Forum Starając się z pomocą medyczną Gyncentrum i nie tylko...
Odpowiedz

Gyncentrum i nie tylko...

Oceń ten wątek:
  • Wesołek :-) Autorytet
    Postów: 459 209

    Wysłany: 28 lipca 2017, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania...mi lekarz mówił że póki nie ma plamien to progesteron jest ok. Do końca nie da się zbadać ile go jest. Jakby co to dr przepsize Ci duphaston.

    Linka...czemu dziewczynki dalej przebywają w inkubatora? Mój też leżał w inkubatorze, później okazało się że załapał bakterię więc dostawał antybiotyki. To był ciężki czas więc rozumiem co czujesz ale będzie lepiej. Ważne że mleczko masz odciągaj i każda ilość zanos.

    Transfer 29.03.2016r., 3 doba 2x8A
    Beta: 9dpt 90, 11dpt 274, 16dpt 1685, 23dpt 29998 :-)
    Poród 35tc 3dzień syn i córcia :-)
  • ania609 Autorytet
    Postów: 1346 517

    Wysłany: 28 lipca 2017, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aguuula;2525 wrote:
    Będzie Aniu:-* trzymam kciuki!
    Dziękuję :-* ja wcinam wspomagacze póki co no i żyję z cyklu na cykl ale bez napięcia. Mam nadzieję że ten nie będzie znów tak długi jak 2 ostatnie.
    Powiem Ci agulka że w tym cyklu co podchodziłam fakt bałam się bardzo ale miałam w głowie cały czas adopcje może gdzieś tam w środku byłam bardziej spokojna ..może dałam bardziej na luz..nie wiem ..może to wszystko wina psychiki?kiedy planujecie podejsc do kolejnej procedury?

    oar8dqk3h868txgg.png
  • Aguuula;2525 Autorytet
    Postów: 1155 1237

    Wysłany: 28 lipca 2017, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też coraz bardziej zaczynam wierzyć że psychika gra ogromną rolę. Do końca nie da się wyluzować bo cały czas gdzies z tyłu głowy to wszystko tkwi. Ostatnia procedura u mnie też przebiegła o wiele spokojniej niż te w gyn. Podejście lekarza, wyjazd do Białegostoku pełen nadziei itp. Po transferze zupełnie inaczej się czułam. Jakoś z góry wiedziałam i wmawiałam sobie że się uda. Mega pozytywnie byłam nastawiona od samego początku. Choć maluszek z nami nie został ,ale to zamiast mnie zabić to wzmocniło bo dało nadzieję, że może się udać już na zawsze. Dlatego też chciałabym spróbować na przełomie tego roku jeśli nazbieramy fundusze. Zobaczymy...

    1usahdgehm7f6w5e.png
    4xIUI :( ,3x transfer :( ,1x crio :( ,1x transfer -biochemiczna :( , 1x crio :)
  • Fay Ekspertka
    Postów: 132 113

    Wysłany: 28 lipca 2017, 22:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, już pytałam Cię wcześniej, czy ta beta to w 8, 10, 12 dniu? Bardzo wcześnie ją sprawdzałaś, stąd takie wrażenie, że niska. Ona rośnie w normie, ale tak na granicy, często przyrosty są i o 100%, dlatego dr się zaniepokoił. Moim zdanie, jest szansa, musisz sprawdzić w poniedziałek. Co do progesteronu, tak jak Ci dziewczyny piszą, bierz 3 razy dziennie utrogestan plus duphaston i wystarczy. Współczuję stresu, bo teraz znowu musisz czekać do poniedziałku.

    Fay
  • iwcia10 Przyjaciółka
    Postów: 68 36

    Wysłany: 28 lipca 2017, 23:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny...gratulacje dla mam, dla pozytywnych bet i nadal trzymam kciuki za wszystkie starajace sie przyszle mamy! :)

    Allessa, Rubineye, Klee, pippi lubią tę wiadomość

  • iwcia10 Przyjaciółka
    Postów: 68 36

    Wysłany: 28 lipca 2017, 23:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine_111 wrote:
    Dziewczyny, miałam dziś kontrolę z Zusu, zaledwie 3 tyg. po tym, jak mnie wzywali, żeby udowodnić, że moja firma działa na prawdę...
    A akurat mój mnie wyciągnął pierwszy raz od kilku dni na krótki spacer z psem, bo doczytał, że jak już mi nic nie jest, to nie wolno mi cały czas leżeć, i muszę chociaż raz dziennie pospacerować powolutku. Prawa Murphy'ego ... przyszły akurat w ciągu tych 15 minut... Na szczęście sąsiad mimochodem na koniec rozmowy powiedział, że jakieś 2 Panie nam coś do skrzynki wrzuciły. Jak usłyszeliśmy 2 Panie, to już wiedzieliśmy...
    Szybko to wyciągneliśmy, nawet nie doczytaliśmy, ja już miałam dość (coś termin 2 dni wyznaczyli...) ale mój dopytał się jak wyglądały i w którą stronę poszły, wsiadł w auto i pojechał ich szukać, że on był na spacerze z psem, a ja nie słyszałam... Znalazł, przywiózł, kazały się tylko podpisać (z tych nerwów nawet nie przeczytałam dobrze co), zabrały to wezwanie z powrotem, nie wchodziły nawet...
    Prawa Murphy'ego coś rządzą ostatnio moim życiem :)


    Sunshine nic sie nie martw bo ja tez mialam ko trole i w domu mnie nie bylo. Dostalam kartke ze mam zlozyc wyjasnienie. Poszlam do zusu zaytac o co chodzi skoro nie mam L4 ze musze leżeć a tym samym byc w domu bo mam psa a takze jezdze do lekarza i na badania. Pani mnie uswiadomila ze tak muszą i to pic na wode ;) nie wymagaja przeciez ze kobieta w ciazy ma siedziec w domu ale kontrolowac muszą. Kazala mi tylko napisac na kartce ze w tym czasie bylam na spacerze i w sklepie i zostawic u nich.

  • ania609 Autorytet
    Postów: 1346 517

    Wysłany: 29 lipca 2017, 05:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fay wrote:
    Aniu, już pytałam Cię wcześniej, czy ta beta to w 8, 10, 12 dniu? Bardzo wcześnie ją sprawdzałaś, stąd takie wrażenie, że niska. Ona rośnie w normie, ale tak na granicy, często przyrosty są i o 100%, dlatego dr się zaniepokoił. Moim zdanie, jest szansa, musisz sprawdzić w poniedziałek. Co do progesteronu, tak jak Ci dziewczyny piszą, bierz 3 razy dziennie utrogestan plus duphaston i wystarczy. Współczuję stresu, bo teraz znowu musisz czekać do poniedziałku.
    bety robiłam w 10,12,14 dpt :/

    oar8dqk3h868txgg.png
  • linkaa28 Autorytet
    Postów: 727 408

    Wysłany: 29 lipca 2017, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wesolek lezą bo dr twierdzi ze są za slabe jeszcze. Ale dzis po wazeniu obie przytyły więc jestem dobrej myśli:) musze byc dla nich silna!! Czekalam prawie 5 lat na moje cuda to tydzien czy dwa tez poczekam..

    Wesołek :-), Klee, pippi lubią tę wiadomość

    24.11 criotransfer 2 blastocyst
    9dpt 91.70, 11dpt 196.10, 14dpt 990,50
    24.07.2017 Iga i Oliwia (37+1)
  • Sunshine_111 Autorytet
    Postów: 857 620

    Wysłany: 29 lipca 2017, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iwcia10 wrote:
    Sunshine nic sie nie martw bo ja tez mialam ko trole i w domu mnie nie bylo. Dostalam kartke ze mam zlozyc wyjasnienie. Poszlam do zusu zaytac o co chodzi skoro nie mam L4 ze musze leżeć a tym samym byc w domu bo mam psa a takze jezdze do lekarza i na badania. Pani mnie uswiadomila ze tak muszą i to pic na wode ;) nie wymagaja przeciez ze kobieta w ciazy ma siedziec w domu ale kontrolowac muszą. Kazala mi tylko napisac na kartce ze w tym czasie bylam na spacerze i w sklepie i zostawic u nich.

    No to jest bardzo pocieszające. Czyli na tym L4 chodzącym (z 2) można w razie czego iść na spacer? Bo czytałam, że tylko po produkty pierwszej potrzeby - chleb, do apteki, lekarza i na badania... Oczywiście te sprawy można później wygrać w sądzie, ale że Zus na początku drogi bywa upierdliwy...
    To mnie pocieszyłaś :)

    mhsvf71xt0wtqk81.png
  • Sunshine_111 Autorytet
    Postów: 857 620

    Wysłany: 29 lipca 2017, 11:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, trzymam mocno kciuki!:)
    Kala, martwię się... Co u Ciebie?

    mhsvf71xt0wtqk81.png
  • Rubineye Autorytet
    Postów: 496 366

    Wysłany: 29 lipca 2017, 11:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania ja miałam podobne wartości ale przy świeżych zarodkach i niestety po kilku dniach dostałam okres.

    Przyrost masz w porządku, progesteron super, więc bądź dobrej myśli :)

    29.06 criotransfer - 4 podejście. Mamy serduszko ❤
    25.02.2017 urodził się Tymon.
    10.04.2018 ostanie podejście. Mamy serduszko ❤
  • Rubineye Autorytet
    Postów: 496 366

    Wysłany: 29 lipca 2017, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine_111 wrote:
    Hehe, dobre :)
    A u Was, czyli gdzie? :)

    Tychy :)

    Sun długo masz firmę? Bo zastanawia mnie ile wynosi macierzyński na niskim zusie, orientujesz się może?

    29.06 criotransfer - 4 podejście. Mamy serduszko ❤
    25.02.2017 urodził się Tymon.
    10.04.2018 ostanie podejście. Mamy serduszko ❤
  • Klee Autorytet
    Postów: 342 152

    Wysłany: 29 lipca 2017, 12:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ania, myśl pozytywnie, bo przyrost masz dobry. Nie zamartwiaj się, bo nic to nie da, trzymam kciuki, żeby było dobrze. :)
    Linka, to pewnie hormony też wpływają na Twoje samopoczucie ;) Spokojnie, wszystko jest dobrze, masz maluszki i są zdrowe, a za niedługo je przytulisz :)
    Fay, a może jednak nasienie hamuje rozwój zarodka? Bo nie tylko komórka jest najważniejsza. Ale na razie się nie martw, macie 2 zarodki i trzeba w nie wierzyć. Trzymam kciuki, żeby to były "te" zarodki! :)

    Gyncentrum: 3 x IUI, 3 x IVF
    Artemida Białystok: 1 IVF
    ciąża naturalna 6 tc [*]
    EuroFertil: 1 IVF
    zawsze 0 zarodków do mrożenia
  • ania609 Autorytet
    Postów: 1346 517

    Wysłany: 29 lipca 2017, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam nadzieję że tak będzie w czoraj cały wieczór przeplakalam, w nocy spać nie mogłam a dziś wyglądam jak bokser ...w poniedziałek jaka powinnam mieć betę?jak się nie uda to ja nie wiem co zrobię. .wiem jak przechodziłem ostatnia porażkę tym razem tego nie przeżyje..

    oar8dqk3h868txgg.png
  • Fay Ekspertka
    Postów: 132 113

    Wysłany: 29 lipca 2017, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sunshine_111 wrote:
    No to jest bardzo pocieszające. Czyli na tym L4 chodzącym (z 2) można w razie czego iść na spacer? Bo czytałam, że tylko po produkty pierwszej potrzeby - chleb, do apteki, lekarza i na badania... Oczywiście te sprawy można później wygrać w sądzie, ale że Zus na początku drogi bywa upierdliwy...
    To mnie pocieszyłaś :)

    Dziewczyny w ciąży w takiej sytuacji dostarczały do ZUSu podkładkę na czas wyjścia, np. paragon z apteki, sklepu, a nawet zaświadczenie od lekarza, że w tym dniu i o tej godzinie była wizyta (oczywiście, gdy lekarz był spolegliwy i chciał coś takiego dać). Moja koleżanka poszła do zaprzyjaźnionej apteki i wyprosiła czyjś paragon z odpowiednią datą i godziną. To tak na przyszłość, bo to ostatnie "nawiedzenie" zostało przecież zażegnane, ale kto wie, czy Cię nie będą nadal dręczyć. No, czujna musisz być :)))

    Fay
  • Fay Ekspertka
    Postów: 132 113

    Wysłany: 29 lipca 2017, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aniu, koniecznie badaj betę i zgłoś się na wizytę sprawdzić, czy jest pęcherzyk płodowy, ale pewnie dr tak Ci doradził. Beta jak na 10, 12 i 14 dzień nie jest niestety doskonała, ale mogła też być późna implantacja. Trzymaj się, kochana.

    Fay
  • ania609 Autorytet
    Postów: 1346 517

    Wysłany: 29 lipca 2017, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fay wrote:
    Aniu, koniecznie badaj betę i zgłoś się na wizytę sprawdzić, czy jest pęcherzyk płodowy, ale pewnie dr tak Ci doradził. Beta jak na 10, 12 i 14 dzień nie jest niestety doskonała, ale mogła też być późna implantacja. Trzymaj się, kochana.
    Niestety nic mi nie mówił o pecherzyku ale na wizytę jestem umówione na wtorek ..bardziej lekarz mnie zdołował niż dał jaką kolejek nadzieję..:(

    oar8dqk3h868txgg.png
  • Klee Autorytet
    Postów: 342 152

    Wysłany: 29 lipca 2017, 14:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ania609 wrote:
    Niestety nic mi nie mówił o pecherzyku ale na wizytę jestem umówione na wtorek ..bardziej lekarz mnie zdołował niż dał jaką kolejek nadzieję..:(

    A u jakiego lekarza, Ania, byłaś? W Gync.? Dr M by chyba Cię nie zdołował, bo zawsze mówił, że nigdy nie mówi nigdy, bo różne rzeczy już widział... :)

    Gyncentrum: 3 x IUI, 3 x IVF
    Artemida Białystok: 1 IVF
    ciąża naturalna 6 tc [*]
    EuroFertil: 1 IVF
    zawsze 0 zarodków do mrożenia
  • Fay Ekspertka
    Postów: 132 113

    Wysłany: 29 lipca 2017, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    We wtorek będzie chyba 5 tydzień, więc coś już będzie widać, tj. pęcherzyk ciążowy. Zaufaj lekarzowi, a szansa jeszcze jest.
    Wiesz, tak się składa, że na tym forum wszystkie jesteśmy weterankami porażek. Po poprzedniej nieudanej procedurze w 2014 r (3 transfery) obijałam się po życiu bez sensu przez dwa lata, nic kompletnie nie miało znaczenia, smutek i strach, że zostanę bez dzieci - dopóki nie zaczęłam działać w Gyncentrum. A i teraz znowu strach przed porażką.

    Fay
  • Sunshine_111 Autorytet
    Postów: 857 620

    Wysłany: 29 lipca 2017, 14:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rubineye wrote:
    Tychy :)

    Sun długo masz firmę? Bo zastanawia mnie ile wynosi macierzyński na niskim zusie, orientujesz się może?

    Dość długo, bo od 2012.
    Niestety nie wiem, ile się otrzymuje na niskim Zusie. Mi to w ogóle księgowa przeliczyła, ile mamy płacić i jak długo, żeby nam się opłacało :)

    mhsvf71xt0wtqk81.png
‹‹ 428 429 430 431 432 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Badania i rozwój

W OvuFriend mocno wierzymy, że moc danych może zrewolucjonizować kwestie związane z płodnością i wesprzeć wiele kobiet w poznaniu swojej płodności, szybszym zajściu w ciążę lub wykryciu na wczesnym etapie potencjalnych problemów ze zdrowiem hormonalnym.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Układ immunologiczny a problemy z płodnością, czyli czym jest niepłodność immunologiczna

Układ immunologiczny, czyli inaczej odpornościowy ma niebagatelny wpływ na płodność. Niekiedy czynniki immunologiczne mogą być bezpośrednią przyczyną niepłodności. Czy problemy z implantacją zarodka albo nawracającymi poronieniami mogą być wywołane przez czynniki immunologiczne? W jakich przypadkach rozważyć konsultację ze specjalistą - immunologiem? 

CZYTAJ WIĘCEJ