X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start sierpień 2018
Odpowiedz

In vitro start sierpień 2018

Oceń ten wątek:
  • Em11 Autorytet
    Postów: 1004 418

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam za sobą papierologię,umowa z kliniką podpisana.Czekam na anestezjologa

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2018, 11:21

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Em11 Autorytet
    Postów: 1004 418

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 11:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asiac93 wrote:
    A ciasteczko nic się nie odzywa, co jakiś czas odświeżam stronę i nie ma wiadomości od niej..
    Robię to samo,widocznie potrzebuje czasu żeby się odezwać i jest to najbardziej zrozumiałe.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2018, 11:01

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • kalade Autorytet
    Postów: 1983 1310

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Myślę, że nie ma sensu ryzykować. Co prawda ryzyko jest nie wielkie, jednak wydaje mi się, że po transferze powinno się robić wszystko tak jakby było się w ciąży. Choć znam ciężarna, która w 7 mc ciąży jadła tatara.
    Tak myślałam. Kupiłam, a później zorientowałam się, że jakieś zaćmienie umysłu mam chyba

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • alca Autorytet
    Postów: 345 143

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 11:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    DomiZ myślę że jajniki w trakcie stymulacji same z siebie nie pozwolą Ci być tak aktywną:),w pierwszym tygodniu nic nie czułam ale teraz czuję że hormony działają.

    Ja miałam podobnie, pierwsze dni spoko, a potem przy np szybszym chodzeniu, czy chodzeniu po schodach pojawiło się uczucie silnego ucisku. Powiększył mi się też obwód brzucha i miałam wrażenie że mi jajniki w nim grzechoczą :)

    4 lata starań i jedna ciąża biochemiczna i jedno poronienie,
    mutacja MTHFR,
    niedoczynność tarczycy,
    leczenie immunologiczne

    IFV ICSI w Fertimedica Warszawa,
    punkcja 29.08, 2 blastocysty, 2 nieudane transfery
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 11:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się boję jak przy moich przedszkolakach całą procedurę przeżyję.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 12:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alca wrote:
    Ja miałam podobnie, pierwsze dni spoko, a potem przy np szybszym chodzeniu, czy chodzeniu po schodach pojawiło się uczucie silnego ucisku. Powiększył mi się też obwód brzucha i miałam wrażenie że mi jajniki w nim grzechoczą :)
    O kurcze to az tak? W sensie czytalam ze sie powiekszaja ale nie sadzilam ze to widac i czuc :) no nic trzeba to potraktowac jako nowa przygode :) w zyciowej biografii

  • alca Autorytet
    Postów: 345 143

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 12:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To może być indywidualne. Pewnie zależy też od ilości pęcherzyków.

    DomiZ lubi tę wiadomość

    4 lata starań i jedna ciąża biochemiczna i jedno poronienie,
    mutacja MTHFR,
    niedoczynność tarczycy,
    leczenie immunologiczne

    IFV ICSI w Fertimedica Warszawa,
    punkcja 29.08, 2 blastocysty, 2 nieudane transfery
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czulam sie ok. Przytylam dosc znacznie po sterydach I czulam sie dosc obrzmiala ale poza tym to funkcjonowalam normalnie.Nie mialam zadnych wiekszych dolegliwosci poza poczuciem ze ciagle jestem "przed okresem". Naprawde nie nastawiajcie sie na niewiadomo co bo nie warto. To sprawa indywidualna. Najbardziej odczuwalam ogolny "dol" I wahania nastrojow ale to tez nie w stopniu ktory zaburzal mi (czy innym) zycie

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 13:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    evkill wrote:
    Myślę, że nie ma sensu ryzykować. Co prawda ryzyko jest nie wielkie, jednak wydaje mi się, że po transferze powinno się robić wszystko tak jakby było się w ciąży. Choć znam ciężarna, która w 7 mc ciąży jadła tatara.


    Akurat w przypadku lososia nie ma to znaczenia czy surowy czy nie. Niektore ryby czy owoce morza w formie niegotowanej maja duze stezenie rteci I dlatego sie to odradza ale akurat losos nalezy do ryb o niskim stezeniu. Natomiast pytanie jest czy w ogole nalezy go jesc w ciazy? Z tego co wiem to lososie w Polsce to najczesciej ryby hodowlane wiec naszpikowane padlina I antybiotykami I jelsi nie jesc to z tego powodu ale to czy surowy, wedzony czy pieczony to nie ma znaczenia. Chyba ze znajdziesz ekologicznego itd to wtecy jedz w ktorejkolwiek formie.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Veri wrote:
    Sądzę, że gdyby wieści były dobre, to jednak dałaby znać :/
    :(

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny.a.jakies.zalecenia co.mozna a czego nie.podczas stymulacji?

  • Em11 Autorytet
    Postów: 1004 418

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja narazie nie mam żadnych,ale może jutro przy kolejnym USG zapytam o to.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Em11 Autorytet
    Postów: 1004 418

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powiedzcie,jak to jest z mrożeniem zarodków,ile mrożą?

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Ja narazie nie mam żadnych,ale może jutro przy kolejnym USG zapytam o to.
    To.daj.znac jak sie cos.dowiesz. jesli jest cos.wskazane zeby jesc, albo niewskazane to ja bym chetnie skorzystała.

  • Em11 Autorytet
    Postów: 1004 418

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    To.daj.znac jak sie cos.dowiesz. jesli jest cos.wskazane zeby jesc, albo niewskazane to ja bym chetnie skorzystała.
    Ok:)mam nadzieję że nie zapomnę,mam zawsze tyle pytań przed wejściem do gabinetu a potem wychodzę z niczym:)

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Ok:)mam nadzieję że nie zapomnę,mam zawsze tyle pytań przed wejściem do gabinetu a potem wychodzę z niczym:)
    Ja w telefonie sobie zapisuje. A.ile razy.mialas.juz.usg ? Sporo czasu sie.juz stymulujesz co

  • Em11 Autorytet
    Postów: 1004 418

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Ja w telefonie sobie zapisuje. A.ile razy.mialas.juz.usg ? Sporo czasu sie.juz stymulujesz co
    Dobry pomysł z tym telefonem, stymulację mam od 17 sierpniu,teraz będzie 2 USG,o punkcji mówił że może być we wtorek 4 września.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Dobry pomysł z tym telefonem, stymulację mam od 17 sierpniu,teraz będzie 2 USG,o punkcji mówił że może być we wtorek 4 września.
    O to juz niebawem, ja 4 jade na usg pierwsze.

  • kalade Autorytet
    Postów: 1983 1310

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zelda wrote:
    Akurat w przypadku lososia nie ma to znaczenia czy surowy czy nie. Niektore ryby czy owoce morza w formie niegotowanej maja duze stezenie rteci I dlatego sie to odradza ale akurat losos nalezy do ryb o niskim stezeniu. Natomiast pytanie jest czy w ogole nalezy go jesc w ciazy? Z tego co wiem to lososie w Polsce to najczesciej ryby hodowlane wiec naszpikowane padlina I antybiotykami I jelsi nie jesc to z tego powodu ale to czy surowy, wedzony czy pieczony to nie ma znaczenia. Chyba ze znajdziesz ekologicznego itd to wtecy jedz w ktorejkolwiek formie.
    Nie powstrzymałam się i trochę zjadłam:P poczytałam w internecie i jeśli świeży to można zjeść. Tym bardziej, że i tak nic nie wiadomo.

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • evkill Autorytet
    Postów: 6139 4217

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Nie powstrzymałam się i trochę zjadłam:P poczytałam w internecie i jeśli świeży to można zjeść. Tym bardziej, że i tak nic nie wiadomo.
    Też lubię sushi :)

    kalade, Veri lubią tę wiadomość

    moja historia

    "Gdy nie mamy w sobie gniewu, nie mamy też wrogów, gdy pożera nas nienawiść, widzimy wrogów wszędzie"
‹‹ 72 73 74 75 76 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ