Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucky1 wrote:
    Halasinka -też nie mogę zrozumieć co takiego się zadziała,że jednak nie wyszło .. Powiedzieli Ci jakąś przyczynę?czy tak porostu nieraz jest. Pół roku szybko zleci,a może będziesz miała niespodziankę po tym czasie tak naturalnie. Wiele słyszałam,że dziewczynom tak się udawało. Czy ta inseminacje boli? Jest podobna do hsg?ja pomału się na to przygotowuje. TWOJ M ma dobre parametry nasienia?u mojego M raz wyszło dobrze a raz źle chodzi o wiązanie z kwasem hialuronowym
    U mnie kochana naturalnie w tej chwili nie ma szans a raczej nie chciałabym ryzykować. Prawy jajowod niedrozny od zeszłego roku a teraz ta ektopowa ciąża rosła w lewym a to oznacza że coś poszło nie tak i on nie jest do końca sprawny. Lekarze w szpitalu ewidentnie potwierdzili ze zostaje invitro. Mój M ma dobre nasienie także... A ja mam córkę 9 lat więc myślałam że ze mną tez ok do zeszłego roku ale jak się okazuje po CC endometrioza doprowadziła po tylu latach do tych problemów.

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lucky1 wrote:
    Halasinka -też nie mogę zrozumieć co takiego się zadziała,że jednak nie wyszło .. Powiedzieli Ci jakąś przyczynę?czy tak porostu nieraz jest. Pół roku szybko zleci,a może będziesz miała niespodziankę po tym czasie tak naturalnie. Wiele słyszałam,że dziewczynom tak się udawało. Czy ta inseminacje boli? Jest podobna do hsg?ja pomału się na to przygotowuje. TWOJ M ma dobre parametry nasienia?u mojego M raz wyszło dobrze a raz źle chodzi o wiązanie z kwasem hialuronowym
    Inseminacja nie boli wcale :) to tylko rurka która lekarz podaje nasienie. Nic nie czujesz a potem lezysz z nogą na nogę na fotelu 10 min i czekasz aż doleci haha :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Justyna87 Autorytet
    Postów: 1502 2290

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 18:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka wrote:
    W domu najlepiej :) całe szczęście nic mnie nie boli i zajęłam się trochę praca dziś z domu wiec myśli skupiła na czymś innym w końcu... Chociaż teraz odpoczywam i jiz mi gorzej :( głowa jednak nie pomaga... I ciągle widzę w tv małe dzieci, teraz oglądałam znowu Friends gdzie Monica i Chandler dowiadują się ze nie mogą mieć dzieci i będą adoptować. Eh.... Nagle to wszystko się skupia... Życie

    Wiem co czujesz i strasznie Ci współczuje. Ja ostatnio też mam chwile załamania,wszędzie dzieci, kobiety w ciąży, a od poniedziałku wracam po prawie półrocznej przerwie do pracy w przedszkolu. Rodzice będą pytać.Koleżanki, które zaszły miesiąc przede mną chodzą z wielkimi brzuszkami, opowiadają o ciążach- a ja z jeden strony nie chce się izolować, bo będąc sama zwariowałabym. 30 sierpnia mam wizytę u Śliwińskiego, po 3 miesiącach odpoczynku w staraniach. Z każdym dniem tylko się modlę by dostać zielone światło i żeby udało się za pierwszym razem. I powoli zaczynam się nakręcać, nastawiać. A jak nie wyjdzie to ... lepiej nie myśleć.
    Ja mam tylko to szczęście że mam jajowody drożne i żadnych większych komplikacji brak. Ale cały czas ciężko mi się pogodzić z faktem że miało być dziecko, a nawet dwójka i w pewnym momencie mi je odebrano. I dlaczego akurat ja?
    Musimy być silne i trzeba wierzyć że w końcu i do nas los się uśmiechnie.

    Hashimoto, niedoczynność, wysokie NK, mutacja ANXA5
    Ciąża bliźniacza- strata maj 2017
    Ciąża cud przed in vitro- strata luty 2020

    ug37p07w9ytcq454.png
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Justyna87 wrote:
    Wiem co czujesz i strasznie Ci współczuje. Ja ostatnio też mam chwile załamania,wszędzie dzieci, kobiety w ciąży, a od poniedziałku wracam po prawie półrocznej przerwie do pracy w przedszkolu. Rodzice będą pytać.Koleżanki, które zaszły miesiąc przede mną chodzą z wielkimi brzuszkami, opowiadają o ciążach- a ja z jeden strony nie chce się izolować, bo będąc sama zwariowałabym. 30 sierpnia mam wizytę u Śliwińskiego, po 3 miesiącach odpoczynku w staraniach. Z każdym dniem tylko się modlę by dostać zielone światło i żeby udało się za pierwszym razem. I powoli zaczynam się nakręcać, nastawiać. A jak nie wyjdzie to ... lepiej nie myśleć.
    Ja mam tylko to szczęście że mam jajowody drożne i żadnych większych komplikacji brak. Ale cały czas ciężko mi się pogodzić z faktem że miało być dziecko, a nawet dwójka i w pewnym momencie mi je odebrano. I dlaczego akurat ja?
    Musimy być silne i trzeba wierzyć że w końcu i do nas los się uśmiechnie.
    Tak.. Wierzyć.. Hmm... Póki są opcje jakiekolwiek to owszem :)

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Stokrotkaaaa Ekspertka
    Postów: 281 82

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara odezwij się:) jak wizyta???

    8p3odqk32c0wu4w8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 21:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka, marne pocieszenie, ale jednak wiesz już co to macierzyństwo, ktoś mówi do Ciebie mamo. Więc nawet w ciężkich chwilach córka jest Twoją opoką.

    Ja dzisiaj miałam inseminację! 10 DC. Pokazałam doktorowi wyniki i powiedział, że to już chyba dzisiaj będzie inseminacja, ale jeszcze zobaczymy co się dzieje na USG. Jeden pęcherzyk dominujący. Później dojechał mąż, dał co najlepsze, po dwóch godzinach inseminacja. Niestety nasienie słabe, bo wczoraj było <3 W ogóle nie brałam pod uwagę, że dzisiaj już będzie inseminacja. Zawsze owulacja była w 12 dniu, ale teraz widocznie CLO tak zadziałało. Jutro poprawimy i pozostaje czekanie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 sierpnia 2017, 10:44

    Asia87 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny ja wierzę,że każdej z nas wkoncu się uda:).!
    Czarna a brałas clo?to Twoja pierwsza inseminacja?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przepraszam słownik Czara ;)nie Czarna

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 21:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, brałam CLO i to moja pierwsza inseminacja :)

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 sierpnia 2017, 23:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jaka dawkę clo?ja mam 2razy dziennie. No nic nie pozostaje jak trzymać kciuki do testowania ;)kiedy testujesz?

  • mokka Autorytet
    Postów: 1021 438

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 08:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny jestem już po 4 inseminacji w Gamecie. Wczoraj doktor wspominał o in-vitro. Staramy się już 3 lata, maz ma nasienie dobre- A+B 71%. W czerwcu na własna rękę zbadałam prolaktyne....1157 ulU/ml. Jestem na Diostinexie pol tabletki raz w tygodniu. Zastanawia mnie dlaczego doktor nie zlecił mi tych badań, tylko sama musiałam wpaść na to. Odnoszę wrażenie, ze ma wyliczony czas. Do kogo na wizyty uczęszczanie na Gamety ?

    mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
    3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
    atdcjw4zirwf79qi.png
  • kinga27.30 Autorytet
    Postów: 4083 2902

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 08:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara - kurczaki faktycznie szybko Cię wzięli :) Teraz wszystkie trzymamy kciukasy za Ciebie :)

    ibm2tv73nhk4mn1x.png
    2014.06. - start
    2016.02.10 - 9tc Aniołek :*
    JA: nied. tarczycy, hiperprolaktynemia, PAI-1 4G + Czynnik V R2 hetero, NK: 24%->8%, CD4/CD8: 2,90, AMH:3,5, ANA+, HSG - ok, Histeroskopia - usunięcie polipa, biopsja endo-ok, katiotypy-ok,
    ON: fragmentacja 6%, HBA 78%
    14.09.18 - 1x IUI (1 pęcherzyk) :(
    11.10.18 - 2x IUI (3 pęcherzyki) - udało się! Mamy dwa Maluchy <3 Została z nami Jedna Kruszyna :* Drugi Aniołku, patrz na nas z góry [*]
    19.06.19 - Julia 2600g 54cm - nasz wyczekany Skarb!
  • lena7 Autorytet
    Postów: 3372 3459

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara trzymam duze kciuki!! nasienie piszesz ze slabe, ale wiesz ze wystarczy jeden a porządny ;)

    Mokka, ja chodze do dr Cz.

    Starania od 2012 - 5iui, 4ivf - 8tc[*], 8tc[*]
    7 FET 01.06.17 - 27.02.18 córka <3
    8 FET 08.02.19 - 23.10.19 syn <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 08:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mokka ja do Sliwinskiego. Mąż miał badanie rozszerzone?wiązanie z kwasem hialuronowym?miałaś badane amh?bardzo wysoka masz prolaktyne to mógłby być powód niepowodzeń. Nie wiem jak to jest jaki wynik trzeba mieć, by podejrzewać gruczolaka

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lena 7jesteś moja nadzieja,że mimo,iż droga jest kręta trzeba wierzyć,że się uda

    lena7 lubi tę wiadomość

  • mokka Autorytet
    Postów: 1021 438

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez chodzę do dr. Cz.
    Lucky1 maz nie mil rozszegorznych badań. Tak, miałam AMH - 3,05. Dziewczyny czy to wynik Ok? Doktor właściwie nic. Ie powiedział. Gruczolaka nie mam- robiłam rezonans. Wynik prolaktyny z wczoraj to 249,7. Wczoraj była tez czwarta inseminacja...w głowie mętlik

    mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
    3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
    atdcjw4zirwf79qi.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mokka, będziemy razem testować ;)Też wczoraj miałam inseminację.
    Ja chodzę do dr S. On mnie nawet wysłał na rezonans, ponieważ ta prolaktyna była taka wysoka. Teraz łykam dostinex i ładnie się utrzymuje.

    Dajemy sobie 3 podejścia, cykl po cyklu. Jak się nie uda, 2 miesiące przerwy i po nowym roku ruszymy z in vitro.

    Lucky, ja łykałam 0,5 tabletki Clo dziennie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Halasianka - jakie jaja szok! A co z ta krwia w macicy?

    Kotek87 - szacun za decyzje.

    Asia -u Anci wszystko ok, mowila, ze chce troche zluzowac, zeby sie za bardzo nie nakrecac.

    Czara - wow jestes dowodem na to ze serduszkowac trzeba caly cykl a nie tylko jak myslimy, ze mamy owu ;) Chociaz ja w drugiej polowie cyklu w ogole nie mam ochoty na przytulanki :/

  • mokka Autorytet
    Postów: 1021 438

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara! Jak miło:) trzymam za nas kciuki❤️
    Obecnie prolaktyna jest Ok, 249,7 to dobry wynik. Czy doktor przepisał Tobie jakieś tabletki po inseminacji ? Z in-vitro w razie niepowiedzenia ruszamy w połowie pazniernika. Mam pewne obawy jednak, naczytałam się odnośnie wpływu tej metody na rozwój dziecka i jestem skołowana.

    mthfr 677 hetero, 1298 hetero, PAI hetero, brzydkie cytokiny 5 x IUI
    3 lata starań, 2x biochemiczna - maj 2017, styczeń 2018 :(
    atdcjw4zirwf79qi.png
  • Stokrotkaaaa Ekspertka
    Postów: 281 82

    Wysłany: 24 sierpnia 2017, 09:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czara o mokka trzymam kciukasy:):):)

    8p3odqk32c0wu4w8.png
‹‹ ‹ 116 117 118 119 120 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ