Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • moniqe Ekspertka
    Postów: 405 91

    Wysłany: 19 września 2015, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Dokładnie tak uważam na temat mojego byłego lekarza który visanne wciskał 8miesięcy po operacji, jak już chciał mnie faszerować to mógł od razu po niej mi je wciskać. visanne NIE leczy. po drugiej stronie kuli ziemskiej odchodzi się od "leczenia" tym dziadostwem. Leczyć może dieta i zdrowy tryb życia.
    Visanne jest na chwie, później znowu to samo więc co to za leczenie?

    Dobrze nspisałaś, najsłynniejszy lek...

    Trzeba właśnie uświadamiać dziewczyny że są inne opcje, nie tylko faszerowanie się hormonami i udawanie że jest zajebiście. Nawet na badaniach klinicznych z vissane w Stanach jest wyraźnie napisane że skutki "leczenia" utrzymują się tylko około6 miesięcy.

    Ale u nas zawsze tak było że lekarze zamiast szukać przyczyny wolną ją zapychać hormonami.
    Niestety.
    Ja dzięki vissane mam przedwczesną menpauzę, i dzięki temu że żaden lekarz wcześniej nie zlecił mi badania AMh.

    Dokadnie się z tym wszystkim zgadzam. Nie odradzam nikomu każdy robi jak uważa. Ale ja stanowczo mówie nie. Dieta rzeczywiście działa cuda sama się przekonuję na własnej skórze miałam wszystkie hormony skopane a po przejściu na dietę wszystko wróciło bardzo szybko do normy. Lekarze dają Visanne bo nie mają innych pomysłów bo poprostu tak najłatwiej. Kiedy pojechałam do specjalisty od endo sam(a) powiedział(a) że Visanne broń Boże bo to nic nie da tylko odwlecze moje starania. Lekarka powiedziała że tylko dieta może mi pomóc i tak też się stało wyniki ok a o przykrych objawach endometriozy też już zapomniałam. Zero bólu ! Czekam tylko do października na rozpoczęcie starań :)

    Morisek28 lubi tę wiadomość

    3jgxqqmzw0t63qg2.png
  • moniqe Ekspertka
    Postów: 405 91

    Wysłany: 19 września 2015, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niedziękuję :P
    Morisek napewno warto spróbować ciężko jest mi cokolwiek doradzić bo wiem że lekkiego życia nie masz ale nie poddawaj się walcz do końca nie porzucaj marzeń :) Musisz sobie postawić pytanie co tak naprawde jest teraz dla Ciebie najważniejsze i do czego chcesz dążyć 3 mam bardzo mocno za Was kciuki :*

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 września 2015, 11:50

    3jgxqqmzw0t63qg2.png
  • Katie87 Autorytet
    Postów: 391 220

    Wysłany: 19 września 2015, 17:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednemu szkodzi, innym pomaga. Jak każdy lek. Nawet zwykły przeciwbólowy może mieć skutki uboczne.
    Nie ma niczego, co działa na każdego tak samo, bo każdy organizm jest inny. Jakby szkodził i truł to na pewno zostałby wycofany.

    Cassie, masz kalendarzyk <3 cudownie to wygląda.

    Dziewczyny, nie ma co się spinać i skupiać na negatywach. Myślimy pozytywnie, szukamy rozwiązań i do przodu :)

    "Wychodź z domu każdego dnia. Cuda tylko czekają, aż je odkryjesz" <3

    2011 - początek starań
    HASHIMOTO, NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, ENDOMETRIOZA, dwie laparoskopie
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 19 września 2015, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi tez visanne pomoglo! Od razu przeszly mi bole krzyza i miednicy. No i pierwszy cykl i sie udalo. Co prawda plamilam cale 3 miechy co jakies 2 tygodnie ale wzmacnialam sie cytryna i duzymi dawkami eitaminy C.
    Kazda jest inna, ale mam nadzieje, ze jednak wiekszosci Visanne pomoze a nie zaszkodzi.

    Katie87, CassieMK, Morisek28 lubią tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • asieńka Autorytet
    Postów: 338 142

    Wysłany: 19 września 2015, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jaka macie rezerwę i ile lat? Czy po laparo kopii bardzo wam się zmniejszyła? Ja mam 35 lat i 0,58 a miałam sporo ponad 1 przed laparo :(

    mama Aniołka [*] ♡ Kocham Cię i tęsknię ogromnie...

    Cykl starań...☆☆☆☆☆☆
  • elcia_aa Autorytet
    Postów: 400 431

    Wysłany: 20 września 2015, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam 1,4 przed drugą laparo a teraz muszę zbadać o ile spadło.

    I i II IVF Medart Poznań
    III IVF NOVUM 5.01 transfer 2 groszków, 8dpt-30 11dpt-120, 35dpt mamy <3
    wwgzgzu37ir54715.png
  • asieńka Autorytet
    Postów: 338 142

    Wysłany: 20 września 2015, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laparo kopii haha.. mój tablet wie lepiej.....

    mama Aniołka [*] ♡ Kocham Cię i tęsknię ogromnie...

    Cykl starań...☆☆☆☆☆☆
  • asieńka Autorytet
    Postów: 338 142

    Wysłany: 20 września 2015, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Byłam wczoraj u genetyka, pani powiedziałam ze z tak niskim am podczas symulacji zawsze będę miała malutko komórek i bardzo zwiększona szansa na szansa na dziecko z trisomia21 :(

    mama Aniołka [*] ♡ Kocham Cię i tęsknię ogromnie...

    Cykl starań...☆☆☆☆☆☆
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 20 września 2015, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    A ja mam nadzieje że większość lekarzy znajdzie opcje i nie dan visanne tylko powie o diecie i ziołach <3
    Morisku, to tez dobre wyjscie. Ale u mnie sama dieta nie zadzialala, a ziola - alergia by mnie zabila.

    83c27385cd.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 20 września 2015, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asieńka wrote:
    Byłam wczoraj u genetyka, pani powiedziałam ze z tak niskim am podczas symulacji zawsze będę miała malutko komórek i bardzo zwiększona szansa na szansa na dziecko z trisomia21 :(
    Ja nie badalam amh, bo laparo byla operacja nagla ratujaca zycie, a po niej nie bylo sensu badac.
    Co teraz lekarz Tobie zaproponuje? Jakie inne wyjscie widzi?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 września 2015, 09:52

    83c27385cd.png
  • asieńka Autorytet
    Postów: 338 142

    Wysłany: 20 września 2015, 11:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lekarz ginekolog o tym nie wspomniał. A genetyka ze jeśli ego pinvitro to badać każdy zarodek przed podaniem. To jednak sporo kosztuje i 100%pewności nie daje; ( być może przyczyną mojego poronienia była właśnie taka wada zarodka :(

    mama Aniołka [*] ♡ Kocham Cię i tęsknię ogromnie...

    Cykl starań...☆☆☆☆☆☆
  • wombi Autorytet
    Postów: 3853 2484

    Wysłany: 20 września 2015, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam 32 lata i przed laparo miałam amh 1.02 Po laparoskopii jeszcze nie sprawdzałam

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 21 września 2015, 20:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, piszę z pytaniem... nie przeczytałam wątku, bo to 116 stron, więc jeśli się powtórzę, to wybaczcie. Zastanawiam się, czy jest możliwe, że mam jakieś problemy z endometriozą.

    Mam trochę informacji o sobie:

    - dwa lata temu wycięcie polipa endometrialnego z macicy (teraz czysto, jak twierdzi lekarz, u którego byłam w sierpniu)
    - krótko potem mała torbiel na prawym jajniku (ok 1,2 cm); gin kazał mi zbadać C125 - jest w normie, stwierdził, że endometrialna (rok brałam na nią antyki, źle się po nich czułam, dwa razy zmieniane, bez badań)
    - w czerwcu torbielka nadal była (inny lekarz)
    - teraz w sierpniu kolejny lekarz stwierdził, że prawy jajnik spęcherzykowany (i zrobił sobie zdjęcie do kartoteki), nic nie zlecił... (PCOS?)

    zaczęłam badać sama hormony:
    TSH i FT4 ok, FT3 bardzo niskie (lekka niedoczynność, zignorowana przez rodzinnego)
    prolaktyna w górnej granicy normy (zignorowana...)
    antyTPO w normie

    do reszty badań się przymierzam

    z objawów:
    -plamienia przed okresem (teraz rzadziej), ale to może być niski progesteron
    -bolesne okresy (teraz mniej, w tym cyklu piłam zioła)
    -od kilku lat duża ilość skrzepów podczas okresu i czasem plamienie po krwawieniu
    -kilka czarnych włosów na brodzie
    -kilka lat temu problemy z kiszkami (ostatecznie stwierdzono stan zapalny, dostałam leki, przeszło...)

    -częste infekcje, skłonność do zakażeń grzybiczych...

    Czy coś z tego wg Was wskazuje, że w macicy może się toczyć stan zapalny, czy to wszystko jest ze sobą niepowiązane?

    Wiem, że te same objawy mogą wskazywać na różne przyczyny i że forum mnie nie zdiagnozuje, ale ponieważ mam poczucie, że jestem leczona wyrywkowo, a nie całościowo, chcę przynajmniej zacząć od wykluczenia pewnych schorzeń, które powodują u mnie dolegliwości.

    Będę zobowiązana za podpowiedzi :)

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 21 września 2015, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    vespera widzę, że bardzo świadomie podchodzisz do sprawy, dobrze, że porobiłaś badania.
    torbiel endometrialne niestety od antyków nie znikną.
    myślę, że powinnaś do kompletu zrobić badania potwierdzające owulację i pękanie pęcherzyków.
    objawy o których piszesz plus torbiel endo mogą wskazywać na endometriozę, jedynym sposobem, żeby to potwierdzić jest laparoskopia.
    Dopiero zaczynasz starania, ale dobrze, że nie tracisz czasu, zrób porządek z tarczycą i prolaktyną, to na pewno nie zaszkodzi.
    Z torbielami endo też można zajść w ciąże. :)

    Vesper lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 21 września 2015, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, urocza :) dziękuję, że piszesz.

    Gin mi powiedział, że przy antykach torbielka może się wchłonąć (bardzo na to liczyłam, ale nic się takiego nie wydarzyło..; :/) i że najlepszym lekiem na nią jest ciąża :D (czyli wyciszenie pracy hormonów, które stymulują wzrost pęcherzyków, mam nadzieję, że nie piszę teraz głupot ;))

    zaraz na początku nowego cyklu chcę zrobić LH, FSH, testosteron i inne hormony, które bada się przy podejrzeniu PCOS, potem proga. Czy w związku z endo poza laparoskopią można coś zbadać? :/

    najbardziej mnie wkurza, że obijam się o lekarzy :P
    nie mam roku na diagnozę, bo mam już swoje lata ;)
    jeśli mam zacząć leczenie, to najwyższa pora to zrobić teraz :P

    pozdrawiam :)

    urocza lubi tę wiadomość

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 21 września 2015, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Vesper wrote:
    Hej, urocza :) dziękuję, że piszesz.

    Gin mi powiedział, że przy antykach torbielka może się wchłonąć (bardzo na to liczyłam, ale nic się takiego nie wydarzyło..; :/) i że najlepszym lekiem na nią jest ciąża :D (czyli wyciszenie pracy hormonów, które stymulują wzrost pęcherzyków, mam nadzieję, że nie piszę teraz głupot ;))

    zaraz na początku nowego cyklu chcę zrobić LH, FSH, testosteron i inne hormony, które bada się przy podejrzeniu PCOS, potem proga. Czy w związku z endo poza laparoskopią można coś zbadać? :/

    najbardziej mnie wkurza, że obijam się o lekarzy :P
    nie mam roku na diagnozę, bo mam już swoje lata ;)
    jeśli mam zacząć leczenie, to najwyższa pora to zrobić teraz :P

    pozdrawiam :)

    po antykach mogą wchłonąć się torbiele czynnościowe, ale te endo chyba nie, ja przynajmniej nic o tym nie wiem, chyba mogą się zmniejszyć, ale nie zniknąć.
    rzeczywiście ciąża usypia endomende, tak jak antyki, pytanie tylko na jak długo...
    koniecznie zrób hormony o których piszesz i sprawdź na monitoringu czy pękają pęcherzyki, bo zdarza się w parze z endomendą LUF.
    doskonale Cię rozumiem, bo też długo obijałam się po lekarzach z bolesnymi miesiączkami, małą torbielą endo, mi nie udało się jak na razie, ale to nie znaczy, że u Ciebie nie może być inaczej.
    dziewczyny polecają na wątku zioła i dietę, myślę, że warto spróbować, sama się chyba nawet skuszę.
    poza tym mamy na wątku sporo dziewczyn którym udało się zajść w ciążę, także głowa do góry, koniec leniuchowania, bierz się do roboty ;)

    Vesper, Rudziutka7 lubią tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 21 września 2015, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    przed laparo można zrobić HSG - sprawdzić drożność jajowodów, czasem endo może powodować niedrożność, ale na to chyba za wcześnie, daj sobie czas, męża też warto prześwietlić ;)

    Vesper lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Vesper Autorytet
    Postów: 2378 1813

    Wysłany: 21 września 2015, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    po antykach mogą wchłonąć się torbiele czynnościowe, ale te endo chyba nie, ja przynajmniej nic o tym nie wiem, chyba mogą się zmniejszyć, ale nie zniknąć.
    rzeczywiście ciąża usypia endomende, tak jak antyki, pytanie tylko na jak długo...
    koniecznie zrób hormony o których piszesz i sprawdź na monitoringu czy pękają pęcherzyki, bo zdarza się w parze z endomendą LUF.
    doskonale Cię rozumiem, bo też długo obijałam się po lekarzach z bolesnymi miesiączkami, małą torbielą endo, mi nie udało się jak na razie, ale to nie znaczy, że u Ciebie nie może być inaczej.
    dziewczyny polecają na wątku zioła i dietę, myślę, że warto spróbować, sama się chyba nawet skuszę.
    poza tym mamy na wątku sporo dziewczyn którym udało się zajść w ciążę, także głowa do góry, koniec leniuchowania, bierz się do roboty ;)

    Dzięki raz jeszcze za wszystkie odpowiedzi:)

    Ja już jedne zioła piję, żeby poprawić pracę jajników i ovu. I w tym cyklu czułam, że jeśli ovu była to właśnie z prawego jajnika, z którego niby nic miało nie być, bo torbiel, pęcherzyki ;) w każdym razie bolał mnie pierwszy raz od niepamiętnych czasów. Mieszankę na endomendę mam już zawczasu spisaną, tylko teraz się waham, ile tego mogę pić ;) tamte zioła są na trzy,cztery cykle. Chyba, że w nowym cyklu przerzucę się na nową mieszankę... nie pomieszam za bardzo? skoro nawet nie wiem, co mi jest? :/
    HSG się boję, słyszałam, że boli :/
    ale jak będzie trzeba, to zrobię.
    męża na razie suplementuję, ale przebadamy się razem, nie widzę przeszkód, dzięki za porady :)

    na razie czerpiemy przyjemność z luzu bezantykoncepcyjnego ;)

    edit:
    jestem pewna, że lekarz mi tak powiedział odnośnie torbieli. Może nie był pewien, czy jest czynnościowa czy endometrialna i zaryzykował leki? gdybym wiedziała, że antyki nic nie dają, nie brałabym ich. Bo wydaje mi się, że właśnie przestymulowały mi jajniki i dlatego pojawiły się teraz pęcherzyki... ale mogę się mylić. w każdym razie zła jestem na siebie, że wzięłam je bez badania hormonów. wtedy nic o nich nie wiedziałam i szłam ślepo za radami lekarza.

    edit 2:
    no i oczywiście życzę Ci ciąży, zdrowej i upragnionej :)

    poczytałam o tym LUFie... kolejna menda! :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 września 2015, 23:37

    staramy się od września 2015
    ,,Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają"

  • wombi Autorytet
    Postów: 3853 2484

    Wysłany: 22 września 2015, 20:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam do Was takie pytanie, bo szukam szukam i w sumie tylko gdzieś raz mi się przewinęło... W jaki sposób endozdzira wpływa na niepłodność. Ja rozumiem, że mogą być zrosty, niedrożne jajowody itd. Ale np. tak jak w moim przypadku, ogniska endozdziry na więzadłach i zrośnięty jajowód i okrężnica zrośnięte z otrzewną, ale jajowody drożne. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że endozdzira źle wpływa na plemniki, komórki jajowe i zagnieżdżenie. Coś wiecie na ten temat?

    Hashimoto, MTHFR , NK 17%,teratozoospermia, helicobacter, rozjechane cytokiny, gruczolak przysadki, endometrioza i borelioza - POKONANE
    Starania 7 lat
    HSG, laparoskopia, histero, IUI :( histero z resekcją
    01.2016 I ICSI :( 1 zarodek, 0 mrożaków
    05.2016 II ICSI 1 zarodek 8A1, 0 mrożaków, [*] 6tc <3
    11.2019 IUI :(
    12.2019 IUI :(
    02.2020 IUI :(
    06.2020 III IMSI 9 komórek, 3 dojrzałe, 1 zapłodnienie - brak transferu :(
    09.2020 - leczenie immuno i 3 cykle starań naturalnych
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 22 września 2015, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wombi na zagniezdzenie bardzo zle wplywa bo uposledza blone wyscielajaca macice. Czesto endometrium jest zlej jakosci, za grube, zeby jajeczko sie zagniezdzilo. U mnie prawdopodobnie glownie w tym lezal problem. W tym zagniezdzeniu wlasnie.

    83c27385cd.png
‹‹ 99 100 101 102 103 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego