Forum Starając się z pomocą medyczną Hashimoto - rady dla starających się z tą chorobą
Odpowiedz

Hashimoto - rady dla starających się z tą chorobą

Oceń ten wątek:
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 17 lutego 2014, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hashimoto na pewno nie masz, bo normę masz do 34, więc nie musisz się tym martwić. mój wynik to 560 przy normie 34.

    ash lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • ash Autorytet
    Postów: 1326 1092

    Wysłany: 18 lutego 2014, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny. Uspokoiłyście mnie trochę :)
    Czekam cierpliwie na wizytę.

    ug3715nmrb0zdbvc.png

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 18 lutego 2014, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie masz zlych wynikow, wszystko jest jeszcze w granicach norm..wiec jakies ewentualne problemy sa do szybkiego wyrownania...Glowa do gory i wio do endo :D

    ash lubi tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 lutego 2014, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dawno mnie tu nie było i widze dużo wypowiedzi ciekawych. Mam też haschimoto ale też mam w skrócie drugą chorobe sa to guzotorbiele na tarczycy ale nazwa jest o wiele dłuższa.
    Ja na haschi nie stosuje diety bo i tak mam już dwie tak naprawde jedną mam nietolearncje glutenu i laktozy.
    CO do leukocytów to ja mam zawsze ich dużo za to erytrocytów mam przy granicy normy.
    Jezlei chodzi o mleko to najlepiej nie pic samego melka obojetnie z jakiego zwierza jest ale jeść przetwory mleczne u dorosłego lepiej sie przyswajają.
    A kawa ponoc ( ja prawie nie pijam kawy) jest bardzo dobra z cykorii i polecana przy hascimoto,przy insulinoopornosci,przy PCOS.
    Zdrówka każdej z Was życze <3

    kapturnica lubi tę wiadomość

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 18 lutego 2014, 21:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś



    swietny artykul polecam przeczytac panie....
    http://www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html

    inessa, Chanela lubią tę wiadomość

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 18 lutego 2014, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja sie poddajejak nie mozna krowiego...to zadnego mleka zadnych serow nic ...ser kozi smierdzi mi capem ehhh ser owczy wali baranem ehhh I za Chiny!!nie przemoge sie nie dam rade jesc obrzydzenie na zapach i smak powoduje ze mam ochote haftowac,,,
    Pietole nie jem serow yhhyyhhy

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 18 lutego 2014, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja kupiłam firmy turek sek kozi - wygląda jak zwykły biały ser kremowy i nie śmierdzi i smakuje normalnie - ja się na niego przerzuciłam bo bez jakiegokolwiek sera bym zwariowała

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 19 lutego 2014, 06:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela JA TEZ ZAWSZE JADLAM SERKI PODSTAWA MOJEGO POZYWIENIA..KUPILAM W LIDLU BIEDRONIE W CENTRUM NA WAGE JAKIS I UJA!!! wszystko wacham jak popietolona jak poczuje jakis dziwny zapach to od razu cofka...Sprobuje dorwac z turka ten serek jak mowisz ale w nast tyg jak moj malz zjedzie w razie czego zje bo wyrzucanie jedzenia nie jest u mnie praktyka...Mam jeszcze cicha nadzieje ze jak przywiezie mi sery z Be to moze one beda bardziej jadalne..
    Chanela a probowalas inne...czulas w zapachu roznice i smaku??..Czy moze ja jakas porabana juz jestem :-/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2014, 06:36

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 19 lutego 2014, 20:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kupowałam jeszcze jeden w realu albo tesco nie pamiętam i też był zjadliwy :)

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2014, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Można serki zamawiać w firmach gdzie jedzenie bezglutenowe i też nie czuć bardzo zapachu dawno temu jadłam jak jeszcze mogłam troszke i jest nawet smaczny.

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 20 lutego 2014, 20:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessa ale mi kazdy smierdzi i w tym jest problem...nie przejdzie przez gardlo nawet na minimalny charakterystyczny zapach mnie cofa...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 lutego 2014, 23:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kapturnica rozumiem ja co do serów kozich zwłąszcza tak miałam ale akurat ten co kupowałam był bezzapachowy tylko ja kupowałam wtedy bezpośrednio w sklepie wiec mogłam powąchać.
    Za to teraz można kupić mleko dla alergików bez laktozy naprawde jest super ja mam bardzo dużą nietolerancje na laktoze a to moge pić ostatnio kupiłam je w Piotrze i Pawle ale i tak nie jest to polskie mleko a niemieckie ale warto.
    Piszecie o soi =,ze sie nie powinno przy Haschi mi lekarz nic o tym nie mówił mimo,ze wie iż ja jem duzo soi ponieważ tak uzupełniam niedobory białka pije mleko sojowe itp aby zaszkodzić sobie trzeba by jesć soje w tabletkach bo takowa istnieje.
    Tak samo nie powinno sie jeśc jodu ( potraw np z ryb słonowodnych czesto itp) ale gdy sie okaze,ze kobieta zachodzi wciaże to powinna zjadać dziennie jodu od 100-150 jednostek na dzień ze wzgledu na dobro dziecka ( przekłada sie dobro dziecka nad dobro matki) nie wolno przekraczać tych jednostek a po ciązyu i karmieniu odstawia sie odrazu jod aby nie szkodzić już sobie.

  • kapturnica Autorytet
    Postów: 23854 63937

    Wysłany: 21 lutego 2014, 06:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inessa kurcze...z tego co rozmawialam z moim endo jak rowniez przekopalam tony stron na necie i wszedzie pisze ze soja jest niewskazana bo jest wolotworcza i wplywa uposledzajaco na prace tarczycy..Nie wiem do konca jak jest naprawde ale wykluczylam calkowicie nie bede ryykowac ...Co do uzupelniania bialka -duze jego poklady sa w amarantusie kilkakrotnie wyzsza ich zawartosc niz w mleku i innych produktach wiec polecam bo w smaku jest naprawde idealna :)Co do jodu z tym sie zgadzam z Toba jod w cizy jest wskazany natomiast na codzien niestety musimy unikac...

    V8GJp2.pngZtiMp1.png
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 21 lutego 2014, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No jak na razie jodu musimy unikać. Chyba że będziemy w ciąży :)

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 13 marca 2014, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba się przyłączam do tego wątku. Odebrałam wyniki, moje Anty TPO wynosi tylko 1212,7 przy normie 60...
    kapturnica wrote:
    czesc kobitki...
    mam pytanie do was kochane a zwlaszcza do niedoczynnosciowek tarczycowych i hashi...jakie macie leukocyty ???chodzi mi o wynik wbc , ktory w hashi jest poddobno bardzo niski..i tak sie zastanawiam kurde nad tym jaki wy macie??
    WBC mam na granicy - 4,68 przy normie 4-11.
    TSH też niskie -2,372 przy normie 0,35-5,5.
    No ale to ATPO bije wszystko na głowę... W czwartek mam pierwszą wizytę u endo, ale mój lekarz już stwierdził, że wszystko wskazuje na Hashimoto i endokrynolog pewnie zleci usg tarczycy i powtórne badania krwi aby to na 100% potwierdzić. No i kategorycznie zabronił mi się teraz starać o dziecko.

    Czytałam wszystko co pisałyście - ta dieta cóż... dla mnie też brzmi strasznie. Uwielbiam sery, żółte, pleśniowe, wszystkie. I w ogóle większość produktów tam wymienionych to moje ulubione. Za to te zalecane... niezbyt za nimi przepadam. Cóż na razie poczekam na wizytę u endo, zapytam się też go o dietę i zobaczymy co będzie dalej.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Chanela Autorytet
    Postów: 1946 1498

    Wysłany: 13 marca 2014, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marronek ja też uwielbiam kawę, różne sery i przetwory mleczne. Rano prawie zawsze jadłam płatki z mlekiem. Ale da się na wszystko przestawić. Na początku jest różnie, ja fatalnie czułam się przez pierwszy tydzień ale to również przez to, że biorę metforminę i ograniczyłam cukry praktycznie do zera.

    kapturnica lubi tę wiadomość

    201501275365.png
    p19uk0s3zyd2g4e9.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 14 marca 2014, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela wrote:
    Marronek ja też uwielbiam kawę, różne sery i przetwory mleczne. Rano prawie zawsze jadłam płatki z mlekiem. Ale da się na wszystko przestawić. Na początku jest różnie, ja fatalnie czułam się przez pierwszy tydzień ale to również przez to, że biorę metforminę i ograniczyłam cukry praktycznie do zera.

    No my z mężem całkowicie dietę zmieniamy - u niego podwyższony cholesterol (po rodzicach odziedziczył). Jedzenia nie mam zamiaru wyrzucać, więc na razie zjemy to co mamy, a od następnych zakupów wymieniamy produkty.

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 22 maja 2014, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chanela wrote:
    Marronek ja też uwielbiam kawę, różne sery i przetwory mleczne. Rano prawie zawsze jadłam płatki z mlekiem. Ale da się na wszystko przestawić. Na początku jest różnie, ja fatalnie czułam się przez pierwszy tydzień ale to również przez to, że biorę metforminę i ograniczyłam cukry praktycznie do zera.

    Miałaś 100% racji :)
    Przyzwyczaiłam się do codziennego lub codwudniowego pieczenia chleba (pięknie w mieszaniu wtedy pachnie i nam i sąsiadom :P). Sery tylko kozie - udało mi się znaleźć nieśmierdzące :) No i kaszy jaglanej sporo do jadłospisu wprowadziłam. I efekty są takie, że samopoczucie lepsze, senność trochę mniejsza a i kg troszkę ubyło :)

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
  • Iownka Autorytet
    Postów: 585 362

    Wysłany: 24 maja 2014, 07:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też dowiedziałam się wczoraj, że prawdopodobnie mam Hashimoto.
    Anty TPO mam ok, ale ATG wynosi u mnie 204.
    Objawami u mnie są niemożność zajścia w ciążę właśnie. Pamiętacie, jak kiedyś nawijałam, że co miesiąc zachodze w ciążę i ją od razu tracę, bo organizm się jej pozbywa?
    Wszyscy mnie mieli za świra. No a teraz już wiem :(

    w5wqkrhmcawmir87.png

    relg3e5e4t96ae00.png
  • Marronek Autorytet
    Postów: 1881 504

    Wysłany: 26 maja 2014, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iownka wrote:
    Ja też dowiedziałam się wczoraj, że prawdopodobnie mam Hashimoto.
    Anty TPO mam ok, ale ATG wynosi u mnie 204.
    Objawami u mnie są niemożność zajścia w ciążę właśnie. Pamiętacie, jak kiedyś nawijałam, że co miesiąc zachodze w ciążę i ją od razu tracę, bo organizm się jej pozbywa?
    Wszyscy mnie mieli za świra. No a teraz już wiem :(

    Też czasami miałam takie odczucie (zwłaszcza na temperatury patrząc), ale bałam się to głośno powiedzieć (napisać).
    Innych objawów nie masz?

    Hashimoto, endometrioza; problemy z drożnością jajowodów; Brak hamowania...
    25.03.2015 - biochemiczna.
    6 nieudanych transferów in-vitro (10 zarodków), w tym jeno puste jajo (14.03.2016).

    Naturalny cud w czerwcu 2020 roku :) Spodzewamy się synka :)
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ