Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro- start listopad
Odpowiedz

In vitro- start listopad

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    To mógł to być też efekt zastrzyku, bo właśnie do 10 dni się utrzymuje.
    Najlepiej pogadaj z lekarzem, ale widzę, że masz mrozaczki, wystartujesz znowu w grudniu/

    Raczej nie w grudniu. Nie mam kaski i nie mam urlopu, u nas nie ma L4 :( Ah, lekarza tez już nie ma bo różnica czasowa.
    Spytam lekarza ale jeśli 4 dni po 6500 jednostek miałam bete 39 (wskazuje na szybki metabolizm), to przez 10 dni nie spadło by z 39 do 0, a nie 4?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2018, 18:40

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jagoda7 wrote:
    Bardzo mi przykro WIK. Moim zdaniem, to była ciąża biochemiczna, bo nie sądzę, aby zastrzyk tak długo trzymał.
    Wiem, pisałaś, że macie problem logistyczny, ale mimo wszystko masz jeszcze sześć zdrowych zarodków. Z logistyką w ten czy inny sposób można sobie poradzić, ale wobec braku zarodków często jest bezsilność.

    To prawda, wiem :( Pocieszam sie ta myślą. Jeszcze wczoraj maz miał wypadek samochodowy. Dziś ma urodziny...

  • Helenka_mała Autorytet
    Postów: 312 146

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Haniu, nie zamartwiaj się. Każda z nas jest inna!
    Skoro zaplodnili Ci az 6 komórek to jest przeswietny wynik. Spokojnie czekaj na rozwój. Ja pomiędzy punkcja a transferem byłam na l4, dogadzalam sobie jak tylko mogłam, robilam co lubie i produkowalam same dobre myśli. Znajomy lekarz z UK pracujący w klinice ivf powiedział mi: dam Ci dwie rady, masz być zrelaksowana i nie słuchać opowieści innych kobiet o niepowodzeniach.
    I tak zrobiłam, odganialam zle myśli jak tylko mogłam.
    Wierzę,że w pewnym stopniu sobie tym pomagamy :)

    Tak zapomnialam dodać: wzdety brzuch jak BALON! Nie przechodzi od transferu. Jak siadam to rozpinam spodnie :/

    rocznik '85. AMH 1,3. Starania od 06.2017.Czynnik męski. Asthenozoospermia. Morfologia 3%, FDNA 8%. Invicta Gdańsk. Pierwsze ivf: 10.11.2018 - transfer blastki 4AB; 16.11 - bHCG - 46.28; 20.11 - bHCG - 285.81; ❄❄ w zapasie
    30.07.2019 - termin porodu, dziewczynka <3
  • IGA Autorytet
    Postów: 3077 2655

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wik bardzo mi przykro. Te nasze przyszle dzieci nas chyba wyucza cieprliwosci I pokory tak ze lepiej nie mowic.

    b79b4656f3.png

    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18 I 29.06.18- 😥, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    I IMSI 08.10.18
    transer 8B I 7B )😢
    crio 26.11 - 2BB - cb
    II IMSI krotkie- 0 zarodkow
    III IMSI z KD luty 2019
    04.03.19- FET KD (9A I 9B) -.cb
    14.05.19- FET 2 bla(AZ)-😢
    Wrzesien 2019- FET KD 4 A 😢
    12.11.19- Fet AZ4 BB cb
    16.12.19- AZ 6.1.1 (:
    5dpt-10,1 8dpt- 51,1, 11 dpt- 154,1, 14 dpt- 649,1,17 dpt-2290 pecherzyk 7 mm, 23 dpt-13900, 26 dpt ❤+ krwiak 7 tydzien * 💔
    20.03.20 - AZ 6.1.1 cudzie trwaj :)
    badania nieprawidlowosci:Allo- z partnerem 38 % i z dawcą 15%, Ana 1 I 2i 3 dodatnie,MTHFR 6777C-T układ hetero,PAI- 1 układ homo
  • Jagoda7 Autorytet
    Postów: 373 223

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    To prawda, wiem :( Pocieszam sie ta myślą. Jeszcze wczoraj maz miał wypadek samochodowy. Dziś ma urodziny...

    WIK mam nadzieję, że to nie był poważny wypadek i życzę Twojemu Mężowi (i Tobie oczywiście), aby za rok na następne urodziny było Was już więcej.

    SonoHSG - ok, Mutacja MTHFR, Kariotypy ok
    2017 - 2 x IMSI - PGS-NGS - transfer blastki - cb :(
    Prolaktyna wreszcie prawidłowa
    Histeroskopia zabiegowa
    2018 - IMSI - 25.10. - transfer blastki :(
    2019 - 09.03. - transfer 12A (3d) cb :(
    NK 6%, ANA ujemne, KIR: Bx, PAI-1 - 4G/4G homozygota
  • adgam Ekspertka
    Postów: 204 84

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam właśnie wizytę u endokrynologa i zapytałam ja o zwolnienie przy pracy w przedszkolu
    I oczywiście po takich przeżyciach i skupisku zarazków i bakterii koniecznie powinnam iść ale się zastanawiam czy jeżeli to 4tydz ciąży jak dobrze liczę to bd już zwolnienie ciążowe czy normalne ?

    starania od 2013 r.
    pco, nadczynność tarczycy, wysoka prolaktyna
    wysokie AMH
    problem męski
    Bhcg 5dpt 15,7
    7dpt 88,9
    ❄️X14 w zapasie
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    Raczej nie w grudniu. Nie mam kaski i nie mam urlopu, u nas nie ma L4 :( Ah, lekarza tez już nie ma bo różnica czasowa.
    Spytam lekarza ale jeśli 4 dni po 6500 jednostek miałam bete 39 (wskazuje na szybki metabolizm), to przez 10 dni nie spadło by z 39 do 0, a nie 4?


    Ojej zrozumialam ze w 10 dniu pozastrzyku mialas a nie w 14.
    W takim razie moze byc biochemiczna :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 listopada 2018, 18:50

    ❄️
  • mao Autorytet
    Postów: 2989 2239

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adgam wrote:
    Miałam właśnie wizytę u endokrynologa i zapytałam ja o zwolnienie przy pracy w przedszkolu
    I oczywiście po takich przeżyciach i skupisku zarazków i bakterii koniecznie powinnam iść ale się zastanawiam czy jeżeli to 4tydz ciąży jak dobrze liczę to bd już zwolnienie ciążowe czy normalne ?
    Ja bym stawiała, że jeszcze nie ciążowe... ale mogę się mylić :)

    atdcj44jv390pb8f.png
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Helenka_mała wrote:
    Haniu, nie zamartwiaj się. Każda z nas jest inna!
    Skoro zaplodnili Ci az 6 komórek to jest przeswietny wynik. Spokojnie czekaj na rozwój. Ja pomiędzy punkcja a transferem byłam na l4, dogadzalam sobie jak tylko mogłam, robilam co lubie i produkowalam same dobre myśli. Znajomy lekarz z UK pracujący w klinice ivf powiedział mi: dam Ci dwie rady, masz być zrelaksowana i nie słuchać opowieści innych kobiet o niepowodzeniach.
    I tak zrobiłam, odganialam zle myśli jak tylko mogłam.
    Wierzę,że w pewnym stopniu sobie tym pomagamy :)

    Tak zapomnialam dodać: wzdety brzuch jak BALON! Nie przechodzi od transferu. Jak siadam to rozpinam spodnie :/

    Dzięki Helenka :* ja nie boję się o komórki (chociaż mam to z tyłu głowy) tylko, że mi odwołają transfer przez brzuch jak balon które troche boli. Ale masz racje, każdy reaguje inaczej, może się uda wszystko :)

    ❄️
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 18:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    WIK wrote:
    To prawda, wiem :( Pocieszam sie ta myślą. Jeszcze wczoraj maz miał wypadek samochodowy. Dziś ma urodziny...

    Ojej :( to ciężki czas, ale co z tym wypadkem, wszystko dobrze sie skończylo?

    ❄️
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hania wrote:
    Ojej :( to ciężki czas, ale co z tym wypadkem, wszystko dobrze sie skończylo?
    W miarę. Nie ma poważnych zniszczeń ani w zdrowiu, ani w samochodzie.

  • Rybitwa Autorytet
    Postów: 1106 1771

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Haniu, dzieki :* a jak mialas punkcje, ile mialy Twoje najwieksze? moj chyba 20 mm

    mao - oj to by bylo ! czytajac takie rzeczy , zaczynam znow miec nadzieje :)

    Palyna, ja jednak mocno trzymam kciuki , zeby ta kreska byla tylko grubsza i grubsza !
    An_ia336 wrote:
    Rybitwa powiedz mi prosze czy ty dostalas wskazowki ze mozesz powtarzac procedure po 1 cyklu?
    Pytam bo ja tez niestety musze powtorzyc ale dostalam wyrazne polecenie ze minimum 3 miesiace mam czekac. Zastanawia mnie skad taka roznica, olbrzymia roznica. 1 cykl a 3 miesiace (min.3!!!) to straszna rozbieznosc.

    no wlasnie tez mnie to dziwi... doktor powiedzial, ze jesli wszystko jest ok to nie ma przeciwskazan, by po jednym pelnym cyklu podejsc znowu.. wiedzial , ze nie mamy juz mrozakow i nie chodzi o criotransfer tylko cala procedure od poczatku.. no dziwi mnie to bardzo jeszcze bede sie z nim kontaktowala ale na razie i tak chce zaczekac do stycznia.

    dorka81 a ja mialam nadzieje, ze potem juz nie bede tak swirowac ;)
    Ale wiecie co ? zarzekalam sie, ze nie bede robila testow az do wskazanego dnia bety i teraz juz jestem pewna w 100%, ze nastepnym razem bede test robila ciut szybciej. Jestem zlym doradca ! ;) ale jesli znow bede miala podawana blastke, zrobie chyba w 6dpt.

    evkill ja tak jak aprill , wszystko gotowe wczesniej.

    no to aprill, Hania - moze razem bedziecie mialy??

    Helenka , jak cudownie ! dajesz nadzieje !!!

    WIK - uś :( bo tak często jest, że jak człowiek dostanie z jednej strony to i z drugiej go rypnie :( ale potem juz jest zawsze lepiej ! prosze, spedzcie te urodziny wspaniale, jakkolwiek by nie bylo, zrobcie dla siebie cos milego :*

    WIK lubi tę wiadomość

    Starania od 8 lat (ja 35 lat, Małż 36)
    SDF 20%, obnżone parametry nasienia, AMH 2, dieta bezglut (nieprawidłowy HLA (DQ2/DQ8),bezlakt, wege.
    01.2013 - CP z komplikacjami :(miesiąc w szpitalu) :(
    II, III, V, VIII 2018 - 4 x IUI :(
    --> I ICSI - start 22.10.2018 Fertimedica Wa-wa
    2.11.2018 punkcja (7 oocytów, 4dojrzałe,3 zarodki,dotrwał 1)
    * ET 7.11.2018 ; 15.11 test :(
    --> II ICSI - start 02.2019
    22.02 punkcja,8 oocytów,6 dojrzałych, 4 zarodki (krwawienie do otrzewnej,laparo ratunkowa)
    *FET 5.1.1 - 4.04. beta 12.04 :(
    *FET 5.2.2 - 28.05.2019; beta 5.06 :(
    14.06. histeroskopia - OK
    27.06 - biopsja endom. - polipowate
    *FET 3.2.2 - 23.07.19 ;beta 30.07 :(
    * FET 5.2.2 - 17.09.19; beta 24.09 :(
    --> III IMSI z PGS, zmiana kliniki na MedArt Poznań
    31.05.20 punkcja + scratching macicy +MACS, 14 oocytów, zapłodniono 10, 4 zarodki, 2 prawidłowe genetycznie ❄❄
    *FET 3.1.1. - 25.07.20 beta 7dpt 25, 9dpt 43.5, 13dpt 19.8 💔
    "Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?"
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Podchodzila ktoras z Was do crio bezpośrednio po przyjmowaniu antyków?

  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rybitwa wrote:
    Haniu, dzieki :* a jak mialas punkcje, ile mialy Twoje najwieksze? moj chyba 20 mm

    mao - oj to by bylo ! czytajac takie rzeczy , zaczynam znow miec nadzieje :)

    Palyna, ja jednak mocno trzymam kciuki , zeby ta kreska byla tylko grubsza i grubsza !



    no wlasnie tez mnie to dziwi... doktor powiedzial, ze jesli wszystko jest ok to nie ma przeciwskazan, by po jednym pelnym cyklu podejsc znowu.. wiedzial , ze nie mamy juz mrozakow i nie chodzi o criotransfer tylko cala procedure od poczatku.. no dziwi mnie to bardzo jeszcze bede sie z nim kontaktowala ale na razie i tak chce zaczekac do stycznia.

    dorka81 a ja mialam nadzieje, ze potem juz nie bede tak swirowac ;)
    Ale wiecie co ? zarzekalam sie, ze nie bede robila testow az do wskazanego dnia bety i teraz juz jestem pewna w 100%, ze nastepnym razem bede test robila ciut szybciej. Jestem zlym doradca ! ;) ale jesli znow bede miala podawana blastke, zrobie chyba w 6dpt.

    evkill ja tak jak aprill , wszystko gotowe wczesniej.

    no to aprill, Hania - moze razem bedziecie mialy??

    Helenka , jak cudownie ! dajesz nadzieje !!!

    WIK - uś :( bo tak często jest, że jak człowiek dostanie z jednej strony to i z drugiej go rypnie :( ale potem juz jest zawsze lepiej ! prosze, spedzcie te urodziny wspaniale, jakkolwiek by nie bylo, zrobcie dla siebie cos milego :*


    Nie wiem ile miały bo w dniu pukcji nikt mi nie robił USG. Też pytałam, co jak tam już nic nie ma, a oni mnie uśpią ale pani sie tylko uśmiechała. Dwa dn przed punkcją miałam 21, 20, 20, 18, 18, 17, 17, 16, 16, 15 i mniejsze. Dziwne, bo podczas usg slyszalam o 20 i 19 ale teraz zczytuję z karty. Więc pewnie w dniu transferu mialam 22, 21, 21, 19, 19 etc. Wiec salu nie ma. Z tego pobrali 10 komórek, 8 dojrzałych. Więc nawet te 17 musiały się już nadawać.

    I mimo, że wynik mało pokaźny - zagrożenie hiperki :/

    ❄️
  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogladaliscie fakty. Z programu in vitro w latach 2013- 2016 było 21000 ciąż, a z rządowego programu prokreacji PiSu przez 2 lata 70 ciąż.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny nie ma takiej pary, której się nie udało. Prędzej czy później każda z nas będzie mamą. Kwestia czasu i kasy.

    Ana ana lubi tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • bz10 Autorytet
    Postów: 1643 1644

    Wysłany: 20 listopada 2018, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Ogladaliscie fakty. Z programu in vitro w latach 2013- 2016 było 21000 ciąż, a z rządowego programu prokreacji PiSu przez 2 lata 70 ciąż.
    My z mężem zanim się ostatecznie zdecydowaliśmy na ivf próbowaliśmy naprotechnologii. Porażka, 150zl za wizytę u instruktora który nie jest lekarzem, nie wytłumaczy za jednym spotkaniem wszystkiego tylko trzeba oczywiście jechać 3-4 razy, prowadzenie tych obserwacji... dla mnie to była strata czasu ale przynajmniej wiem ze spróbowałam. Może to jest dobre jak ktoś nie wie kiedy ma owulacje... a no i jeszcze te opowieści o ludziach po nieudanych ivf którzy nich trafiają i z napro im się udaje

    5 lat starań, niedoczynność tarczycy, hashimoto, wysoka prolaktyna, endometrioza IIst.13.XI transfer 2BB :-(, 04.II crio 2AB :-( , crio 04.04, 5dpt-23,2; 7dpt-70; 9dpt-209; 19dpt- 6194; 26dpt ❤️ :-) l22n4z17e4pubq4y.png
  • evkill Autorytet
    Postów: 6009 4132

    Wysłany: 20 listopada 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bz10 wrote:
    My z mężem zanim się ostatecznie zdecydowaliśmy na ivf próbowaliśmy naprotechnologii. Porażka, 150zl za wizytę u instruktora który nie jest lekarzem, nie wytłumaczy za jednym spotkaniem wszystkiego tylko trzeba oczywiście jechać 3-4 razy, prowadzenie tych obserwacji... dla mnie to była strata czasu ale przynajmniej wiem ze spróbowałam. Może to jest dobre jak ktoś nie wie kiedy ma owulacje... a no i jeszcze te opowieści o ludziach po nieudanych ivf którzy nich trafiają i z napro im się udaje
    Ostatnio byłam u lekarki, która leczyla się na niepłodnośc i bardzo mi polecała klinikę napro, bo tam jej się udało. Nie chciała robić IVF bo miała wiele znajomych, którym się nie udało.

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
  • _Hania Autorytet
    Postów: 918 290

    Wysłany: 20 listopada 2018, 20:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Ostatnio byłam u lekarki, która leczyla się na niepłodnośc i bardzo mi polecała klinikę napro, bo tam jej się udało. Nie chciała robić IVF bo miała wiele znajomych, którym się nie udało.

    Ja nie wiem o czym piszecie, ale idąc tym tokiem myślenia, to w ogóle IUI nie warto, bo wielu się nie udało, w ogóle starać sę nie warto bo tylu osobom się nie udaje etc.

    InVitro to chyba dość skuteczna metoda patrząc na szanse IUI etc. Wiadomo, dużo zalezy od podłoża niepłodności, wieku etc. ale sama znam przykłady kobiet, które mają dzieci z invitro, nie jedno, a po dwoje i zawsze za pierwszym razem. Zawsze jest przykład kogoś komu sę nie udało, ale wydaje mi się, że mnóstwo cudownych historii dających nadzieję.

    Ja chyba będę próbować do upadłego :)

    Helenka_mała lubi tę wiadomość

    ❄️
  • truskawa Autorytet
    Postów: 369 190

    Wysłany: 20 listopada 2018, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Mi się wydaje, że trochę za szybko, aby test coś pokazał... że to może pozostałość ovitrelle...
    Ale mam nadzieję, że się mylę :)
    Ja 7dpt mialam juz druga kreske co prawda cien cienia ale byla ;)

    Starania od marca 2016
    Zapalenie prostaty u męża słabe parametry nasienia wrzesień 2017
    Wyleczenie prostaty 23 grudnia 2017
    Wizyta z klinice niepłodności kwiecień 2018
    IUI 26.06.2018 nieudane
    Icsi pazdziernik 2018 poronienie 6 tydzien
‹‹ 126 127 128 129 130 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak okresu a negatywny test ciążowy, czyli o przyczynach spóźniającej się miesiączki

Każda kobieta doświadczyła lub doświadczy spóźniającej się miesiączki, nie będąc w ciąży. Z jakich przyczyn miesiączka może się spóźniać? Co robić, kiedy krwawienie miesiączkowe nie wystąpiło, a testy ciążowe wychodzą negatywnie? Po ilu dniach warto zgłosić się do lekarza? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego