Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro/ICSI w Niemczech
Odpowiedz

In vitro/ICSI w Niemczech

Oceń ten wątek:
  • kruszynka5 Autorytet
    Postów: 333 139

    Wysłany: 24 marca 2016, 23:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja mialam puregon po 225,na uwolnienie gonapeptyl , dopochwowo luteina i cos jeszcze miałam ale musialabym sprawdzić a w domu nie jestem. ja jeszcze miałam genetykę z tego co kojarzę sprawdzana...wit D nie wiem czy mi badali ale powiedzial ze można brać oprócz tego biorę teraz Femibion 1,wcześniej tylko kwas foliowy..a jaki jest powód ze nie możecie zajść ?

    3jgx43r8kbrl47x9.png

    Kruszynka5
  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 27 marca 2016, 12:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam i Wesolych Swiat,
    Spedzacie Swiat w Polsce , cz w Niemczech? Ja z mezem w Niemczech. Tak mi akurat sie zlozylo, ze pierwszy transfer itd mialam w Boze Narodzenie, a teraz moje 2 podejscie, wiec nawet nie myslelismy, zeby jechac do Polski.
    Moje 1 podejscie niestety sie nie udalo, teraz mam drugie , zrobilam sobie 2 miesiace przerwy , choc lekarka mowila , ze moge zaczac od razu, ale ja bylam wymeczona tymi zastrzykami itd.
    Dzis jest moj 1 dpt , mam podane 2 embriony , czekam na bete.

    kruszynka u nas sprawa meska , za malo plywakow.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2016, 12:44

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 27 marca 2016, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jesli chodzi o koszty to moja kasa chorych pokrywa tylko 50% za leki i za zabieg, za cala 1 procedure zaplacilismy okolo 1600€
    Wiem, ze sa inne kasy chorych , ktore pokrywaja 100% kosztow. Myslalam nawet o zmianie , ale slyszalam, ze to troche trawa i ze czasami te kasy placa za 1 a za 2 nie. Dalismy sobie spokoj. Moze ktoras z was zmieniala kase chorych ?
    Za mrozenie i znieczulenie kasa chorych nie placi, czyli trzeba liczyc okolo 500-600 € wiecej.
    Dokladnie bede wiedziala jak dostane 2 rachunek, ale przy pokryciu polowy kosztow przez kase chorych, trzeba liczyc okolo 2000€.


    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 27 marca 2016, 23:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kruszynka u nas także problem męski plus ja mam nieregularne cykle i miałam problemy z prolaktyna przez jakiś czas. Teraz się unormowalo na szczęście :-)

    Iva79 witaj :-) trzymam kciuki za zagniezdzenie!!! Niech dzieciaczki zostana z Tobą! <3
    U nas tez kk pokrywa 50%. Nie przechodzimy na inna Krankenkasse z podobnych powodow. My już jedno dziecko mamy, poczęte naturalnie. Nie chce zmian a szczerze bałabym się okresu kwarantanny czy możliwości ponownej zmiany (trzeba odczekać 18 miesiecy)... poza tym... to, że jedna kk pokrywa ivf to nie świadczy o tym, że pokryje mi inne rzeczy jeśli wyskoczą.... wolimy nie ryzykowac. Jak dotąd jesteśmy z tej Krankenkassy bardzo zadowoleni. Nie chce mi się szukać i drążyć czy to dla osób bezdzietnych czy nie itp itd.
    U nas sama procedura 1750 €, mrożenie 500€ a Lager 190€/pół roku.

    My podchodzimy do jednej procedury. Mam nadzieje, że wyprodukuje dużo jajeczek i będę mogła je podać przez 2, 3 miesiące w razie czego... to nasza jedyna szansa na posiadanie dziecka a koszty dla nas są ogromne...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca 2016, 23:47

  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 28 marca 2016, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czesc dziewczyny,
    Leine dziekuje za informacje, oby nam sie udalo , koszy sa naprawde wysokie. Od kolezanki z Polski ktora tez robi IVF wiem, ze ponosi ona tez wysokie koszy : leki ma za darmo , ale musiala zrobic za 500zl badania genetyczne i jesli te wyjada ok to wowczas leki sa za darmo a za procedure placila 6tys. plus 1 tys za 2 lata zamrazania , chyba jest tylko 1 oplata za zamrazanie. Jak widac podobne koszyty. Nawet nie orientuje sie, czy my moglabysmy robic ta procedure w Polsce, na pewno moglybysmy prywatnie, ale raczej na kk nie?? Kolezanka mowila mi tez , ze widziala duzo pacjentek w Polsce z Niemiec. Mam troche wrazenie, ze w Polsce lekarze staraja sie bardziej i wiecej badan robia. Wiem tez , ze glowna roznica jest , ze w Niemczech po polaczeniu komorki z plemnikiem odczekuje sie tylko godzine i embriolog decyduje ktore embriony poda. W Polsce czeka sie dluzej i obserwuje embrion.
    Dla tych dziewczyn co oczekuje na wynik bety wklejam ze stroniki info : http://matkawariatka.blog.onet.pl/2014/02/
    Super blog polecam :)

    Ściąga co się dzieje z zarodkami po transferze:

    2-3 dniowe:

    1dpt ( 1 dzien po transferze) .. Embrion sie dzieli
    2dpt .. Embrion staje sie blastocysta
    3dpt .. Blastocysta wychodzi z otoczki
    4dpt.. Blastocysta zaczyna wczepiac sie w sciany endometrium
    5dpt.. Proces implantacji sie rozpoczyna, blastocysta zaczyna „zakopywac” sie w endometrium
    6dpt. Proces implantacji jest kontynuawny gdy and zarodek wnika glebiej w endometrium
    7dpt.. Zarodekjest juz zaimplantowana
    8dpt…Zaczyna byc produkowane HCG
    11dpt…HCG jest na tyle duzo, ze mozna spokojnie

    Jezeli tansferowany 5 dniowa blastocyste :

    1dpt ( 1 dzien po transferze) .. Blastocyst wychodzi z otoczki
    2dpt.. Blastocysta zaczyna wczepiac sie w sciany endometrium
    3dpt.. Proces implantacji sie rozpoczyna, blastocysta zaczyna „zakopywac” sie w endometrium
    4dpt. Proces implantacji jest kontynuawny gdy and zarodek wnika glebiej w endometrium
    5dpt. Zarodek jest juz zaimplantowany
    6dpt…Zaczyna byc produkowane HCG
    9dpt…HCG jest na tyle duzo, ze mozna spokojnie zrobic sikacza

    Jednak moje przejścia uczuliły mnie na tyle, że wiem, że nie wszystko zawsze przebiega książkowo. I tak pozytywne hcg w 9 dpt może zacząć spadać, a jego brak
    w tym dniu nie oznacza, że nie pojawi się ono w 11 dpt. Wszystko się przecież może zdarzyć.

    Koniec cytatu :) Dla mnie bardzo przydatne :)


    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca 2016, 09:59

    Leine lubi tę wiadomość

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 29 marca 2016, 12:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, a co tu taka cisza?
    Ja wlasnie po kontroli moich jajnikow, bo byly troszke przestymulowane , dr powiedzial , ze wszystko wyglada ok, jaka radocha, szkoda talko, ze nie mogl powiedziec, ze jest pani wciazy :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 marca 2016, 11:57

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • kruszynka5 Autorytet
    Postów: 333 139

    Wysłany: 30 marca 2016, 14:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej. Iva79 jakie bierzesz leki? ja jestem po pierwszym nieudanym ivf o zero mrozaczkow.. teraz robię troche przerwę i chcemy podejść ponownie. do jakiej kk należysz? i jak możesz zdradzić w jakim wieku jestes?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 marca 2016, 14:29

    3jgx43r8kbrl47x9.png

    Kruszynka5
  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 31 marca 2016, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam kruszynko :)
    Tez mialam 0 zamrozony przy 1 podejsciu, u mnie dr powiedziala, ze duzo moich komorek bylo niedojrzalych. 2 stym. trwala dzien dluzej I pomoglo efekt 8 zarodkow :)
    Mialam dlugi protokol : najpierw dalapeptyl 0,1, pozniej w 3 dniu miesiaczki doszedl menogan I puregon 100 I tak 11 dni , w 11 dniu - menogon , wieczorem za to wstrzyknelam hcg 10000 breve..., punkcja dnia 13.
    Mam 36 lat, kk- pronova.
    Ile mialas pecherzykow? Ile sie zaplodnilo ?
    Mowil Ci dr co chce zrobic inaczej w 2 podejsciu?
    Po moim 1 nieudanym tez potrzebowalam przerwy, zrobilam 2 m-ce , mialy byc 3 , ale juz bylam po 2 gotowa :)
    Dodam jeszcze, ze po transferze biore 3x1 Famenita 200mg.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 31 marca 2016, 10:49

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 6 kwietnia 2016, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam :)

    Jestem w trakcie realizacji recept. Jak ten czas leci... Czuję już za rogiem @... boję się!

    Ja mam Zapisany Gonal F w dawce 150/dzień. Ciekawe czy dobrze mnie to ruszy (oby!) liczę na dużo jajeczek :)

    Kruszynka boję się takiej sytuacji, że zero mrożaków... kobieta tyle bierze na siebie, naraża swoje życie i zdrowie a tu tak kiepsko :(

    iva gratuluję bety!!! udało się hurra!!!!!!! Bardzo się cieszę! :) :) :)

    Iva79 lubi tę wiadomość

  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leine- sporo czasu minelo , co u Ciebie ?
    Ja wczoraj mialam 6 tydz lub 4 od zapl. I bylo badane serduszko , bilo 96 wydawalo mi sie, ze nisko , ale lekarz powiedzial, ze ok :)

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 21 kwietnia 2016, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iva dzięki, że pytasz. U mnie fatalnie. Mieliśmy podchodzić teraz do ivf a okazało się, że jestem w ciąży. Szczęście nie trwało długo, bo beta była w poniedziałek 177 a dzis 77, także zaczynam ronić... :-(

    A Ty jak sie czujesz?

  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 28 kwietnia 2016, 19:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam Leine,
    Przykro mi slyszec takie wiadomosci, zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby sie ponownie udalo. Moze nie bedziesz juz musiala robic IVF jak Wam sie naturalnie udalo?


    Ja mam tak roznie raz dobrze sie czuje raz mam nudnosci, ale ciesze sie moim 7 tyg malenstwem, wczoraj mialam USG i malenstwo ma juz 9mm :)
    Pozdrawiam

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 kwietnia 2016, 19:46

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kruszynka a co u Ciebie słychać? Dawno tu nie zaglądałaś... :(

    Iva79 wrote:
    Witam Leine,
    Przykro mi slyszec takie wiadomosci, zycze szybkiego powrotu do zdrowia i oby sie ponownie udalo. Moze nie bedziesz juz musiala robic IVF jak Wam sie naturalnie udalo?


    Ja mam tak roznie raz dobrze sie czuje raz mam nudnosci, ale ciesze sie moim 7 tyg malenstwem, wczoraj mialam USG i malenstwo ma juz 9mm :)
    Pozdrawiam
    Cieszę się, że u Was jest ok. Trzymam za Was mocno kciuki.

    A u mnie już dobrze, samo wszystko się ładnie oczyściło, Endometrium z dnia wczorajszego 0,3mm :-)
    Co do starań naturalnych-staramy się od 3 lat, to była pierwsza ciaza po tak długim czasie więc nie będę czekać 3 kolejnych lat żeby się ponownie udalo... Nie mam czasu na czekanie już, młodsza nie będę, różnica wieku rośnie a planuje jeszcze 2 dzieci ;-)
    Poza tym mężowi grozi bezplodność + ma oligospermie więc nie ma na co czekać :-)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 kwietnia 2016, 13:25

    Iva79 lubi tę wiadomość

  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 29 kwietnia 2016, 19:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedy chcesz zaczac stymulacje?

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 7 maja 2016, 21:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iva79 wrote:
    Kiedy chcesz zaczac stymulacje?
    W przyszłym cyklu czyli za 2-3 tygodnie. A szczerze to mam wątpliwości bo icsi jednak jest o wiele gorsze niż imsi a w de robią tylko icsi i się boję, że wydamy dużo kasy a efektów nie będzie... :-(
    Niby jesteśmy u najlepszego lekarza w klinice w moim mieście ale jakoś nie jestem przekonana co do skuteczności tutejszego ivf...

  • Iva79 Autorytet
    Postów: 425 561

    Wysłany: 9 maja 2016, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moze sie uda, my mielismy slabe nasienie I sie udalo :) Poza tym zapladniane jest kilka komorek rownoczesnie.powodzenia

    Leine lubi tę wiadomość

    zem3o7es4lhz362l.png
    zem3x1hpn1yi29v5.png
  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 11 maja 2016, 12:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Iva79 wrote:
    Moze sie uda, my mielismy slabe nasienie I sie udalo :) Poza tym zapladniane jest kilka komorek rownoczesnie.powodzenia
    Dajesz nadzieję... Dzięki.
    Tak tak, ja już wiem jak przebiega procedura, trochę się już oczytałam :) jednak boję się niepowodzenia, w de jest mniej % szans, że się uda i będzie ok- tym się najbardziej martwię :(

  • Gwiazda Nowa
    Postów: 1 0

    Wysłany: 2 czerwca 2016, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej dziewczyny , trafilam na to forum i tak zaczelam czytac , jestem na samym poczatku drogi ale lekarze tez szykuja mnie do in vitro . powiedzcie mi na co zwracac uwage , jak to u was szlo . gdzie robicie zabiegi i do jakiego lekarza chodzicie , za wszelkie podpowiedzi bede wdzieczna .

    jestem koszmarnie zestresowana .

  • Leine Koleżanka
    Postów: 40 16

    Wysłany: 3 czerwca 2016, 17:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gwiazda Witam! :-) skąd jesteś? Ja jestem w trakcie procedury. We wtorek 7.06 mam punkcje a 10.06 transfer <3

    A więc najpierw czeka Cię wizyta w dobrej klinice, rozmowa, pobranie krwi. Pisma do kranknenkassy, czy pokryją koszty ivf. Za ich zgodą wracasz i bierzesz wszelakie recepty, wykupujesz, kłujesz się.
    Potem czeka Cię usg, Punkcja, transfer i wyczekana ciąża <3 :-) podczas brania leków trzeba dużo pić i to chyba wszystko :-)
    Ja chodzę do kliniki Amedes. Do niemieckiego ginekologa, poloznika i endokrynologa.

    Nie bój się, nie ma czego. To droga do szczęścia!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 czerwca 2016, 17:21

    Iva79 lubi tę wiadomość

  • kruszynka5 Autorytet
    Postów: 333 139

    Wysłany: 18 listopada 2016, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej hej odwiedza jeszcze ktoras to forum ?

    3jgx43r8kbrl47x9.png

    Kruszynka5
1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ

Naprotechnologia - naturalna metoda podczas starania o dziecko i nie tylko.

Naprotechnologia (Natural Procreatice Technology, w skrócie: NPT lub NaPro) to metoda naturalnego wsparcia prokreacji. Ma wiele zwolenników, jak i całkiem sporo przeciwników, zanim wypowiesz swoją opinię, przeczytaj informacje jakie dla Ciebie zebraliśmy. Przeczytaj, na czym dokładnie polega naprotechnologia, czy jest przeznaczona tylko dla kobiet, czy również wspiera mężczyzn, w jakich przypadkach okazuje się najskuteczniejsza, a w jakich raczej się nie sprawdzi. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego