Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 8 października 2014, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny, nie wiem jak macie na imię, gdzie mieszkacie, ile macie lat, jakie drinki lubicie i jak wyglądacie ale powiem Wam jedno - jesteście lepsze niż jakakolwiek grupa wsparcia :) czuję, że nie jestem sama na tym froncie walki z endometriozą tylko jesteśmy w tym razem i nazwajem się dopingujemy i dziękuję Wam za to:) wieczorem napiszę moje wytyczne "MOJA WALKA Z ENDO" gdzie w punktach po kolei rozpisałam moje propozycje;)

    Morisek mi po 2 miesiacach z visanne torbiel trzykomorowa z 7cm zmniejszyla sie do 3,5.. po odstawieniu niestety urosła.

    urocza, Morisek28, godaweri, adrenalina, Adelo lubią tę wiadomość

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 8 października 2014, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    godaweri wrote:
    Słuchaj a może też Resveratrol 250mg, to jest ziołowy preparat zawierający właśnie dużo przeciwutleniaczy. Można go jeść nawet 2x dziennie. Najlepiej z firmy Swanson albo Puritan's Pride. Na pewno nie zaszkodzi. Ja jem.

    Hej Godaweri ile płacisz za ten specyfik? bo znalazłam w różnych cenach firmy Swanson i zastanawiam się, który jest wiarygodny.

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 8 października 2014, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Hej Godaweri ile płacisz za ten specyfik? bo znalazłam w różnych cenach firmy Swanson i zastanawiam się, który jest wiarygodny.

    Cena była podobna i ze Swansona i Puritan's Pride. Ok. 40 zł za 30 tabletek - tylko popatrz, czy na pewno 250mg w tabletce.

    urocza lubi tę wiadomość

  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 8 października 2014, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar fajny ten link :)

    Przede wszystkim dziewczyny nie dajcie się zwariować, bo nie jedna ma na pewno problem nie tylko z endometriozą. U mnie i PRL nie taka, TSH w górnej granicy, i masa innych problemów zdrowotnych - można naprawdę tego nie wytrzymać. Specyfiki można brać, ale czy można w nich pokładać nadzieje? Zdrowe odżywianie, ruch, pierwiastki w tabletkach jeśli trzeba czy jakieś witaminy to podstawa reszta to wspomagacze, które nie zawsze dadzą radę. Ja na siłę dziecka na pewno nie chcę i nie będę szukać. Ja już tracę siły, bo może to a jednak może to, może nie tędy droga i trzeba wybrać co innego - można zwariować. Jeśli się nie uda normalnie, to znaczy, że nie jest nam mi i mężowi pisane. A mówię Wam to dlatego, że dziecko jest dla mnie naprawdę ważne, jestem zresztą bardzo wrażliwą osobą.. Ale jednocześnie silną by stawić czoła przeciwnościom i nie dać się bez względu na to jak będzie. A na karku mam prawie 30, więc jest się czego obawiać.

    Więc przede wszystkim dużo spokoju i nie nakręcania się, czego i sobie życzę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2014, 21:29

    godaweri lubi tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 8 października 2014, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adelo doskonale się z Tobą zgadzam. Obecnie mam chwile kryzysu, jestem zła na tę całą chorobę ale staram się myśleć pozytywnie i nie dać zwariować... ostatnio mam wrażenie, że lekarze też błądzą i nie do końca chyba wiedzą jak ją leczyć, nikt nie wie, można usuwać torbiele i ogniska endo, wprowadzić się w stan sztucznej menopauzy i nie miesiączkować.. ale ona i tak wróci i to jest najgorsze.

    godaweri lubi tę wiadomość

  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 8 października 2014, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar - Ja często mam "chwile kryzysu" :( i przychodzi moment, że nie chcę już chodzić do żadnego lekarza, to jest bardzo męczące i frustrujące kiedy nic nie działa i nie pomaga, bo większość to teoria a praktyka jest inna.

    Dziewczyny, ale wiary nam nikt nie odbierze! Ja tam wierzę w cuda, i w to że dana choroba może minąć..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 października 2014, 21:29

    godaweri lubi tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 9 października 2014, 08:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    godaweri wrote:
    Cena była podobna i ze Swansona i Puritan's Pride. Ok. 40 zł za 30 tabletek - tylko popatrz, czy na pewno 250mg w tabletce.

    Dzięki :)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 9 października 2014, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczynki, ciężko mamy, ale wiary i nadziei nikt nam nie odbierze, póki same jej nie porzucimy!

    83c27385cd.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 9 października 2014, 10:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trzeba wierzyć! Lekarze mówią swoja, a Pan Bóg wie swoje. Tyle już cykli przetrwałyśmy oczekując, to hartuje. Tylu dziewczynom sie w końcu udaje. Nie traćmy nadziei!

    Adelo, Morisek28, Asiak lubią tę wiadomość

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1626

    Wysłany: 9 października 2014, 10:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na codzień nie tracę, ale jak zbliża sie ta menda @ to nadzieja czasem gaśnie.

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 9 października 2014, 21:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dzisiaj jak wracałam z pracy to akurat przez miasto przejeżdżał konwój pogrzebowy Anny Przybylskiej.. wtedy pomyślałam sobie, że ta nasza endometrioza to jest pikuś w porównaniu co takie osoby jak ona muszą/musiały przechodzić.

    adrenalina, godaweri lubią tę wiadomość

  • Rudziutka7 Autorytet
    Postów: 1641 1566

    Wysłany: 14 października 2014, 10:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar, aż mnie ciary przeszły...
    Musimy mieć nadzieję, a póki mamy "tylko" to i mamy kochające osoby obok siebie to jesteśmy szczęściarami.

    godaweri lubi tę wiadomość

    83c27385cd.png
  • Magula Przyjaciółka
    Postów: 68 42

    Wysłany: 18 października 2014, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Trafiłam na to forum zupełnie przypadkowo ale tak miało być... Choruję na endometriozę od 14 lat. Jestem po 5 operacjach. Nie mam jednego jajnika i nie mam dzieci. Jestem po dwóch podejściach do ivf, bez efektu i po dwoch poronieniach z zaplodnienia naturalnego. Obecnie od roku nie biorę żadnych leków i dobrze mi z tym. Pozytywnie myślę i to mi pomaga. Na tą chwilę nie mam zadnych zmian torbielowych i badania rowniez super, dlatego wiekszosc czasu poswiecam innym tematom forum, np. Testowanie owulacyjne lub ciążowe :D Mówię wam, że w moim przypadku teraz leczy mnie zdrowa i wolna od wszystkich chorób psychika. Trzymam za Was wszystkie kciuki i błagam - myślcie pozytywnie!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2014, 21:47

    Adelo, godaweri, hajka lubią tę wiadomość

    Endometrioza 3st.; Laparotomia; Laparoskopia; ICSI 2007 :( niskie AMH

    a93d1aef7af643a9ed3068fcd4c8e06f.png
  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 18 października 2014, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magula witaj :) oj przeszłaś tego.. Ja po jednej na razie operacji, ale przeżycie jest. Muszę się nauczyć od Ciebie tego pozytywnego nastawienia :) mi tego brakuje. No i jeśli nie masz zmian endometrialnych to super! 3 mam kciuki!!

    Mar - jednak wtedy, co miałam spadek tempki i znowu skok po odłożeniu Visanne, i ten ból jajnika, to była jakaś owulacja. Bo 14 dni minęło i dostałam okres jak się patrzy :) w sumie się cieszę, że się leje ze mnie. Niech wraca mój cykl ;)

    Magula, mar lubią tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 19 października 2014, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny powiedzcie mi jak wyglądał Wasz pierwszy okres po laparo z powodu endometriozy? Ja właśnie przechodzę pierwszy okres i jest gorzej niż przed laparo. Wczoraj zwijalam sie z bólu, czy to moze tak być na początku po laparo? Czy mi tam po prostu coś spieprzyli? Bo juz mam czarne myśli...

    Magula podziwiam Cię. Psychika to polowa sukcesu, jeśli nie potężna, większa część. Mnie na razie tego brakuje...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2014, 08:43

  • Magula Przyjaciółka
    Postów: 68 42

    Wysłany: 19 października 2014, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Godaweri nie przejmuj się tym okresem. Dobrze, żeby Ci się tam poczysciło, a ból po operacji nie jest niczym nadzwyczajnym. Pocierpisz jeden, dwa lub trzy okresy po operacji, a potem będzie ok. Nie wiem co dokładnie miałaś i ciężko mi stwierdzić jak będzie po. Trzymaj się Kochana :*

    godaweri lubi tę wiadomość

    Endometrioza 3st.; Laparotomia; Laparoskopia; ICSI 2007 :( niskie AMH

    a93d1aef7af643a9ed3068fcd4c8e06f.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 19 października 2014, 09:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki Magula :-) Myślałam, że po laparo okresy będą mniej bolesne niż przed. Ale skoro mówisz, ze dopóki sie nie wygoi moze tak być, to muszę sie trzymać nadziei, ale zdołował mnie strasznie ten bolesny okres. Mam IIst. Endo, torbiel na jajnku-usunięta, ogniska ok. 2 cmetrowe na otrzewnej-szyte, zabieg troche ponad 3tyg. temu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2014, 09:25

  • Adelo Autorytet
    Postów: 393 156

    Wysłany: 19 października 2014, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Godaweri wydaje mi się, że ten ból to jest związany jeszcze bardziej z ranami po zabiegu, trochę się to musi mieć czas zagoić. Ja wtedy nie doczekałam się już praktycznie okresu, ale fakt dużo bolało zanim zaczęłam brać tabletki.

    godaweri lubi tę wiadomość

    "Śpiesz się powoli" // www.MojeEndoLife.pl
  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1838

    Wysłany: 19 października 2014, 10:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój okres po laparo był bezbolesny bo jeszcze w szpitalu i na lekach przeciwbólowych więc pewnie dlatego, teraz mam kolejny po laparo ale nie boli bo jestem na duphastonie (ogólnie kiedy biorę duphaston to okresy mam bezbolesne i mało obfite) więc polecam;)

    Magula, super że się tutaj odezwałaś i uważam, że fakt że dwukrotnie zaszłaś naturalnie w ciążę daje bardzo pozytywne myślenie na przyszłość - czyli się da :) Mam pytanie dt. Twoich operacji - czy to były laparoskopie/laparotomie? i w jakim odstepie czasu od siebie je miałaś? Ja jestem miesiąc po laparoskopii i już się boję, że za pół roku znowu trafię na stół operacyjny, mam nawet koszmary z tym związane..taki miecz demoklesa nade mną wisi..

    Magula lubi tę wiadomość

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 19 października 2014, 10:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mar a jak bierzesz duphaston? W sensie w którym dniu cyklu zaczynasz i przez ile dni bierzesz?

‹‹ 27 28 29 30 31 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Histeroskopia skuteczna metoda diagnostyki i leczenia niepłodności

Histeroskopia to metoda, która pozwala wykryć i wyleczyć niektóre przyczyny niepłodności: polipy macicy, zrosty, mięśniaki. Histeroskopia diagnostyczna czy histeroskopia zabiegowa - kiedy warto zdecydować się na zabieg?  Jak wygląda histeroskopia? W którym momencie cyklu wykonuje się zabieg? Jakie mogą być skutki uboczne? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Inseminacja (IUI) koszt i wskazania. Jaka jest skuteczność inseminacji?

Inseminacja domaciczna jest zabiegiem mającym na celu, ułatwienie zapłodnienia, poprzez skrócenie drogi, jaką mają do pokonania plemniki do komórki jajowej. Czy warto ją wykonać, jaki jest koszt i przy jakich schorzeniach odnotowuje się najlepsze rezultaty? Przeczytaj również jakie badania należy wykonać przed inseminacją i jak się do niej przygotować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego