Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 4 listopada 2019, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jestem z okolic Wrocławia także dajcie znać , bardzo chętnie ❤️

    Dziewczyny przyłączam się do ponurego nastroju. Nie mam planów co do tego cyklu. To była naturalna owu, nie mam sił na stymulację i z znów to samo. Niewiem co zrobić czy brać leki czy nie, jeszcze mam czas do namysłu. Ale powiem wam ze jest mi TAK BARDZO ZLE;-( siedzę i rycze. Zapisałam się do psychologa na czwartek muszę chyba to przegadać bo czuje ze się wypalam;-( zawsze mam nadzieje a później jest tak brutalnie zabrana. Co do kontaktów z innymi ludźmi to tez zaczęłam unikać kontaktów z koleżankami w ciąży albo małymi dziećmi. W rodzinie tez najbliższe kuzynki urodziły i szczerze mówiąc zbieram się już któryś tydzień na odwiedziny. Kiepsko jest. Zły czas. Jeszcze te zimno za oknem. Święta miały być inne, miała być ciąża i radość i szczęście a tutaj.......jestem wykończona naprawdę. Nie myślałam ze tak kiepsko to przyjmę.

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 4 listopada 2019, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To cieszę się bardzo, że pomysł z piciem wina Ci się podoba :) <3 jakieś sugestie co do terminu? :)

    Co do złego nastroju, to doskonale Cię rozumiem :( i to unikanie kontaktów z dziewczynami w ciąży czy z małymi dziećmi, i wątpliwości co do kolejnych stymulacji. Ale przecież nie można się poddać! Super, że umówiłaś się do psychologa. Mam nadzieję, że pomoże Ci zebrać siły do dalszej walki :) daj znać jak było. Co do stymulacji, to trzeba próbować. Nie odpuszczaj!!!! <3

    Ja właśnie czekam na monitoring. Dłuży mi się jak nie wiem co. Chciałabym już wiedzieć czy rośnie jakiś ładny pęcherzyk i ile ma mm. A humor dzisiaj taki, że najchętniej zakopałabym się pod kołdrę i przespała ten czas. Gdzieś trafiłam dzisiaj na tekst, że listopad jest zbiorem wszystkich poniedziałków z całego roku. Chyba coś w tym jest :D

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • MilusińskaMilena Autorytet
    Postów: 1639 863

    Wysłany: 4 listopada 2019, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny, u mnie też nastrój nie jest najlepszy, choć burak i gorszy..

    Co do znajomych ciężarnych i świeżo upieczonych rodziców.. Powiem Wam szczerze że nie mam większych problemów żeby się z nimi spotykać, normalnie z nimi rozmawiam o maluszkach itd.. Ale zauważyłam że zaczęłam trzymać mocny dystans, jakby zawsze zasłonięta murem.. Kuzynowi męża urodziło się tydzień temu 4 dziecko, starszy maluch skończył dopiero co rok w sierpniu; jedna koleżanka jest właśnie w ciąży z trzecim, druga urodziła też chyba 4 kilka dni temu.. Nie mam im tego za złe, cieszę się że nie mają tego problemu, ale nie potrafię sobie poradzić z tym że życie jest tak okrutne i niesprawiedliwe..
    A w spotkaniach z rodziną najbardziej boję się pytań "a Wy kiedy?". Gdy zauważyłam że znajomi którzy nie mieli problemu z zajściem w ciążę, przy każdym spotkaniu kilkakrotnie zadają to paskudne pytanie, po prostu urwałam kontakt..

    U mnie @ powinna być do soboty, nawet nie robię sobie nadziei że mogłoby się udać..

    Starania od 06.2018

    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi."

    nzjd9jcgmj7bh93j.png
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 4 listopada 2019, 18:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pani Ciasio i jak ta prywatna wizyta?
    Jeśli nie dajesz sobie rady to Twój mąż ma rację. Ja sama chętnie bym się wybrała z kimś porozmawiać , ale mój mąż raczej nie należy do osób wylewnych tym bardziej przed obcymi. My o staraniach to nie rozmawiamy za czesto bo ja od razu się rozklejam, a on tego nie lubi bo jak twierdzi nie potrafi mi w takim momencie pomóc.
    Patrycja, a który cykl byś się stymulowala? Może taka przerwa jest potrzebna choć ja sama nie wiem czy bym potrafiła odpuścić.
    Ja dziewczyny jestem ze śląska , mieszkam jakieś 30 km od Katowic. Także raczej ze spotkania odpadam ale jak się już zgadacie to dajcie znać napije się wina z wami na odległość 😄
    A dziś po powrocie z pracy w ramach dalszego dolowania się postanowiłam spojrzeć na test z rana i co i cień cienia jest. Albo evap albo pregnyl dalej się utrzymuje chociaż coś długo bo dostałam dawkę 5000. Chociaz kreska jest po wyschnieciu wiec ten test może tak poprost7 mieć.
    Co mi odwala w tym cyklu to nie wiem. Muszę się jakoś opamietac.

  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 4 listopada 2019, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny to ja chyba juz sie pogodziłam z cała sytuacja... ciesze sie na zbliżające sie święta, nie mysle o tym, ze miały byc juz w trójkę ... nie, sa we dwójkę, kochamy sie z Mężem i tego sie trzymam. Ciąża - jak przyjdzie czas to sie pojawi.. a do tego czasu chce żyć! Dlatego tez planuje korzystać z życia, pojechać na urlop w marcu i ogólnie cieszyć sie tym co mam, a nie tracić życia na tęsknotę za czymś czego nie ma... w styczniu mina 2 lata starań, jasne ze chciałabym zeby ten temat mnie nie dotyczył, zeby sie udało w 1cs, ale tak nie jest ... bedziemy czekać z Mężem tyle ile bedzie trzeba na Maluszka! Czasem jest cieżko ale czy to moja wina? Czy to wina Męża? Czy moze Kolezanki ktorej sie udało... nie, to niczyja wina... po prostu „jestesmy wybrane do walki, bo bedziemy walczyć do konca”, a Nasze Maluszki beda miały najlepszych rodziców na świecie!!!

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • Nobis Autorytet
    Postów: 1158 453

    Wysłany: 4 listopada 2019, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się melduję na ewentualne spotkanie jeśli takowe będzie miało miejsce

    MTHFR A1298C homo, PAI-1 (4G/5G) hetero
    I IUI - 30.10.2019... 14 dp iui test +
    82do2n0a8les7g5d.png
  • Rubii Autorytet
    Postów: 2012 576

    Wysłany: 4 listopada 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dnia 03.11.2019 o godz 10.20 przyszedł na świat Adaś ważył 4720 g i mierzy 60 cm.

    NowaJaaa, Nobis, karolina7, MilusińskaMilena, Zozo, Evli lubią tę wiadomość

    atdchdgeqzuerwi7.png

    Długo wyczekiwany cud <3
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 4 listopada 2019, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi gratulacje!!!! Pięknie!!!! Teraz ciesz sie Maleństwem i dochodz do siebie!!!

    Rubii lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 4 listopada 2019, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubi tak się cieszę 😃 widzę że kawał mężczyzny z tego Twojego synusia 😉 Gratulacje ❤❤

    Rubii lubi tę wiadomość

  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 4 listopada 2019, 20:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubii wrote:
    Dziewczyny dnia 03.11.2019 o godz 10.20 przyszedł na świat Adaś ważył 4720 g i mierzy 60 cm.
    Gratulacje Rubi aż mnie ciarki przeszły cieszę się Twoim szczęściem dajesz nam nadzieje ❤️

    Rubii lubi tę wiadomość

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 4 listopada 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny my już się staramy drugi rok. Robiłam sobie już przerwę to na miesiąc to na dwa bo czasami nie dawałam rady. Ale później znów przychodzi nadzieja.... i tak w kółko. Naprawdę mi dziś koszmarnie zle ;-( mąż wyjechał do pracy....... wróci w piątek... pogoda jest koszmarna. Dalej mam smarki i wstrętna @....
    W czwartek mam wizytę u psychologa może będzie ciut lepiej choć na chwileczkę. Chciałabym się starać dalej ale STARAĆ ZDROWO. Bo teraz to jest na sile, a na sile to wiadomo, nie da sie. Mąż zadeklarował się zrobić badania bo jako Że ja nie miałam owu to lekarz mnie wziął pod skrzydła ale teraz już była naturalna owu i to któraś już, i nic... po stymulowanych tez nic..... siedzę i patrzę na te tabletki i zastanawiam się czy brać czy nie. Jakby to był grudzień to bym chyba odpuściła bo taki nastrój na święta to czuje albo mega depresje albo mega jadke z kimś kto by mi się nawinął akurat. Macie racje ze powinnismy żyć pełnia życia, ale jak to zrobić? Jak się pogodzić z takim losem??? Jak ? Gdy obok widzisz różne rodziny które już maja 4/5 dzieci i nadal ,, jadą’’ a ty patrzysz na ten test wyszukując cienia cienia i łudzisz się ze a nóż się udało.......

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 4 listopada 2019, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja doczekamy sie, zobaczysz! Tylko kwestia czasu... spróbuj moze robić jakies drobne przyjemności dla siebie, zadbaj o siebie, o Wasz zwiazek, moze jakas randka albo miły wieczór we dwoje, przypomnieć sobie jak jest dobrze razem! Mam jakis przypływ pozytywnego nastroju, wiec sie staram dzielić 😉

    Patrycja201501 lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 5 listopada 2019, 07:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie w naszym związku już jest totalna rutyna. Kiedyś wychodziliśmy na kolacje, do kina, później jakieś winko w domu. A od pewnego czasu tego nie ma. Nie wychodzimy, nie rozmawiamy nawet tak jak kiedyś. Płacimy rachunki, robimy zakupy. Ot nasze życie. Mąż zarzuca mi ze jak widzi mój nastrój to nawet nie pyta, ja zarzucam jemu ze to już nie to samo co kiedyś a on mi odpowiedział raz- a co ty byś chciała po tylu latach? I ze to jest normalne życie. Ale mnie takie życie nie cieszy. Niewiem co zrobić by to zmienić. By przestań myśleć tylko o jednym. By znów poczuć się jak dawniej... nie sądziłam ze to jest aż taki problem w dodatku tak odciskający piętno na codzienności. Dzieki kochana za miłe słowa:-) może faktycznie czas coś zmienić.....

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 5 listopada 2019, 07:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja długo jesteście razem? Moze spróbuj od kupienia nowej bielizny i zaskocz Męża 😉

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 5 listopada 2019, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NowaJaaa wrote:
    Patrycja długo jesteście razem? Moze spróbuj od kupienia nowej bielizny i zaskocz Męża 😉
    7 lat. Dużo i nie dużo ale jeżeli już mi o tym mówi teraz to za 10 lat będziemy siedzieć w wełnianych kapciach przed teleexpressem. Może faktycznie masz racje, spróbuje zrobić coś od siebie. On nie jest złym człowiekiem tylko chyba go to meczy. Cały czas mi powtarza ze nie można żyć tylko staraniami i ze jak moja głowa w końcu odpuści to się uda... a na mnie to działa jak płachta na byka. Chciałabym by między nami było trochę lepiej. Kupię ta bieliznę;) dzieki! Jeśli masz jeszcze jakieś fajne sposoby na polepszenie życia małżeńskiego to chętnie poczytam;)

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • NowaJaaa Autorytet
    Postów: 1435 978

    Wysłany: 5 listopada 2019, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patrycja u nas sie poprawiło jak przestałam żyć staraniami... jest to trudne, bo wiadomo, ze nam kobietom bardzo zależy, a do tego dochodzą hormony ... ale to bardzo poprawia komfort życia... mysle ze warto przepracować temat i troche sie pogodzić z tym, ze moze nigdy sie nie udać.. to raz a dwa spróbować żyć jakby starań nie było... tak z perspektywy czasu żałuje ze miałam taki czas zamknięcia sie na ten temat.. ale widac kazdy musi to przeżyć i sam dojść do wniosku, ze trzeba jednak żyć... bo moze byc tak, ze nigdy sie nie uda a straci sie wiele lat życia... moze tez np kup bilety do kina, albo zrób cos z Mężem co lubicie robić. Moze wyskoczcie na kolacje. Ostatnio stwierdziłam, ze trzeba korzystać z czasu gdy jest sie tylko we dwoje i jest łatwiej np wyjsć spontanicznie na kolacje, a np nie trzeba dostosować planow do małego dziecka... moze jakis weekendowy wypad? Jeszcze sie z dziećmi nasiedzimy w domu...

    Patrycja201501 lubi tę wiadomość

    Starania od 01.2018r.
    Od 03.2020 AP - MP 🥰
    Pcos,cykle bezowulacyjne, kir Bx.
    Stymulacje: clo+pregnyl (2 nieudane), lametta+pregnyl (2 nieudane).
    Laparo+histero+drożność - korekta kształtu macicy.
    Maz ok
    Dalszy plan: immunologia + gonadotropiny
  • karolina7 Przyjaciółka
    Postów: 158 32

    Wysłany: 5 listopada 2019, 12:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, to co z tym wyjściem na wino? :D może założymy na fb jakąś grupę dla zainteresowanych? :) Patrycja, Pani Ciasio, Nobis? Co Wy na to? :) a może jeszcze znajdą się jakieś chętne? :)

    Wysłałam Wam zaproszenia do przyjaciółek, żeby nie trzeba było tutaj spamować :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 listopada 2019, 13:56

    Letrox 100, Formetic 3x500, dostinex, acard, actifolin, zioła o. Sroki

    06.2019 - sonoHSG (jajowody drożne)
    06.2019 - histeroskopia (macica łukowata, delikatnie dwurożna)
    07.2019 - brak śladu po PCOS (3 miesiące od rozpoczęcia picia ziół o. Sroki)
    08.2019 - pierwszy cykl z CLO - nieudany :(
    10.2019 - drugi cykl z CLO
    11.2019 - trzeci cykl z CLO - ciąża biochemiczna
    12.2019 - inseminacja i <3
    01.2020 - Aniołek w 8 tc [*]
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 5 listopada 2019, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    NowaJaaa wrote:
    Patrycja u nas sie poprawiło jak przestałam żyć staraniami... jest to trudne, bo wiadomo, ze nam kobietom bardzo zależy, a do tego dochodzą hormony ... ale to bardzo poprawia komfort życia... mysle ze warto przepracować temat i troche sie pogodzić z tym, ze moze nigdy sie nie udać.. to raz a dwa spróbować żyć jakby starań nie było... tak z perspektywy czasu żałuje ze miałam taki czas zamknięcia sie na ten temat.. ale widac kazdy musi to przeżyć i sam dojść do wniosku, ze trzeba jednak żyć... bo moze byc tak, ze nigdy sie nie uda a straci sie wiele lat życia... moze tez np kup bilety do kina, albo zrób cos z Mężem co lubicie robić. Moze wyskoczcie na kolacje. Ostatnio stwierdziłam, ze trzeba korzystać z czasu gdy jest sie tylko we dwoje i jest łatwiej np wyjsć spontanicznie na kolacje, a np nie trzeba dostosować planow do małego dziecka... moze jakis weekendowy wypad? Jeszcze sie z dziećmi nasiedzimy w domu...
    To prawda... Czas ucieka przez palce... Zaraz znow swieta, kolejny rok, i zyczenia ze w tym roku to juz NAPEWNO.... Sie uda.... eh.. Dzieki za mile slowa, zaczelam rozgladac sie za jakims wyjazdem na 2 dni chociaz... a co do biletow to mam jeszcze pare karnetow z pracy wiec moze i na ten weekend cos sie uda. Trzeba sie wziasc w garsc i zyc, bo czas sie nie zatrzymie, a po co kolejny zal, juz i tak za duzo go do siebie mamy... :*

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Patrycja201501 Autorytet
    Postów: 1124 307

    Wysłany: 5 listopada 2019, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    karolina7 wrote:
    Dziewczynki, to co z tym wyjściem na wino? :D może założymy na fb jakąś grupę dla zainteresowanych? :) Patrycja, Pani Ciasio, Nobis? Co Wy na to? :) a może jeszcze znajdą się jakieś chętne? :)

    Wysłałam Wam zaproszenia do przyjaciółek, żeby nie trzeba było tutaj spamować :)
    Ja jestem ZA! Czekamy na chętne i faktycznie możemy taką grupę sobie założyć! na pryw się wymienimy danymi:) NowaJaaa, Pani Ciasio, Nobis, Kessi, MilusinskaMilena, kto jeszcze??? halo? :)

    Nadzieja umiera ostatnia❤️
  • Kessi_91 Ekspertka
    Postów: 282 60

    Wysłany: 5 listopada 2019, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też oczywiście jestem za 😉 na spotkanie niestety pewnie nie dotrę, ale do grupy chętnie się przyłączę 😉

‹‹ 3318 3319 3320 3321 3322 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

14 najczęstszych pytań o Zespół Policystycznych Jajników (PCOS)

Na PCOS, czyli Zespół Policystycznych Jajników może cierpieć nawet 10-15% kobiet w wieku rozrodczym. Czy PCOS jest groźną chorobą? Jakie są najczęstsze przyczny PCOS? Czy Zespół Policystycznych Jajników jest uleczalny? Poznaj odpowiedzi na 14 najczęstszych pytań o PCOS.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego