CLO
-
WIADOMOŚĆ
-
Jagna 75 wrote:a ile masz wzrostu i jaką wage?
170 cm a waga 82 kg. Lekarka mi powiedziała że mam zły metabolizm za dużo jem cukru i śmieciowych rzeczy.
Dziś na śniadanko kawa zbożowa jajko na miękko kromka z wedlinka
Zaczęłam brać ten bromergon po pół tabletki i dobrze się czuję. Meza wysyłam w tym miesiącu na badanie nasienia
-
MonaLiza tych testów nie należy robić rano - mogą dawać fałszywie pozytywny wynik. Rób je co dzień wieczorem o tej samej porze po 2-3 godzinach nie spożywania płynów. Co do nie pękających jajeczek - ostatnio koleżance z forum wyszedł mega pozytywny test, kreska testowa znacznie ciemniejsza od kontrolnej, podczas gdy dzień wcześniej na usg nie było żadnego pęcherzyka. Pik lh nie oznacza więc że jajo pęka, u Niej był nawet w cyklu bezowulacyjnym, także uważam że może być też tak, że jest pik a jajo nie pęka. A dlaczego uważasz że Twoje jajko jest już przerośnięte?25.05.2010 Aniołek 9 tc
03.10.2011 - Synuś, mój mały - wielki cud
17.04.2015 - Aniołek 8 tc
03.01.2016 - Aniołek 8 tc
29.04.2016 - Aniołek 9 tc
25.07.2018 - Córcia
Cuda się zdarzają, czasem nawet dwa razy
-
Dzień dobry, ja też się witam niedzielnie, o dziwo spałam do 6;) czyste szaleństwo!
Skerbienieq - trzymam kciuki, żeby wszystko u Ciebie było w porzadku! daj nam znać, po dzisiejszych badaniach bety, bo nas tu zaciskających kciuki za ciebie jest więcej!
Dobrej niedzieli Dziewczęta!"nie spoczniemy, nim zajdziemy...
"

-
michasia-K wrote:Kochana jeszcze tak. Mala nie potrafi zejsc do kanalu rodnego. W czwartek jak wczesniej akcja porodowa sie nie zacznie bede wiedziala czy beda wywolywac czy cc.
Michasia - ja najadłam się szparagów (był piękny weekend majowy), które są moczopędne i co chwila biegałam do wc, to był moj 38 tydzień i tak intensywnie sikałam, że mi czop śluzowy z krwią odszedł (tak koło 17), więc grzebnęłam w internecie co to oznacza: poród w ciągu 24 godz, i tak było;) o 4:30 nad ranem nasza córka już była z nami;)
wiec mam sentyment do szparagów...może sobie podjesz?
pewnie też wyginasz się jak kotka z tyłkiem (za przeproszeniem) w górze, żeby Młoda się ułożyła;)
ale generalnie się nie przejmuj, ja byłam "przenoszona" 2 tyg. i całkiem dorodna i mądra (no i skromna) ze mnie niewiasta;)Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 10:03
"nie spoczniemy, nim zajdziemy...
"

-
Dokladnie,stres na kazdym kroku,u mnie w dodatku slaba reakcja na leki efektem czego tylko 3 jajka.Leki za 6000zł zrobily to co moge miec na clo za pare zł.Bylam wtedy rozczarowana,bo nie spodziewalismy sie takiego efektu.Słowa lekarza ze troche mało tych jaj zrobila swoje.Płakslsm wtedy w drodze powrotnej,potem w domu poczytalam ze jednak czasem zdarza sue szczesliwy finał z tak małą iloscią.Wzięlam sie w garsc i walczylam do konca.Angie 31 wrote:Panan nikomu nie życzę in vitro! To ostateczny krok! Pod wieloma względami! Kucie się codziennie stres czy jajka urosna czy hormony podąża dobrą drogą czy dojdzie do punkcji (bolesnej) pomysl sobie cytologia x 10 dlubanie w pipce dlubanie bez końca ach...kiedys myślenie zrobię sobie in vitro i będę miała dzidziusia można sobie to wsadzic w "epokę kamieniolomow"
Teraz jest stres czy ciąza bedzie zdrowa i czy sie utrzyma bo tylko 15% ciąz dotrwa do konca,czy mnie sie uda..Mam tylko nadzieje.
Angie mam nadzieje ze bedziesz miec sporo dojrzalych jajek bo niestety nie wszystkie bedà sie nadawały i ze bedzisz miec wiecej niz ja zaplodnionych.W ktorej dobie bedziesz miec podawane?Czy to bedzie zalezalo jak sie bedą rozwijac czy z góry mają zalozone ze np.w 5 dobie jak u mnie?Są kliniki gdzie podają w 2,3 dobie u mnie jednak stawiają na najsilniejsze choc wiem ze to troche takie ryzyko,nie jest potwierdzone ze 5 doba jest najlepsza bo mlodsze zarodki tez sie przyjmujàAntoś IVF,Julisia natural

-
Jesli test jest pozytywny to do 24godzin powinna byc ovuMonaLiza wrote:Raz kiedys robilam te testy w jednym cyklu. Dzis zrobilam drugi test i rano druga kreska wyszla prawie tak samo ciemna, a teraz wieczorem w kolejnym tescie kreseczka jest blada. Czyli owulacja byla, czy bedzie ?
Zastanawiam sie co ze zbyt dojrzalymi jajeczkami, ktore mialam wczesniej co nie pekaly. One na testach by wyszly jako test pozytywny czy jak?
Tak czy owak w tym cyklu za namowa Mamakejti nie odpuszczamy sobie z mezem a co
Odnosnie Panan.. Skoro lekarze zalecaja schudniecie to dziewczyno schudnij - sport, lekkie jedzenie. Nikt nie zacznie Cie leczyc poki Twoj caly organizm jest rozregulowany przez "otylosc", masz wtedy na bank problemy z cukrem, insulina, wysoki kortyzol. Ja mam otylosc brzuszna ( tak, tak cos takiego istnieje, czyli jestem chuda ale na brzuchu sadełko ) i wiem ze wiele chorob sie z tym moich wiaze. Ale to niestety taka natura. Nawet jak przy wzroscie 174 wazylam za mlodu 55 kg to i tak na brzuchu bylo wiecej. Nawet kiedys jako dziecko mialam schizy ze jestem w ciazy przez ten wiekszy brzuszek. Staram sie z tym walczyc, mimo ze na pierwszy rzut oka szczupla jestem. Ograniczam ukochane slodycze, jem wiecej warzyw, pije zielona herbate, cwicze. Nie jest łatwo, ale da sie. Panan dla Ciebie jeszcze info takie ze kolezanka 10 lat starala sie o dziecko i co pomoglo? Dojscie do normalnej wagi. Posluchaj lekarzy. Tak wiec moze nie wypytuj Panan bez przerwy o wszystko bez ladu i skladku tylko ogarnij nieco jakies podstawy chociaz, sluchaj zalecen lekarzy. Bo czasem sprawiasz wrazenie niepowaznej osoby.Antoś IVF,Julisia natural

-
Jagna i Angie mają rację. Ivf to wielki stres i ciągła nie wiadomo. Myślę że dużo zależy też od szczęścia I jak mi powiedział lekarz albo się uda albo nie. Chociaż ja mam podobnie jak Jagna że słabo zareagowałam na leki ale trzeba walczyć dalej może akurat się uda I szczęście będzie mi sprzyjac
-
nick nieaktualny
-
Wiesz zdecydowalam sie walczyc do konca z tymi trzema jajkami,ale na ostatniej wizycie przed punkcjà porozmaeialam sobie z lekarzem co zrobimy jesli sie nie uda,co dalej..Chcialam miec jakąs nadzieje,czegos sie trzymac w razie nieudanej procedury.Powiedzial ze kolejny raz nie bedziemy na tak silnych lekach ze bedziemy uzyskiwac jajka z pomocą CLO a ze jeszcze ma cos w zanadrzu jesli sie z clo nie uda.Nie uslyszalam ze nie ma juz pomyslu,ze to ostatnia mozliwa opcja,to dodalo mi wiary i nowych sił ze jesli nie teraz to moze w kolejnych podejsciach sie uda.Bylam spokojna,ufalam mojemu lekarzowi,to czlowiek z powołania do tego zawoduana1122 wrote:Jagna i Angie mają rację. Ivf to wielki stres i ciągła nie wiadomo. Myślę że dużo zależy też od szczęścia I jak mi powiedział lekarz albo się uda albo nie. Chociażpodobnie jak Jagna że słabo zareagowałam na leki ale trzeba walczyć dalej może akurat się uda I szczęście będzie mi sprzyjacAntoś IVF,Julisia natural


-
Judi22 wrote:Hej dziewczyny ja jak z pytaniem takim, czy CLO może wydłużyć cykl?
Mi raczej clo skrócił cykl, a właściwie unormowal. A jak bardzo się wydłużyl?
Panan no i dobrze, bierz się w garść, zacznij się zdrowo odżywiać, dbać o siebie i starajcie się o dzidziusia. Jeżeli lekarka Ci nie odpowiada to ja po prostu zmień... Ale nie myśl od razu o in vitro, spójrz na nasze bardziej doświadczone koleżanki, których droga do in vitro była bardzo długa...
Skarbenieq, kciuki mocno zaciśnięte, czekamy na wieści!
U mnie niestety przyszła @, więc czwarty cykl z clo nieudany
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 listopada 2016, 11:01
Najważniejsza w życiu jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś,
później ta którą sam stworzyłeś. -
Hmm,cykl nie udany ale moxliwe ze zacząl sie wlasnie ten szczesliwy,tak do tego podchodz.Pamietaj ze jestes blizej niz dalej.Powodzeniaka.ak89 wrote:Mi raczej clo skrócił cykl, a właściwie unormowal. A jak bardzo się wydłużyl?
Panan no i dobrze, bierz się w garść, zacznij się zdrowo odżywiać, dbać o siebie i starajcie się o dzidziusia. Jeżeli lekarka Ci nie odpowiada to ja po prostu zmień... Ale nie myśl od razu o in vitro, spójrz na nasze bardziej doświadczone koleżanki, których droga do in vitro była bardzo długa...
Skarbenieq, kciuki mocno zaciśnięte, czekamy na wieści!
U mnie niestety przyszła @, więc czwarty cykl z clo nieudany
Antoś IVF,Julisia natural

-
Jagna 75 wrote:Hmm,cykl nie udany ale moxliwe ze zacząl sie wlasnie ten szczesliwy,tak do tego podchodz.Pamietaj ze jestes blizej niz dalej.Powodzenia
Dzięki Jagna
też staram się tak myśleć i oby tak było.
Choć nie ukrywam, że w tym cyklu wszystko bylo 'idealnie', może dlatego poczułam lekkie rozczarowanie. Ale z drugiej strony może właśnie dlatego, że ja, mój mąż a nawet mój doktor byliśmy bardzo nastawieni na ten cykl, może za duża presja...
No nic, stoję przed kolejna szansa
Najważniejsza w życiu jest rodzina.
Najpierw ta, w której się urodziłeś,
później ta którą sam stworzyłeś. -
Panan jedz malo a czesciej (5 posilków) sniadanie a przed obiadem np marchweke przegryz czy jakis owoc(to juz 1 posilek),zero slodyczy chyba ze bez cukru,jesli slodzisz to cukier zamien na ksylitol,jedz duzo wazyw na surowo,na parze zwlaszcza zielonych.Nie pij soków bo to skupisko cukrów,jedz owoce i warzywa cale zamiast soków i tylko do godz.16ej.
Mozesz sobie rozlozyc w domu mate i cwiczyc,na internecie sà odcinki fitness czy aerobik.Oglądajàc tv zamiast siedziec mozesz sobie cwiczyc.Wazne by wszystko robic systematycznie,posilki o tych samych godz,cwiczenia..wyklucz z jadlospisu wszystko co smazoneAntoś IVF,Julisia natural

-
nick nieaktualnyJagna 75 wrote:Zdarzalo sie ze troszku przedluzył.
Wydluzenie cyklu to przesuniècie ovulacji.Kiedy mialas ovulacje i ile dni od niej minèlo?
Ja nie wiem czy wgl miałam owulacje, moja historia w tym cyklu jest bardzo pokręcona.
Chodziłam na monitoring mialam 2pęcherzyki jeden w lewym 15mm drugi w prawym 13 mm w 12dc pałeczkę przejął prawy 20mm lewy 16.07mm po czym w 14dc gdzie swój totalny był prawy jajnik wychodował wielkoludka 31mm i2pęcherzyki wzrastające. które gin nazwała już torbielką o lewym jajniku nic nie powiedziała tylko że jest czysto.powiedziała mi ginekolog że owulacji już nie bedzie że on nie pęknie, w 17dc torbielka miała 26mm więc oglupiałam sama bo nadomiar tego tempka sobie skoczyła dosyć ładnie.
Mnie tylko dodać że w 1cyklu z clo cykl wydłużył się o 4dni niz zawsze w poprzednich cyklach. -
roma wrote:MonaLiza tych testów nie należy robić rano - mogą dawać fałszywie pozytywny wynik. Rób je co dzień wieczorem o tej samej porze po 2-3 godzinach nie spożywania płynów. Co do nie pękających jajeczek - ostatnio koleżance z forum wyszedł mega pozytywny test, kreska testowa znacznie ciemniejsza od kontrolnej, podczas gdy dzień wcześniej na usg nie było żadnego pęcherzyka. Pik lh nie oznacza więc że jajo pęka, u Niej był nawet w cyklu bezowulacyjnym, także uważam że może być też tak, że jest pik a jajo nie pęka. A dlaczego uważasz że Twoje jajko jest już przerośnięte?
Uwazam tak poniewaz dlugo mnie brzuch boli w okolicach owulacji. I tak mialam czasem podczas robienia monitoringow, jajo roslo i roslo i roslo i nie pekalo. Wiec tak sobie gdybam ze moze teraz tez tak mam.
-
Hej Dziewczyny!
Dzięki za rady związane z kaszlem - mamakejti przypomniałaś mi o Isli i glossalu (pisałaś o tantum i to mnie naprowadziło na specyfik, który kiedyś miałam zawsze ze sobą) i od razu popędziłam do apteki.
Jagna mleko z czosnkiem i miodem wypiłam wczoraj grzecznie i dziś faktycznie lekka poprawa.
Niestety, obudziłam się z mocnym bólem podbrzusza i podejrzewam (mam nadzieję...), że to pęcherz ;/ piję od rana hektolitry wody z cytryną i liczę na to, że przejdzie... Nie wiem czy urosept mogę wziąć? Już biorę tyle leków, że się boję. W ogóle to miałam sen, że się budzę, idę do kibelka, a tam krew... tak wiem, moje schizy.
Mam nadzieję, że u Was lepiej Dziewczęta! -
Jagna to przepraszam musze czytać uważniej.
Ja czekam w szpitalu w ambulatorium na badanie bo znów chyba polip daje czadu i mój gin kazał mi jechać żeby upewnić się ze to lekkie pokrwawianie jest napewno z polipa.ech ja to zawsze muszę jakieś gówno mieć żeby nie było za kolorowo,trzymajcie kciuki -
Cookie żurawina koniecznie jeśli to problemy z pęcherzem,jest bezpieczna w ciąży a oczyszcza ładnie i działa antybakteryjniecookiemonster wrote:Hej Dziewczyny!
Dzięki za rady związane z kaszlem - mamakejti przypomniałaś mi o Isli i glossalu (pisałaś o tantum i to mnie naprowadziło na specyfik, który kiedyś miałam zawsze ze sobą) i od razu popędziłam do apteki.
Jagna mleko z czosnkiem i miodem wypiłam wczoraj grzecznie i dziś faktycznie lekka poprawa.
Niestety, obudziłam się z mocnym bólem podbrzusza i podejrzewam (mam nadzieję...), że to pęcherz ;/ piję od rana hektolitry wody z cytryną i liczę na to, że przejdzie... Nie wiem czy urosept mogę wziąć? Już biorę tyle leków, że się boję. W ogóle to miałam sen, że się budzę, idę do kibelka, a tam krew... tak wiem, moje schizy.
Mam nadzieję, że u Was lepiej Dziewczęta!
cookiemonster lubi tę wiadomość








