie do immunologa na nfz i wszystkie badania też były na nfz ;) może t załatwić

    Ale poszłaś do niego tak po prostu, czy z konkretnym problemem? Nie wiem jak się powinnam do tego zabrać :/ Możesz mi napisać co konkretnie badałaś? I czy to było w kierunku lub z powodu hashimoto, czy z innych też?

    Wybaczcie że tak Was męczę, ale ja jestem w tym bardzo zielona. Wiem o hashimoto od 6 lat, ale nigdy się w to nie zagłębiałam. Dopiero teraz gdy chcę, a nie mogę mieć dziecka, dowiaduję się o tylu sprawach...:/

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 21 lipca 2016, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    I jak Ci wyszło? Masz hashi? Ile płaciłaś? Najbardziej przerażają mnie koszty tych wszystkich badań :/
    mam hashi, mam IO, nie mam mutacji mthfr ani leiden, mam problemy z nadkrzepliwością i zalecenie przyjmowania heparyny w ciaży, i jeszcze trochę innych ciekawostek ;)


    w kierunku hashimoto bada się tarczyce tsh, ft3, ft4 anty-tpo i anty-tg, około 30zł za każde badanie

  • wombi Autorytet
    Postów: 3877 2500

    Wysłany: 21 lipca 2016, 21:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Ale poszłaś do niego tak po prostu, czy z konkretnym problemem? Nie wiem jak się powinnam do tego zabrać :/ Możesz mi napisać co konkretnie badałaś? I czy to było w kierunku lub z powodu hashimoto, czy z innych też?

    Wybaczcie że tak Was męczę, ale ja jestem w tym bardzo zielona. Wiem o hashimoto od 6 lat, ale nigdy się w to nie zagłębiałam. Dopiero teraz gdy chcę, a nie mogę mieć dziecka, dowiaduję się o tylu sprawach...:/
    Mam hasi, endometriozę, jestem po laparoskopii, dwóch nieudanych próbach in vitro i powiedziałam, że mam dostać skierowanie do immunologa i genetyka, bo już nie mam siły i dostałam ;)

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 21 lipca 2016, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ojejku wrote:
    mam hashi, mam IO, nie mam mutacji mthfr ani leiden, mam problemy z nadkrzepliwością i zalecenie przyjmowania heparyny w ciaży, i jeszcze trochę innych ciekawostek ;)


    w kierunku hashimoto bada się tarczyce tsh, ft3, ft4 anty-tpo i anty-tg, około 30zł za każde badanie

    Tarczyce mam przebadaną ;)
    Niepokoją mnie jedynie te dodatkowe schorzenia, które podobno się łączą z hashimoto. Np własnie mutacje tych genów. Ale te badania są strasznie drogie, a na razie nie dostanę skierowania na te badania. Może zbadam sobie tylko homocysteinę, B12 i kwas foliowy, a za to też trochę wyjdzie.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 21 lipca 2016, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    Mam hasi, endometriozę, jestem po laparoskopii, dwóch nieudanych próbach in vitro i powiedziałam, że mam dostać skierowanie do immunologa i genetyka, bo już nie mam siły i dostałam ;)

    A to dobrze zrobiłaś :) W końcu płacimy te zusy, więc w razie potrzeby powinnyśmy bez niczego dostać skierowania, a nie dopiero się prosić. Ja dopiero zaczynam, więc na pewno nie dostanę skierowań.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 22 lipca 2016, 07:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Tarczyce mam przebadaną ;)
    Niepokoją mnie jedynie te dodatkowe schorzenia, które podobno się łączą z hashimoto. Np własnie mutacje tych genów. Ale te badania są strasznie drogie, a na razie nie dostanę skierowania na te badania. Może zbadam sobie tylko homocysteinę, B12 i kwas foliowy, a za to też trochę wyjdzie.
    tak - wydaje mi się że nawet sama homocysteina da już jakis obraz na ten temat. Mi po poronieniu kazali zrobić te mthfr, leiden - a to około 500zł kosztuje (mthfr w 2 kierunkach badają), ale pierwszy wyszedł wynik homocysteiny i było 5,4 więc super.

    AniaŁ123 lubi tę wiadomość

  • wombi Autorytet
    Postów: 3877 2500

    Wysłany: 22 lipca 2016, 08:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    właśnie jeżeli chodzi o homocysteinę, mi wyszło 8,9 niby norma jest poniżej 12
    nawet się tym nie interesowałam, ale chyba wynik dobry???

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza, borelioza - POKONANE, nowotwór piersi, co jeszcze ?!?!?!?!??!??!? %#^%&^@%^
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Haana Autorytet
    Postów: 696 401

    Wysłany: 22 lipca 2016, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, ja też ostatnio badałam homocysteine i mam wynik 10,88 (4,44-13,56). Wynik w normie, a są może jakieś zalecenia jaka najlepiej powinna być?

    2 aniołki <3 <3 never give up
    Lipiec 2017 Szczęśliwa Żona
    Kwiecień 2018 Szczęśliwa Mama
    17u9wn15caesulxa.png
‹‹ 7 8 9 10 11 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciąża bliźniacza – wszystko co musimy o niej wiedzieć

Ciąża bliźniacza to rodzaj ciąży wielopłodowej, podczas której w macicy kobiety rozwijają się jednocześnie dwa płody. Ciąże bliźniacze stanowią około 1,25% wszystkich ciąż, czyli średnio jeden na sto porodów kończy się przyjściem na świat nie jednego, a dwójki dzieci. Współcześnie coraz więcej ciąż to właśnie ciąże bliźniacze. Przeczytaj i dowiedz się m.in. jak powstaje ciąża bliźniacza, jakie są jej rodzaje i jakie może powodować ryzyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego