Gameta Gdynia
-
WIADOMOŚĆ
-
Dzięki wam czuję, że wiem już więcej🌺
Właśnie dlatego, ze pierwsza strata byla tak ogromnym szokiem i zbierałam się po niej kilka miesiecy, gdzie w kazdym cyklu liczylam na to, ze się udało, a potem albo pojawialo się plamienie, albo miesiaczka. W końcu niespodziewanie po roku znów zobaczylam dwie kreski, ale nie było u mnie tego entuzjazmu do tego stopnia, ze powiedzialam mężowi już po fakcie, jak dostałam krwawienia.
Obie ciąże z lewego jajnika, gdzie owulację mam bolesną, przez co zaczęlam się obawiac, że ten jajowód moze byc niedrożny i moze się skonczyć ciążą pozamaciczną. Z prawego nie czuję nic, no chyba, ze ten jajnik jest jakis leniwy i owulacji z niego nie ma.
Mam kumpelę, taką od najmlodszych lat, starali się dlugo, problemem wydawaloby się, że są slabe wyniki nasienia, a przy histeroskopii diagnostycznej robionej zupelnie w innym celu, okazalo się, ze ma ścianę w polipach. Po zabiegu w ciagu 3 miesiecy zaszła w upragnioną ciążę.
Gdzieś poczułam ulgę, że ten cykl był krotszy, nie czekalismy dlugo na owulację, faza lutealna miała dobrą dlugość. Bo jednak przy cyklach ponad 30 dni, to strasznie się dłuży. Teraz wyszlo 27 dni.
Im dalej w las, tym wiecej pytań - dzwonicie do swoich prowadzacych czy piszecie sms?
O ile nie mam problemu z dzwonieniem, bo moja praca polega na kontakcie telefonicznym, tak w przypadku lekarza z kliniki chyba się blokuję, bo obawiam się, że bedę mu przeszkadzać, kiedy przyjmuje inne pacjentki 🫣
Przy pierwszej wizycie trafilismy tak, że było mało ludzi, na kolejnej pelne poczekalnie, strasznie wspolczuję wszystkim, że muszą przez to przechodzić...Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 11:30
♀️35
AMH 5,68
Kariotyp: prawidłowy ✅️
♂️ 42
Morfologia: ⏳️
Kariotyp: prawidłowy ✅️
5+2 ⏸️ 05.2025 CB 💔
4+2 ⏸️ 05.2026 CB 💔 -
Alina Malina wrote:No, generalnie to od samego początku do końca to leczenie jest straszne i chyba nie skończy się w momencie porodu. Bo właśnie zostaną różne decyzje co z komórkami albo zarodkami, albo zostanie poczucie że to była droga przez mękę w większości… ja np. Czuję jakby mi wyjęto co najmniej rok z życia…
Doskonale rozumiem, jak ona umarła to nie liczyło się nic poza chęcią posiadania dziecka... I tak minęli łącznie już prawie 6 lat, gdzie moje życie toczyło się wokół dno cykli, badań do procedury, samej procedury, wizyt w ciąży..
Alina Malina, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
27tc+3 - 😢 [*] 11.20
37tc+3 - 🌈
6tc+4 - 😭 [*] 07.24 - żegnaj okruszku...
3tc+4 💔
39+0 🌈🩵


_ _ _
X.21 - 1️⃣ IVF - 3️⃣❄️
23.12.21 - 1️⃣FET ❄️4AA 25.08.22 🌈
_
04.06.24 2️⃣FET ❄️3AA
06.07.24 💔
_
05.09.24 - 3️⃣FET ❄️4AB
11.10.24 cp 💔
___________
02.25 - 2️⃣ IVF - 1️⃣❄️
22.03.25 - PGTa ❌️
___________
30.04.25 - 3️⃣IVF
24.09.25 - 4️⃣ FET ❄️4AA
05.06.2026 - 4080g, 58cm Nunusia 🩵
❄️4AA ❄️4BB ❄️4BB
"Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić" -
Natka, bardzo mi przykro, że się nie udało. Ja tak jak dziewczyny robiłam HSG na NFZ, jeszcze wtedy w programie prokreacyjnym. Nie czekałam bardzo długo, a skierowanie mialam od lekarza z kliniki.
Jednak jak miałam robić histeroskopie to już zdecydowałam się na klinikę i swojego lekarza.
U nas na razie dobrze, w zeszłym tygodniu był 💍i migotanie serduszka. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się ok. Postanowiłam, że w tej ciąży będę się cieszyć każdym dniem, a nie ciągle wyczekiwać najgorszego. Będzie co ma być. Tylko ja już mam inną perspektywę.
Trzymam kciuki za Was dziewczyny.
Krysia, ja wiem jak te zarodki potrafią siedzieć w głowie. Dlatego tak szybko wróciłam po ostatniego mrozaka. Nie potrafiłam przestać o nim myśleć. A gdyby zdarzyła nam się wpadka, to na bank mąż nie chciałby jeszcze czwartego dziecka.
To są trudne decyzje, ale jednak tą chwilę na Twoim miejscu, bym sobie dała. Jak organizm dojdzie do siebie. Jak Nunuś da popalić. Wtedy zdecydujcie.
Trinity, jednak mam wrażenie że jak dzwonię na ten numer co podałam to w Gdyni odbierają.
Alina Malina, Chomik_mandżurski, Trinity_Nea lubią tę wiadomość
-
aga12345 wrote:Krysia, ja wiem jak te zarodki potrafią siedzieć w głowie. Dlatego tak szybko wróciłam po ostatniego mrozaka. Nie potrafiłam przestać o nim myśleć. A gdyby zdarzyła nam się wpadka, to na bank mąż nie chciałby jeszcze czwartego dziecka.
To są trudne decyzje, ale jednak tą chwilę na Twoim miejscu, bym sobie dała. Jak organizm dojdzie do siebie. Jak Nunuś da popalić. Wtedy zdecydujcie.
Wiem że to nie jest decyzja na dzisiaj...
Byłoby łatwiej gdybym miała 1, a są 3, więc gdyby się udało 2 i tak musiałyby zostać, bo kolejnego juz by na pewno nie było, bo byłabym już bliżej 50tki niż 40tki...
Gdybym była młodsza byłoby łatwiej....
Nie wiem, na razie mam mętlik w głowie... w jednej chwili uważam że chce, za chwilę że nie chce... boję się że mogę być w ciąży i ja,stracić ...
Staram się nie myśleć o tym teraz, mam 1.5 do 2 na ostateczna decyzję... wiem, że nie chce teraz oddawać zarodków, żeby nie żałować...
Gratuluję 🥰27tc+3 - 😢 [*] 11.20
37tc+3 - 🌈
6tc+4 - 😭 [*] 07.24 - żegnaj okruszku...
3tc+4 💔
39+0 🌈🩵


_ _ _
X.21 - 1️⃣ IVF - 3️⃣❄️
23.12.21 - 1️⃣FET ❄️4AA 25.08.22 🌈
_
04.06.24 2️⃣FET ❄️3AA
06.07.24 💔
_
05.09.24 - 3️⃣FET ❄️4AB
11.10.24 cp 💔
___________
02.25 - 2️⃣ IVF - 1️⃣❄️
22.03.25 - PGTa ❌️
___________
30.04.25 - 3️⃣IVF
24.09.25 - 4️⃣ FET ❄️4AA
05.06.2026 - 4080g, 58cm Nunusia 🩵
❄️4AA ❄️4BB ❄️4BB
"Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić" -
Dziękuję ❤️Krysia1411 wrote:Wiem że to nie jest decyzja na dzisiaj...
Byłoby łatwiej gdybym miała 1, a są 3, więc gdyby się udało 2 i tak musiałyby zostać, bo kolejnego juz by na pewno nie było, bo byłabym już bliżej 50tki niż 40tki...
Gdybym była młodsza byłoby łatwiej....
Nie wiem, na razie mam mętlik w głowie... w jednej chwili uważam że chce, za chwilę że nie chce... boję się że mogę być w ciąży i ja,stracić ...
Staram się nie myśleć o tym teraz, mam 1.5 do 2 na ostateczna decyzję... wiem, że nie chce teraz oddawać zarodków, żeby nie żałować...
Gratuluję 🥰
To nie jest proste. Ja miałam ostatni zarodek. Ale napiszę, co myślałam gdybym miała więcej. Dla mnie trudniej było oddać 1 zarodek, bo byłby genetycznie sam. A z tego co wiem, jeśli oddaje się do adopcji to para dostaje te zarodki w pakiecie (jeśli się mylę, to wyprowadźcie mnie z błędu). I wtedy rodzeństwo mogłoby być razem (jakby wszystko poszło ok). Ale to tylko moje myślenie, każda z nas patrzy na coś innego.
A jak Nunuś? Jak życie z dwójką? -
Dzięki za ten komentarz...
Gdyby był 1 to bym to po prostu zrobiła....przy 3 się zastanawiam, bo jednak te ciąże u mnie są, więc jest szansa że zrobię I nadal będą 2...🫣.
Z drugiej strony podchodzić do transferu I się łudzić ze sie nie uda to też słabe 🫣
Trinity_Nea lubi tę wiadomość
27tc+3 - 😢 [*] 11.20
37tc+3 - 🌈
6tc+4 - 😭 [*] 07.24 - żegnaj okruszku...
3tc+4 💔
39+0 🌈🩵


_ _ _
X.21 - 1️⃣ IVF - 3️⃣❄️
23.12.21 - 1️⃣FET ❄️4AA 25.08.22 🌈
_
04.06.24 2️⃣FET ❄️3AA
06.07.24 💔
_
05.09.24 - 3️⃣FET ❄️4AB
11.10.24 cp 💔
___________
02.25 - 2️⃣ IVF - 1️⃣❄️
22.03.25 - PGTa ❌️
___________
30.04.25 - 3️⃣IVF
24.09.25 - 4️⃣ FET ❄️4AA
05.06.2026 - 4080g, 58cm Nunusia 🩵
❄️4AA ❄️4BB ❄️4BB
"Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich
Ojcze, jeżeli trzeba, chcę Twoją wolę wypełnić" -
aga12345 wrote:Natka, bardzo mi przykro, że się nie udało. Ja tak jak dziewczyny robiłam HSG na NFZ, jeszcze wtedy w programie prokreacyjnym. Nie czekałam bardzo długo, a skierowanie mialam od lekarza z kliniki.
Jednak jak miałam robić histeroskopie to już zdecydowałam się na klinikę i swojego lekarza.
Cieszę się, że w kwestii HSG już mi się rozjaśniło, a w przyszłym tygodniu mam monitoring, więc dopytam, czy działamy, czy jeszcze czekamy. Coś musi naszym kropkom przeszkadzać we wczepieniu się, tylko teraz ustalić czy problem jest genetyczny, hormonalny czy fizyczny. Na usg wszystko w jak najlepszym porządku, chociaż mając doświadczenie ze zmianami przednowotworowymi, to jestem przeczulona na takie "pewniactwo", tym bardziej, że mam mięśniaczka takiego 0,9 cm, który w teorii nie powinien przeszkadzać, jednak raz go widać w USG raz nie, więc czy może tam być coś jeszcze? Bez zajrzenia do środka, co moja ginka odwlekała, bo jest to swego rodzaju ryzyko, nie dowiemy się. Czas po prostu rozszerzyć diagnostykę.
aga12345 wrote:Trinity, jednak mam wrażenie że jak dzwonię na ten numer co podałam to w Gdyni odbierają.
Co do numeru telefonu, to wychodzi na to, że jest to infolinia. Chciałam wczoraj dopytać o swojego lekarza, to Pani przełączyła mnie bezpośrednio na Gdynię. Wcześniej też odnośnie badania nasienia, co w przypadku jeśli nie uda się oddać próbki, to mówiła, że najlepiej pań w rejestracji pytać w Gdyni, bo ona nie wie
Trinity_Nea lubi tę wiadomość
♀️35
AMH 5,68
Kariotyp: prawidłowy ✅️
♂️ 42
Morfologia: ⏳️
Kariotyp: prawidłowy ✅️
5+2 ⏸️ 05.2025 CB 💔
4+2 ⏸️ 05.2026 CB 💔 -
Nie wiem czemu nie mogę dodać czasem odpowiedzi. Ja się kontaktowałam z lekarzem bezpośrednio dał mi swoją wizytówkę tam był kontakt. Z kolei androlog to na mailu się dogadywaliśmy.
-
Natka, ja mam za sobą wiele ciąż. Zakończonych wcześnie. W końcu zrobiłam badania od immunolog i wyszło, że brak mi 4 z 5 głównych kirów implantacyjnych. Od kiedy biorę accofil bety rosną prawidłowo. Do tego w histeroskopi stan zapalny. Gdybym miała tą wiedzę co teraz to zrobiłabym te badania kilka lat wcześniej.
Mam nadzieję, że uda Wam się znaleźć tą brakującą cegiełkę 🤞🏼Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lipca, 23:42
-
Witajcie. Długo mnie nie było. Jakoś chciałam dać odpocząć głowie i cieszyć się życiem. Przede mną ostatni transfer. Jestem umówiona na wizytę teraz czekam na @. Jakoś nie nastawiam się na pozytywy, raczej chce zabrać ostatni zarodek do domu na chwilę i nie zostawiać go w klinice.2012 - początek starań
2014-2016 beznadziejni lekarze
styczeń 2017-początek z Gametą
marzec 2017- usuwany polip
maj-sierpień 2017- 4 nieudane IUI
październik 2017- usuwane torbiele z jajnika ENDOMETRIOZA
styczeń 2018- usunięta TARCZYCA (podejrzenie nowotworu)
kwiecień 2018- IUI
08.01.2019 Zostałam mamą Kubusia
Styczeń 2023 puste jajo płodowe 😔
17. 01.23 💔
Październik 2024 start IVF
28. 10.23 stymulacja
08. 11.24 punkcja 5🥚
13. 11.24 transfer bl. 3.2.2
18.12.24 żegnaj słoneczko 7t4d 💔
Marzec 2025 start 2 IVF
Kwiecień 2025 😔
Maj 2025 start 3 IVF
05.06.25 punkcja 6🥚
Mamy ❄️❄️
08.07.25 transfer Bl. 5.1.1 nieudany
20.10.2025 transfer Bl. 4.1.2 nieudany
Koniec!!! 💔 -
taka_jedna wrote:Witajcie. Długo mnie nie było. Jakoś chciałam dać odpocząć głowie i cieszyć się życiem. Przede mną ostatni transfer. Jestem umówiona na wizytę teraz czekam na @. Jakoś nie nastawiam się na pozytywy, raczej chce zabrać ostatni zarodek do domu na chwilę i nie zostawiać go w klinice.
Cześć
nie powiem, że miło Cię widzieć bo szczerze mówiąc myslalam ze dawno Ci się udało i już ucieklas z tego forum. Ja też niestety ciągle tu jestem i dalej walczę. Kilka dni minęło od Twojego wpisu, wiesz już Kiedy transfer ? Na maturalnym czy sztucznym ? Oby ten ostatni zarodek Cie zaskoczył 🤞🤞
Trinity_Nea lubi tę wiadomość
Starania od 2021r.
Ona: 34l,
❌ MTHFR-hetero, PAI-1 hetero, torbiel 2cm na jajniku, hashimoto, ANA2 1:640, DFS70, cross match 50,2%>65% > 0% (?) > 33,5%
✔️AMH 2,61, hormony w normie, kariotyp, V Leiden, VR2, KIR Bx, MUCHA, homocysteina 7,31, białko S, białko C
On: 34l,
❌ żylaki powrózka nasiennego II stopnia, niska koncentracja 2,5mln/ml , morfologia 2%, fragmentacja 37%, wysoka prolaktyna, HlA C2C2
✔️kariotyp, CFTR,
I IVF
10.23 > 2x🥚jedna się zapłodniła -> transfer po 48h-> 💔
01.24- histeroskopia, usunięty polip
II IVF
06.24 > 9 🥚 > 6 zapłodnionych > 1 ❄️ po pgt
09.24 transfer - ❌ ciąża o nieznanej lokalizacji
III IVF
03 25 > 2 ❄️
4.1.1 > ET 👼 7tc
immunosupresja > (Acard, encorton, accofil, prograf)
02.26 4.1.2 > FET ❌️
03.26FET > 3.2.2 ❌️
IV IVF > 3x❄️ po pgta -









