X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro 2019 , walczymy dalej!!!
Odpowiedz

In vitro 2019 , walczymy dalej!!!

Oceń ten wątek:
  • [email protected] 35 Autorytet
    Postów: 685 342

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 09:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia ja mam to samo, tamten rok cały przeleciał pod hasłem in vitro. Ten rok chciałabym żeby upłynął na obserwacji swojego rosnącego brzuszka. Ale też ciągle mam pod górkę. Chciałabym jak najszybciej podejść do crio, ale ciągle coś wychodzi, jak nie urośnie pecherzyk na sztucznym to potem bakteria w posiewach. I tak mam zawsze jakieś przeszkody przed każdym crio. I to mnie najbardziej wkurza, że człowiek chciałby pójść do przodu a kręci się w miejscu.

    Myślałam że ja jestem takim pechowcem ale jak czytam wasze historie to widzę że każda z nas ma tak pod górkę :(
    Smutne to.

    Synek ♥️
    f2wl3e5eyxnm25v1.png
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2265 1638

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Magnetyczna wrote:
    Paula, ja miałam sonoHSG na drożość. Kupa strachu i nic więcej. Czuć lekkie rozpieranie jak na @. Nie ma czego sie bać.

    Ja mam takie same doświadczenie z sonoHSG, było dużo lepiej niż się nastawiałam, sma zabieg nie był dla mnie bolesny. Po zabiegu mnie baardzo bolało, ale dosłownie za minutę dostałam jakiś przeciwbólowy zastrzyk i już było ok.

    Paula_30 lubi tę wiadomość

    23.10.2019 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2265 1638

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Jedyne co mnie dobija że coś się przyplatalo i nie wiem co to. Druga sprawa to chciałabym mieć już to za sobą,stymulacja itp bo nie mam zamiaru siedzieć kolejny cały rok w ivf i żreć hormonów Bóg wie ile. Do lipca chcę mieć to z głowy i albo się uda albo nie. Mam zamiar zmienić pracę a póki siedzę w ivf to nie da rady . Mam już tego po dziurki w nosie,chcę poznać w końcu odpowiedzi na dręczące mnie pytania i tyle. Ile mam żyć w niepewności? Podziwiam dziewczyny które latami walczą Ale ja nie mam zamiaru wiecznie tylko ivf, kasy wydawać zamiast coś z mężem zaplanować ,zrobić coś dla siebie. Zrobiliśmy co mogliśmy i czas na konkretne odpowiedzi. Przepraszam że tak ostro ale już się pogodzilam że chyba nigdy nie będę mama i tyle.

    Paulcia moim zdaniem takie narzekanie też jest potrzebne czasem, mi czasami pomaga. Wcale nie musisz być zawsze pozytywnym wulkanem energii, narzekaj jak masz ochotę, masz na co póki co! Ale już wkrótce jak wyleczysz tę infekcję mam nadzieję, że będzie powodów :) Rozumiem to co piszesz, dla mnie podporządkowanie życia pod leczenie jest chyba nawet gorsze niż sam fakt nie posiadania dziecka.

    Paulcia28, Fantasmagoria lubią tę wiadomość

    23.10.2019 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Paula_30 Autorytet
    Postów: 1501 620

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bajka_88 wrote:
    A robiliście badanie defragmentacji DNA plemnika i uczulenia na kwas hialuronowy?? My też mieliśmy wskazania do inseminacji ( były dwie bez sukcesu) ale po otrzymaniu wyniku na uczulenie lekarz odradził i skierował do procedury in vitro.
    Badanie drożności jajowodów da się przeżyć. Dostaniesz głupiego Jasia i jakoś leci. Miałam robione już 3 razy. Bo się uparli że Endo i pcos a za każdym razem wychodziło idealnie.
    bajka,
    badanie fragmentacji robilismy i oczywiscie byla obnizona plodnosc ale wtedy mielismy bardzo malo nasienia, lekrz mowi,ze na tych nowych wynikach pewnie by wyszlo prawidłowo. A co do wiazania kwaem hiauloronowym to dopiero dostalismy skierowanie, poniewaz wczesniej mielismy zbyt mala ilosc plemnikow do tego badania.

    860i3e5edambhnvb.png
  • neila83 Ekspertka
    Postów: 187 81

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_30 wrote:
    Dziewczyny,
    szok. Jestesmy po kolejnej wizycie w invicie. Bylismy z wszystkimi wynikami ale dzisiaj rano jeszcze zrobilismy badanie nasienia,bo od razu mielismy zamrozic to nasienie do ivf. Poprzednie badania nasienia w tym to ostatnie z grudnia było masakryczne-1% prawidłowych plemników a w probce zaledwie 0,2ml. Dlatego zalecenie mrozenie,zeby cokolwiek zostało. No i tu zaczyna sie smiesznie. Przy dzisejszym badaniu wyszło,że moj chłop ma wrecz idealne nasienie!:
    barwa:szarobiała
    zapach:swoisty
    objętośc ejakulatu:4,5 ml
    odczyn ph: 7,8
    liczba plemnikow w 1 ml: 16mln/ml
    liczba plemnikow w ejakulacie: 72mln
    plemniki żywe:70%
    plemniki martwe:30%
    plemniki o szybkim ruchu postepowym:21%
    plemniki o wolnym ruchu postepowym: 23%
    Łącznie :44%
    o ruchu niepostepowym 9%

    72mln plemnikow??!!
    W tej sytuacji lekarz,ktory był w nie mniejszym szoku kazał nam zaczekac z miesiac i powotrzyc badania,bo jesli taki poziom si eutrzyma to bedziemy rozwac inseminacje zamiast in vitro. Ale moze to byc chwilowe.
    Nie mamy pojecia skad taki skok, jak przez ostatnie 2 lata była masakra...
    Co lepsze sprawdził mi na usg,ze mam jakis przeplyw ciepła czy jak ona to nazwał w lewym jajniku, ze mozliwym jest ze owulacja była,a ze wspolzylismy to mam test niebawem zrobic...

    Paula, piękny wynik! Jakie bierze leki, że taka poprawa? U nas też nasienie bardzo słabe, za jakieś 3 tyg trzeba będzie ponowic wyniki i zobaczymy czy suplementy coś pomogły :)

    Paula_30 lubi tę wiadomość

    4 procedury, 7 transferów, 10 blastocyst. Ostatni transfer - jedyna ciąża do 7 tyg.
    Maj 2022 pierwszy transfer AZ - udany❤️
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1278 1309

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 17:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga_ni jak wizyta? Ruszacie z procedurą?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2019, 17:00

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2265 1638

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 17:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    Aga_ni jak wizyta? Ruszacie z procedurą?

    Mam nadzieje, ze ruszamy. Oczywiście w klinice jak zawsze opóźnienia, już zapomniałam jak mnie to doprowadza do szału. No wiec czekamy ciagle na wizytę.

    23.10.2019 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Paula_30 Autorytet
    Postów: 1501 620

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    neila83 wrote:
    Paula, piękny wynik! Jakie bierze leki, że taka poprawa? U nas też nasienie bardzo słabe, za jakieś 3 tyg trzeba będzie ponowic wyniki i zobaczymy czy suplementy coś pomogły :)
    Neila właśnie nic nie brał. Najśmieszniejsze że jak bral profertil,androvid oto to się trochę poprawiły. Potem zaczął dietę i jazde na rowerze ( ,zgodnie z zaleceniami lekarza) i jak zrobiliśmy te kontrolne badanie nasienia po zmianie stylu życiu to się wtedy właśnie jeszcze pogorszyło- w nasieniu prawie nie było plemników. Stąd postanowienie o mrożeniu. W międzyczasie zrobił ponowne badanie i też takie masakrycznie źle. A teraz do mrożenia jak zrobil to wyszły takie super. Więc się sami zastanawiamy skąd taki cud. Tym bardziej że między wynikami był może miesiąc różnicy. I każde w tej samej klinice robione...

    860i3e5edambhnvb.png
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paula_30 wrote:
    Neila właśnie nic nie brał. Najśmieszniejsze że jak bral profertil,androvid oto to się trochę poprawiły. Potem zaczął dietę i jazde na rowerze ( ,zgodnie z zaleceniami lekarza) i jak zrobiliśmy te kontrolne badanie nasienia po zmianie stylu życiu to się wtedy właśnie jeszcze pogorszyło- w nasieniu prawie nie było plemników. Stąd postanowienie o mrożeniu. W międzyczasie zrobił ponowne badanie i też takie masakrycznie źle. A teraz do mrożenia jak zrobil to wyszły takie super. Więc się sami zastanawiamy skąd taki cud. Tym bardziej że między wynikami był może miesiąc różnicy. I każde w tej samej klinice robione...

    A jak już tak super wyszło to zamroziliści conie co?

    c5c9c0e3f3.png
  • EllaDe Autorytet
    Postów: 720 555

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 20:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny, myśmy myśleli, że z ivf wystarujemy już w 2018. A w końcu było tyle różnych wizyt u lekarzy, suplementacja męża, jakieś wakacje, opóźnienia, kolejki do konsultantów, że rok 2018 upłynął nam pod znakiem ivf, bez zaczynania czegokolwiek. eh... no ale teraz jesteśmy zwarci i gotowi do działania i jutro zaczynam kłuć się gonalem. pozdrawiam!

    Paulcia28, Alstro38, Bajka_88, Fantasmagoria lubią tę wiadomość

    niepłodność idiopatyczna
    2017 - 3x IUI :(
    2019 - IVF
    - 28.01 transfer - [*] 8 tydzień
    - 25.06 crio - mamy serduszko! - > mamy synka!
    2022 - nieudany transfer mrozaczka
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 20:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe wrote:
    Hej Dziewczyny, myśmy myśleli, że z ivf wystarujemy już w 2018. A w końcu było tyle różnych wizyt u lekarzy, suplementacja męża, jakieś wakacje, opóźnienia, kolejki do konsultantów, że rok 2018 upłynął nam pod znakiem ivf, bez zaczynania czegokolwiek. eh... no ale teraz jesteśmy zwarci i gotowi do działania i jutro zaczynam kłuć się gonalem. pozdrawiam!

    to w końcu zaczyna się dziać cos konkretnego.
    Trzymam kciuki żeby szło gładko i 2019 był szczęśliwy :D

    EllaDe, Alstro38, MonikA_89!, Ann88ann lubią tę wiadomość

    c5c9c0e3f3.png
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    to w końcu zaczyna się dziać cos konkretnego.
    Trzymam kciuki żeby szło gładko i 2019 był szczęśliwy :D
    Przyłączam się do kciuków :-)

    Alstro38 lubi tę wiadomość

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
    02.2022 rozwód i początek nowego życia...
    Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie o macierzyństwie ale póki co czas zacząć żyć dla siebie
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny pytanie za 100 punktów
    Czy po antybiotyku dowcipnie może wystąpić plamienie? Rano wzięłam dwa czopki jak lekarz kazał i teraz mam nie plamienia tylko jakby jakieś małe odrywki ,sorry za szczerość. No i nie wiem czy to normalne czy to przez zapalenie jest błona sluzowa dodatkowo podrazniona antybiotykiem? Dopiero jutro z rana mogę zapytać lekarza

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
    02.2022 rozwód i początek nowego życia...
    Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie o macierzyństwie ale póki co czas zacząć żyć dla siebie
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Dziewczyny pytanie za 100 punktów
    Czy po antybiotyku dowcipnie może wystąpić plamienie? Rano wzięłam dwa czopki jak lekarz kazał i teraz mam nie plamienia tylko jakby jakieś małe odrywki ,sorry za szczerość. No i nie wiem czy to normalne czy to przez zapalenie jest błona sluzowa dodatkowo podrazniona antybiotykiem? Dopiero jutro z rana mogę zapytać lekarza

    nie mam pojęcia :( nie miałam nigdy takich antybiotyków

    c5c9c0e3f3.png
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2265 1638

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    Aga_ni jak wizyta? Ruszacie z procedurą?

    Uff, ruszamy z procedurą, trzecią i ostatnią! Mam receptę, teraz tylko czekam na okres, który już powinien nadejść i od 2dc zaczynamy od menopuru. Trzymajcie kciuki! Protokół krótki wiec pewnie z 14 dni stymulacji i punkcja.

    Gaja88, Paula_30, asienka30, MonikA_89!, andzia83 lubią tę wiadomość

    23.10.2019 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2265 1638

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    EllaDe wrote:
    Hej Dziewczyny, myśmy myśleli, że z ivf wystarujemy już w 2018. A w końcu było tyle różnych wizyt u lekarzy, suplementacja męża, jakieś wakacje, opóźnienia, kolejki do konsultantów, że rok 2018 upłynął nam pod znakiem ivf, bez zaczynania czegokolwiek. eh... no ale teraz jesteśmy zwarci i gotowi do działania i jutro zaczynam kłuć się gonalem. pozdrawiam!

    Ekstra, że w końcu ruszyliscie! Trzymam kciuki, będę pewnie pare dni za Tobą :)

    23.10.2019 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Gaja88 Autorytet
    Postów: 1350 1350

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga_ni, EllaDe, powodzenia:)

    aga_ni, EllaDe lubią tę wiadomość

    starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6
    2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- :( :( :( laparoskopia i histeroskopia
    zmiana kliniki
    4 IMSI - 01.2020 r. - 7❄️ :), został 1 ❄️
    1 transfer - 5.05.2020 - blastka 5.1.1
    beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt <3
    2 transfer - 25.02.2022 - blastka 5.1.1 - :(
    3 transfer - 24.03.2022, 10 tc 💔😭
    Została ostatnia szansa…
  • Ana ana Autorytet
    Postów: 545 295

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gaja88 wrote:
    Aga_ni, EllaDe, powodzenia:)

    Dołączam się. Kciuki za powodzenie zaciśnięte :)
    Walczcie dziewczyny.

    MonikA_89!, EllaDe lubią tę wiadomość

    starania od 06.2015
    hsg - lewy jajowód niedrożny, histeroskopia ok, czynnik męski ok
    CLO (10 cykli)
    IUI 03.09.2018 :(
    IVF I 10.2018 - 2 zarodki 8A CB :(
    IVF II 02.2019 - 2 kruszynki ze mną, beta 22.02 - 4,9
    ❄❄
  • Paula_30 Autorytet
    Postów: 1501 620

    Wysłany: 10 stycznia 2019, 23:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    A jak już tak super wyszło to zamroziliści conie co?
    Tak,zamrosilismy 6 wiązek czy pałeczek czy jak się tam nazywa. Ale ponoć największą ilość jaką można. Lekarz mówi że jeśli zdecydujemy się na inseminację to można użyć tego zamrozonego nasienia bo nawet po stracie jakies 40% z niego po rozmrożeniu to i tak zostanie minimalne 5mln do zabiegu. Ale inseminację mają mniejszą skute znosci niż ivf. A jak już podchodzę to chciałabym choć z większym prawdopodobieństwem.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 stycznia 2019, 23:01

    860i3e5edambhnvb.png
  • Paulcia28 Autorytet
    Postów: 5527 4506

    Wysłany: 11 stycznia 2019, 00:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    nie mam pojęcia :( nie miałam nigdy takich antybiotyków
    Zadzwonię jutro do kliniki bo brzuch mnie boli i nie wiem czy to teraz skutki uboczne czy co :-(

    Diagnoza:Azoospermia
    3x ICSI (2018/19). 6 zarodków
    3x crio , 1 świeży transfer
    29.3.18 😞 26.4.18 😁(12*)
    13.09.18😞15.03.19😭

    -12/19 naturalny cud- cb
    -Aniołki (8*)2015 (12*)2018
    -Amh 2,74
    -Tsh 1,30 L-Thyroxin 25 mg
    21.10.19 histeroskopia
    -Zespół Ashermana
    -Usunięty polip
    9.11- histero , drożność i laparoskopia 😁😁😁
    Zero zrostow, jajowody drożne
    Torbiel 😬
    02.2022 rozwód i początek nowego życia...
    Może kiedyś uda mi się spełnić marzenie o macierzyństwie ale póki co czas zacząć żyć dla siebie
‹‹ 25 26 27 28 29 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Czy jestem w ciąży? - ciąża urojona a widoczne objawy ciąży

Zdarzyło Ci się usłyszeć coś, co bardzo chciałaś usłyszeć lub czego usłyszeć za wszelką cenę nie chciałaś, mimo panującej wokół ciszy? Czasem nasz mózg płata nam figle. Jeśli bardzo czegoś pragniemy, jesteśmy skłonni dostrzegać przejawy tego pragnienia, mimo ich braku. Wiele kobiet starających się o dziecko, co miesiąc zasatanawia się: "Czy jestem w ciąży?", dostrzega u siebie pierwsze objawy ciąży, po czym po wykonaniu testu ciążowego widzi jedną kreskę. Ciąża urojona czy "urojenie ciążowe" - jak je rozpoznać? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży - po czym poznać, że możesz być w ciąży

Starając się zajść w ciążę, często nie potrafimy przestać interpretować każdego, nawet najmniejszego ukłucia w jajniku i nie traktować go jako potencjalnego objawu ciąży. Które z objawów mogą faktycznie coś znaczyć i z czym możemy je pomylić? Które z objawów ciążowych na wczesnym etapie ciąży są po prostu rzadko spotykane? Zapoznaj się z listą pierwszych objawów ciążowych!

CZYTAJ WIĘCEJ