Forum Starając się z pomocą medyczną Czekając na styczeń ( IVF)....
Odpowiedz

Czekając na styczeń ( IVF)....

Oceń ten wątek:
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1049

    Wysłany: 11 października 2015, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agnieszka_A. wrote:
    Hmm czy się staramy to trudno powiedzieć. U mnie z owulacją jest problem. Nasienie męża z wyników wynikało, że beznadziejne.
    Ale...jakaś szansa zawsze może być. Więc powiem raczej - cieszymy się seksem. A jak coś z tego wyjdzie - to tylko się cieszyć ;)

    Faktycznie to taki czas że człowiek nic nie musi na siłę ;)

    Agnieszka_A. lubi tę wiadomość

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja to jestem raptus , dla mnie cykl bez staran to cykl stracony ;)
    jeszcze w tym cyklu jade na clo ale od nastepnego pasuje i sie wyciszam ;) obiecuje ;)

    Agnieszka_A., urocza lubią tę wiadomość

  • mysza89 Autorytet
    Postów: 885 865

    Wysłany: 11 października 2015, 18:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania1986 i ja się równierz dopiszę do listy czekających na styczeń :)Mam nadzieje,że ta lista w klinice nie jest koszmarnie długa ...
    Ja również potwierdzam ,że lepiej jest nie wiedzieć co Nas czeka ...

    Agnieszka_A. lubi tę wiadomość

    mysza89
    Leczenie od 2012 roku ,stymulacja clo 8 cykli ciąża biochemiczna 11 .10.2013 . 5.2014 clo 6 cykli bez rezultatu, maj 2015 kwalifikacja,12.06.15 @ -zaczynamy anty :) 10.07 start stymulacji -Menopur +gonapeptyl,20.07 pick up,ET 25.07 blastusi 4BB :( 5.11 crio 4 BB :( luty-3BC:(
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 11 października 2015, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira wrote:
    Sytuacja to delikatnie mówiąc jest wyjątkowa, nikt nie mógł się na to przygotować. Ale nie ma takiego deszczu co by po nim słońce nie wyszło!

    Dla nich jesteśmy tylko klientem - tak, klientem - nawet nie pacjentem... ale cóż, idziemy dalej ;)

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • pabelka88 Autorytet
    Postów: 1391 1500

    Wysłany: 11 października 2015, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Napisałam meila do kliniki w czwartek z pytaniem czy już coś wiadomo o wznowieniu programu...cisza do teraz...

    2007 Maciuś <3
    02.03.2016 transfer Blastocysty 411, 7dpt beta 54,9,9dpt beta 165,12dpt beta 625 <3 KOCHAM!!!
    2 mrożaczki -blastki 422 i 322 <3
    c899c781c5.png
  • Tosia 1981 Autorytet
    Postów: 604 592

    Wysłany: 11 października 2015, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to i ja się przyłączam do wąteczku, który mam nadzieję będzie już niedługo mega szczęśliwy :-)


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2015, 19:00

    Nadira, Agnieszka_A. lubią tę wiadomość

    1 ICSI :-( 4 x crio :-( 2 ICSI :-( 07.04.16 crio :-(
    17.05 scratching 3 ICSI :-) 11/2017 zabieramy ostatnie śnieżynki do domu 7 dpt beta 55,98 9dpt 149,50 czekamy na Alicję :)
    1usa20mmw64c3yjj.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2015, 19:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja chyba tez się dołączę. Co prawda nie wiem kiedy dokładnie będzie pierwsze podejscie. Chcemy komercyjnie podejsc, ale najpierw czeka mnie laparo i histero. A co dalej - nie wiem, ale fakt wielkimi krokami zblizamy sie do rozpoczecia procedury.

    Nadira, Agnieszka_A. lubią tę wiadomość

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 11 października 2015, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania dzięki za założenie wątku, wreszcie znalazłyśmy miejsce dla siebie :)
    też czekam na nowy rok, nie ustając w staraniach ;)

    Nadira, Agnieszka_A., Tosia 1981, pabelka88, mysza89, Giussta lubią tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1049

    Wysłany: 11 października 2015, 19:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, super podejście. Nasienie podreperowane, jajowody drożne, clo łyknięte, nic tylko działać!

    Mysza też wolała bym nie wiedzieć co nas czeka... Staram się już nie nakręcać tak jak przed 1 ivf. Lepiej się pozytywnie zaskoczyć niż nakręcić i rozczarować. Wychodzę z założenia że kiedyś to musi się udać, jak nie teraz to później. Wiem że część społeczeństwa myśli że podchodzimy do in vitro "dla przyjemności" ale tak nie jest...

    Pabelka myślę że oni sami jeszcze nic nie wiedzą...

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 11 października 2015, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira wrote:
    Wiem że część społeczeństwa myśli że podchodzimy do in vitro "dla przyjemności" ale tak nie jest...

    Oj, przyjemnością bym tego nie nazwała... nawet przy moim ostatnim transferze miałam ochotę powiedzieć lekarzowi, że naturalnie jakoś przyjemniej jest...

    Tosia 1981, urocza lubią tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1049

    Wysłany: 11 października 2015, 19:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaka to ohyda losu. Jak byliśmy piękni i młodzi, to człowiek myślał tylko żeby nie wpaść. A jak już dorośliśmy do tego żeby zostać rodzicami, to teraz myślę jak to możliwe jest, żeby uprawiać seks i zajść w ciążę...Takie trochę nierealne dla mnie.Ciekawe jak to jest być w ciąży. Nawet po tych moich nieszczęsnych 3 transferach, czasem myślę czy to wogle możliwe jest zobaczyć na wyniku pozytywną betę. Wszystko wydaje się takie troszkę kosmiczne.

    urocza lubi tę wiadomość

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 11 października 2015, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syty głodnego nigdy nie zrozumie...

    Nadira lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 11 października 2015, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira, jak zobaczyłam w 7 dpt betę 12 to zaczęłam płakać - nie ze szczęścia, tylko ze strachu - bałam się, że to może być zbyt piękne, aby mogło być możliwe, bałam się o biochemiczną... ciąg dalszy historii znasz...

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 11 października 2015, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula Twój przypadek jest chyba niespotykany, trzymam kciuki, żeby zakończyło się pozytywnie

    Asiula86 lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 11 października 2015, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Asiula Twój przypadek jest chyba niespotykany, trzymam kciuki, żeby zakończyło się pozytywnie

    Jestem drugą taką pacjentką dr K... i naprawdę chciałabym, aby tym razem nie miał racji... aby stał się CUD. Szanuję go bardzo, ale niech teraz się myli!!!

    A! I ciążowo nie czuję się w ogóle! Tylko wczoraj i dziś senna byłam, a w piątek zachciało mi się Coli (ale tak czasem mam-ze 3 razy w roku ;)).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2015, 19:33

    marissith lubi tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 11 października 2015, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    heh ja ciążowo to czuję się po każdej owulacji ;)

    Asiula86, Nadira, Ania1986, mysza89, Tosia 1981, Giussta lubią tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Nadira Autorytet
    Postów: 1160 1049

    Wysłany: 11 października 2015, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiula86 wrote:
    Nadira, jak zobaczyłam w 7 dpt betę 12 to zaczęłam płakać - nie ze szczęścia, tylko ze strachu - bałam się, że to może być zbyt piękne, aby mogło być możliwe, bałam się o biochemiczną... ciąg dalszy historii znasz...

    I takie to "uroki" in vitro. Najpierw boisz się czy beta będzie dodatnia, później czy przyrośnie, później czy serduszko będzie bić... Sto tysięcy bolączek w ciąży, no i strach czy poród będzie bez komplikacji. Dopiero chyba jak człowiek utuli maleństwo to spuści powietrze... Tyle sił psychicznych trzeba mieć że w głowie się nie mieści.

    Ja to się obawiam najbardziej czy udźwignę emocje jeśli zobaczę dodatnią betę, czy padnę na zawał i tyle z tego będzie.A tak na poważnie, to nie wiem czy zniosłabym to wszystko co znosisz teraz Ty. Jesteś naprawdę silna babka, chociaż może nie zdajesz sobie teraz z tego sprawy jak bardzo.

    urocza lubi tę wiadomość

    ex2bcwa1oc4n8lw7.png
    ex2b3e5enw2ksmqc.png
    ex2b4z17x0iw5y73.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2015, 19:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira wrote:
    Aniu, super podejście. Nasienie podreperowane, jajowody drożne, clo łyknięte, nic tylko działać!

    Mysza też wolała bym nie wiedzieć co nas czeka... Staram się już nie nakręcać tak jak przed 1 ivf. Lepiej się pozytywnie zaskoczyć niż nakręcić i rozczarować. Wychodzę z założenia że kiedyś to musi się udać, jak nie teraz to później. Wiem że część społeczeństwa myśli że podchodzimy do in vitro "dla przyjemności" ale tak nie jest...

    Pabelka myślę że oni sami jeszcze nic nie wiedzą...
    Kochana ja bez odliczania i kontrolowania owulacji chyba bym sfisiowala ;) tak mnie to wkrecilo chodz juz nie raz chcialam odpuscic to jednak silniejsze ode mnie, co ja zrobię jak juz w ciazy bede,bez tej adrenaliny starań ;) a co do nasienia to w sumie nie wiem jak sie teraz ma bo ostatnie badanie robilismy w marcu, teraz nie mozemy sie zebrać aby powtórzyć, noi tez ten strach jest ze moglo sie pogorszyc albo ze te wyniki z marca byly pomylka labu?

  • Asiula86 Autorytet
    Postów: 10187 8871

    Wysłany: 11 października 2015, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadira, nie mam innego wyjścia... Chociaż nie uważam się za silną... bo dużo płaczę - ja i moja mama, ale musimy przez to jakoś przejść.
    Mam nadzieję, że nikogo innego już coś takiego nie spotka, bo to bardzo trudne.
    Wiem, że przy kolejnym razie będę się jeszcze bardziej denerwowała i będę robiła betę co dwa dni, a odetchnę po porodzie, chociaż też pewnie nie, bo wtedy będzie obawa o dziecko ;) Never ending story :P

    Nadira, udźwigniesz tą dodatnią betę, spokojnie :) A takie historie jak moja zdarzają się bardzo rzadko, na szczęście ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 października 2015, 19:43

    urocza lubi tę wiadomość

    6x69m84.png
    Słabość jest siłą w nas...
    6 cykli stymulowanych, 2 inseminacje, 4 procedury in vitro, 11 transferów, 13 zarodków :(
    23.10.2015 puste jajo płodowe 2BB :(
    31.12.2018 ciąża biochemiczna 4AA :(
    Michałek <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 11 października 2015, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny dobry to pomysl aby przed pierwszym podejściem zrobić histero? Czy poczekać?

1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego