Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • szatynkowato Autorytet
    Postów: 521 108

    Wysłany: 14 lutego 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a co sądzicie o stymulacjach przy endometriozie? Uważacie, że szkodzą? Próbowałyscie?

    Starania od 2016. Endometrioza IVst.
    2017 operacja pochwowo-laparoskopowa
    2018 laparoskopia
    2021 start Angelius Provita
    2021 histerolaparoskopia - odcięcie jajowodów
    26.07.21 IVF/8komórek/5dojrzałych/3zaplodnione-> 5A z 2doby, 4BB z 6 doby
    Trasfer wrzesień/październik
  • szatynkowato Autorytet
    Postów: 521 108

    Wysłany: 15 lutego 2018, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja byłam stymulowana przy endo 6 mcy. Brałam clo a miałam torbiel endo ok 2 cm ( nieoperacyjna) podczas stymulacji zwiększyła się do 7 cm ale nowa nie urosła. Po 3 cyklach bez clo wróciła do swojego rozmiaru ale nie znikła.

    Dzięki za odpowiedź hipisiątko.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    Starania od 2016. Endometrioza IVst.
    2017 operacja pochwowo-laparoskopowa
    2018 laparoskopia
    2021 start Angelius Provita
    2021 histerolaparoskopia - odcięcie jajowodów
    26.07.21 IVF/8komórek/5dojrzałych/3zaplodnione-> 5A z 2doby, 4BB z 6 doby
    Trasfer wrzesień/październik
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 10159 6217

    Wysłany: 15 lutego 2018, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    Miracolo?
    Tak

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 23 lutego 2018, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny;-)Czy wątek jeszcze aktualny??Jeśli tak to przyłączę się;-) Powiem coś o sobie;-)
    Mamy z mężem 5 letniego synka i od roku bezskutecznie staraliśmy się o drugiego maluszka. Od 3 lat męczą mnie powtorne bóle podbrzusza...Boli mnie bezwzględu na dc...Miesiączkę mam jak w zegarku co 28 dni..Ale ból podczas @ stał się już nie do zniesienia...Stosunki są cholernie bolesne..Boli mnie krzyż..Od 3 latach szukałam pomocy u kilku lekarzy..Usg nie wykazywało jakichkolwiek nieprawidłowości..wszystko książkowo..Więc słyszalam,że taka moja uroda=]Kilka razy lądowałam na SORze boz bólu chodziłam po ścianach..i ten sam schemat; Usg w porządku jedynie dużo płynu w zatoce douglasa(ale to podobno norma) CA125 w normie więc endomentrioza odrzucona...Więc stawiana była jedna diagnoza: zapalenie przydatków...Antybiotyki..leki..a ból wciąż ten sam...Od roku starania o dzidziusia..bezskutecznie...w międzyczasie HSG- jajowody drożne ale kontrast ciężko przeszedł i towarzyszył okropny ból po prawej stronie jakby miało mi coś wyrwać no ale koniec końców jajowody drożne...w październiku histeroskopia i wszystko dobrze...Starania staraniami...bezowocne...A ból dalej razem ze mną=] W grudniu trafiliśmy do kliniki Bocian w Warszawie..Tam opowiedziałam wszystko o bolesnych stosunkach, o ciągłym bólu podbrzusza..miałam badania palpacyjne...które cholernie bolało..I lekarz odrazu postawił diagnozę: endometrioza. Odrazu przepisał mi Visanne...Pytałam o laparoskopię diagnostyczną to że teraz nie bo teraz skupiamy się na zajściu w ciążę i Visanne na 6 msc....Nie podoba mi się takie podejście:-( Bo nie wiem dalej nic..czy to faktycznie endometrioza..a jeśli tak to nie wiem czy jakieś szkody w środku zrobiła czy nie...Mówiłam dr że nie podoba mi się to,że odrazu Visanne, to mi powiedział żebym mu zaufała że wie co robi..Biorę to Visanne od 3 tygodni..Podbrzusze dalej mnie boli..Piersi mam jak arbuzy..gorące..bolące..tragedia...Na dzisiaj mam termin @ ..i masakra jest..Podbrzusze boli okropnie, ciągnie mnie w pachwinach...krzyż boli...Nie wiem co mam robić:-( Proszę o jakieś rady..Pozdrawiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2018, 16:14

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 lutego 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    ponoć jedynym sposobem, aby ostatecznie potwierdzić endometriozę jest laparoskopia. Sama przeszłam ją kilka dni temu i otrzymałam diagnozę Endometrioza III stopnia (usunięte ogniska endometriozy, która widoczna była nawet na jelitach!). Dotychczas nikt nigdy nie wspomniał mi o ednom., miesiączki miałam bolesne rzeczywiści, ale tak od zawsze...
    Po zabiegu na obchodzie Profesor zalecił Visanne - byłam szoku, zapytałam, czy to nie jest jednoznaczne z zablokowaniem owulacji, powiedział, że nie (sic!).
    Na całe szczęście udało mi się porozmawiać z młodym lekarzem, który wykonywał zabieg, przedstawiłam mu naszą historię (u nas słabe są jeszcze wyniki nasienia) i co prawda powiedział, że szanse na naturalne poczęcie są nikłe, ale powiedział, żeby absolutnie nie brać Visanne, tylko działać teraz póki usunięte są ogniska endometriozy...
    Umówiłam się na wizytę u jeszcze innego lekarza, że potwierdzić diagnozę...

    Tobie też polecam kolejną konsultację...

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 lutego 2018, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa, i przepraszam za takie wtargnięcie na wątek, ale zostałam zszokowana diagnozą... :(

  • Paulina1983r Znajoma
    Postów: 28 5

    Wysłany: 23 lutego 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny mam do was pytanie czy endometrioza w bliznie po cc-operacja usuniecia torbieli z brzucha z blizny 2015r. Jest to to samo schorzenie co endometrioza w drogach rodnych , na jajnikach??? Czy myslicie, ze to moze byc powod nieplodnosci ?

    1cp 2007,19.05.2008 synus.
    3lata staran, slabe nasienie 2%endometrioza -zabieg 2015 .
    01.01.18 klinika - nasienie 5%, endometrioza, miesniaki,hsg drozne, amh 4,4.
    Ovitrelle I cykl nat...
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera, ja po laparo brałam Visanne, żeby dodatkowo wyciszyć jajniki. Brałam 3 miesiące, szanse na ciążę podczas zażywania są raczej żadne. Po 3 miesiącach niby miało być już dobrze, ale w ciążę nie zaszłam, a po pół roku w zasadzie endomenda wróciła na jednym z jajników, więc ciężko stwierdzić, czy ten lek pomaga. Na pewno blokuje rozwój torbieli. Teraz przed ivf brałam 4 miesiące, potem miesiąc na antykach, żeby wyciszyć jajniki i niestety pierwsze podejście się nie udało.

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:51

  • basiunia174 Koleżanka
    Postów: 67 4

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę 4 opakowanie Visanne i w marcu mam wizytę u gin. Dziś przez pół dnia mega ból w podbrzuszu. Dużo strachu ale jakos przechodzi.. A już miałam do szpitala zamiar jechać. Brałam te tabletki nie raz i nigdy takich boli nie miałam. Miałyście kiedyś podobnie?

    endometrioza
  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 691 697

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bujałam się z endometriozą dobrych kilka lat. Bóle ze mogłam ściany gryźć , do tego obfite krwawienia ze skrzepami. Lekarze-konowały tylko kasę ciągnęli i udawali że nic nie widzą. W końcu trafiłam do profesora Jakiela i tu już poszło szybko , od pierwszej wizyty do laparo minęło 2 miesiące. Okazało się ze mam endo ||| stopnia. Po laparo staraliśmy się pół roku , i ja już miałam serdecznie dość ... przestałam już wierzyć ze w końcu będę w ciąży . Podeszliśmy do ivf , pierwsze podejście z jedną blastką i mamy sukces :). Każdej z Was życzę takiego cudu .



    hipisiątko lubi tę wiadomość

    Naturalsik <3
    dqprj48ads9ey279.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 lutego 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..::Butterfly::.. wrote:
    Ja też bujałam się z endometriozą dobrych kilka lat. Bóle ze mogłam ściany gryźć , do tego obfite krwawienia ze skrzepami. Lekarze-konowały tylko kasę ciągnęli i udawali że nic nie widzą. W końcu trafiłam do profesora Jakiela i tu już poszło szybko , od pierwszej wizyty do laparo minęło 2 miesiące. Okazało się ze mam endo ||| stopnia. Po laparo staraliśmy się pół roku , i ja już miałam serdecznie dość ... przestałam już wierzyć ze w końcu będę w ciąży . Podeszliśmy do ivf , pierwsze podejście z jedną blastką i mamy sukces :). Każdej z Was życzę takiego cudu .

    Dajesz nadzieję :)

    Ja właśnie jestem na takim rozstaju...M. jest za staraniami się naturalnymi, a ja w nie nie wierze jakoś...:( straciłam chyba wiarę :(

  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 26 lutego 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera wrote:
    BeOptimistic, chyba dobrze by było gdybyś skonsultowała się z jakimś innym lekarzem, spoza Twojej kliniki. Mogę polecić Ci lekarza, który diagnozował mnie w kierunku endometriozy i skierował na laparo. Zajmuje się przede wszystkim endometriozą, ale ma też doświadczenie w leczeniu niepłodności choć nie tak bogate jak lekarze z klinik w tym się specjalizujących. Przyjmuje w Warszawie, więc nie wiem czy ewentualnie chciałabyś jechać na wizytę. Miałaś robione wymazy PCR w kierunku chlamydii, ureaplasmy, mycoplasmy? U mnie za znaczną część objawów jakie opisujesz odpowiedzialna była ureaplasma. Wszystkie posiewy czyste, antybiotyki nie pomagały i dopiero w PCR wyszło co to za cholera. Szybko wyleczyłam i jest znacznie lepiej. Laparo też miałam.
    Z tego co mi lekarze mówili, to najpierw najlepiej zrobić laparo, usunąć co się da, potem odpowiednia dieta (bez soi, kukurydzy, wołowiny itd.) i od razu po laparo starania naturalne albo ze wspomaganiem w zależności od stopnia endometriozy.
    Meera mogłabyś mi dać namiary na tego lekarza??Przyjmuję visanne od prawie miesiąca a żadnej poprawy nie ma. Termin miesiączki miałam na sobotę i od tamtej pory cholernie mnie boli podbrzusze;-(Mam taki ból że nie daję już rady:-(Jutro mam wizytę u Dr i zobaczymy co powie.Miałam robione wymazy w tym kierunku ale wyszły negatywnie więc pod tym kątem jest okey. Nie wiem już co mam robić. A może któraś z Was posiada jakies opinie o dr Ireneuszu Salacie??

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..::Butterfly::.. wrote:
    Ja też bujałam się z endometriozą dobrych kilka lat. Bóle ze mogłam ściany gryźć , do tego obfite krwawienia ze skrzepami. Lekarze-konowały tylko kasę ciągnęli i udawali że nic nie widzą. W końcu trafiłam do profesora Jakiela i tu już poszło szybko , od pierwszej wizyty do laparo minęło 2 miesiące. Okazało się ze mam endo ||| stopnia. Po laparo staraliśmy się pół roku , i ja już miałam serdecznie dość ... przestałam już wierzyć ze w końcu będę w ciąży . Podeszliśmy do ivf , pierwsze podejście z jedną blastką i mamy sukces :). Każdej z Was życzę takiego cudu .

    Jesteś moją nadzieją :) Jak przeglądam forum, to odnoszę wrażenie, że w przypadku endometriozy nie ma szans na ciążę, a tu proszę. Ja, co prawda, jestem świeżo po pierwszym nieudanym ivf i mocno mnie to podłamało. Suplementowałaś się jakoś specjalnie przed ciążą? Sprzedaj jakieś dobre rady :)

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:51

  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera dzięki Ci wielkie. Poczytam o nim w necie i zdobędę numer. Mi się nie podoba dotychczasowe podejście. Dr nie zlecił mi laparoskopii, nie zrobił nawet usg...Zbadał kilka razy palpacyjnie i na podstawie wywiadu i tych badań stwierdził endometriozę. Uważam tak jak piszesz że najpierw powinna być laparoskopia a potem ewentualne leczenie a tak to leczenie w ciemno:-/ Ja jeżdżę do Bociana do Dr.Salaty i to właśnie on tak mnie prowadzi..
    Jeśli któraś z Was posiada jakiekolwiek informacje o tym lekarzu to proszę o opinie

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:52

  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 26 lutego 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera dzięki Ci bardzo. Na pewno umówię się na wizytę do Dr.Songina. Nie zostawię tego tak..Nie odpuszczę...I nie dam się leczyć w ciemno...Dam Ci na pewno znać;-)

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 26 lutego 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Ja miałam tydzień temu laparoskopię i usunięte rozległe ogniska endometriozy m. in. z macicy i otrzewnej. Na jajnikach nie było. Sprawdzona była też drożność i jest ok. Nie dostałam żadnych leków po laparo. Mamy teraz się starać i przez pierwsze 3 miesiące są największe szanse na ciążę. Dodam, że u nas 3 lata starań i do tej pory brak konkretnej przyczyny. 4 tygodnie po zabiegu mam iść do kontroli.
    Czy którejś z Was udało się po usunięciu endometriozy zajść naturalnie w ciążę? Wiem, że będzie się to odnawiać za jakiś czas.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2018, 23:03

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 691 697

    Wysłany: 28 lutego 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    Jesteś moją nadzieją :) Jak przeglądam forum, to odnoszę wrażenie, że w przypadku endometriozy nie ma szans na ciążę, a tu proszę. Ja, co prawda, jestem świeżo po pierwszym nieudanym ivf i mocno mnie to podłamało. Suplementowałaś się jakoś specjalnie przed ciążą? Sprzedaj jakieś dobre rady :)

    Brałam vigantoletten 1000 już długi czas , ale to dlatego bo witamina D poniżej normy. Wykryto mi przeciwciała ANA i kardiolipinowe i tutaj dostałam Encorton aby obniżyć immunologie. Brałam tez Ubichinol Kaneka , ale to nawet wszystkich nie wybrałam bo zapomniałam:D. Do ivf podeszłam z dużą wiarą ze się uda , ale gdy zarodki zaczęły padać jeden po drugim to już się załamałam . Ostatecznie do 5 doby dotrwał jeden zarodek , „słaby” wg lekarza , który zaczął mi mówić o komórkach dawczyni. Zamrozili mi ta jedną blastkę i wrocilam po nią po 3 miesiącach, gadałam do brzucha ;) a po 6 dniach bladzioch na teście. U mnie endometrioza niszczyła mi komórki, miałam torbiele w jajnikach , a jednak trzeba wierzyć i działać.

    Cabrera , my z mężem daliśmy sobie pół roku po laparo na starania naturalne . Po pół roku ja dostawałam szału , na samą myśl ze wszystko jest ustawione pod cykl. A wiara była żadna. Jak widać ivf pokazało prawdziwa stronę co zrobiła endometrioza z moimi komórkami , ale jednak jedna komórka się znalazła która dała ciąże i będzie synek. Jeśli jesteś świeżo po laparo to warto próbować naturalnie .

    3mam za Was wszystkie kciuki !

    Naturalsik <3
    dqprj48ads9ey279.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Diagnostyka problemów z płodnością - krok po kroku

Niepłodności nikt się nie spodziewa, a jednak dotyka ona około 1,5 miliona polskich par rocznie. To bardzo dużo! Jakie są najczęstsze przyczyny niepłodności? Kiedy warto rozpocząć diagnostykę i jakie badania zrobić na początek?

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego