Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 3 października 2014, 13:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej
    Ja też od dziś zaczynam przygodę z visanne.
    Wahałam się, ale po rozmowach z lekarzem podjęłam decyzję, że startuje z tym koksem. w międzyczasie doprowadzę swoje zdrowie do porządku, zrobię HSG no i wojowniki męża może się poprawią.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 3 października 2014, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelo wrote:
    W nocy męczyłam się z okropnym bólem jajnika :/

    Adelo to oznacza, że jajniki budzą się do życia ;) też mnie bolały
    no i ja też mialam caly czas wyższą temp. potem już przestałam mierzyć bo wykres bylby prosty jak linia ;)

  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 3 października 2014, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar, mnie bolał jeden jajnik, ten co przed szpitalem w ten sam sposób jak przed operacją - a ból był tak silny, że zaczął promieniować mi do boku, lędźwi i nawet do nogi. Więc nie wiem czy to się budzi jajnik czy moje endo :(

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 3 października 2014, 20:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 witamy w naszym gronie.
    Nie wiem nawet co Ci napisać, trzymaj się i głowa do góry!
    Masz dobrego lekarza? korzystasz z poradni dla endokobietek?

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 3 października 2014, 20:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek jesteś silna dzielna! Nie poddawaj się :) Najważniejsze żebyś była pod kontrolą dobrego lekarza.

    Morisek28 lubi tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 października 2014, 21:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 ja brałam. Nic złego się po niej nie dzieje. Dopochwowa- no cóż ma swoje wady i zalety. Wadą jest hmmm sposób aplikacji - uważaj na higienę by się nie nabawić jakiegoś grzyba. Bierz kobiece probiotyki. Na ulotce jest sporo nieciekawych rzeczy. Nie wiem jaką dawkę dostałaś - ja brałam 100 rano i 100 wieczorem. Czułam się mega śpiąca. Poza tym było dobrze. Trzymaj się, szczególnie psychicznie! :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 października 2014, 23:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja biorę visanne juz 3 miech. Straszne plemienia po 10,dn.. Ale .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 października 2014, 23:34

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 4 października 2014, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Dziekuje ;-) dostalam dawke 100 i tylko na noc. Fizycznie sie trzymam a psychicznie rozpadlam sie na miliard kawalkow. W gabinecie sie rozplakalam. Mialam ciągle nadzieję ze ten brak okresu to przez ciaze . A tu takie rozczarowanie. W sumie na co ja liczylam. A ta luteina dopochwowa ma chyba mniej skutków ubocznych niż doustną tak?

    Mirosek a czy po tej laparotomii miałaś jakąś terapię np. Visanne przez pół roku? trzymaj się dzielnie, ja miałam torbiele obie 6x6cm i przez 4 miesiace bralam Visanne i sie zmniejszyly dzięki czemu wycięto je laparoskopowo

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 4 października 2014, 17:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie, luteiny nigdy... ale przy takim wysokim CA125 i przy torbieli 17cm i licznych zrostach dziwię się, że lekarz nie podjął dalszych kroków leczenia, warto trafić na dobrego lekarza, ktory się porządnie Tobą zajmie i pomoże wykopać tę endomendę, ustalić jakiś plan leczenia. Ja po wycięciu torbieli mam 3 miesiące starań, biorę duphaston a jak nic się nie uda to 6 miesięcy Visanne - tak jak większość dziewczyn na tym forum ;)

    Morisek28, Morisek28 lubią tę wiadomość

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 4 października 2014, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Nie właśnie nie miałam nic. Bo rzekomo wszystko ładnie szło ku lepszemu. A brałaś kiedyś luteine?

    Hej tak ja brałam luteinę w II fazie cyklu (od 3 dnia po potwierdzeniu śluzem albo temperaturą owulacji) i biorę cały czas, ale inny progesteron - naturalny, ale nie kupowany w Polsce. Nic się nie martw, to całkiem bezpieczne. Progesteron zmniejsza poziom estrogenów, których u kobiet z endometriozą jest za dużo, no i przy okazji może wspomóc zagnieżdżenie i utrzymanie ewentualnej ciąży. Suplementację progesteronem w II fazie cyklu stosuje się często u kobiet z endometriozą, aby troszeńkę załagodzić stan zapalny (u niektórych nawet zmniejszają się ogniska) i zapobiegać nawrotom choroby.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 października 2014, 22:51

  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 4 października 2014, 22:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek, luteinę brałam nie pamiętam jaką dawkę, ale rano i wieczorem, brałam ją na uregulowanie plamień. I wtedy również poprzestawiała mi trochę w cyklu.

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 5 października 2014, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    warto popytać innych specjalistów - trzymam kciuki! ;]

  • fasolka_26 Nowa
    Postów: 4 1

    Wysłany: 5 października 2014, 12:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WITAM jestem nowa i chce dołączyc do was i wam opowiedziec moja historie
    Jetem po laparoskopii 4 miesiąc stwierdzono u mnie endometriozie tylko nie powiedziano mi jakiego stopnia powiedziano ze na 99 % to jest powód ze nie mogę zajść w ciążę. byłam u swojego gin a on mi od razu powiedział ze przy takiej chorobie to szybko trzeba wykonac inseminacje nie zaproponował mi zadnych leków na endo bo powiedział że leki nic nie pomogą tylko insem. jest jedynym wyjściem.teraz mnie stymuluje 2 miesiace bo za pierwszym razem nie udało się zajsc w ciąże.a staram sie już 3 rok i nic się nie udaje. dodam rownież ze mąż ma słabe nasienie mało i spowolnione. na początku myślałam ze się uda a teraz tracę nadzieje a wiem ze invitro nie wchodzi w grę. nad inseminacja z mężem sie zastanawiamy no wiecie...

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 października 2014, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    fasolka_26 wrote:
    WITAM jestem nowa i chce dołączyc do was i wam opowiedziec moja historie
    Jetem po laparoskopii 4 miesiąc stwierdzono u mnie endometriozie tylko nie powiedziano mi jakiego stopnia powiedziano ze na 99 % to jest powód ze nie mogę zajść w ciążę. byłam u swojego gin a on mi od razu powiedział ze przy takiej chorobie to szybko trzeba wykonac inseminacje nie zaproponował mi zadnych leków na endo bo powiedział że leki nic nie pomogą tylko insem. jest jedynym wyjściem.teraz mnie stymuluje 2 miesiace bo za pierwszym razem nie udało się zajsc w ciąże.a staram sie już 3 rok i nic się nie udaje. dodam rownież ze mąż ma słabe nasienie mało i spowolnione. na początku myślałam ze się uda a teraz tracę nadzieje a wiem ze invitro nie wchodzi w grę. nad inseminacja z mężem sie zastanawiamy no wiecie...

    Hej Kochana ja mam II st. Endometriozy, maz slabe nasienie. Jestem świeżo po laparoskopii, to chyba najskuteczniejsza metoda leczenia endometriozy, jesli chce sie zajść w ciążę, a juz jakiś czas sie nie udaje. Lekarz mi powiedział, ze jeżeli w najbliższym czasie sie nie uda, to próbować inseminacji i nie tracić nadziei, bo in vitro to ostateczność i zawsze mozna zrobić. Ryzykowna jest jednak stymulacja przed inseminacja, bo podwyższanie poziomu estrogenów u kobiet z Endo moze powodować rozrost ognisk, ale jesli lekarz wie o Twojej chorobie, to powinien robić to bez szkody dla Ciebie. Prawda jest taka, ze czasem zachodzą kobiety z IV st., a z I i II nie i tu nie ma reguły, nie wiadomo dlaczego tak jest....Ale ja bym próbowała inseminacji najpierw...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2014, 13:40

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 października 2014, 13:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A próbowaliście podleczyć męża? Progesteron w II fazie cyklu dobra sprawa w endometriozie. Moze tak spróbować jeszcze?

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 października 2014, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek28 wrote:
    Dziewczyny robiłyście jakieś badania przed braniem hormonów? Znalazłam artykuł gdzie bylo napisane ze trzeba zbadać krzepliwość krwi i badanie moczu oraz cytologię przed zaczęciem kuracji. Trochę mnie to zdziwiło bo mój lekarz mi nic ostatnio o tym nie mówił, a rozmyśla czy wybrać operacje czy terapie hormonalną.

    Te badania, o których piszesz powinno sie robić przed przepisywaniem środków antykoncepcyjnych, bo one mogą powodować problemy krazeniowo-zakrzepowe u kobiet, zwłaszcza przy długotrwałym stosowaniu, ale ja nie poznałam dotychczas ginekologa, który by je robił...Nie wiem, jak to jest z visanne i badaniami przed. Jezeli chodzi o progesteron, nic mi nie wiadomo, zeby jakies badania były potrzebne. poza oczywiście oznaczeniem poziomu progesteronu i estradiolu. Bo wskazaniem do podawania są generalnie niedobory progesteronu albo wysoki estradiol.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 5 października 2014, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No a cytologia raz do roku to swoją drogą podstawa, ja tam się staram tego pilnować. Lepiej chuchać na zimne, zwłaszcza, że mam małą nadżerkę na szyjce.

    Morisek28 lubi tę wiadomość

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 5 października 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wiecie z tym stopniowaniem endometriozy to też jest taki "pic na wodę" jak to mi w szpitalu powiedzieli.. mój lekarz mówi, że on nie stopniuje endometriozy bo kobieta z endometriozą może mieć IV stopień, potem nagle II... III itd. bo ta choroba się rozwija/zwija/zrasta/rozrasta. To tak jakbysmy stopniowali cukrzyków, którzy mają czasem gorszy poziom cukru, czasem lepszy...nie, mówimy że ktoś ma po prostu cukrzycę, tak samo w naszym przypadku- mamy endometriozę, więc przy wypisie ze szpitala jak spytałam jaki mam stopień to mi wyjaśnili, że te stopnie się zmieniają jak w kalejdoskopie.. że podczas przyjęcia do szpitala mogłam mieć nawet III/IV a po operacji I st. a za dwa tygodnie może się zmienić na jakiś wyższy/niższy.
    Niektórzy lekarze też stopniują endometriozę po wartości CA125 co też nie przekłada się na rzeczywistość..

    Adelo lubi tę wiadomość

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 6 października 2014, 11:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    w tamtym momencie mogłas miec najgorszą co nie oznacza, że tak będzie do końca życia, te stopnie się zmieniają całe życie - po 6 miesięcznej kuracji Visanne może spasc do I st. ;)

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 6 października 2014, 13:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Morisek leżałam w szpitalu z dziewczyną, która po kilku nieudanych próbach in-vitro zaszła naturalnie więc zawsze jest szansa :)

    godaweri, Magula lubią tę wiadomość

‹‹ 25 26 27 28 29 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego