Odpowiedz

endometrioza

Oceń ten wątek:
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1627

    Wysłany: 29 września 2014, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ok :) wiec tak będę robić. A narazie czekam cierpliwie na wizytę :)
    Wiec jak powiem markery ca 125 to bedą wiedzieć o co chodzi ?

  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 29 września 2014, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To ja się też witam :)
    Całe życie chodziłam do ginekologów państwowo i żaden nie dał mi skierowania na usg. W lipcu zaszłam w ciążę i na pierwszym usg wyszła endometrioza. Torbiel na lewym jajniku ponad 7cm. Na kolejnym usg po 3 tygodniach zmniejszyła się o prawie 2 cm ale nie wiadomo co dalej bo jeden lekarz mówi żeby czekać i może się przez ciążę wchłonie a drugi, ze po połowie ciąży trzeba laparoskopowo usunąć. Boję się tego straszliwie.
    No i chyba jestem przykładem na to, że w ciążę zajść można :)

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1627

    Wysłany: 29 września 2014, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gratuluje :) oby i nam się udało :)

  • mar Autorytet
    Postów: 1417 1839

    Wysłany: 29 września 2014, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shimmer_lip wrote:
    To ja się też witam :)
    Całe życie chodziłam do ginekologów państwowo i żaden nie dał mi skierowania na usg. W lipcu zaszłam w ciążę i na pierwszym usg wyszła endometrioza. Torbiel na lewym jajniku ponad 7cm. Na kolejnym usg po 3 tygodniach zmniejszyła się o prawie 2 cm ale nie wiadomo co dalej bo jeden lekarz mówi żeby czekać i może się przez ciążę wchłonie a drugi, ze po połowie ciąży trzeba laparoskopowo usunąć. Boję się tego straszliwie.
    No i chyba jestem przykładem na to, że w ciążę zajść można :)

    Shimmer jak bylam teraz w szpitalu na laparoskopii obok mnie lezala dziewczyna w ciazy w 5 miesiacu po laparoskopii i mowila, ze nic strasznego ;)
    a tak poza tymn to gratuluje - jestes idealnym przykladem na to ze zajsc sie da :) mam pytanie, czy miewalas zawsze bolesne miesiaczki badz jakies dolegliwosci, czy czulas ta torbiel? bo w sumie 7 cm to calkiem spora

  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 29 września 2014, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adrenalina wrote:
    A tak wogóle to witam wszystkich tu zgromadzonych. Z przykrością muszę stwierdzić że dołączam sie do Waszego tematu.

    Mam kilka pytań. Czy endometriozę można wyleczyć ? Albo usunąć ? Czy jak trochę poprzypalali na laparo to ona sie odbuduje czy jak to wyglada ? Strasznie mnie to nurtuje a do lekarza jadę dopiero za 3 miechy :/ w necie nie bardzo mogę znaleźć informacje, albo poprostu nie umiem szukać. Czy to sie leczy tabletkami czy jak? Są jakieś osoby które zaszły w ciąże z tą choroba? ( jeśli wogole to jest choroba)
    Tak naprawdę nie mam pojęcia nic a nic na ten temat.
    Byłabym bardzo wdzięczna za troszkę objaśnienie mi sytuacji.

    Hejka
    Endometrioza to z pewnością choroba i wcale nie należy do niszowych, wiele kobiet choruje, ale nie zdają sobie z tego sprawy, dopiero jak są problemy z zajściem i zaczynają się poszukiwania przyczyn to wtedy wychodzi endometrioza.
    Dwa lata temu jak wykryto na usg torbiel czekoladową to od 3 lekarzy usłyszałam, że to nic takiego i ciąża zlikwiduje tą torbiel. Dopiero po kilku miesiącach starań, poszukiwań info, przeglądaniu forum, sama postawiłam sobie diagnozę i trafiłam na lekarza, który wysłuchał i bez problemu zaproponowała histero-laparoskopie.
    Polecam stronę :
    http://endometrioza.info.pl/
    i świetne forum:
    http://www.endometrioza.aid.pl/
    jest tam dużo endokobietek, którym udało się zajść w ciążę :)

    adrenalina, godaweri lubią tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 29 września 2014, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    godaweri wrote:
    No to teraz tylko WALKA przed nami :) Trzeba być dobrej myśli. Co będzie i tak ma być. A będzie przecież dobrze, więc głowa do góry i do przodu :)


    Ja już widzę, że po laparo jest lepiej, wreszcie miesiączka bez plamień przed i taka jak trzeba, na czas z zegarkiem w ręku ;)

    godaweri lubi tę wiadomość

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 19:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    shimmer_lip wrote:
    To ja się też witam :)
    Całe życie chodziłam do ginekologów państwowo i żaden nie dał mi skierowania na usg. W lipcu zaszłam w ciążę i na pierwszym usg wyszła endometrioza. Torbiel na lewym jajniku ponad 7cm. Na kolejnym usg po 3 tygodniach zmniejszyła się o prawie 2 cm ale nie wiadomo co dalej bo jeden lekarz mówi żeby czekać i może się przez ciążę wchłonie a drugi, ze po połowie ciąży trzeba laparoskopowo usunąć. Boję się tego straszliwie.
    No i chyba jestem przykładem na to, że w ciążę zajść można :)

    Shimmer_lip napisz po jakim czasie udało Ci się zajść w ciążę? Mąż zdrowy? Bądź dobrej myśli, jeżeli w tak szybkim czasie torbiel zmniejszyła się o 2 cm, to dobra prognoza na przyszłość. Może całkiem zniknie? A bierzesz progesteron? Bo czasem jak zwiększy się ilość progesteronu (np.luteina), to jest szansa, że to wspomoże wchłanianie.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    Hejka
    Endometrioza to z pewnością choroba i wcale nie należy do niszowych, wiele kobiet choruje, ale nie zdają sobie z tego sprawy, dopiero jak są problemy z zajściem i zaczynają się poszukiwania przyczyn to wtedy wychodzi endometrioza.
    Dwa lata temu jak wykryto na usg torbiel czekoladową to od 3 lekarzy usłyszałam, że to nic takiego i ciąża zlikwiduje tą torbiel. Dopiero po kilku miesiącach starań, poszukiwań info, przeglądaniu forum, sama postawiłam sobie diagnozę i trafiłam na lekarza, który wysłuchał i bez problemu zaproponowała histero-laparoskopie.
    Polecam stronę :
    http://endometrioza.info.pl/
    i świetne forum:
    http://www.endometrioza.aid.pl/
    jest tam dużo endokobietek, którym udało się zajść w ciążę :)

    Ja też słyszałam w kółko, że to za mała torbiel aby ją usuwać (3cm na jajniku), żeby się dalej starać - kiedy nie udawało się już pół roku. Jeden lekarz powiedział mi, że nie ma sensu robić laparoskopii, bo nawet jeśli mi ją zrobi, to i tak tylko wyssie zawartość torbieli, a endometrioza się i tak odnowi. W końcu trafiłam na lekarkę, która jak się dowiedziała, że staramy się już 8 m-cy bez skutku od razu skierowała mnie na laparo do lekarza, który dokładnie wytłumaczył, że podczas laparo trzeba usunąć wszystko dokładnie - każde widoczne, małe ognisko, że torbiel trzeba wyłuszczyć z jajnika, bo nie wystarczy jej opróżnić. I po dokładnie zrobionej laparo można jednak być dobrej myśli, że endometrioza długo nie wróci. Suplementacja progesteronem w II fazie cyklu też podobno jest dobrym rozwiązaniem, bo przy endometriozie za wysoki jest poziom estrogenów, a za niski progesteronu, który to estrogen neutralizuje. Są jeszcze środki antykoncepcyjne powodujące zatrzymanie miesiączki, mnie tego nie proponowali, bo chcę zachodzić w ciążę i nie chcę z tym zwlekać.

    urocza lubi tę wiadomość

  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 29 września 2014, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mar wrote:
    Shimmer jak bylam teraz w szpitalu na laparoskopii obok mnie lezala dziewczyna w ciazy w 5 miesiacu po laparoskopii i mowila, ze nic strasznego ;)
    a tak poza tymn to gratuluje - jestes idealnym przykladem na to ze zajsc sie da :) mam pytanie, czy miewalas zawsze bolesne miesiaczki badz jakies dolegliwosci, czy czulas ta torbiel? bo w sumie 7 cm to calkiem spora
    Nic o tej małpie nie wiedziałam. Długo brałam pigułki anty a jak je przestałam brać (we wrześniu 2011) to bardzo długo miałam miesiączki zupełnie bezbolesne. Jakieś pół roku przed zajściem w ciążę poszłam do innego gina bo po pierwsze podjęliśmy z mężem decyzję o dziecku a po drugie to chodziłam po ścianach na dwa dni przed okresem i przez dwa, trzy pierwsze dni okresu. Jedna pani mi dała duphaston żebym sobie przez 3 cykle pobrała. Tak też zrobiłam ale poszłam do jeszcze innego gina i jemu powiedziałam, że ostatnio zdarzało mi się wymiotowanie z bólu na początku okresu to dostałam skierowanie na usg. Tylko państwowo to czekałam tyle, że wcześniej zaszłam w ciążę i poszłam na usg prywatnie.
    Mąż zdrowy chyba :)
    Dzięki Ci kochana za info o tej dziewczynie. Ja jestem straszny cykor i nerwus i nie wiem czy taki zabieg nie odbije się źle na płodziku właśnie ze względu na moje nerwy :)
    Aaa ja jestem dużą dziewczynką i mam sporo tłuszczyku na brzuchu więc być może dlatego nie dało się badziewie wymacać?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 września 2014, 20:20

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • shimmer_lip Autorytet
    Postów: 3456 4961

    Wysłany: 29 września 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    godaweri wrote:
    Shimmer_lip napisz po jakim czasie udało Ci się zajść w ciążę? Mąż zdrowy? Bądź dobrej myśli, jeżeli w tak szybkim czasie torbiel zmniejszyła się o 2 cm, to dobra prognoza na przyszłość. Może całkiem zniknie? A bierzesz progesteron? Bo czasem jak zwiększy się ilość progesteronu (np.luteina), to jest szansa, że to wspomoże wchłanianie.
    Hej,
    nie biorę progesteronu. Żaden lekarz mi go nie zalecił. No mam nadzieję, że się jeszcze dziad zmniejszy. Jestem w 12tc więc ma trochę czasu :)
    Mąż chyba zdrowy. Jeszcze nie zdążyliśmy się przebadać. I w sumie przez trzy lata prawie się nie zabezpieczaliśmy ale też nie staraliśmy specjalnie i nic. A na of to mój drugi cykl z mierzeniem temp i się udało. Babeczka, która mi robiła usg powiedziała, że w sumie dobrze że ja o tej torbieli nie wiedziałam bo pewnie byłoby mi trudniej zajść w ciążę bo bym się psychicznie zblokowała. Nie wiem ile w tym prawdy :/

    tb73roeqs1ggbdgp.png
  • urocza Autorytet
    Postów: 1639 986

    Wysłany: 29 września 2014, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja zaczynam ziółka - mieszanka nr 1 ojca Klimuszko, na endometriozę, zrosty i stany zapalne. Mam nadzieję, że pomoże :)

    3jvzi09kqvn0mrn0.png
  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1627

    Wysłany: 29 września 2014, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A gdzie to kupujesz ? I kiedy sie to pije? W jakieś konkretne dni cyklu czy można cały czas pić?

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 21:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adrenalina wrote:
    Ok :) wiec tak będę robić. A narazie czekam cierpliwie na wizytę :)
    Wiec jak powiem markery ca 125 to bedą wiedzieć o co chodzi ?
    Kochana wynik Ca125 często nie koreluje ze stopniem endometriozy. Ja mam wynik Ca125 10,05 przy normie do 21, a mam IIst. endometriozy i dosc dużo ognisk. Wiec, jak bedziesz miec niskie Ca125, to wcale nie znaczy, że jest dobrze...

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 21:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    urocza wrote:
    A ja zaczynam ziółka - mieszanka nr 1 ojca Klimuszko, na endometriozę, zrosty i stany zapalne. Mam nadzieję, że pomoże :)
    Napisz skład, bo ja też piję już chyba z 4 miesiące i nigdy nie wiem, czy to te. Dobrze brać Resveratrol 250mg 1x na dobę i ostropest mielony 3 łyżeczki na dzień z jogurtem lub z jakimś płynem.

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1627

    Wysłany: 29 września 2014, 21:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurde w necie w sklepach zielarskich nie ma :/
    A nie ma blisko mojego miasta żadnego sklepu zielarskiego. Napaliłam sie na te ziółka :)
    Jak kupujesz w necie zapodaj link :)

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1627

    Wysłany: 29 września 2014, 21:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    godaweri wrote:
    Kochana wynik Ca125 często nie koreluje ze stopniem endometriozy. Ja mam wynik Ca125 10,05 przy normie do 21, a mam IIst. endometriozy i dosc dużo ognisk. Wiec, jak bedziesz miec niskie Ca125, to wcale nie znaczy, że jest dobrze...
    Czyli poZostaje wierzyć w usg?
    Oj tam naraZie nie będę stresowała sie poczekam 3 msc na wizytę :)

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja piję takie zioła, pijesz to samo Urocza? :
    Mieszanka antyzrostowa, likwidująca stany zapalne w jajowodach i jajnikach, pobudzająca pracę jajników, stabilizująca układ rozrodczy:
    Wszystko po 50g:
    szyszka chmielu
    ziele przywrotnika
    ziele krwawnika
    liść ruty
    ziele nostrzyka żółtego
    kwiat lawendy
    kłącze tataraku
    kwiat nagietka
    owoc róży

    Łyżkę ziół zaparzyć w szklance wrzątku. Pić 3x na dzień lekko podgrzane.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adrenalina wrote:
    Czyli poZostaje wierzyć w usg?
    Oj tam naraZie nie będę stresowała sie poczekam 3 msc na wizytę :)

    Wierzyć USG i laparoskopii najbardziej.

  • godaweri Autorytet
    Postów: 547 178

    Wysłany: 29 września 2014, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adrenalina wrote:
    Kurde w necie w sklepach zielarskich nie ma :/
    A nie ma blisko mojego miasta żadnego sklepu zielarskiego. Napaliłam sie na te ziółka :)
    Jak kupujesz w necie zapodaj link :)

    Kupujesz wszystkie zioła na allegro, najlepiej u jednego sprzedawcy, żeby zaoszczędzić na kosztach przesyłki. W domu mieszasz wszystko w dużej misce, rozdzielasz do słoików i pijesz :)

  • adrenalina Autorytet
    Postów: 2295 1627

    Wysłany: 29 września 2014, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aha. I wszystko kupuje po 50g ?
    A do słoików czemu rozdzielam ? Parzę je od razu wszystkie. I codziennie nowy słoik wyjmuje juz zapatrzonych ?
    Nie można codziennie parzyć na bierząco?

‹‹ 23 24 25 26 27 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Nowości i innowacyjne algorytmy sztucznej inteligencji wdrożone w aplikacji OvuFriend

Przeczytaj o nowościach, które właśnie wdrożyliśmy w aplikacji OvuFriend! Są to wyniki naszych ponad dwuletnich prac badawczo-rozwojowych, w które byli zaangażowani najlepsi eksperci medyczni i naukowcy od analizy danych i algorytmów sztucznej inteligencji w Polsce. Projekt otrzymał również wsparcie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz Google for Startups. Co to oznacza dla użytkowniczek OvuFriend? Przeczytaj więcej. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Przyczyny niepowodzenia in vitro - jakie?

Procedura in vitro to niekiedy jedyna szansa dla par bezskutecznie starających się o dziecko i walczących z niepłodnością. Choć skuteczność metody jest wysoka, niestety nie zawsze kończy się sukcesem... Jakie są najczęstsze przyczyny niepowodzeń przy IVF?

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ