Odpowiedz

Gameta Gdynia

Oceń ten wątek:
  • Lili_94 Ekspertka
    Postów: 205 99

    Wysłany: 22 października, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też mam problem z igłami od dzieciństwa, pobieranie krwi to istny koszmar aż wstyd bo 27 lat a boje się małej igły. 🤦🏻‍♀️Z zastrzykami też ciężko mi idzie ale muszę sobie jakoś radzić. Czasem kilka minut zbieram się w sobie żeby się wbić no ale jakoś,jakoś daje radę. Cały czas gdzieś z tyłu głowy pytanie' co jeśli się nie uda ?' tego boje się najbardziej.

    Teraz jeszcze tyle przykrych wiadomości.😔 Anovi, Klaudia bardzo wam współczuję😔

    Starania od 11.2017
    Problem- słabe nasienie
    Styczeń 2021- pierwsza wizyta w klinice
    Kwiecień - stymulacja odwołana - nadczynność do unormowania
    15.10.21 rozpoczęcie stymulacji
    25.10 punkcja pobrano 21 kumulusów -14 prawidłowych
    6 zapładniano- 0 zarodków, 6 komórek zamrożonych
  • Nelcia Autorytet
    Postów: 891 318

    Wysłany: 22 października, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anovi wrote:
    Nelcia, jestem już w domu. Po drodze jeszcze musiałam zobaczyć jak zrobili na budowie łazienkę 🙈.
    Badanie samej płci to ok 400zl, badanie z przyczyną ( badają tylko aberracje chromosomowe) ok 800, w Genesis w Poznaniu można zbadać też metidá mikromacierzy czyli wykrywa też subtelniejsze zmiany genowe niż kariotyp - koszt ok 1700.
    O no to faktycznie drogo, dobrze, ze jestes w domu bo w szpitalu to wiadomo jak jest. Teraz zbieraj sily do kolejnego podejscia ✊✊✊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 października, 17:51

    Anovi lubi tę wiadomość

    Jeszcze mam nadzieję
  • Nelcia Autorytet
    Postów: 891 318

    Wysłany: 22 października, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili_94 wrote:
    Ja też mam problem z igłami od dzieciństwa, pobieranie krwi to istny koszmar aż wstyd bo 27 lat a boje się małej igły. 🤦🏻‍♀️Z zastrzykami też ciężko mi idzie ale muszę sobie jakoś radzić. Czasem kilka minut zbieram się w sobie żeby się wbić no ale jakoś,jakoś daje radę. Cały czas gdzieś z tyłu głowy pytanie' co jeśli się nie uda ?' tego boje się najbardziej.

    Teraz jeszcze tyle przykrych wiadomości.😔 Anovi, Klaudia bardzo wam współczuję😔
    Nam 1 ivf nie poszlo i powiem Ci, ze odziwo mimo wszystko dobrze w miare to znioslam. Ale jak dalej nie bedzie sie udawac to juz bedzie inaczej ☹ musimy wierzyc , ze sie uda 😊

    Lili_94 lubi tę wiadomość

    Jeszcze mam nadzieję
  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 17:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili_94 wrote:
    Ja też mam problem z igłami od dzieciństwa, pobieranie krwi to istny koszmar aż wstyd bo 27 lat a boje się małej igły. 🤦🏻‍♀️Z zastrzykami też ciężko mi idzie ale muszę sobie jakoś radzić. Czasem kilka minut zbieram się w sobie żeby się wbić no ale jakoś,jakoś daje radę. Cały czas gdzieś z tyłu głowy pytanie' co jeśli się nie uda ?' tego boje się najbardziej.

    Teraz jeszcze tyle przykrych wiadomości.😔 Anovi, Klaudia bardzo wam współczuję😔
    Ja ci powiem, że już tyle razy sobie nadzei narobiłam że mi się uda, albo jak się okres mi trochę spóźnił, że teraz do wszystkiego podchodzę że się nie uda, bo wychodzę z założenia że lepiej się mile zaskoczyć niż rozczarować, bo nie wiem ile wytrzymam jeszcze tych rozczarowań.. Ale przy in vitro nie wiem czy ten mój pesymizm będzie ok.

    Trinity_Nea lubi tę wiadomość

  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Limoncia wrote:
    Nie czytaj w internecie, bo można się naprawdę nakręcić. W rzeczywistości nie wygląda, to aż tak strasznie. Ja jestem okropną panikarą, a z perspektywy tego, że to wszystko przeszłam, to mogę powiedzieć, że idzie to przeżyć :)
    Zawsze obiecuje ze nie przeczytam, ale to jest silniejsze.. Ale z jednej strony się cieszę, bo trafiłam na forum 😄 a już wiem że tego potrzebowałam, kontaktu z ludźmi, którzy mnie rozumieja

    Limoncia, Patka70, Trinity_Nea, Anovi, Paula0104 lubią tę wiadomość

  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelcia wrote:
    Nam 1 ivf nie poszlo i powiem Ci, ze odziwo mimo wszystko dobrze w miare to znioslam. Ale jak dalej nie bedzie sie udawac to juz bedzie inaczej ☹ musimy wierzyc , ze sie uda 😊
    Ja to już sobie tłumaczę że tyle razy podejdę do IUI i do in vitro, że za pierwszym się nie uda, ale będę próbować dalej.. Ale co to będzie jak do tego dojdzie to nie wiem

  • Nelcia Autorytet
    Postów: 891 318

    Wysłany: 22 października, 18:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalena.. wrote:
    Ja to już sobie tłumaczę że tyle razy podejdę do IUI i do in vitro, że za pierwszym się nie uda, ale będę próbować dalej.. Ale co to będzie jak do tego dojdzie to nie wiem
    Roznie bywa, sa i takie dziewczyny co po 11 transferze dopiero sie udalo a sa takie co za 1 , nie ma reguly. Zadna nie wie co ja czeka, ale wszystkie wierzymy i wkoncu sie uda 😊😊

    Trinity_Nea, Anovi, Paula0104 lubią tę wiadomość

    Jeszcze mam nadzieję
  • Lili_94 Ekspertka
    Postów: 205 99

    Wysłany: 22 października, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalena.. wrote:
    Ja ci powiem, że już tyle razy sobie nadzei narobiłam że mi się uda, albo jak się okres mi trochę spóźnił, że teraz do wszystkiego podchodzę że się nie uda, bo wychodzę z założenia że lepiej się mile zaskoczyć niż rozczarować, bo nie wiem ile wytrzymam jeszcze tych rozczarowań.. Ale przy in vitro nie wiem czy ten mój pesymizm będzie ok.
    Nam przez 2 lata lekarze wmawiali że nie ma się czym martwić, że się uda bo jesteśmy młodzi mamy dużo czasu a wyniki nasienia były coraz gorsze, więc teraz jak mi ktoś mówi że się uda to zwyczajnie w to nie wierzę.

    Starania od 11.2017
    Problem- słabe nasienie
    Styczeń 2021- pierwsza wizyta w klinice
    Kwiecień - stymulacja odwołana - nadczynność do unormowania
    15.10.21 rozpoczęcie stymulacji
    25.10 punkcja pobrano 21 kumulusów -14 prawidłowych
    6 zapładniano- 0 zarodków, 6 komórek zamrożonych
  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelcia wrote:
    Roznie bywa, sa i takie dziewczyny co po 11 transferze dopiero sie udalo a sa takie co za 1 , nie ma reguly. Zadna nie wie co ja czeka, ale wszystkie wierzymy i wkoncu sie uda 😊😊
    No biorę to pod uwagę, ale cieszę się że sama się z tym pogodziłam że mnie czeka na pewno kilka podejść, tak mi będzie chyba łatwiej.

    Trinity_Nea lubi tę wiadomość

  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lili_94 wrote:
    Nam przez 2 lata lekarze wmawiali że nie ma się czym martwić, że się uda bo jesteśmy młodzi mamy dużo czasu a wyniki nasienia były coraz gorsze, więc teraz jak mi ktoś mówi że się uda to zwyczajnie w to nie wierzę.
    No mi się rozez 10 lat raz udało i szybko się skończyło, także tego pesymizmu mnie życie ttez nauczyło.. Ale kiedyś się nam uda!

  • Lili_94 Ekspertka
    Postów: 205 99

    Wysłany: 22 października, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalena.. wrote:
    No mi się rozez 10 lat raz udało i szybko się skończyło, także tego pesymizmu mnie życie ttez nauczyło.. Ale kiedyś się nam uda!
    No cieszę się że trafiłam do kliniki na lekarzy z rzeczowym podejściem a nie klepanie po plecach i mówienie że będzie dobrze . Mam nadzieję że się uda ale biorę pod uwagę też ta drugą opcję

    Starania od 11.2017
    Problem- słabe nasienie
    Styczeń 2021- pierwsza wizyta w klinice
    Kwiecień - stymulacja odwołana - nadczynność do unormowania
    15.10.21 rozpoczęcie stymulacji
    25.10 punkcja pobrano 21 kumulusów -14 prawidłowych
    6 zapładniano- 0 zarodków, 6 komórek zamrożonych
  • Nelcia Autorytet
    Postów: 891 318

    Wysłany: 22 października, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magdalena.. wrote:
    No biorę to pod uwagę, ale cieszę się że sama się z tym pogodziłam że mnie czeka na pewno kilka podejść, tak mi będzie chyba łatwiej.
    My staramy sie 5 lat i zaluje, ze 3 lata temu nie poszlam na in vitro ,moze jyz bym miala dziecko

    Jeszcze mam nadzieję
  • Lili_94 Ekspertka
    Postów: 205 99

    Wysłany: 22 października, 18:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nelcia wrote:
    My staramy sie 5 lat i zaluje, ze 3 lata temu nie poszlam na in vitro ,moze jyz bym miala dziecko
    Tego nigdy się nie dowiemy co by było 'gdyby' tu nam też lekarz powiedział że z takim nasieniem jakie było na początku mogłaby być inseminacja a teraz tylko ivf ale myślę że nie ma co patrzeć się za siebie tylko skupić się na tym co teraz

    Starania od 11.2017
    Problem- słabe nasienie
    Styczeń 2021- pierwsza wizyta w klinice
    Kwiecień - stymulacja odwołana - nadczynność do unormowania
    15.10.21 rozpoczęcie stymulacji
    25.10 punkcja pobrano 21 kumulusów -14 prawidłowych
    6 zapładniano- 0 zarodków, 6 komórek zamrożonych
  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie, nie wiemy co nas czeka, nie ma co sobie płuc w brodę, tylko musomy być silne na przyszła walkę 💪💪💪

  • Kosmamitka Autorytet
    Postów: 436 1581

    Wysłany: 22 października, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dziś po histeroskopii. Wszystko ok wyszło, pobrali biopsje endometrium i za 2-3tyg wynik
    Super, że nic nie znaleziono, ale nie wiadomo nadal co jest przyczyną gromadzącego się płynu w macicy 🤷🏽‍♀️ We wtorek wizyta w Gamecie i zobaczymy jaki jest plan działania.
    Anovi - przytulam … 😘

    Trinity_Nea, ginagd, Paula0104 lubią tę wiadomość

    atdcanlix50t5qkp.png

    33l
    Endometrioza, AMH <0,2 POF

    III 2019 - ICSI z KD (4.1.1) 😔
    V 2019 - ICSI z KD (4.2.2) [*] 😭 11tc (11dpt bhcg - 233,3, 14dpt bhcg - 776,7)
    03 II 2020 - 6 zapłodnionych komórek
    08 II 2020 - transfer 4.1.1. (PRG 19.082)
    14 II 2020 - beta 6dpt - 71,7 🍀
    17 II 2020 - beta 9dpt - 414,98 🍀, PRG 35,76
    21 II 2020 - beta 13dpt - 2045,84 🍀, PRG 36,8
    28 II 2020 - beta 20dpt - 15389 🍀, PRG 34,8
    05 III 2020 - 26dpt jest ❤️
    20 X 2020 - Narodziny Floriana 🙏❤️🍀
    30 VIII 2021 - transfer 4.1.1 (PRG 32) 😞

    Mamy jeszcze ❄️ (4.1.1)
  • Fragola_95 Autorytet
    Postów: 541 1360

    Wysłany: 22 października, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny! 🙂
    Wpadam żeby powiedzieć że wracam do Gamety pełna nadziei. Nie jestem w stanie odnieść się do wszystkich postów bo szczerze mówiąc sporadycznie Was podczytywalam.
    Tak jak mówiłam wzięłam się za siebie (dieta+ ćwiczenia) i tu moje pytanie do Was 🙂 od dwóch tygodni robię 20 km na rowerze stacjonarnym i chce Was zapytać czy przed transferem dalej byście ćwiczyły? Czy myślicie że dać sobie spokój?

    Mucha88 lubi tę wiadomość

    Starania od stycznia 2018
    👩‍🦰26 lat
    👱28 lat
    Od września 2019 GAMETA GDYNIA
    1.02.2020 - IUI 😔
    29.02.2020 - IUI cb ☹️
    Maj 2020 - operacja ŻPN
    09.11.2020 - IUI 😔
    Grudzień 2020 - start IVF 🍀🍀🍀
    Marzec 2021 - FET ☹️☹️☹️
    Kwiecień 2021 - FET beta 7dpt - 74;10dpt - 266; 18dpt - 3139
    10 tc poronienie :(
  • Asia2000 Autorytet
    Postów: 490 320

    Wysłany: 22 października, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anovi, weszlam tu dla Ciebie. Trzymaj sie! Ja tez tak siebie postrzegalam ze nie umiem zajsc, urodzic, karmic( mualam problem z laktacja) ale po pewnym czasie widze moja mala ktora jest dla mnie calym swiatem i te mysli odchodzily, przeszlam 8 stymulacji, poronilam puste jajo akurat drodze do lodzi do immunologa, znalam plec dziecka po badaniu pgs ale ktos mi powiedzial ze nic mi sie nienalezy bo nie mialam karty ciazy bo cos tam… myslisz dobrze i popieram to. Dlaczego mamy cos komus darowac, prscujemy placimy skladki… mozna sie tylko domyslac ile wydalam na procedury i leki do stymulacji bez refundacji( niskie amh). Ja tez ciagle sie zastanawiam ze moze prog mialam za maly, ze zarazili mnie bakteria przy transferze nie moeisc o tum ze eczesnie lub pozno pobierali komorki..w dumie zestaw lekow dobralam sama… inaczej mi by sie nie udalo.. mam ciagle milon putan jak to molziwe miec puste jako z zarodka przebadanego genetycznie gdzie zna sie plec… ale po poronieniu stymulacje i transfer mislam od razu( tylko jedrn lekarz w calej polsce chcial to tal zrobic,trszta kazala czekam 3 miechy a ja podobnie doCiebie czasu niemialsm, szaleniec chcial nawey pobierac komorki z cyklu w ktorym bylo poronienie ale to dxieki remu dzalencoei jestem mama😉trz ciagle analizuje ale troszke jux sie wyciszam choc bardzo ciezko zamknac mi ten rozdzial pt”starania”

    Paula0104 lubi tę wiadomość

    bl9cdf9hblh1blya.png
  • Trinity_Nea Ekspertka
    Postów: 203 257

    Wysłany: 22 października, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fragola_95 wrote:
    Hej dziewczyny! 🙂
    Wpadam żeby powiedzieć że wracam do Gamety pełna nadziei. Nie jestem w stanie odnieść się do wszystkich postów bo szczerze mówiąc sporadycznie Was podczytywalam.
    Tak jak mówiłam wzięłam się za siebie (dieta+ ćwiczenia) i tu moje pytanie do Was 🙂 od dwóch tygodni robię 20 km na rowerze stacjonarnym i chce Was zapytać czy przed transferem dalej byście ćwiczyły? Czy myślicie że dać sobie spokój?

    Do transferu bym ćwiczyła. Po- wiadomo, że nie 😉

    Fragola_95 lubi tę wiadomość

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek bliski 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    planowane kolejne IVF na 10-11.2021 ?
  • Trinity_Nea Ekspertka
    Postów: 203 257

    Wysłany: 22 października, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anovi. Cieszę się, że masz to za sobą.
    Odpoczywaj ❤️
    Co do badań- ja bym żadnych nie robiła. Gdyby istniały takie, co dadzą odpowiedź dlaczego poroniłaś, to tak. W innym przypadku i tak będziesz się zastanawiać. Poza lżejszym portfelem nic Ci to nie da... 😔
    Ale oczywiście decyzja jest Twoja.

    "...dopóki sił jednak iść, przecież iść, będę iść
    (...) dopóki sił będę szedł, będę biegł, nie dam się"

    wiek bliski 40...
    starania od 2017
    niedrożny prawy jajowód, niesprawny lewy jajnik (taka ironia losu...)
    AMH 0,5
    FSH 13-15

    IVF 12.2020 (1komórka->1zarodek->sukces->na krótko...)
    IVF 07.2021 (1komórka->1zarodek->nic...)
    planowane kolejne IVF na 10-11.2021 ?
  • Magdalena.. Przyjaciółka
    Postów: 69 26

    Wysłany: 22 października, 20:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patka70 wrote:
    Kochana trzymaj się bardzo mi przykro że musisz przez to przechodzić znam ten ból ja jednak nie zdecydowałam nic poprostu chciałam wrócić do domu bo byłam tak załamana teraz z biegiem czasu w myślach czuje że była to dziewczynka i że napewno zawinił ten straszny krwiak ale to tylko przeczucia widocznie tak miało być myślę ze z czasem też będzie ci lżej już i zaczniesz myśleć może tak faktycznie miało być napewno jeszcze ci się uda odpocznij i wracaj silniejsza ❤️😘

    Ja przy HSG czułam ból jak na okres albo mocniejszy ale dostałam przeciwbólowe dozylnie i badanie trwało 5minut jakoś a też panikarą ze mnie dasz radę 💪 mnie też ivf przerażało i bałam się igieł od dziecka uwierz że strach mi minął jak musiałam sama zastrzyki robić bo nie mial mi czasem kto zrobić 🙈 a pęcherzyków miałam 22 brzuch bolesny 3-4dni później już ok z tego miałam 6komorek zapłodnionych i z nich 3zarodki i 6komorek zamroziłam została nam ostatnia blastka liczę że to będzie ta ✊ jak nie to jeszcze mam 6komorek tylko nie wiadomo ile z tego było by zarodków lub czy wgl by były ale jestem dobrej nadziei a tobie życzę powodzenia i jest dużo dziewczyn u których UIU się powiodło nawet na tej grupie 🙂
    Mam koleżankę, która przechodzi to samo, tylko ona już miała 2 procedury. Kazała mi sadło zapuścić, bo powiedziała, że nie będę miała w co zastrzyki robić 😉 No stara a głupia jestem, naczytałam się ze dziewczyny tam mdleją 😱 ja jestem bardzo odporna na ból z połamanymi nogami mogę chodzić, ale jeśli chodzi o '' te'' okolice to mnie zawsze tam coś zaboli, nawet jak mi usg robią to ten moment wkładania te głowicy to oczy zaciskam, mam taki opór 🤦🏻‍♀️

‹‹ 3147 3148 3149 3150 3151 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 sposobów jak przetrwać przesilenie wiosenne i jak szybko zajść w ciążę!

Przesilenie wiosenne dla wielu kobiet jest trudnym okresem przejściowym, kiedy mogą pojawiać się problemy ze snem, nadmiernym zmęczeniem, brakiem energii, czy obniżoną koncentracją. Wszystko to może mieć wpływ na gospodarkę hormonalną i kobiecą płodność. Jak w tym czasie przygotować się do ciąży? Jakie są skuteczne sposoby na poprawę płodności? Jak szybko zajść w ciążę, wprowadzając proste nawyki do codziennego stylu życia?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak zajść w ciążę? 4 składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w koktajlach.

Jak zajść w ciążę? Jak w naturalny, łatwy, a przy tym smaczny sposób możesz poprawić swoją płodność? Wystarczy, że każdego dnia będziesz przygotowywać super-odżywczy koktajl płodności. Jakie dobroczynne składniki możesz znaleźć w naszych przepisach? Jaką rolę odgrywają one w kontekście płodności? Oto 4 najważniejsze składniki na poprawę płodności, które znajdziesz w smoothies! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ