Forum Starając się z pomocą medyczną Choroby autoimmunologiczne a zajscie w ciąze
Odpowiedz

Choroby autoimmunologiczne a zajscie w ciąze

Oceń ten wątek:
  • zwei_kresken Autorytet
    Postów: 4338 5103

    Wysłany: 4 maja 2015, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martoszka wrote:
    Ja jak byłam u diabetologa i pokazałam mu homaIR 1,6 i QUICKI 0,28 to stwierdził, że może mam, może nie mam insulinooproności. Mam w domu metformax sr 500 i zastawiam się czy go zacząć brać. Jaki Ty miałaś ten wskaźnik, że mówisz o lekkiej insulinooporności?


    Diabetolodzy nie zajmują się leczeniem i diagnozowaniem insulinooporności. Oni wkraczają dopiero, jak to się przekształca w cukrzycę typu II :( Insulinooporność ogarniaja endokrynolodzy.
    Ja miałam 2,5 , ale lekarz powiedział, że to dlatego tak nisko, że przez kilka lat byłam na diecie dla cukrzyków i stany glukozy i insuliny na czczo bardzo się uspokoiły. Natomiast insulina po godzinie wskazuje na to,,że jest dużo gorzej niż wynika to z homaIR. Dlatego trzeba mieć pełne krzywe trzy albo czteropunktowe- glukozową i insulinową i z tym iść do lekarza- do endo. Ja w tej chwili jem 3 x dziennie 850 zwykłe, już zrezygnowaliśmy z XR.

    hashi, pcos, hiperinsulinemia, insulinooporność, trombofilia, 3 x biochemiczna
    pQUlp1.png
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 31 maja 2016, 14:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Was,
    Podbijam wątek, bo widzę, że bywa tutaj kilka osób, które mają pojęcie :)
    Też mam hashi, do tego alergię na roztocza i AZS.
    Od trzech tygodniu unikam glutenu. Nigdy nie zauważyłam u siebie typowych reakcji po glutenie, ale co nieco poszperałam i dowiedziałam się że faktycznie osoby z hashi nie powinny jeść glutenu, ze względu na przeciwciała. Mam wrażenie że trochę mi to ukoiło nerwy, ale też nie jestem w 100% pewna.
    Łamigłówką dla mnie jest za to laktoza, produkty mleczne itd. Nie mam absolutnie żadnych objawów po mleku, jogurtach, serach...Czy powinnam mimo wszystko wykluczyć ten nabiał? Jaki jest powód (poza nadwrażliwością) do rezygnacji z tego typu produktów.
    Bardzo proszę o odpowiedź :)

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • niedoświadczona 32 Ekspertka
    Postów: 350 73

    Wysłany: 18 lipca 2016, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie wyszły przeciwciała przeciwjądrowe ANA 1:100 :( antykoagulant toczniowy ujemny.. krzepliwość w dolnych granicach normy.. na dalsze wyniki przeciwciał jeszcze czekam. Czy może jest ktoś z podobnym kłopotem?

    niedoświadczona 32
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 18 lipca 2016, 12:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niedoświadczona 32 wrote:
    U mnie wyszły przeciwciała przeciwjądrowe ANA 1:100 :( antykoagulant toczniowy ujemny.. krzepliwość w dolnych granicach normy.. na dalsze wyniki przeciwciał jeszcze czekam. Czy może jest ktoś z podobnym kłopotem?

    ANA masz ujemne więc nie wiem czym się stresujesz? Krzepliwość może być małym problemem, ale jest na to skuteczne "lekarstwo": heparyna drobnocząsteczkowa i wszystko gra ;)

    niedoświadczona 32 lubi tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 18 lipca 2016, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Witam Was,
    Podbijam wątek, bo widzę, że bywa tutaj kilka osób, które mają pojęcie :)
    Też mam hashi, do tego alergię na roztocza i AZS.
    Od trzech tygodniu unikam glutenu. Nigdy nie zauważyłam u siebie typowych reakcji po glutenie, ale co nieco poszperałam i dowiedziałam się że faktycznie osoby z hashi nie powinny jeść glutenu, ze względu na przeciwciała. Mam wrażenie że trochę mi to ukoiło nerwy, ale też nie jestem w 100% pewna.
    Łamigłówką dla mnie jest za to laktoza, produkty mleczne itd. Nie mam absolutnie żadnych objawów po mleku, jogurtach, serach...Czy powinnam mimo wszystko wykluczyć ten nabiał? Jaki jest powód (poza nadwrażliwością) do rezygnacji z tego typu produktów.
    Bardzo proszę o odpowiedź :)

    Aniu, ja mam tylko hashi i ANA w granicy normy. DO tego jestem posiadaczką endometriozy (1st) oraz helicobacter pyroli (w trakcie leczenia).
    Odnośnie hashi to musiałabyś sprawdzić jaką masz nietolerancję żywieniową, a później dopiero rezygnować z jedzenia ;)
    Generalnie posiadaczki hashi nie powinny jeść pomidorów, papryki, bakłażanu, wszystkich orzechów, kiszonek, ziemniaków i jajek bo powodują stan zapalny.
    Nie wiem czy robiłaś ocenę cytokin i współczynnika th1/th2. Jeśli nie to polecam (koszt 350pln) bo pokaże jak stoi Twoja immunologia. W większości osoby z hashi mają dominację th1 (ja mam). Wtedy można modulować ten współczynnik różnymi suplementami i samą dietą, ale musisz wiedzieć, który dominuje.
    Trochę się rozpisałam choć pisać o tym mogłabym jeszcze więcej ;) Jak masz pytania to pisz.

    AniaŁ123 lubi tę wiadomość

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • niedoświadczona 32 Ekspertka
    Postów: 350 73

    Wysłany: 18 lipca 2016, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    ANA masz ujemne więc nie wiem czym się stresujesz? Krzepliwość może być małym problemem, ale jest na to skuteczne "lekarstwo": heparyna drobnocząsteczkowa i wszystko gra ;)
    Dziękuję ale nie wiem za bardzo co to oznacza..bo na wynikach napisali że do dalszej diagnostyki na podstawie kolejnych badań. .. czy jeśli mam przeciwciała ana 1:100 wynik graniczny a antykoagulant toczniowy ujemny tzn nie jest źle? ? Zlecono mi te badania po tym jak ciąża ledwo stwierdzona zaraz przepadła. ..bardzo się przestraszyłaam ze ana powodują nawykowe poronienia. ..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2016, 17:54

    niedoświadczona 32
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 18 lipca 2016, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    witajcie dziewczyny, dołacze sie jesli mozna :)
    mam hashimoto i insulinoopornosc, od marca biore metformine. Tsh strasznie mi skacze od 0,003 do 5,5 mam nadzieje ze wkoncu trafimy z endo w dawke eutyroxu. Co najgorsze odebralam w zeszlym tygodniu wyniki ana2 sa dodatnie, 1:1000 typ swiecenia ziarnisty :( jestem zalamana, wizyte u reumatologa mam dopiero 4/08. Z drugiej strony moze to dobra wiadomosc, moze znaalazlam przyczyne poronienia. Z tego co czytalama to ciaza moze byc trudna ( o ile sie uda jak narazie 3 lata staran, ciaza dopiero po stymulacji). Macie doswiadczenie w tych sprawach? Moze ktoras ma juz za soba szczesliwy final ?

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 18 lipca 2016, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iza776, niestety ANA nie wróżą dobrze... Hashimoto + ANA to duża szansa na poronienie. Mam za sobą 2, ale mój problem jest nieco inny choć hashimoto mam.

    Dobranie odpowiedniej dawki eutyroxu do hashimoto nie wiele da. Da, że Twoja tarczyca będzie działać jak zdrowa, ale hashimoto dalej będzie siał spustoszenie w Twoim organizmie.

    Dobrze, że wybrałaś się reumatologa, ale gorąco zachęcam do wizyty u immunologa.

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 18 lipca 2016, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    justine dzieki za odpowiedz. Hmmmm.....nie wrozy to dobrze. Nie dosc ze nie moge zajsc w ciaze, to jak sie okazuje cudem bedzie jeje donoszenie ;( ;(. Mysle sobie teraz ze matka natura oszczedzaala mnie przed poronieniami, nie pozwalaajac mi zajsc w ciaze. Nie wyobrazam sobie traumy po kilku poronieniach. Strasznie to wyglada wszystko. Acard, clexane i encorton to chyba jedyna opcja? Porozmawiam z reumatologiem o konsultacja immunologa. Internista powiedzial mi ze podwyzszone Ana2 to tez mozebyc objaw po prostu Hashimoto i niczego wiecej. Trzeba zwyczajnie eloiminowac po kolei wszytskie choroby autoagresji. A poki co chyba lepiej sie nie starac o dzidzie

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca 2016, 19:22

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 19 lipca 2016, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    justine dzieki za odpowiedz. Hmmmm.....nie wrozy to dobrze. Nie dosc ze nie moge zajsc w ciaze, to jak sie okazuje cudem bedzie jeje donoszenie ;( ;(. Mysle sobie teraz ze matka natura oszczedzaala mnie przed poronieniami, nie pozwalaajac mi zajsc w ciaze. Nie wyobrazam sobie traumy po kilku poronieniach. Strasznie to wyglada wszystko. Acard, clexane i encorton to chyba jedyna opcja? Porozmawiam z reumatologiem o konsultacja immunologa. Internista powiedzial mi ze podwyzszone Ana2 to tez mozebyc objaw po prostu Hashimoto i niczego wiecej. Trzeba zwyczajnie eloiminowac po kolei wszytskie choroby autoagresji. A poki co chyba lepiej sie nie starac o dzidzie

    Niestety wychodzi na to, że masz agresywny organizm. Wtedy nie pozwoli on zarodkowi się zagnieździć, od razu do atakuje i zabija (tak jak tarczycę). Może byłaś w ciąży wiele razy, ale dostałaś po prostu późniejszy okres.
    Moim zdaniem nie ma sensu się starać bez głębszych badań immunologicznych (po co przeżywać traumę co miesiąc, że znów nie wyszło).

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 20 lipca 2016, 08:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Aniu, ja mam tylko hashi i ANA w granicy normy. DO tego jestem posiadaczką endometriozy (1st) oraz helicobacter pyroli (w trakcie leczenia).
    Odnośnie hashi to musiałabyś sprawdzić jaką masz nietolerancję żywieniową, a później dopiero rezygnować z jedzenia ;)
    Generalnie posiadaczki hashi nie powinny jeść pomidorów, papryki, bakłażanu, wszystkich orzechów, kiszonek, ziemniaków i jajek bo powodują stan zapalny.
    Nie wiem czy robiłaś ocenę cytokin i współczynnika th1/th2. Jeśli nie to polecam (koszt 350pln) bo pokaże jak stoi Twoja immunologia. W większości osoby z hashi mają dominację th1 (ja mam). Wtedy można modulować ten współczynnik różnymi suplementami i samą dietą, ale musisz wiedzieć, który dominuje.
    Trochę się rozpisałam choć pisać o tym mogłabym jeszcze więcej ;) Jak masz pytania to pisz.

    Justine dziękuję za odpowiedź. To same nowości dla mnie. Muszę o tym poczytać ;)
    Jednak zrezygnowałam z glutenu i czuję się znacznie lepiej. Tak ogólnie lepiej, fizycznie i psychicznie :) Więc polecam, a wszystko można zastąpić odpowiednikami bg :)
    Zaintrygowałaś mnie tymi współczynnikami, muszę się zorientować o co w tym chodzi.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 20 lipca 2016, 09:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny co Was skłoniło do zbadania ANA? Są jakieś objawy lub coś w tym stylu? Bardzo proszę o odpowiedź, bo jestem w tym zielona

    niedoświadczona 32 lubi tę wiadomość

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 20 lipca 2016, 09:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    witajcie dziewczyny, dołacze sie jesli mozna :)
    mam hashimoto i insulinoopornosc, od marca biore metformine. Tsh strasznie mi skacze od 0,003 do 5,5 mam nadzieje ze wkoncu trafimy z endo w dawke eutyroxu. Co najgorsze odebralam w zeszlym tygodniu wyniki ana2 sa dodatnie, 1:1000 typ swiecenia ziarnisty :( jestem zalamana, wizyte u reumatologa mam dopiero 4/08. Z drugiej strony moze to dobra wiadomosc, moze znaalazlam przyczyne poronienia. Z tego co czytalama to ciaza moze byc trudna ( o ile sie uda jak narazie 3 lata staran, ciaza dopiero po stymulacji). Macie doswiadczenie w tych sprawach? Moze ktoras ma juz za soba szczesliwy final ?

    Cześć Iza :) Jaką dawkę euthyroxu teraz bierzesz? Jak się czułaś przy tak niskim tsh? A pozostałe hormony tarczycowe jak wyglądają?
    Czy miałaś jakieś objawy insulinooporności? Mam zrobić to badanie, ale trochę mnie to przeraża, bo ja bez śniadania i bez picia mdleję :/

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 20 lipca 2016, 09:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Justine dziękuję za odpowiedź. To same nowości dla mnie. Muszę o tym poczytać ;)
    Jednak zrezygnowałam z glutenu i czuję się znacznie lepiej. Tak ogólnie lepiej, fizycznie i psychicznie :) Więc polecam, a wszystko można zastąpić odpowiednikami bg :)
    Zaintrygowałaś mnie tymi współczynnikami, muszę się zorientować o co w tym chodzi.

    Generalnie wiele hashimotek nie toleruje glutenu więc zrobiłaś dobry krok :) Ja nie jem przetworzonych produktów (jedynym wyjątkiem są lody w lato oraz galaretka) i tylko mięso z piersi kurczaka. DO tego mnóstwo warzyw i owoców (ale owoców mniej i głównie do 16). Jem 5 posiłków dziennie, średnio co 3 godziny. Czuję się na takiej diecie pseudo paleo o niebo lepiej i widzę, że organizm też sie cieszy bo dziękuje piękną cerą ;-)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • Justine Autorytet
    Postów: 2587 3236

    Wysłany: 20 lipca 2016, 09:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Dziewczyny co Was skłoniło do zbadania ANA? Są jakieś objawy lub coś w tym stylu? Bardzo proszę o odpowiedź, bo jestem w tym zielona

    Mi zlecił immunolog po 2 poronieniach. Zlecił także inne badania (między innymi ocenę cytokin o której pisałam) i dzięki temu znam swojego wroga w drodze do rodzicielstwa :)

    Problem: endometrioza 1st, Hashimoto, słabe nasienie.
    3 procedury, leczenie immunologiczne, 6 transferów, 2 straty.
    Mała Królewna jest już z nami <3
    Droga do naszego szczęścia: https://szczesliwenieszczescia.blogspot.com/
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 20 lipca 2016, 09:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Cześć Iza :) Jaką dawkę euthyroxu teraz bierzesz? Jak się czułaś przy tak niskim tsh? A pozostałe hormony tarczycowe jak wyglądają?
    Czy miałaś jakieś objawy insulinooporności? Mam zrobić to badanie, ale trochę mnie to przeraża, bo ja bez śniadania i bez picia mdleję :/

    Dużo lepiej czuje się przy za małym tsh. Dramat był przy 5.5. Czułam się spuchnieta, metabolizm zwolnił do maxa. Biorę teraz 50, od miesiąca, w piątek robię tsh. Jeżeli chodzi o metę to mi dała bardzo dużo. Ja praktycznie nie miałam owulacji, po metforminie w drugim cyklu pecherzyk pekl bez wspomagania. Męczą mnie wciąż plamienia przed @, naturalnie chyba nie zajde. Jedyna ciąża o której wiem była po stymulacji owulacji. Fakt że to było przed włączeniem metforminy. Więcej ciąż raczej nie było, co miesiąc robilam betę żeby wiedzieć czy odstawiac progesteron. Do tego miałam prawie w każdym cyklu monitoring.
    Zachęcam wszystkie do zrobienia krzywej glukozowa i koniecznie insukinowej. W poniedziałek mam immunologa trzymajcie kciuki

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 20 lipca 2016, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaki lekarz może dać skierowanie na krzywe glukozową i insulinową? Może ktoś w luxmed by mi pyknął ;) Właśnie ja też mam problem z owulacją, pęcherzyk ładnie rośnie, ale w końcu nie pęka właściwie :/

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 20 lipca 2016, 10:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justine wrote:
    Generalnie wiele hashimotek nie toleruje glutenu więc zrobiłaś dobry krok :) Ja nie jem przetworzonych produktów (jedynym wyjątkiem są lody w lato oraz galaretka) i tylko mięso z piersi kurczaka. DO tego mnóstwo warzyw i owoców (ale owoców mniej i głównie do 16). Jem 5 posiłków dziennie, średnio co 3 godziny. Czuję się na takiej diecie pseudo paleo o niebo lepiej i widzę, że organizm też sie cieszy bo dziękuje piękną cerą ;-)

    Z tą przetworzoną żywnością to też super pomysł. Też muszę odstawić.
    Mi po odstawieniu glutenu przestały wypadać włosy :)

    A czy brak owulacji, tzn niepękające pęcherzyki mogą być efektem problemów z ANA lub cytokinami?

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • AniaŁ123 Autorytet
    Postów: 2751 1692

    Wysłany: 20 lipca 2016, 10:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iza776 wrote:
    Dużo lepiej czuje się przy za małym tsh. Dramat był przy 5.5. Czułam się spuchnieta, metabolizm zwolnił do maxa. Biorę teraz 50, od miesiąca, w piątek robię tsh. Jeżeli chodzi o metę to mi dała bardzo dużo. Ja praktycznie nie miałam owulacji, po metforminie w drugim cyklu pecherzyk pekl bez wspomagania. Męczą mnie wciąż plamienia przed @, naturalnie chyba nie zajde. Jedyna ciąża o której wiem była po stymulacji owulacji. Fakt że to było przed włączeniem metforminy. Więcej ciąż raczej nie było, co miesiąc robilam betę żeby wiedzieć czy odstawiac progesteron. Do tego miałam prawie w każdym cyklu monitoring.
    Zachęcam wszystkie do zrobienia krzywej glukozowa i koniecznie insukinowej. W poniedziałek mam immunologa trzymajcie kciuki

    Ja też dobrze się czuję przy niskim TSH, przy takim poniżej normy. Mój endo twierdzi, że przy dobrych poziomach FT3 i FT4 nie należy się przejmować TSH i najważniejszym wyznacznikiem jest samopoczucie.
    Chodzę czasem do drugiego, po skierowania i on ma zupełnie inne zdanie na ten temat.

    km5sdf9h97fauxoy.png
    32 lata/ starania od I 2020
    O Łucję starałam się 20 cykli
  • iza776 Autorytet
    Postów: 1626 1450

    Wysłany: 20 lipca 2016, 11:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AniaŁ123 wrote:
    Jaki lekarz może dać skierowanie na krzywe glukozową i insulinową? Może ktoś w luxmed by mi pyknął ;) Właśnie ja też mam problem z owulacją, pęcherzyk ładnie rośnie, ale w końcu nie pęka właściwie :/
    Ja zrobiłam na własną rękę, za jedną i drugą zapłaciłam trochę ponad 100zl.

    3i498u69hx44zg3k.png

    aniołek 7tc 19.10.2015r.
    Mutacja MTHFR, Hashimoto, niedoczynnosc tarczycy, insulinoopornosc, pcos, Nk wysokie, dodatnie ana 1 i 2
    Ciąża po stymulacji owulacji
‹‹ 5 6 7 8 9 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego