Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

CLO

Oceń ten wątek:
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 6 października 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asiek191 wrote:
    monia,tulipanna, amus dziękuje, jesteście kochane ale dziś mam naprawdę dość, nie mam powodów do radości, pewnie jutro będzie lepiej:*

    życzę Wam wszystkim powodzenia, obyście wszystkie zobaczyły upragnione 2 kreseczki:) będę tu jeszcze do Was zaglądać, ale tymczasem znikam bo już niestety ten wątek mnie nie dotyczy:) trzymajcie się ciepło:)!
    wszystko będzie dobrze. Odpocznij troche i wracaj do nas w końcu clo to stymulacja a Twoja Lamette też :) więc nadal wątek cie dotyczy ;*

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izik kurcze i po co ta kobita takie rzeczy Ci gada i jak tu ludzie mają się starać na luzie ehh nie myśl o tym!!

  • asiek191 Autorytet
    Postów: 341 362

    Wysłany: 6 października 2014, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    izik ech przykro mi kochana:* miejmy nadzieję że i u Ciebie i u mnie ten nowy lek zdziała CUDA:) musimy być silne bo co nam innego pozostaje:* pieniądze to rzecz nabyta, a mały cud jest wart chyba wszystkich pieniędzy:*

    amus, monia pewnie tak jak mówicie, jutro już będzie lepiej.
    Dobrze że jest takie forum i można się Wam pożalić:) no i dobrze ze mąż też mnie bardzo wspiera, oczywiście się śmiał że jeszcze będziemy mieć całą gromadkę dzieci, choć dziś modle się chociaż o jedno.

    Lolcia_81, Amberla lubią tę wiadomość

    to nasz <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 szczęśliwy cykl!:) nasz mały CUD <3
    CÓRECZKA <3

    3i49hdgee1o4pbfq.png
  • Honik Koleżanka
    Postów: 83 9

    Wysłany: 6 października 2014, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oj zgadzam się że ten mały cud jest wart wielu pieniędzy i wielu wyrzeczeń. Mnie dziś od rana kłuje prawy jajnik i mam nadzieję że to dobry objaw i coś z tego urośnie. Na dodatek dziś śniło mi się że urodziłam takiego maleńkiego ślicznego chłopczyka. Oby to był proroczy sen.

  • Andzia1984 Autorytet
    Postów: 586 106

    Wysłany: 6 października 2014, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszka wrote:
    Andzia mi takie pekały, a Ty pierwszy cykl na clo? A przebadana w kierunku PCOS jestes?
    Nie, na CLO drugi. Jajniki mam o echostrukturze PCOS, wiec nie za dobrze :(

    <3
    7cf94ccacd07ea1bb77d5a9aa72a6f44.png
    Nawet najczarniejsza noc w twoim życiu ma swój koniec. Musisz tylko doczekać świtu.
  • Andzia1984 Autorytet
    Postów: 586 106

    Wysłany: 6 października 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asiek191 wrote:
    i już po:( i jest jedno wielkie NIC:( dużo małych pęcherzyków, brak dominującego:( jak to usłyszałam to, aż łzy miałam w oczach. Ginekolog stwierdziła, że skoro to 3 cykl i nie ma efektów zmieniamy lek, widocznie ten na mnie nie działa.
    Od nowego cyklu będę miała nowy lek o nazwie Lametta, na takiej samej zasadzie jak clo działa tylko, że z większymi efektami, nie ma przy nim skutków ubocznych i nie wpływa tak niekorzystnie na endometrium , tylko mam nie czytać ulotki. Już po prostu nie mam siły, jestem tym wszystkim zmęczona:( teraz siedzę i rycze bo co mi pozostaje;(
    Przytulam :* Głowa do góry- zobaczysz bedziesz mamą :) Nowy lek, nowe starania,,,bedzie dobrze i zostań z nami :)

    <3
    7cf94ccacd07ea1bb77d5a9aa72a6f44.png
    Nawet najczarniejsza noc w twoim życiu ma swój koniec. Musisz tylko doczekać świtu.
  • Lolcia_81 Ekspertka
    Postów: 259 68

    Wysłany: 6 października 2014, 20:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia1984 wrote:
    Przytulam :( Wiem co czujesz...przerabiałam to w zeszłym cyklu :(
    Andzia a dlugo czekalas na @ ?

    Staram się znaleźć jakiekolwiek pozytywytej sytuacji.... Tak myślę, ze zakładając ze to byla ciążą, to przynajmniej można domniemywać, ze nasionka ok? No i ja mam co najmniej jeden jajowod drozny :)
    Wiem wiem, trochę to taka radość przez łzy, ale co mi zostaje...

    Milego wieczorka dziewczyny, ja ide z czystym sumieniem zrobić sobie drinka i do lozeczka.
    Jutro bedzię lepszy dzień.
    Oby.

    Sciskam :)

    XII.2015 - ICSI nr 1 - 1komorka, 1 zarodek :-(
    IV.2016 - ICSI nr 2 - 11 komorek, 6 zaplodnionych, dwa zarodki, dwa transfery :-(
    I.2017 histeroskopia, usunięcie przegrody. Emek - fragmentacja 25% :-(
    II.2017 - IMSI - 22komorki,18 dojrzałych, 15 zaplodnilo sie, transfer 511 - :( ale 11 mrozaków :)
  • Lolcia_81 Ekspertka
    Postów: 259 68

    Wysłany: 6 października 2014, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia1984 wrote:
    Jajniki mam o echostrukturze PCOS, wiec nie za dobrze :(
    Andzia to tak jak ja,tez mam niby obraz PCO w usg ale innych objawów PCOS nie mam...

    Kurcze żałuję że z tą pierwszą beta progesteronu nie zrobiłam. Może w tym był problem? Ale teraz nie ma co gdybać. Czekamy na @.

    XII.2015 - ICSI nr 1 - 1komorka, 1 zarodek :-(
    IV.2016 - ICSI nr 2 - 11 komorek, 6 zaplodnionych, dwa zarodki, dwa transfery :-(
    I.2017 histeroskopia, usunięcie przegrody. Emek - fragmentacja 25% :-(
    II.2017 - IMSI - 22komorki,18 dojrzałych, 15 zaplodnilo sie, transfer 511 - :( ale 11 mrozaków :)
  • Andzia1984 Autorytet
    Postów: 586 106

    Wysłany: 6 października 2014, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia_81 wrote:
    Andzia a dlugo czekalas na @ ?

    Staram się znaleźć jakiekolwiek pozytywytej sytuacji.... Tak myślę, ze zakładając ze to byla ciążą, to przynajmniej można domniemywać, ze nasionka ok? No i ja mam co najmniej jeden jajowod drozny :)
    Wiem wiem, trochę to taka radość przez łzy, ale co mi zostaje...

    Milego wieczorka dziewczyny, ja ide z czystym sumieniem zrobić sobie drinka i do lozeczka.
    Jutro bedzię lepszy dzień.
    Oby.

    Sciskam :)
    Nie, u mnie to szybko poszło...w niedziele odstawiłam duphaston a w czwartek dostałam @ ale taka dziwną. Też sobie to tak tłumaczę, dr stwierdził, że jest światełko w tunelu- doczekamy się zobaczysz :)

    <3
    7cf94ccacd07ea1bb77d5a9aa72a6f44.png
    Nawet najczarniejsza noc w twoim życiu ma swój koniec. Musisz tylko doczekać świtu.
  • Andzia1984 Autorytet
    Postów: 586 106

    Wysłany: 6 października 2014, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia_81 wrote:
    Andzia to tak jak ja,tez mam niby obraz PCO w usg ale innych objawów PCOS nie mam...

    Kurcze żałuję że z tą pierwszą beta progesteronu nie zrobiłam. Może w tym był problem? Ale teraz nie ma co gdybać. Czekamy na @.
    A nawet nie zagłębiałam sie w inne objawy hmm...Ja teraz mam zrobic progesteron i tarczycę obadać/.

    <3
    7cf94ccacd07ea1bb77d5a9aa72a6f44.png
    Nawet najczarniejsza noc w twoim życiu ma swój koniec. Musisz tylko doczekać świtu.
  • _analiza Autorytet
    Postów: 583 954

    Wysłany: 6 października 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie było mnie 2 dni musze nadrobić zaległości bo nie wiem co tam u Was.
    Ja właśnie wyszłam od gina nawet z mężem jeszcze nie gadałam. .. troszkę się zmartwiłam bo w poprzednim, pierwszym cyklu z CLO, w 12 dc był piękny 22 mm pęcherzyk.
    Dzisiaj opis usg brzmi:
    Macica w przodozgieciu 8x4x5 cm. Endometrium 8.5 mm. Jajnik prawy 14 i 15 mm lewy z pęcherzyki em 16 mm. Szyjka macicy czysta.
    Gin powiedział ze w środę na wizytę i jak w tym cyklu nie zaskoczyły to serio gram i posiew z pochwy. W perspektywie jeszcze jakieś badanie czy nie ma zrostów. No masakra. Niby staram się nie podlamywac ale myślałam że obejdzie się bez tych szczegółowych badań. ..
    Musiałam się Wam wygadać. ..

    <3 19.07.2016 r. Aleksander <3
    dqpri09ktfkq6z2z.png

    3jgxgzu3myzlo4jg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Analiza moze bedzie dobrze, to dopiero 2 cykl, zobacz jak wypadnie trzeci.

    Asiek siedz z nami co z tego ze inny lek bedziesz brała, a moze tamten bedzie dla Ciebie lepszy.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asiek191 wrote:
    i już po:( i jest jedno wielkie NIC:( dużo małych pęcherzyków, brak dominującego:( jak to usłyszałam to, aż łzy miałam w oczach. Ginekolog stwierdziła, że skoro to 3 cykl i nie ma efektów zmieniamy lek, widocznie ten na mnie nie działa.
    Od nowego cyklu będę miała nowy lek o nazwie Lametta, na takiej samej zasadzie jak clo działa tylko, że z większymi efektami, nie ma przy nim skutków ubocznych i nie wpływa tak niekorzystnie na endometrium , tylko mam nie czytać ulotki. Już po prostu nie mam siły, jestem tym wszystkim zmęczona:( teraz siedzę i rycze bo co mi pozostaje;(

    Jestem w identyczne sytuacji jak Ty też zaczynam od nowego cyklu ten lek bo nic nie rosło, i też mam nie czytać ulotki :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hey rzadko jestem bo postanowiłam zyc normalnie....nie biorę leków poza bromergonem nie staramy się z mężem bo kolejnej porażki bym nie zniosła...jest mi ciężko ale musze zyc dla mnie i mojego męża...tak poza tym to nie jest tak ze nie chce dzieci chce dlatego z mezem ...czekamy na dziecko...juz w tym roku przeslismy procedurę adopcyjna..i kto wie....a mama znerwicowana to zla matka...hehe ...
    Zaglądam tu sledze wasze zmagania widzę ze są nowe koleżanki ...dziewczyny jesli tylko możecie walczcie bo warto ...ja uważam ze tez wygrałam ...uslyszalam bicie serca mojego maluszka..a czekałam 4 lata...a może niedługo bedzie szkrab lezec kolo mnie ....

    Trzymajcie się cieplutko bedzie dobre !!

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

  • Honik Koleżanka
    Postów: 83 9

    Wysłany: 6 października 2014, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madziara wrote:
    Hey rzadko jestem bo postanowiłam zyc normalnie....nie biorę leków poza bromergonem nie staramy się z mężem bo kolejnej porażki bym nie zniosła...jest mi ciężko ale musze zyc dla mnie i mojego męża...tak poza tym to nie jest tak ze nie chce dzieci chce dlatego z mezem ...czekamy na dziecko...juz w tym roku przeslismy procedurę adopcyjna..i kto wie....a mama znerwicowana to zla matka...hehe ...
    Zaglądam tu sledze wasze zmagania widzę ze są nowe koleżanki ...dziewczyny jesli tylko możecie walczcie bo warto ...ja uważam ze tez wygrałam ...uslyszalam bicie serca mojego maluszka..a czekałam 4 lata...a może niedługo bedzie szkrab lezec kolo mnie ....

    Trzymajcie się cieplutko bedzie dobre !!

    Trzymam za Ciebie kciuki. Podziwiam bo ta cała procedura jest okropnie ciężka, życzę aby ten maluszek jak najszybciej leżał obok Ciebie, nie ważne czy sama go urodzisz, czy adoptujesz, najważniejsze że będzie kochany. Mam wiele szacunku dla osób które decydują się na adopcję.

  • Lolcia_81 Ekspertka
    Postów: 259 68

    Wysłany: 6 października 2014, 22:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja się wkurzylam na maksa i nawet nie mam się komu wyzalic. ;(
    Mój mąż jest kierowca i ostatnio zmienił prace,jeździ na miedzynarodowce w systemie 3/1 czyli 3tygodnie w trasie i ok. 10 dni w domu. Nie muszę chyba mówić że nie jest łatwo się starać przy tym o dziecko :(
    Dzisiaj z nim gadalam, mówię mu co i jak i pytam czy jest sens żebym w tym cyklu w ogóle brała clo (a jeszcze mi się okres nie Zaczął chociaż lada moment czuje ze może Być) skoro wg wszelkich wyliczeń on wyjedzie kilka dni przed owu.... A on mi na to: a może przestanmy to tak planować i zdajmy się na los?
    Nosz cholera a co robiliśmy ostatnie 3 lata?
    I ze jak chce to mam iść po clo a jak uważam ze nie to nie...
    Myślałam że chociaż on mnie rozumie :(
    Jest mi dzisiaj podwójnie zajebiście smutno przykro i źle ;(

    Tak tylko musiałam się wyzalic komuś :(

    XII.2015 - ICSI nr 1 - 1komorka, 1 zarodek :-(
    IV.2016 - ICSI nr 2 - 11 komorek, 6 zaplodnionych, dwa zarodki, dwa transfery :-(
    I.2017 histeroskopia, usunięcie przegrody. Emek - fragmentacja 25% :-(
    II.2017 - IMSI - 22komorki,18 dojrzałych, 15 zaplodnilo sie, transfer 511 - :( ale 11 mrozaków :)
  • XxMoniaXx Autorytet
    Postów: 15445 8425

    Wysłany: 6 października 2014, 22:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    faceci czasem potrafią nas zaskoczyc noo :(

    f2wl3e5exwv499zn.png
    km5sdf9hllms5iw1.png

    10. 2018r. - c.b
  • ale.ale Autorytet
    Postów: 414 167

    Wysłany: 6 października 2014, 22:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lolcia, Andzia, Asiek - trzymajcie się, przykro, że brak dobrych wieści, ale warto dalej próbować!

    Lolcia, ja mam wrażenie, że mężczyźni czasami nie wiedzą ile pozytywnych okoliczności musi się spleść, żeby zajść w ciążę. No i przynajmniej w tych kwestiach, które od nas zależą powinnyśmy trochę pomóc losowi, zwłaszcza jak mówisz, że przez 3 lata jakoś nie za bardzo ten los uśmiechał.

    Ja nic a nic nie czuję, nie wiem, czy mój prawy jajnik zadziała jak powinien, OF niby pokazuje zielone światło, ale test owu wyszedł negatywny, ja jestem dzisiaj maksymalnie padnięta, a gin szacował czas starań na drugą połowę tygodnia... Więc dzisiaj odpuszczam, lecę z nóg, zaraz do mycia i spać.

    Dobranoc dziewczyny! :*

    m3sx3e3kqurga36a.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2014, 23:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monia gratuluję :) super, że wszystko pękło. Teraz tylko czekać na owoce owulacji ;)

    figielek ale fajnie :) trzymam kciuki za serduszka.

    tulipanna nie mam pojęcia :D kiedy miałaś 1 dc? Ja 17 września.

    Lolcia smutno :( ale te 10 to może przyrośnie bo dla Kobiet w ciąży norma chyba jest powyżej 5.

    asiek bardzo mi przykro :( dobrze, że ginekolog zmieni Ci lek, może lepiej zadziała.


    Ja wróciłam dopiero z pracy, jestem wykończona :(
    Zdecydowałam nie robić progesteronu w tym cyklu, jakby nie daj Boże wyszedł niski to martwiłabym się znowu tym, że nic z tego w tym cyklu.
    Dobranoc !!

  • asiek191 Autorytet
    Postów: 341 362

    Wysłany: 7 października 2014, 07:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    madziara pamiętam twoją historię:( jesteś silną kobitą mimo tylu przeciwności losu nie poddajesz sie i walczysz o dzidziusia, nie ważne jaką drogą je bedziecie mieć, ważne ze będzie Wasze, a nie wątpię w to ze obdarzycie je wielką miłością:)

    natka098 fajnie że obie bedziemy brać ten sam lek, bo szukałam jakichś informacjo i tym leku i niestety jest ich bardzo mało:/ pisałam z jedną dziewczyną, która zażywała ten lek i to tyle:)

    lolcia jej współczuje:/ faktycznie cieżko się starać o dziecko jak mąż pracuje w takim trybie:/ ja na Twoim miejscu wzięłabym clo i zakupiła zel Conceive plus, który pozwala przetrwać plemnikom dłużej:)

    pirelka i bardzo dobrze czasami lepiej żyć w nieświadomości:)

    Lolcia_81, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    to nasz <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 szczęśliwy cykl!:) nasz mały CUD <3
    CÓRECZKA <3

    3i49hdgee1o4pbfq.png
‹‹ 531 532 533 534 535 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Dlaczego skład Prenasolu to odpowiedź na potrzeby przyszłej mamy?

Ciąża to czas, w którym zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze gwałtownie rośnie. Przyszła mama musi dostarczyć je nie tylko sobie, ale przede wszystkim rozwijającemu się maluchowi. Niestety, współczesna dieta często nie wystarcza, by pokryć te zwiększone potrzeby. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) przygotowało konkretne rekomendacje dotyczące dodatkowego wsparcia organizmu. Na co warto zwrócić uwagę, wybierając odpowiedni preparat? Czy każda kobieta w ciąży potrzebuje suplementów?

CZYTAJ WIĘCEJ

Suplementy w ciąży – co naprawdę jest potrzebne?

Ciąża to czas pełen radości, ale i wyzwań. Jednym z najważniejszych aspektów, o które należy zadbać, jest odpowiednie odżywianie. Kobiety w ciąży często słyszą o konieczności suplementacji, ale które składniki są naprawdę niezbędne?

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ