Odpowiedz

HSG

Oceń ten wątek:
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 23:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też miałam Hsg 26 czerwca,w szpitalu na NFZ,ale zapłaciłam 150 zł,ponieważ szpital "zbiera" sobie w ten sposób,czyli za zrobienie tego badania na "doposażenie"oddziału ginekologicznego,ta wpłata to była "cegiełka",oczywiście w podanej już wysokości.Mi badanie robiła bardzo niedelikatna gin,już samo badanie było nieprzyjemne,bo tak mnie powgniatała,że czułam wszystkie wnętrzności.Mi raczej zakładała ten aparat shultza,a którym ktoś już tutaj pisał,chociaż coś też wspomniała o zakładaniu cewnika,ale ja po dostaniu jakiegoś "ogłupiacza"po którym strasznie kręciło mi się w głowie,nie dopytywałam co mi tam zakłada.Samo zakładanie było mało przyjemne,ale nie mogę powiedzieć,żeby strasznie bolało,raczej takie nieprzyjemne kłucie,takie szarpanie.Wlewanie kontrastu,po bokach czyli jajowodach,w ogóle nie czułam,ale strasznie bolał mnie dół brzucha/macica.U mnie mogło być to spowodowane,że na macicy mam zrosty po cc,a jajowody mam drożne.Ale dokładnie co i jak u mnie wyglada,będę wiedziała za tydzień,bo teraz nie ma lekarza,który robi opis.A i jeszcze co do pobytu w szpitalu,to byłam przyjęta na oddział ok 8.00,ok 9 badanie i na sali na oddziale byłam do 13.00,dwie godz po badaniu miałam leżeć,nie pić i nie jeść.
    Dziewczyny,czy któraś z was po hsg krwawiła/plamiła?Ja plamię,raz mniej raz więcej drugi dzień,wczoraj czyli po badaniu,poleciał mi też skrzep.

    nika77
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 27 czerwca 2017, 23:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alayna wrote:
    Mam jeszcze pytanie czy któraś z was miała antybiotyk po hsg bo ja dostałam doksycyklun która jak się dowiedziałam jest zabroniona w ciazy
    Ja miałam Sumamed przez 3dni.
    Tak antybiotyki są zabronione w ciąży, ale przecież zażywasz je teraz a nie w ciąży prawda? To że weźmiesz teraz kilka tabletek to na nic nie wpłynie

    Koniec starań
  • Alayna Koleżanka
    Postów: 57 3

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 06:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selena dzięki za pocieszenie bo już naprawdę głupiej mam nadzieję że komórki jajowej uszkodzić się nie da bo i takie myśli mnie nachodzily

    Aniołek 6/7 TC (*)08.2017
    Aniołek 9 TC 10.2019
    24.08.2017
    Synuś 28.01.2010 nasz Skarbek
    3 lata starań walczymy dalej....
    1 IVF Punkcja 04.01.2019 jeden zarodek zero śnieżynek
    Transfer 07.01.2018 niestety klapa;(
  • Alicja w krainie czarów Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 10:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie :) Moje pierwsze doświadczenie z HSG- tragiczne, zawsze miałam wysoki próg bólu i nawet mój gin, do którego chodzę o wielu lat był przekonany, że to nic strasznego. Byłam w piątek, ale moja reakcja na ból była niewyobrażalna - nie straszę broń Boże nikogo- jak uznał lekarz- KAŻDA Z NAS JEST INNA- KAŻDA INACZEJ REAGUJE :) Badanie zostało przerwane , mimo to plamiłam dwa dni i miałam bóle brzucha. Trzeciego dnia zrobiliśmy kolejne podejście, tyle, że już na narkozie. Nie pamiętam za dużo :) Jedynie swoje dziwne majaki po 'głupim Jasiu' . Po wybudzeniu lekarz powiedział, że z początkowymi problemami, ale kontrast przeszedł, czyli to bardzo dobra wiadomość, jeśli coś było na przeszkodzie - to się usunęło. Dziś drugi dzień po badaniu, krwawienie już niewielkie- w zasadzie plamienie, zastanawia mnie tylko ten ból brzucha, drugi dzień po to normalne ? Wciąż czuje dyskomfort i druga noc miałam problem aby zasnąć. Zawsze jest jakieś ryzyko powikłań, jak to było u Was ?

    Alicja w krainie czarów
  • Alicja w krainie czarów Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 10:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nika77 wrote:
    Ja też miałam Hsg 26 czerwca,w szpitalu na NFZ,ale zapłaciłam 150 zł,ponieważ szpital "zbiera" sobie w ten sposób,czyli za zrobienie tego badania na "doposażenie"oddziału ginekologicznego,ta wpłata to była "cegiełka",oczywiście w podanej już wysokości.Mi badanie robiła bardzo niedelikatna gin,już samo badanie było nieprzyjemne,bo tak mnie powgniatała,że czułam wszystkie wnętrzności.Mi raczej zakładała ten aparat shultza,a którym ktoś już tutaj pisał,chociaż coś też wspomniała o zakładaniu cewnika,ale ja po dostaniu jakiegoś "ogłupiacza"po którym strasznie kręciło mi się w głowie,nie dopytywałam co mi tam zakłada.Samo zakładanie było mało przyjemne,ale nie mogę powiedzieć,żeby strasznie bolało,raczej takie nieprzyjemne kłucie,takie szarpanie.Wlewanie kontrastu,po bokach czyli jajowodach,w ogóle nie czułam,ale strasznie bolał mnie dół brzucha/macica.U mnie mogło być to spowodowane,że na macicy mam zrosty po cc,a jajowody mam drożne.Ale dokładnie co i jak u mnie wyglada,będę wiedziała za tydzień,bo teraz nie ma lekarza,który robi opis.A i jeszcze co do pobytu w szpitalu,to byłam przyjęta na oddział ok 8.00,ok 9 badanie i na sali na oddziale byłam do 13.00,dwie godz po badaniu miałam leżeć,nie pić i nie jeść.
    Dziewczyny,czy któraś z was po hsg krwawiła/plamiła?Ja plamię,raz mniej raz więcej drugi dzień,wczoraj czyli po badaniu,poleciał mi też skrzep.
    Ja krwawiłam , dzis drugi dzień i wciąż plamienie, ale mniejsze niż wczoraj.

    Alicja w krainie czarów
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alicja,w sprawie bólu brzucha nie pomogę,bo mnie akurat brzuch nie bolał po badaniu,krwawiłam/plamiłam dwa dni,dziś trzeci dzień po i już raczej robi się czysto.Nie wiem,czy ból brzucha,jest normalną reakcją czy jakimś powikłaniem.

    nika77
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 327

    Wysłany: 28 czerwca 2017, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jeśli chodzi o antybiotyk, to nic nie dostałam, ale po badaniu nic się złego nie działo, więc pewnie nie dając mi tego antybiotyku po prostu wiedzieli co robią. antybiotyk daje się zapobiegawczo, żeby nie nabawić się jakiejś infekcji, ale wiadomo one też dobre nie są, bo osłabiają organizm.

    ostatnio dostałam antybiotyk bo miałam bakterie w moczu i potem przez tydzień miałąm biegunkę nawet po wodzie do picia :/

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Alayna Koleżanka
    Postów: 57 3

    Wysłany: 29 czerwca 2017, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie po badaniu wogole brzuch nie bolał a plamilam tylko jeden dzień ale każda z nas jest inna najlepiej zapytać lekarza

    Aniołek 6/7 TC (*)08.2017
    Aniołek 9 TC 10.2019
    24.08.2017
    Synuś 28.01.2010 nasz Skarbek
    3 lata starań walczymy dalej....
    1 IVF Punkcja 04.01.2019 jeden zarodek zero śnieżynek
    Transfer 07.01.2018 niestety klapa;(
  • PolaP Ekspertka
    Postów: 124 69

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny ja miałam wczoraj Sono HSG prywatnie. Samo badanie nie bolało. Z lewej strony nie chciał przejść kontrast i syknełam ale w rezultacie badanie przebiegło pozytywnie. Natomiast około dwie godziny po badaniu dostałam silnego bólu prawie jak skurcze porodowe. Położyłam się i zasnełam. Dzisiaj ból brzucha jest dużo mniejszy ale nadal boli. Niewielkie plamienie. Dostałam po badaniu antybiotyk doxycyclinum i gynalgin mam stosowac 2x dziennie przez dwa dni, zapobiegawczo w razie infekcji. Lekarz mi nie powiedział czy możemy się teraz przytulać ale sądze że jeśli nie zakazał to można :).

    U nas dochodzi jeszcze chyba problem męski co prawda stwierdzony po pierwszym badaniu ale wyniki trochę słabe. Problem z ruchliwością i morfologia kiepska. Na już mąż ma zrobić test HBA. Dostaliśmy witaminki i skierowanie na seminogram w sierpniu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 09:45

    f2w3s65gj4wncr0v.png
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 327

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 15:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaP, a miałaś przed HSG badania na grzyby i bakterie jakieś zlecone? robiłaś? albo cytologię? w niektórych klinikach zlecają, żeby wiedzieć, że w środku jest czysto i mogą bez problemu wpuszczać kontrast i nic się nie stanie. ja też miałąm sono i też nie bolało w trakcie, ale po wszystkim wyszłam z kliniki jakby nigdy nic i plamień miałam tyle co nic i nic mnie potem nie bolało, a na pewno nie aż tak jak to opisujesz.

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • Selina Autorytet
    Postów: 8926 3420

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PolaP dobrze żeby mąż zbadał też hormony (TSH, prolaktyna, testosteron, estradiol, lh i FSH). Mój mąż też ma gorsze nasienie, problemy z ruchliwością i dopiero teraz robił badania krwi i wyszła podwyższona prolaktyna która właśnie może mieć wpływ na gorsze nasienie. Dostał od dziś Bromka na zbicie no i czekamy

    Koniec starań
  • PolaP Ekspertka
    Postów: 124 69

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marlena88 wrote:
    PolaP, a miałaś przed HSG badania na grzyby i bakterie jakieś zlecone? robiłaś? albo cytologię? w niektórych klinikach zlecają, żeby wiedzieć, że w środku jest czysto i mogą bez problemu wpuszczać kontrast i nic się nie stanie. ja też miałąm sono i też nie bolało w trakcie, ale po wszystkim wyszłam z kliniki jakby nigdy nic i plamień miałam tyle co nic i nic mnie potem nie bolało, a na pewno nie aż tak jak to opisujesz.

    Miałam robione posiewy, cytologie, wszystko negatywne bylo

    f2w3s65gj4wncr0v.png
  • Marlena88 Autorytet
    Postów: 1311 327

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To nie wiem skad ten ból w Twoim przypadku. Moze po prostu taka reakcja organizmu

    początek starań sierpień 2014
    początek leczenia sierpień 2015- bromergon, cyclo-progynova, clo, ovarin, suplementy. Jajowody drożne.
    Lipiec 2017 ruszamy z duphastonem
    Październik 2017 aromek-duphaston
    Co dalej???
  • PolaP Ekspertka
    Postów: 124 69

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Selina wrote:
    PolaP dobrze żeby mąż zbadał też hormony (TSH, prolaktyna, testosteron, estradiol, lh i FSH). Mój mąż też ma gorsze nasienie, problemy z ruchliwością i dopiero teraz robił badania krwi i wyszła podwyższona prolaktyna która właśnie może mieć wpływ na gorsze nasienie. Dostał od dziś Bromka na zbicie no i czekamy

    Na razie kazał zrobić tylko ten test. Ja zaczęłam panikowac i chciałam już chłopa do androloga wyslac bo kilka miesięcy temu co prawda chłopcy nie byli bardzo szybcy ale morfologia była 52%,a teraz 100% z uszkodzoną główka. ale mnie uspokoił ze na jednym badaniu nie można od razu wyrokowac itd. Więc czekamy.

    f2w3s65gj4wncr0v.png
  • nika77 Ekspertka
    Postów: 300 71

    Wysłany: 4 lipca 2017, 09:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny,pisałam tutaj 26 czerwca,że miałam Hsg i gin po badaniu powiedziała,że prawdopodobnie jajowody są drożne,ale zrosty na macicy po cc.Wczoraj odebrałam opis i wszystko to za nieprawda!W opisie jest,że:
    oba jajowody poszerzone - co to do cholery znaczy???czy któraś z Was miała takie coś?czy one są poszerzone chorobowo czy pod wpływem kontrastu?

    prawy jajowód drożny,ale lewy prawdopodobnie niedrożny,bo ewidentnie kontrast nie przeszedł!
    oprócz tego - macica mała,zniekształcona!

    co to znaczy cholera,że jest zniekształcona??czy rzeczywiście przez zrosty po dwóch cesarkach i dwóch łyżeczkowaniach po poronieniu?

    czy któraś z Was spotkała się z czymś takim jak u mnie?

    ja mam jutro wizytę u gin,więc pewnie dowiem się czy coś można zrobić w tej sytuacji,ale chciałabym wiedzieć wcześniej,od kogoś kto,to przechodził.

    nika77
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 lipca 2017, 11:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. Mam pyt czy potrzebne jest skierowanie na hsg od ginekologa nawet jeśli chce je zrobić prywatnie? Właśnie dzwoniłam do szpitala z moim mieście niestety jedynego i jakaś wredna baba nieziemsko mnie wkurzyła bo na pyt czy muszę się jakoś przygotować, zrobić badania odburkęła mi że to lekarz decyduje. Zapytała czy mam skierowanie. Odparłam że nie, że chce wykonać prywatnie a ona chamsko że nie mamy o czym rozmawiać bez skierowania. Ręcę opadają.... przecież ja mam prawo czegoś nie wiedzieć a jej obowiązkiem jest mnie poinformować; czemu tacy ludzie pracują w służbie zdrowia jakby za karę to nie mam pojęcia. Najgorzej że żaden gin w moim mieście nie ma gabinetu w którym mogłabym to hsg zrobić. Powiecie mi dziewczyny jak to jest z tym skierowaniem?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • JuicyB Autorytet
    Postów: 1160 1541

    Wysłany: 4 lipca 2017, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Ewka,

    HSG to dość poważne badanie, dlatego skierowanie od lekarza jest konieczne, nawet jeśli chcesz to badanie wykonać prywatnie. Babą ze szpitala się nie przejmuj - szkoda nerwów.
    Masz jakiegoś lekarza, do którego stale chodzisz i zna Twoją historię starań? On powinien Ci to skierowanie wystawić bez problemu.


    age.png
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 lipca 2017, 16:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JuicyB wrote:
    Hej Ewka,

    HSG to dość poważne badanie, dlatego skierowanie od lekarza jest konieczne, nawet jeśli chcesz to badanie wykonać prywatnie. Babą ze szpitala się nie przejmuj - szkoda nerwów.
    Masz jakiegoś lekarza, do którego stale chodzisz i zna Twoją historię starań? On powinien Ci to skierowanie wystawić bez problemu.

    Tak ale jest to lekarz na nfz i czasem kombinuje z takimi skierowaniami tłumacząc się że chce widzieć wyniki męża eh... twierdzi że jestem zdrowa, owulacja potwierdzona, hormony ok i musiałam nieźle się nagadać żeby dostać skierowanie m.in. na hormony. Wielu lekarzy uważa że jeśli rok nie minął nie ma co się przejmować. Ale jeśli ciąży nie ma coś jest nie tak. Chce to sprawdzić. Mąż badanie nasienia ma dopiero w sierpniu więc znów będę coś wymyślać przy najbliższej wizycie. Ale powiem że nie wyjdę bez tego skierowania i już :)

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • Ewka90 Autorytet
    Postów: 1040 133

    Wysłany: 4 lipca 2017, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny długo trwa to badanie? Mogłyście po normalnie funkcjonować - mam na myśli np. prowadzenie auta?

    Nasza księżniczka jest już na świecie <3
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 lipca 2017, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewka90 ja straciłam rachubę czasu podczas badania więc może inne dziewczyny się wypowiedzą ale prowadzić auto to się bym bała, tym bardziej, że do domu miałam około 80 km.

‹‹ 138 139 140 141 142 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego