CLO
-
WIADOMOŚĆ
-
My to już się staramy że 3 lata, między czasie zmieniałam lekarza 3 razy. Trzeba próbować może akurat się uda
-
nick nieaktualnyCześć dziewczyny

Kiedyś tu siedziałam na forum, było to w zeszłym roku, później w marcu udało się po CLO własnie, a teraz zaczęłam kolejny cykl od nowa z clo, oby tym razem znowu był szczęśliwy, ale udało się donosić.
Pozdrawiam was!
Jestem w 4 dc po 4 tabletce clo -
nick nieaktualnyJa w mieisącu, w którym stosowalam clo nie bylam na usg i nie miałam podanego zastrzyku, a się udało, czasem, ale to nie u każdego, natura sama wie kiedy ma byc owulacja. W tym miesiacu też poczekam aż samo pęknie (mam bóle owulacyjne mocne) i wtedy dopiero podam ovitrelle...dla wzmocnieniaMamma-mia wrote:generalnie moi lekarze prowadzili mnie tak, żeby był ok. 20-22 mm w momencie podania Pregnylu. Nie praktykują czekania dłużej i ja sama po sobie wiem, że u mnie skuteczniejsze są takie a nie mniejsze lub większe pęcherzyki. Natomiast po prostu ktoś ma inną metodę działania...
-
Susanna gdzie sie podziewalas?
długo Cie tutaj nie było... Zawsze na tel jak wpisuje w wyszukiwarke "clo" to pokazuje mi link do naszych postow z listopada i gdy to otwieram to zawsze myslale gdzie Ty jesteś...co u Ciebie?!
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 czerwca 2017, 22:03
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
Starania od X 2015 - PCOS, IO, Niedoczynność tarczycy
16.01 - sonohsg 16.05 - laparoskopia - jajowody udrożnione

-
nick nieaktualnyOooo jak fajnie, no wiesz siedziałam sobie na wątku o poronieniu długo a teraz odżyłam i mam motywację wielką do działaniaLonia1990 wrote:Susanna gdzie sie podziewalas?
długo Cie tutaj nie było... Zawsze na tel jak wpisuje w wyszukiwarke "clo" to pokazuje mi link do naszych postow z listopada i gdy to otwieram to zawsze myslale gdzie Ty jesteś...co u Ciebie?!
A u Ciebie? -
Wiesz już coś więcej o przyczynach poronień? Jakie dalsze plany?SusannaDean wrote:Oooo jak fajnie, no wiesz siedziałam sobie na wątku o poronieniu długo a teraz odżyłam i mam motywację wielką do działania

A u Ciebie?
A ja walczę dalej, jestem po laparoskopii w której wszystko mi udrożnili. Najważniejsze są teraz 3 pierwsze cykle, pierwszy już jest negatywny. Zostają dwa... na początku lipca jedziemy z mężem w Bieszczady, może trochę się rozluźnię i coś zaskoczy
Starania od X 2015 - PCOS, IO, Niedoczynność tarczycy
16.01 - sonohsg 16.05 - laparoskopia - jajowody udrożnione

-
nick nieaktualny
-
OoooO Lonia, Selina

Obecnie mieszkam w Rzeszowie - czyli nie tak odległej okolicy Bieszczad, a pochodzę z Roztocza
łączę Was obie 
Selina może do Zwierzyńca się wybierasz?
29 lat. Moja historia [blog]: waiting4.pl

"Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki" -
nick nieaktualnyTak, mutacje krzepliwości, już clexane czeka na swoją kolej a w lodówce chłodzi sie ovitrelle na przyszły tydzieńLonia1990 wrote:Wiesz już coś więcej o przyczynach poronień? Jakie dalsze plany?
A ja walczę dalej, jestem po laparoskopii w której wszystko mi udrożnili. Najważniejsze są teraz 3 pierwsze cykle, pierwszy już jest negatywny. Zostają dwa... na początku lipca jedziemy z mężem w Bieszczady, może trochę się rozluźnię i coś zaskoczy

Oooooj to dobrze z tą laparo, a były jakieś niedrożności? -
My w sobotę idziemy na wesele a w poniedziałek wyjeżdżamySelina wrote:Loniu będziemy odpoczywać blisko siebie
my początkiem lipca jedziemy nad Roztocze tj.okolica Lublina i Zamościa czyli powyżej Bieszczad trochę
W przyszłą sobotę wyjeżdżamy i już się nie mogę doczekać
Jedziemy do Polańczyka więc oby była ładna pogoda by się kąpać w Solinie
Starania od X 2015 - PCOS, IO, Niedoczynność tarczycy
16.01 - sonohsg 16.05 - laparoskopia - jajowody udrożnione

-
nick nieaktualny
-
spoko, ale to nieprawidłowe dzialanieSusannaDean wrote:Ja w mieisącu, w którym stosowalam clo nie bylam na usg i nie miałam podanego zastrzyku, a się udało, czasem, ale to nie u każdego, natura sama wie kiedy ma byc owulacja. W tym miesiacu też poczekam aż samo pęknie (mam bóle owulacyjne mocne) i wtedy dopiero podam ovitrelle...dla wzmocnienia

takim sposobem łatwo pacjentkę zaniedbac i doprowadzić do hiperstymulacji.
Naturalna owulacja to jest bez clo
-
po SHSG prawy był niedrożny, a po laparoskopii lekarz powiedział, że oba udało się udrożnić więc chyba oba były niedrożne.SusannaDean wrote:Oooooj to dobrze z tą laparo, a były jakieś niedrożności?
Prawy był oporny i robił kilka prób ale się udałoWiadomość wyedytowana przez autora: 23 czerwca 2017, 12:12
Starania od X 2015 - PCOS, IO, Niedoczynność tarczycy
16.01 - sonohsg 16.05 - laparoskopia - jajowody udrożnione

-
nick nieaktualnyhm, czyli normalnie podać jak każe? Własnie tak sobie pomyślałam, że może tak zrobię... Aaaa no ale nie stało się tak nie było hiperstymulacji w poprzednim cykluMamma-mia wrote:spoko, ale to nieprawidłowe dzialanie
takim sposobem łatwo pacjentkę zaniedbac i doprowadzić do hiperstymulacji.
Naturalna owulacja to jest bez clo
-
nick nieaktualny
-
Zrobic tak, jak lekarz zaleca. Chyba, ze jest do kitu, to pozostaje zmienić lekarza.SusannaDean wrote:hm, czyli normalnie podać jak każe? Własnie tak sobie pomyślałam, że może tak zrobię... Aaaa no ale nie stało się tak nie było hiperstymulacji w poprzednim cyklu
U Ciebie nic się raz nie stało, ale u innej dziewczyny może być inaczej. -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Selina wrote:Parsleyek tak pamiętam, że stamtąd pochodzisz i pisałaś o Zwierzyńcu
dlatego szukaliśmy w tamtej okolicy i będziemy 5km od tego miasteczka w małej wiosce, typowa agroturystyka 
Serio już kiedyś pisałam?
No cóż, starość nie radość, nie pamiętam
to pozostaje mi tylko życzyć udanego wypoczynku
nick nieaktualny lubi tę wiadomość
29 lat. Moja historia [blog]: waiting4.pl

"Im bardziej w życiu ma się pod górkę, tym piękniejsze będą później widoki"






jutro pewnie menda przylezie echh


