Forum Starając się z pomocą medyczną CLOSTIBEGYT jakie są wasze opinie?
Odpowiedz

CLOSTIBEGYT jakie są wasze opinie?

Oceń ten wątek:
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:42

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • _sky_ Przyjaciółka
    Postów: 97 32

    Wysłany: 5 marca 2015, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:

    Odkąd jestem na tym wątku (niedługo) już się przytrafiły dwie ciąże:)

    Ja ogóle mam wrażenie, że ostatnio jest wysyp ciąż na OF :) Jestem tu od niedawna...no od 3 miesięcy...i w zasadzie 3/4 dziewczyn z pamiętników, które mam w ulubionych jest już w ciąży! Więc coś krąży w powietrzu :) Może to wirusy ciążowe :D ... czasami chciałabym być wiatropylna...

    Bella93 lubi tę wiadomość

  • motylek32 Koleżanka
    Postów: 49 2

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella, masz 100% racje, ciezko sie wyluzowac, ale to jednak mozliwe. Popatrz na Gogole i jej pierwsza ciaze. Nic, tylko cud.
    Na innym forum OF sledziłam losy pewniej dziewczyny, ktora robiła wszystko, żeby miec chociaz jedno dziecko. Brała tyle wspomagaczy, ze sama nie wiem jak ona sie w tym nie pogubiła. Lekarz powiedział jej, ze jak to nie zaskoczy to jedynie in vitro jej zostaje... No i ne zaskoczylo. Poddała sie, odczekala, zeby sie jakos nastawic na to i przetrawic, co ja spotkalo a tu prosze, nawet dlugo nie musiala czekac i udalo jej sie. Ot tak po tym, jak powiedziala, ze musi wyluzowac, bo zwariuje. Ostatnim razem jak czytałąm jej wpisy, to chuchała i dmuchala, zeby udalo sie donosic.

    Duzo czytam forum na OF i uwierz mi, ze w wiekszosci przypadkow udalo sie po tym, jak dziewczyny stwierdzily, ze musza sie oderwac troche od tego i na razie dac sobie czas.

    Oby nas tez to spotkało!

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:43

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • motylek32 Koleżanka
    Postów: 49 2

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musi się w końcu udać i Tobie i mnie i wszystkim innym tutaj.
    Te nasze starania, zmartwienia i stresy musza sie odwrocic w nagrode :)
    Oby jak najszybciej.

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:43

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • motylek32 Koleżanka
    Postów: 49 2

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella93 wrote:
    Wychodzę z założenia, że nie "musi wyjść" tylko może. Pewnie,że im szybciej tym lepiej zwłaszcza jak się czegoś nie lubi. Dla mnie to jak z kanapką, nie lubię sera żółtego i podczas starań czuję się tak jakby ktoś kazał mi jeść kanapę z serem:D
    hehe, niezłe porównanie :)

    powiem ci tylko jedno: mój gin ciągle mi powtarzał, że jak mam sie zabierać za starania, bo trzeba to lepiej wcale nie zaczynać, bo nic to nie da. Mam się kochać z ochotą i przyjemnością a nie mysleć, że to "zadanie domowe".

    Popieram go w 100%, ale z drugiej strony..jak tu nie myslec, skoro jedno łaczy sie z drugim. Chyba "skuszę się" na jego porady :) Może też tak zrób?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 marca 2015, 21:41

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:43

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • motylek32 Koleżanka
    Postów: 49 2

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może niedługo coś się zmieni :) np. @ wróci za 9 miechów :)

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:43

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • Caroline Przyjaciółka
    Postów: 131 49

    Wysłany: 5 marca 2015, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morela86 wrote:
    Dzięki motylek32, faktycznie może masz racje. Musze się zrelaksować i wyluzować. Mnie też bolało podbrzusze po CLO to normalny objaw, w 9dc nie było widać dominującego pęcherzyka. Następny monitoring mam 13dc. może coś już się zadzieje!!! Buziaki Laski
    mi pierwszy cykl z CLO zupełnie nie wyszedł - brak owulacji, ale drugi już była piękna owulka, jestem w trakcie trzeciego. Bądź dobrej myśli, organizm musi się przyzwyczaić do CLo i często w pierwszym cyklu sie nie udaje

    Morela86 lubi tę wiadomość

    f2wlanli70ba512s.png

    05.2013 [*]
  • _sky_ Przyjaciółka
    Postów: 97 32

    Wysłany: 5 marca 2015, 22:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny - a jak to u Was było przed braniem CLO? Miałyście w ogóle jakieś pęcherzyki dominujące? Tylko np. nie pękały? Czy w ogóle nie miałyście miesiączek/nie było pęcherzyków?

  • Gogola Przyjaciółka
    Postów: 93 46

    Wysłany: 5 marca 2015, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ojej ale naskrobałyscie :) ja dzisiaj nie pisalam bo caly dzien latam. Bylam dzisiaj u diabetologa bo nie wiwm czy Wam pisalam ale przy pierwszej ciąży mialam cukrzycę i tak teraz raz na rok chodze na kontrole. Akurat zarejstrowalam sie chyba z pol roku temu i patrzcie jak wyszlo pięknie bo w deugiej ciąży to musze byc od poczatku na mocnej kontroli. Z Dorkiem jak chodzilam to musialam brac insuline. Wstrzykiwalam ją sobie w brzuch (ale nic nie bolało) i na porodowce musialam sie za kazdym razem tłumaczyc dlaczego mam brzuch taki siny bo od zastrzykow eobily mi sie siniole. Mi sie teraz okropnie rzygać chce i czuje sie jak galareta normalnie tak rozdygotana jak na wietrze. Jeszcze mnie kierownik wkurzył i utwierdzil w przekonaniu ze jak tylko pojde do lekarza to L4 ile sie da a na jlepiej do konca ciąży. Dziewczyny nie myślcie sobie za ja taka mądra jestem z tym wyluzowaniem. Zdaje sobie sprawe ze to tylko.dlatego ze juz jednego smroda mam co mi po domu biega i mam dla kogo zyc...przed Dorkiem przezywalam to co Wy..każde rozgoryczenie...za chwile wola walki...za chwile huśtawka nastrojów ze juz nie mam sily..modlitwy..złość. ..znow eozgoryczenie...i tak piec lat w kółko. Jedno Wam powiem. .choćbyście mialy do honolulu małpy na straganie łapać to zrobicie wszystko zeby byc w tej ciąży i BEDZIECIE!!! to tylko kwestia czasu...niestety kasy ale jestem pewna ze pragnienie jest zbyt wielkie a medycznie mozna naprawde pomóc :)

    relgx1hplp93ekbb.png
  • motylek32 Koleżanka
    Postów: 49 2

    Wysłany: 5 marca 2015, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gogola,
    jaka masz tempke, sluz i położenie macicy?

    dzięki za wsparcie :)

  • motylek32 Koleżanka
    Postów: 49 2

    Wysłany: 5 marca 2015, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Acha, i musze powiedzieć, że faktycznie miałaś nosa do tej wizyty u diabetologa :) wyniki ok?

  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 22:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 13:43

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • Anusi_a Koleżanka
    Postów: 39 9

    Wysłany: 5 marca 2015, 23:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na którymś z wątków o zabobonach czytałam, że nie można gratulować więc Gogola nie- gratuluję :)

    pewnie, że ciężko wyluzować jak codziennie trzeba myśleć, który z leków trzeba brać (ja do zestawu CLO i duphaston mam jeszcze estrofem- nie wiem czy to normalne?)

    Przed CLO miałam nieregularne cykle, ale myślę, że w granicach normy bo różniły się max. tydzień czasu. Przy nieregularnych cyklach miałam owulację.

    Eh... no może w tym miesiącu się uda :P

    .
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10071 6105

    Wysłany: 5 marca 2015, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja bralam tylko w kombinacji estrofem i dupek

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
    https://zrzutka.pl/v9cc6c
  • Morela86 Debiutantka
    Postów: 12 1

    Wysłany: 6 marca 2015, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,pozostaje mi tylko czekać i sie nie stresować. Dzięki Caroline za słowa otuchy. Czekam w takim razie żeby organizm się przyzwyczaił. Dobrze że jestem tu z Wami na 4um. miłego dnia!

    Instruktorka fitness, Dwie dusze, jedno serce.
  • _sky_ Przyjaciółka
    Postów: 97 32

    Wysłany: 6 marca 2015, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak jest - czekamy i nie stresujemy się. Obudziłam się i pierwsza myśl jaką miałam to " o rety monitoring" ... ale po chwili stwierdziłam, że nie nie...to nie tak. Idę z ciekawością, ale bez nadziei, co będzie to będzie!

    No stress :)

‹‹ 14 15 16 17 18 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego