Ginekolog Maciej Brązert
-
WIADOMOŚĆ
-
A gdzie robicie prenatalne? I ktore?Nana84 wrote:Ech szkoda, myślałam, że coś ugram na NFZ , bo jak policzylam wydatki na wrzesień 🙈
Badania 400 zl
Dwie wizyty 2x200 zł
Prenatalne 450 zł
Leki (w tym prolutex 2xdziennie) na ten miesiąc 1800 zł.
Fajny wózek już bym miała 😁Zabcia
Endometrioza, pcos, niedoczynność tarczycy, insulinoopornosc, mutacja mthfr a i c, pai1 5g - hetero -
Nadzieja88 wrote:Jasne 🙂, tylko nie czytaj internetu, ja się naczytalam i mówię do doktora, że ja chyba uciekam 🙈, a wszystko przeszło bardzo sprawnie i prawie bezboleśnie.
Ja już po, może trochę nieprzyjemne , ale było wszystko ok🙂, teraz zostały przygotowania
Dżoni lubi tę wiadomość
Czerwiec 2020 ivf
18.09.2020- transfer
6.06.2021 Marcelinka 💕 -
Nana84 wrote:Pierwsze prenatalne, na ułańskiej oczywiście 😁
Hm..... A to ciekawe bo my za żadne z trzech badań prenatalnych na Ułańskiej nie placilismy bo Dr mówił, że na to mają umowę z naszym kochanym NFZ... Chyba, że skończył się im kontrakt bo to też możliwe. -
Ja123 wrote:Hm..... A to ciekawe bo my za żadne z trzech badań prenatalnych na Ułańskiej nie placilismy bo Dr mówił, że na to mają umowę z naszym kochanym NFZ... Chyba, że skończył się im kontrakt bo to też możliwe.
Może się skończyła pula na chwilę obecną, koleżanka w tamtym roku chciała się zapisać tylko na prenatalne na NFZ to Panie mówiły, że jest tyle pacjentek, że nie mają miejsc już -
Ja za dwa nie placilsm, trzecie juz tak.. Ale jak mówisz nzf byloJa123 wrote:Hm..... A to ciekawe bo my za żadne z trzech badań prenatalnych na Ułańskiej nie placilismy bo Dr mówił, że na to mają umowę z naszym kochanym NFZ... Chyba, że skończył się im kontrakt bo to też możliwe.Zabcia
Endometrioza, pcos, niedoczynność tarczycy, insulinoopornosc, mutacja mthfr a i c, pai1 5g - hetero -
Ewela25 wrote:Ja za dwa nie placilsm, trzecie juz tak.. Ale jak mówisz nzf bylo
Pewnie mieli wyliczony limit na swoje pacjentki i ile się dało to szło z NFZ. Ile razy czekałam na wizytę i ktoś dzwonił to najczęściej Agata mówiła że niestety ale nie ma miejsc na fundusz i padało pytanie a u kogo prowadzi pani ciążę 😉
A jak paluszek? 😉 -
Ja123 wrote:Pewnie mieli wyliczony limit na swoje pacjentki i ile się dało to szło z NFZ. Ile razy czekałam na wizytę i ktoś dzwonił to najczęściej Agata mówiła że niestety ale nie ma miejsc na fundusz i padało pytanie a u kogo prowadzi pani ciążę 😉
A jak paluszek? 😉
Pewnie też są limity, bo też dużo pacjentek jest kierowanych na Ulanska jeżeli są jakieś wady czy nieprawidłowości na NFZ.UIU - bhcg 16dpo 290🙂 -
Zlamany:) zimno mi w stopkę, bo skarpety ani rusz:)Ja123 wrote:Pewnie mieli wyliczony limit na swoje pacjentki i ile się dało to szło z NFZ. Ile razy czekałam na wizytę i ktoś dzwonił to najczęściej Agata mówiła że niestety ale nie ma miejsc na fundusz i padało pytanie a u kogo prowadzi pani ciążę 😉
A jak paluszek? 😉Zabcia
Endometrioza, pcos, niedoczynność tarczycy, insulinoopornosc, mutacja mthfr a i c, pai1 5g - hetero -
nick nieaktualny
-
anka wrote:Orientujecie się ile ważne są skierowania na badanie HSG?
Generalnie skierowanie jest ważne miesiąc bez względu na co czy do kogo i w ciągu tego miesiąca od wystawienia trzeba je dostarczyć czy po prostu telefonicznie się umówić. No a z terminami to wiadomo jak jest 🙈 -
nick nieaktualnyAha czyli mam już nie ważne.Ja123 wrote:Generalnie skierowanie jest ważne miesiąc bez względu na co czy do kogo i w ciągu tego miesiąca od wystawienia trzeba je dostarczyć czy po prostu telefonicznie się umówić. No a z terminami to wiadomo jak jest 🙈
Chociaż kiedyś miałam skierowanie do szpitala to mi pow że jest ważne rok.
Po za tym minął miesiąc a nie miałam hsg i na wizycie doktor by mi raczej coś pow. -
anka wrote:Aha czyli mam już nie ważne.
Chociaż kiedyś miałam skierowanie do szpitala to mi pow że jest ważne rok.
Po za tym minął miesiąc a nie miałam hsg i na wizycie doktor by mi raczej coś pow.
Wiesz..... zależy na co bo np jeśli masz chorobę przewlekłą czy leczenie długoterminowe to ja robiłam tak, że w pierwszym tygodniu stycznia brałam wszystkie potrzebne skierowania. Szłam z nimi do poszczególnych poradni i wtedy ono było ważne przez dany rok kalendarzowy. Jak umawialam się na pierwszą wizytę na polną to dzwoniłam jakoś w lutym jak dostałam skierowanie i chyba w ciągu dwóch tygodni musiałam je dostarczyć do poradni. Termin wizyty miałam jakoś pod koniec czerwca, tyle że oni już mieli to skierowanie u siebie. Z hsg chyba było coś podobnego, że dzwoniłam się umówić i pani położna pytała jak miesiączka. Czy jeszcze w tym cyklu się zmieścimy czy na kolejny trzeba będzie czekać. Coś mi się też kojarzy, że przy czymś miałam sobie sama daty wpisać bo nie było wiadomo czy się zmieszcze w cyklu i czy będzie jeszcze miejsce na dany miesiąc na ONIER. Tylko nie pamiętam czy to było przy hsg czy z histeroskopia. Najlepiej zadzwoń na oddział i zapytaj jak to wygląda bo nie wiesz czy faktycznie skierowanie jest ważne miesiąc czy dłużej. -
nick nieaktualnyanka wrote:Aha czyli mam już nie ważne.
Chociaż kiedyś miałam skierowanie do szpitala to mi pow że jest ważne rok.
Po za tym minął miesiąc a nie miałam hsg i na wizycie doktor by mi raczej coś pow.
Najlepiej zadzwonić na oddział i się zapytać, generalnie jest tak, że dopóki jest wpisany powód na skierowaniu ton nie ma jako takiej ważności (ogólnie rok) czy to do poradni specjalistycznej czy do szpitala,, ale wiadomo im szybciej się pacjent zapisze tym lepiej( co innego skierowanie na jakoś pilna operacje) , na rehabilitację jest ważne 30 dni, ale to mówię żalezy od danego podmiotu więc może być różnie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 sierpnia 2020, 22:31
-
nick nieaktualnyZadzwonie ale dopiero w październiku bo teraz przez sprawy osobiste nie dam rady . Myślę też że skierowanie można donieść . Trochę bez sensu płacić 200 zł idacpo samo skierowanie .Ja123 wrote:Wiesz..... zależy na co bo np jeśli masz chorobę przewlekłą czy leczenie długoterminowe to ja robiłam tak, że w pierwszym tygodniu stycznia brałam wszystkie potrzebne skierowania. Szłam z nimi do poszczególnych poradni i wtedy ono było ważne przez dany rok kalendarzowy. Jak umawialam się na pierwszą wizytę na polną to dzwoniłam jakoś w lutym jak dostałam skierowanie i chyba w ciągu dwóch tygodni musiałam je dostarczyć do poradni. Termin wizyty miałam jakoś pod koniec czerwca, tyle że oni już mieli to skierowanie u siebie. Z hsg chyba było coś podobnego, że dzwoniłam się umówić i pani położna pytała jak miesiączka. Czy jeszcze w tym cyklu się zmieścimy czy na kolejny trzeba będzie czekać. Coś mi się też kojarzy, że przy czymś miałam sobie sama daty wpisać bo nie było wiadomo czy się zmieszcze w cyklu i czy będzie jeszcze miejsce na dany miesiąc na ONIER. Tylko nie pamiętam czy to było przy hsg czy z histeroskopia. Najlepiej zadzwoń na oddział i zapytaj jak to wygląda bo nie wiesz czy faktycznie skierowanie jest ważne miesiąc czy dłużej.
-
anka wrote:Zadzwonie ale dopiero w październiku bo teraz przez sprawy osobiste nie dam rady . Myślę też że skierowanie można donieść . Trochę bez sensu płacić 200 zł idacpo samo skierowanie .
Ja najpierw dzwoniłam i dopiero później donosiłam skierowanie albo nawet w dniu badania czy zabiegu jak to na oddziale bylo robione. Najlepiej zadzwoń jak najszybciej i się na ten pazdziernik umów, żeby zwyczajnie miejsce nie uciekło. Tak jak pamiętam to Doktor zawsze mówił żeby dzwonić tak chwilę przed 14..... 13.30 coś te okolice. -
Cześć dziewczyny, trochę do Was nie zaglądałam a tu już taka ekipa 😅końcówka ciąży mnie trochę psychicznie rozłożyła potem poród no, ale doktor jak zawsze pomocny i ratował sytuację więc daliśmy radę 🙂
Kciuki za Was dziewczyny 👊
Misi - m - powodzenia na wizycie 🍀🙂
Carolajn, Dżoni, MilenaMi, Zaba90, Moli27, Olivia27, nick nieaktualny lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyTeż tak myślę a ja jednak miałam przekładane te badania nie ze swojej winy więc tak zrobię że zadzwonię dzięki 😊kinga25 wrote:Najlepiej zadzwonić na oddział i się zapytać, generalnie jest tak, że dopóki jest wpisany powód na skierowaniu ton nie ma jako takiej ważności (ogólnie rok) czy to do poradni specjalistycznej czy do szpitala,, ale wiadomo im szybciej się pacjent zapisze tym lepiej( co innego skierowanie na jakoś pilna operacje) , na rehabilitację jest ważne 30 dni, ale to mówię żalezy od danego podmiotu więc może być różnie.




