Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 14 lutego 2018, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a co sądzicie o stymulacjach przy endometriozie? Uważacie, że szkodzą? Próbowałyscie?

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • szatynkowato Ekspertka
    Postów: 478 81

    Wysłany: 15 lutego 2018, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hipisiątko wrote:
    Ja byłam stymulowana przy endo 6 mcy. Brałam clo a miałam torbiel endo ok 2 cm ( nieoperacyjna) podczas stymulacji zwiększyła się do 7 cm ale nowa nie urosła. Po 3 cyklach bez clo wróciła do swojego rozmiaru ale nie znikła.

    Dzięki za odpowiedź hipisiątko.

    hipisiątko lubi tę wiadomość

    Endometrioza DIE, ANA+, zespół antyfosfolipidowy,
    ruch a plemników 0%, aglutynacja, test MAR 25%.
  • Bella93 Autorytet
    Postów: 9937 5964

    Wysłany: 15 lutego 2018, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reni wrote:
    Miracolo?
    Tak

    Moja historia leczenia
    Kajetan 10tc & Eliza 11tc 🖤
  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 23 lutego 2018, 16:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny;-)Czy wątek jeszcze aktualny??Jeśli tak to przyłączę się;-) Powiem coś o sobie;-)
    Mamy z mężem 5 letniego synka i od roku bezskutecznie staraliśmy się o drugiego maluszka. Od 3 lat męczą mnie powtorne bóle podbrzusza...Boli mnie bezwzględu na dc...Miesiączkę mam jak w zegarku co 28 dni..Ale ból podczas @ stał się już nie do zniesienia...Stosunki są cholernie bolesne..Boli mnie krzyż..Od 3 latach szukałam pomocy u kilku lekarzy..Usg nie wykazywało jakichkolwiek nieprawidłowości..wszystko książkowo..Więc słyszalam,że taka moja uroda=]Kilka razy lądowałam na SORze boz bólu chodziłam po ścianach..i ten sam schemat; Usg w porządku jedynie dużo płynu w zatoce douglasa(ale to podobno norma) CA125 w normie więc endomentrioza odrzucona...Więc stawiana była jedna diagnoza: zapalenie przydatków...Antybiotyki..leki..a ból wciąż ten sam...Od roku starania o dzidziusia..bezskutecznie...w międzyczasie HSG- jajowody drożne ale kontrast ciężko przeszedł i towarzyszył okropny ból po prawej stronie jakby miało mi coś wyrwać no ale koniec końców jajowody drożne...w październiku histeroskopia i wszystko dobrze...Starania staraniami...bezowocne...A ból dalej razem ze mną=] W grudniu trafiliśmy do kliniki Bocian w Warszawie..Tam opowiedziałam wszystko o bolesnych stosunkach, o ciągłym bólu podbrzusza..miałam badania palpacyjne...które cholernie bolało..I lekarz odrazu postawił diagnozę: endometrioza. Odrazu przepisał mi Visanne...Pytałam o laparoskopię diagnostyczną to że teraz nie bo teraz skupiamy się na zajściu w ciążę i Visanne na 6 msc....Nie podoba mi się takie podejście:-( Bo nie wiem dalej nic..czy to faktycznie endometrioza..a jeśli tak to nie wiem czy jakieś szkody w środku zrobiła czy nie...Mówiłam dr że nie podoba mi się to,że odrazu Visanne, to mi powiedział żebym mu zaufała że wie co robi..Biorę to Visanne od 3 tygodni..Podbrzusze dalej mnie boli..Piersi mam jak arbuzy..gorące..bolące..tragedia...Na dzisiaj mam termin @ ..i masakra jest..Podbrzusze boli okropnie, ciągnie mnie w pachwinach...krzyż boli...Nie wiem co mam robić:-( Proszę o jakieś rady..Pozdrawiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2018, 16:14

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2765 4268

    Wysłany: 23 lutego 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    ponoć jedynym sposobem, aby ostatecznie potwierdzić endometriozę jest laparoskopia. Sama przeszłam ją kilka dni temu i otrzymałam diagnozę Endometrioza III stopnia (usunięte ogniska endometriozy, która widoczna była nawet na jelitach!). Dotychczas nikt nigdy nie wspomniał mi o ednom., miesiączki miałam bolesne rzeczywiści, ale tak od zawsze...
    Po zabiegu na obchodzie Profesor zalecił Visanne - byłam szoku, zapytałam, czy to nie jest jednoznaczne z zablokowaniem owulacji, powiedział, że nie (sic!).
    Na całe szczęście udało mi się porozmawiać z młodym lekarzem, który wykonywał zabieg, przedstawiłam mu naszą historię (u nas słabe są jeszcze wyniki nasienia) i co prawda powiedział, że szanse na naturalne poczęcie są nikłe, ale powiedział, żeby absolutnie nie brać Visanne, tylko działać teraz póki usunięte są ogniska endometriozy...
    Umówiłam się na wizytę u jeszcze innego lekarza, że potwierdzić diagnozę...

    Tobie też polecam kolejną konsultację...

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2765 4268

    Wysłany: 23 lutego 2018, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa, i przepraszam za takie wtargnięcie na wątek, ale zostałam zszokowana diagnozą... :(

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • Paulina1983r Znajoma
    Postów: 28 5

    Wysłany: 23 lutego 2018, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie dziewczyny mam do was pytanie czy endometrioza w bliznie po cc-operacja usuniecia torbieli z brzucha z blizny 2015r. Jest to to samo schorzenie co endometrioza w drogach rodnych , na jajnikach??? Czy myslicie, ze to moze byc powod nieplodnosci ?

    1cp 2007,19.05.2008 synus.
    3lata staran, slabe nasienie 2%endometrioza -zabieg 2015 .
    01.01.18 klinika - nasienie 5%, endometrioza, miesniaki,hsg drozne, amh 4,4.
    Ovitrelle I cykl nat...
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cabrera, ja po laparo brałam Visanne, żeby dodatkowo wyciszyć jajniki. Brałam 3 miesiące, szanse na ciążę podczas zażywania są raczej żadne. Po 3 miesiącach niby miało być już dobrze, ale w ciążę nie zaszłam, a po pół roku w zasadzie endomenda wróciła na jednym z jajników, więc ciężko stwierdzić, czy ten lek pomaga. Na pewno blokuje rozwój torbieli. Teraz przed ivf brałam 4 miesiące, potem miesiąc na antykach, żeby wyciszyć jajniki i niestety pierwsze podejście się nie udało.

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 lutego 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:51

  • basiunia174 Koleżanka
    Postów: 67 4

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Biorę 4 opakowanie Visanne i w marcu mam wizytę u gin. Dziś przez pół dnia mega ból w podbrzuszu. Dużo strachu ale jakos przechodzi.. A już miałam do szpitala zamiar jechać. Brałam te tabletki nie raz i nigdy takich boli nie miałam. Miałyście kiedyś podobnie?

    endometrioza
  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 662 672

    Wysłany: 24 lutego 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też bujałam się z endometriozą dobrych kilka lat. Bóle ze mogłam ściany gryźć , do tego obfite krwawienia ze skrzepami. Lekarze-konowały tylko kasę ciągnęli i udawali że nic nie widzą. W końcu trafiłam do profesora Jakiela i tu już poszło szybko , od pierwszej wizyty do laparo minęło 2 miesiące. Okazało się ze mam endo ||| stopnia. Po laparo staraliśmy się pół roku , i ja już miałam serdecznie dość ... przestałam już wierzyć ze w końcu będę w ciąży . Podeszliśmy do ivf , pierwsze podejście z jedną blastką i mamy sukces :). Każdej z Was życzę takiego cudu .



    hipisiątko lubi tę wiadomość

    f2w33e3k0f8nufxi.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
  • Cabrera Autorytet
    Postów: 2765 4268

    Wysłany: 25 lutego 2018, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..::Butterfly::.. wrote:
    Ja też bujałam się z endometriozą dobrych kilka lat. Bóle ze mogłam ściany gryźć , do tego obfite krwawienia ze skrzepami. Lekarze-konowały tylko kasę ciągnęli i udawali że nic nie widzą. W końcu trafiłam do profesora Jakiela i tu już poszło szybko , od pierwszej wizyty do laparo minęło 2 miesiące. Okazało się ze mam endo ||| stopnia. Po laparo staraliśmy się pół roku , i ja już miałam serdecznie dość ... przestałam już wierzyć ze w końcu będę w ciąży . Podeszliśmy do ivf , pierwsze podejście z jedną blastką i mamy sukces :). Każdej z Was życzę takiego cudu .

    Dajesz nadzieję :)

    Ja właśnie jestem na takim rozstaju...M. jest za staraniami się naturalnymi, a ja w nie nie wierze jakoś...:( straciłam chyba wiarę :(

    34bwflw14mwhusd2.png

    ijpbwn15df1560eh.png


    * endometrioza III (2 x laparoskopia), jajowody drożne
    ** NK 15%, V (R2) hetero, MTHFR i PAI-1 homo, ANA i ASA +/-, ACA+, cytokiny nie w porządku, Kir BX
    *** M. --> OK
  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 26 lutego 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera wrote:
    BeOptimistic, chyba dobrze by było gdybyś skonsultowała się z jakimś innym lekarzem, spoza Twojej kliniki. Mogę polecić Ci lekarza, który diagnozował mnie w kierunku endometriozy i skierował na laparo. Zajmuje się przede wszystkim endometriozą, ale ma też doświadczenie w leczeniu niepłodności choć nie tak bogate jak lekarze z klinik w tym się specjalizujących. Przyjmuje w Warszawie, więc nie wiem czy ewentualnie chciałabyś jechać na wizytę. Miałaś robione wymazy PCR w kierunku chlamydii, ureaplasmy, mycoplasmy? U mnie za znaczną część objawów jakie opisujesz odpowiedzialna była ureaplasma. Wszystkie posiewy czyste, antybiotyki nie pomagały i dopiero w PCR wyszło co to za cholera. Szybko wyleczyłam i jest znacznie lepiej. Laparo też miałam.
    Z tego co mi lekarze mówili, to najpierw najlepiej zrobić laparo, usunąć co się da, potem odpowiednia dieta (bez soi, kukurydzy, wołowiny itd.) i od razu po laparo starania naturalne albo ze wspomaganiem w zależności od stopnia endometriozy.
    Meera mogłabyś mi dać namiary na tego lekarza??Przyjmuję visanne od prawie miesiąca a żadnej poprawy nie ma. Termin miesiączki miałam na sobotę i od tamtej pory cholernie mnie boli podbrzusze;-(Mam taki ból że nie daję już rady:-(Jutro mam wizytę u Dr i zobaczymy co powie.Miałam robione wymazy w tym kierunku ale wyszły negatywnie więc pod tym kątem jest okey. Nie wiem już co mam robić. A może któraś z Was posiada jakies opinie o dr Ireneuszu Salacie??

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • Furiatka Autorytet
    Postów: 257 227

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ..::Butterfly::.. wrote:
    Ja też bujałam się z endometriozą dobrych kilka lat. Bóle ze mogłam ściany gryźć , do tego obfite krwawienia ze skrzepami. Lekarze-konowały tylko kasę ciągnęli i udawali że nic nie widzą. W końcu trafiłam do profesora Jakiela i tu już poszło szybko , od pierwszej wizyty do laparo minęło 2 miesiące. Okazało się ze mam endo ||| stopnia. Po laparo staraliśmy się pół roku , i ja już miałam serdecznie dość ... przestałam już wierzyć ze w końcu będę w ciąży . Podeszliśmy do ivf , pierwsze podejście z jedną blastką i mamy sukces :). Każdej z Was życzę takiego cudu .

    Jesteś moją nadzieją :) Jak przeglądam forum, to odnoszę wrażenie, że w przypadku endometriozy nie ma szans na ciążę, a tu proszę. Ja, co prawda, jestem świeżo po pierwszym nieudanym ivf i mocno mnie to podłamało. Suplementowałaś się jakoś specjalnie przed ciążą? Sprzedaj jakieś dobre rady :)

    l22ng7rfko4ysjsr.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:51

  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 26 lutego 2018, 19:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera dzięki Ci wielkie. Poczytam o nim w necie i zdobędę numer. Mi się nie podoba dotychczasowe podejście. Dr nie zlecił mi laparoskopii, nie zrobił nawet usg...Zbadał kilka razy palpacyjnie i na podstawie wywiadu i tych badań stwierdził endometriozę. Uważam tak jak piszesz że najpierw powinna być laparoskopia a potem ewentualne leczenie a tak to leczenie w ciemno:-/ Ja jeżdżę do Bociana do Dr.Salaty i to właśnie on tak mnie prowadzi..
    Jeśli któraś z Was posiada jakiekolwiek informacje o tym lekarzu to proszę o opinie

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 26 lutego 2018, 20:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 kwietnia 2018, 23:52

  • BeOptimistic Autorytet
    Postów: 832 162

    Wysłany: 26 lutego 2018, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meera dzięki Ci bardzo. Na pewno umówię się na wizytę do Dr.Songina. Nie zostawię tego tak..Nie odpuszczę...I nie dam się leczyć w ciemno...Dam Ci na pewno znać;-)

    Kwiecień-Odstawienie Visanne
    Insulinooporność
    Hiperprolaktynemia czynnościowa
    HSG- jajowody drożne
    09.2017 r- 0% plemników o prawidłowej budowie
    01.2018r-6% plemników o prawidłowej budowie
    03.2018 - 4% plemników o prawidłowej budowie
    10.06- CUD!!! Wymarzone II kreseczki
    23.07-Usg.Ciąża Bliźniacza!
    19.02.2019- Nasze Iskierki są już z nami!
  • Maugo Przyjaciółka
    Postów: 329 41

    Wysłany: 26 lutego 2018, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny.
    Ja miałam tydzień temu laparoskopię i usunięte rozległe ogniska endometriozy m. in. z macicy i otrzewnej. Na jajnikach nie było. Sprawdzona była też drożność i jest ok. Nie dostałam żadnych leków po laparo. Mamy teraz się starać i przez pierwsze 3 miesiące są największe szanse na ciążę. Dodam, że u nas 3 lata starań i do tej pory brak konkretnej przyczyny. 4 tygodnie po zabiegu mam iść do kontroli.
    Czy którejś z Was udało się po usunięciu endometriozy zajść naturalnie w ciążę? Wiem, że będzie się to odnawiać za jakiś czas.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego 2018, 23:03

    04.2016 morfologia - 0%, 09.2016 - 12%, 03.2017 - 6%
    HSG 04.2016 - drożne
    05.2017 - Hiperprolaktynemia czynnościowa,
    MTHFR 1298A-C i PAI-1 4G - układy heterozygoryczne,
    02.2018 - laparoskopia, usunięcie ognisk endometriozy, jajowody drożne,
    Metyle, Acard
    Cykl z laparoskopią szczęśliwy - 2 kreski
  • ..::Butterfly::.. Autorytet
    Postów: 662 672

    Wysłany: 28 lutego 2018, 09:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Furiatka wrote:
    Jesteś moją nadzieją :) Jak przeglądam forum, to odnoszę wrażenie, że w przypadku endometriozy nie ma szans na ciążę, a tu proszę. Ja, co prawda, jestem świeżo po pierwszym nieudanym ivf i mocno mnie to podłamało. Suplementowałaś się jakoś specjalnie przed ciążą? Sprzedaj jakieś dobre rady :)

    Brałam vigantoletten 1000 już długi czas , ale to dlatego bo witamina D poniżej normy. Wykryto mi przeciwciała ANA i kardiolipinowe i tutaj dostałam Encorton aby obniżyć immunologie. Brałam tez Ubichinol Kaneka , ale to nawet wszystkich nie wybrałam bo zapomniałam:D. Do ivf podeszłam z dużą wiarą ze się uda , ale gdy zarodki zaczęły padać jeden po drugim to już się załamałam . Ostatecznie do 5 doby dotrwał jeden zarodek , „słaby” wg lekarza , który zaczął mi mówić o komórkach dawczyni. Zamrozili mi ta jedną blastkę i wrocilam po nią po 3 miesiącach, gadałam do brzucha ;) a po 6 dniach bladzioch na teście. U mnie endometrioza niszczyła mi komórki, miałam torbiele w jajnikach , a jednak trzeba wierzyć i działać.

    Cabrera , my z mężem daliśmy sobie pół roku po laparo na starania naturalne . Po pół roku ja dostawałam szału , na samą myśl ze wszystko jest ustawione pod cykl. A wiara była żadna. Jak widać ivf pokazało prawdziwa stronę co zrobiła endometrioza z moimi komórkami , ale jednak jedna komórka się znalazła która dała ciąże i będzie synek. Jeśli jesteś świeżo po laparo to warto próbować naturalnie .

    3mam za Was wszystkie kciuki !

    f2w33e3k0f8nufxi.png
    qdkk3e5ewur6ild8.png
    05.10.17 FET(blastocysta 1BC)i mamy to! Cudzie trwaj!<3
    15.05.18 Synek jest już na świecie <3
‹‹ 139 140 141 142 143 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Progesteron - dlaczego jest tak ważny podczas starania o dziecko?

Progesteron to jeden z najważniejszych hormonów dla kobiecej płodności. Jaką rolę odgrywa podczas starania o dziecko, przy zapłodnieniu i we wczesnej ciąży? Jakie są normy i co się dzieje, kiedy stężenie progesteronu jest za niskie? Jak wygląda leczenie luteiną dopochwową i doustną? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego