Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
anka wrote:No ale na czczo mówi o insulinoopornosc a mi o to chodziło. Po za tym niektóre laboratoria a to wymagają skierowania...
Na Polnej i w diagnostyce można zrobić bez skierowania, ale mając tylko winik glukozy i insuliny to jest za mało informacji, mi dr mówił, że jest różnica między insulinoopornoscia a hiperinsulinemia,2021🐼
2024🐼
2026 🫄 -
nick nieaktualnyZobaczę co powie doktor , pewnie i tak poczekam SB z dwa miesiące na wizytę jak nie lepiej ... No trudno ale dietę zacznę trzymaćMuminkAa wrote:Na Polnej i w diagnostyce można zrobić bez skierowania, ale mając tylko winik glukozy i insuliny to jest za mało informacji, mi dr mówił, że jest różnica między insulinoopornoscia a hiperinsulinemia,
-
anka wrote:Zobaczę co powie doktor , pewnie i tak poczekam SB z dwa miesiące na wizytę jak nie lepiej ... No trudno ale dietę zacznę trzymać
Dietę o niskim IG jak najbardziej.
Ps możesz sobie kupić inozytol,pomaga, jest w tym nieszczęsnym ovarinie, ale słabo przyswajalna forma np że Swansona, już nie pamiętam chyba około 20 paru zł.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2021, 09:09
2021🐼
2024🐼
2026 🫄 -
Anka dietę możesz stosować mi akurat pomogła przy zawirowaniach z insulina, nie mam insulinoopornosci, jeszcze miałam zrobić krzywa insulinowa,ale nie chce tutaj nic konkretnego doradzać bo każdy przypadek jest inny.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2021, 10:25
-
nick nieaktualnyDietę akurat zamierzam stosować bynajmniej się postaram bo nigdy jakoś mi to nie szło.Karina89 wrote:Anka dietę możesz stosować mi akurat pomogła przy zawirowaniach z insulina, nie mam insulinoopornosci, jeszcze miałam zrobić krzywa insulinowa,ale nie chce tutaj nic doradzać konkretnego po każdy przypadek jest inny.
-
Potwierdzam, dr i tak zleci krzywą cukrową, więc oczekując na wizytę warto zrobić żeby pójść już z konkretami

@karina89 trzymam kciuki za przygotowania 🙌
Calineczka2106 lubi tę wiadomość
Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
nick nieaktualny
-
Chyba tak, już nie pamiętam jak u mnie było. Ale robiłam tylko glukoze i insulinę na czczo i dr mi powiedział że mam zrobić krzywe żeby potwierdzić lub wykluczyć insulinooporość i u mnie akurat się nie potwierdziła więc żebyś nie traciła czasu że na wizycie i tak dr ci powie żebyś ponowiła, chyba już btm zrobiła.anka wrote:Ale razem z insulinowa?Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Anka tak jak dziewczyny napisały warto zrobić już te krzywe, dr i tak zleci, na podstawie wyniku samej glukozy i insuliny nie można stwierdzić jednoznacznie,tak mi się wydaje.
Kciuki za nadchodzące starty, wizyty itd. ✊Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2021, 12:56
nick nieaktualny, Calineczka2106 lubią tę wiadomość
2021. synek💛
2023 córeczka 💙 -
nick nieaktualny
-
Dżoni wrote:Można płacić kartą i gotówką (w sb i nd w kasie głównej tylko gotówka), przed wejściem do szpitala jest bankomat jak coś
kierować się do budynku D - po przejściu pomiaru temp Cię pokierują. W budynku D też jest kasa, tylko nie wiem czy teraz jest czynna w pandemii.
@Zaba90 nic mi nie mów 🙈 jestem przerażona jak to szybko leci! Pod koniec maja połówkowe, narazie odwlekam w myślach moją największą traumę - poród, jeszcze będę was katować tym tematem jak będzie pora 😅
To co jakiś czas będę zaglądać i później dopingować🙂, ja też dość miło wspominam poród, nie nam jakiejs traumy.
Również trzymamy kciuki za resztę dziewczyn 🤞
Dżoni lubi tę wiadomość
1 UIU - ciąża pozamaciczna😔
transfer - 07.2020
9 dpt bhcg-93🍀
31.03.2021 - Antoni 💙
2023 powrót po rodzeństwo -
Zaba90 wrote:To co jakiś czas będę zaglądać i później dopingować🙂, ja też dość miło wspominam poród, nie nam jakiejs traumy.
Również trzymamy kciuki za resztę dziewczyn 🤞
Tak już na luzie i po czasie najgorsze co może być to opowieści innych kobiet jaki to poród nie jest straszny. No taka kolej rzeczy, że w końcu trzeba jakoś urodzić i tyle. Ja miałam takie nastawienie żeby pójść urodzić i wrócić. Dopiero po opowieściach sąsiadki z sali zaczęłam się "stresować" co to może się wszystko wydarzyć i jak wyglądać. No ale to w końcu kobieta dla kobiety potrafi być najbardziej okrutna 🤷♀️ wiadomo poród musi boleć. W końcu przez otwór wielkości cytryny wychodzi arbuz 😂 a jak już się go dodanie do przytulania wszystko mija i się zapomina 🥰
Dżoni lubi tę wiadomość
-
Ja123 wrote:Tak już na luzie i po czasie najgorsze co może być to opowieści innych kobiet jaki to poród nie jest straszny. No taka kolej rzeczy, że w końcu trzeba jakoś urodzić i tyle. Ja miałam takie nastawienie żeby pójść urodzić i wrócić. Dopiero po opowieściach sąsiadki z sali zaczęłam się "stresować" co to może się wszystko wydarzyć i jak wyglądać. No ale to w końcu kobieta dla kobiety potrafi być najbardziej okrutna 🤷♀️ wiadomo poród musi boleć. W końcu przez otwór wielkości cytryny wychodzi arbuz 😂 a jak już się go dodanie do przytulania wszystko mija i się zapomina 🥰
Każda z Nas ma inny próg bólu, , co do opowieści to się zgadzam,ale ja tam przez pierwsze tygodnie mówiłam, że Franek będzie jedynakiem 😆😜, ale potem o wszystkim się zapomina.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 kwietnia 2021, 20:32
Dżoni lubi tę wiadomość
-
A dr raczej elastycznie podchodzi do tematu porodu, czy raczej nie ma negocjacji 😂? ( mam na myśli cesarkę, jeśli nie ma turbo wskazań do cc)
Ja ogólnie nie boję się bólu, raczej mam wysoki próg, ale bardzo cenię sobie moje miejsca intymne i ich obecny stan 😂 trudno mi się przekonać do pęknięć, nacięć, obniżenia narządów i innych osłabień mięśni dna miednicy.
No i od dziecka (nie wiem skąd mi się to wzięło bo nigdy nie byłam świadkiem porodu) uważam to za traumatyczne przeżycie, nigdy nawet nie obejrzałam sceny w filmie gdzie akcją jest poród bo poprostu nie jestem w stanie. No i faceta też nie wyobrażam sobie zabrać na to przedstawienie 🙈także ciężki klimat. Jestem team dziecko i ciąża TAK, poród NIE - i tutaj jest problem 😂Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
Dżoni wrote:A dr raczej elastycznie podchodzi do tematu porodu, czy raczej nie ma negocjacji 😂? ( mam na myśli cesarkę, jeśli nie ma turbo wskazań do cc)
Ja ogólnie nie boję się bólu, raczej mam wysoki próg, ale bardzo cenię sobie moje miejsca intymne i ich obecny stan 😂 trudno mi się przekonać do pęknięć, nacięć, obniżenia narządów i innych osłabień mięśni dna miednicy.
No i od dziecka (nie wiem skąd mi się to wzięło bo nigdy nie byłam świadkiem porodu) uważam to za traumatyczne przeżycie, nigdy nawet nie obejrzałam sceny w filmie gdzie akcją jest poród bo poprostu nie jestem w stanie. No i faceta też nie wyobrażam sobie zabrać na to przedstawienie 🙈także ciężki klimat. Jestem team dziecko i ciąża TAK, poród NIE - i tutaj jest problem 😂
Co do negocjacji to nie mam pojęcia 🙃, nie zawsze poród kończy się pęknięciami, nacięciem, ja rodziłam z prywatna położna w sumie dlatego, że dr był na l4 a też zależało mi na ochronie jak oczywiście się da, skończyło się małym nacięciem, ogólnie od porodu minęło 28 dni a czuje się naprawdę świetnie, wiem, że każdy poród inny, leżąc na sali z pacjentkami po CC to gorzej się czuły.1 UIU - ciąża pozamaciczna😔
transfer - 07.2020
9 dpt bhcg-93🍀
31.03.2021 - Antoni 💙
2023 powrót po rodzeństwo -
Dżoni wrote:A dr raczej elastycznie podchodzi do tematu porodu, czy raczej nie ma negocjacji 😂? ( mam na myśli cesarkę, jeśli nie ma turbo wskazań do cc)
Ja ogólnie nie boję się bólu, raczej mam wysoki próg, ale bardzo cenię sobie moje miejsca intymne i ich obecny stan 😂 trudno mi się przekonać do pęknięć, nacięć, obniżenia narządów i innych osłabień mięśni dna miednicy.
No i od dziecka (nie wiem skąd mi się to wzięło bo nigdy nie byłam świadkiem porodu) uważam to za traumatyczne przeżycie, nigdy nawet nie obejrzałam sceny w filmie gdzie akcją jest poród bo poprostu nie jestem w stanie. No i faceta też nie wyobrażam sobie zabrać na to przedstawienie 🙈także ciężki klimat. Jestem team dziecko i ciąża TAK, poród NIE - i tutaj jest problem 😂
Podbijam i ja również chętnie się dowiem jakie są Wasze doświadczenia w temacie.
U mnie raczej CC (nie ma opcji, nie przy tym szeregu okoliczności - pierwsza CC, ciśnienia 180/120, cholestaza ciążowa, brak rozwarcia, macica wysoko, brak prognoz pozytywnego zakończenia ciąży SN) aktualnie doszła cukrzyca, ciśnienia wysokie, już drugi raz h-r w tym m-cu.
A tak poza tym, byłam w poniedziałek na Polnej... w Poradni LN. Masakra... dopiero jak się tam idzie, to się widzi, ile ludzi ma problem... taki jak my.
Koniec maja próbny transfer, od czerwca - stymulacja.
Została prolaktyna do zbicia, żelazo do podniesienia i ciśnienia do zbicia.
Mam wrażenie, że od 09.2020 pcham kamień jak ten Syzyf pod górę, i już mi się wydaje, że prawie jestem na szczycie, ale spadam w dół i znów pcham pod górę...PCO, cykle bezowulacyjne, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, nadciśnienie, cukrzyca typu 2, nadwaga
3 lata starań
2012 - resekcja jajników, hsg
2013 - 3 x IUI, 6 m-cy stymulacji Gonal F, Menopur, Ovitrelle
czerwiec 2013 - rezygnacja z leczenia
10.2013 - ciąża naturalna
05.2014 - CC, córka 10pkt
05.2020 - polip endometrialny
01.2021 - histeroskopia diagnostyczna, brak polipa
03.2021 - przyznane dofinansowanie do IVF
AMH - 4,19 ng/ml
05.2021 - scratching endometrium
06.2921 - planowana stymulacja do IVF
26.07.2021 - mamy
..., ciąża nat.
luty 2022 - ur. kwiatuszka -
Zaba90 wrote:Co do negocjacji to nie mam pojęcia 🙃, nie zawsze poród kończy się pęknięciami, nacięciem, ja rodziłam z prywatna położna w sumie dlatego, że dr był na l4 a też zależało mi na ochronie jak oczywiście się da, skończyło się małym nacięciem, ogólnie od porodu minęło 28 dni a czuje się naprawdę świetnie, wiem, że każdy poród inny, leżąc na sali z pacjentkami po CC to gorzej się czuły.
Pewnie, zdaje sobie sprawę że cc to nie bajka 😳 dłużej dochodzi się do siebie, no i na Boga to poważne cięcie nie tylko skóry na brzuchu 😳 ale jakoś po tych laporo, histero stwierdzam że chyba wolałabym jednak tą opcję. Może jeszcze mi się odmieni, juz mam 70cc/30sn a wcześniej 100%cc, więc jednak hormony i przystosowanie organizmu do ciąży robi swoje.
I bardzo cieszę się że Wasze porody były spoko ❤️Starania od 2015
3 nieudane IUI
Amh:0,77 09.2019
Ivf: zostały 2❄️
I transfer 12.2019❌
II transfer 06.2020 ❌
III transfer 09.2020 ❌
MTHFR hetero
PAI hetero
Nadczynność tarczycy
14.01 bhcg 348
5.02 mamy ❤️
27.09 Jagódka 🐻 -
A tak wogóle to chodziłam przy pierwszym dziecku do fantastycznej szkoły rodzenia (Malinowe Rodzenie) z Kórnika, prowadzi ją jedna z położnych z Polnej i byłam na 100% nastawiona, że urodzę SN!!! Chciałam ze wszystkich sił

A później leżałam na Polnej ponad miesiąc przed porodem i nasłuchałam się i naoglądałam różnych traumatycznych historii, nie będę ich tutaj przytaczać, bo poprostu nie ma co
No i już nie byłam tak pewna, że dam radę, ale nadal chciałam. Niestety wyszło inaczej... i w moim przypadku CC okazało się najlepszą decyzją, nawet podczas cięcia dr operujący potwierdził, jak zobaczył długość pępowiny...
Ale dziewczyny z całego serca trzymam za Was kciuki, za pozytywne wiadomości, rozwiązania i karmienia
Dżoni lubi tę wiadomość
PCO, cykle bezowulacyjne, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, nadciśnienie, cukrzyca typu 2, nadwaga
3 lata starań
2012 - resekcja jajników, hsg
2013 - 3 x IUI, 6 m-cy stymulacji Gonal F, Menopur, Ovitrelle
czerwiec 2013 - rezygnacja z leczenia
10.2013 - ciąża naturalna
05.2014 - CC, córka 10pkt
05.2020 - polip endometrialny
01.2021 - histeroskopia diagnostyczna, brak polipa
03.2021 - przyznane dofinansowanie do IVF
AMH - 4,19 ng/ml
05.2021 - scratching endometrium
06.2921 - planowana stymulacja do IVF
26.07.2021 - mamy
..., ciąża nat.
luty 2022 - ur. kwiatuszka



