Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start sierpień 2018
Odpowiedz

In vitro start sierpień 2018

Oceń ten wątek:
  • alca Autorytet
    Postów: 345 143

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 16:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Powiedzcie,jak to jest z mrożeniem zarodków,ile mrożą?

    Mrożą wszystkie które prawidłowo się rozwijają. I od Twojej decyzji zależy, czy będziesz chciała je wykorzystać, czy z nich zrezygnujesz i trafią do banku.
    U nas na przykład pozyskano 22 komórki, z czego do zapłodnienia nadawało się 16, z tych 16 prawidłowo zapłodnionych zostało 12, a statystycznie biorąc około 40% rozwija się prawidłowo.

    4 lata starań i jedna ciąża biochemiczna i jedno poronienie,
    mutacja MTHFR,
    niedoczynność tarczycy,
    leczenie immunologiczne

    IFV ICSI w Fertimedica Warszawa,
    punkcja 29.08, 2 blastocysty, 2 nieudane transfery
  • Em11 Autorytet
    Postów: 999 417

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 16:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alca wrote:
    Mrożą wszystkie które prawidłowo się rozwijają. I od Twojej decyzji zależy, czy będziesz chciała je wykorzystać, czy z nich zrezygnujesz i trafią do banku.
    U nas na przykład pozyskano 22 komórki, z czego do zapłodnienia nadawało się 16, z tych 16 prawidłowo zapłodnionych zostało 12, a statystycznie biorąc około 40% rozwija się prawidłowo.
    Najbardziej się boję, że nic się nie zapłodni.

    Starania od 2016. Laparoskopia w 2018-niedrożne jajowody. Partner nasienie ok. AMH-3,27.
    - 04.09-punkcja
    - 09.09- transfer (mamy jeszcze dwa mrozaczki)
    - 19.09 - beta :(
    - 09.11-II transfer(mamy jeszcze jednego mrozaczku)
    - 16.11. 2018 beta 83, 19.11 beta 407, 26.11 beta 4637
    - 2019 na świat przyszła nasza córka
    - czerwiec 2020 - ciąża pozamaciczna
  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 16:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Nie powstrzymałam się i trochę zjadłam:P poczytałam w internecie i jeśli świeży to można zjeść. Tym bardziej, że i tak nic nie wiadomo.

    Mysle ze dobrze robilas. Hodowlane lososie sa przebadane wiec ryzyko bakterii czy infekcji jest praktycznie zadne (znaczy tak jak w jakims innym produkcie). Rob tak jak czujesz sie komfortowo. Zycze powodzenia w oczekiwaniu na wynik :-)

    kalade lubi tę wiadomość

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 16:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Em11 wrote:
    Najbardziej się boję, że nic się nie zapłodni.

    Nie przejmuj sie taki starch jest normalny. Ja mialam tylko 3 a zaplodnily sie wszystkie a statystycznie tylko 40% wiec statystyki swoje a zycie swoje... Trzymam kciuki

    Em11 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaki mialyacie eatradiol na poczatku stymulacji? Ja mam jakis mega niski

  • Zelda Przyjaciółka
    Postów: 117 59

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 16:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Jaki mialyacie eatradiol na poczatku stymulacji? Ja mam jakis mega niski

    13.4

    Berbeć lubi tę wiadomość

  • alca Autorytet
    Postów: 345 143

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja miałam estradiol sprawdzany dopiero piątego dnia stymulacji: 654,90 pg/ml

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 sierpnia 2018, 20:06

    Berbeć lubi tę wiadomość

    4 lata starań i jedna ciąża biochemiczna i jedno poronienie,
    mutacja MTHFR,
    niedoczynność tarczycy,
    leczenie immunologiczne

    IFV ICSI w Fertimedica Warszawa,
    punkcja 29.08, 2 blastocysty, 2 nieudane transfery
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Jaki mialyacie eatradiol na poczatku stymulacji? Ja mam jakis mega niski
    Ja w piątym dniu stymulacji miałam chyba 260, albo cos w okolicy. A Ty jaki masz?

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Ja w piątym dniu stymulacji miałam chyba 260, albo cos w okolicy. A Ty jaki masz?
    Ja mam 10. Ale to.sa chyba inne jednostki, no gdybym miala 260 to bym nie mogla kontynuować stymulacji. Gubie się w tym, nie wiem za bardzo co i jak. Nie wiem na co ten gonapeptyl właściwie... w kaŻdym razie poziomy mam właściwie wedlug rozpiski i wlaczam dziś puregon

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny z ciekawości. Do jakich godzin macie prace i jak godzicie to z wizytami podczas stymulacji? Bo ze mnie jest kiepski logistyk..

  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Ja mam 10. Ale to.sa chyba inne jednostki, no gdybym miala 260 to bym nie mogla kontynuować stymulacji. Gubie się w tym, nie wiem za bardzo co i jak. Nie wiem na co ten gonapeptyl właściwie... w kaŻdym razie poziomy mam właściwie wedlug rozpiski i wlaczam dziś puregon
    Bo Ty idziesz długim protokołem prawda?

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Bo Ty idziesz długim protokołem prawda?
    Ja to sama nie wiem :P antyki biorę od lat, ze wzgl na endomende, yeraz od gonapeptylu do.pierwszego usg tylko 10 dni, wiec mi.sie wysajer, ze to.krotki. w rozpisce od lekarza mam "oczekiwane wartosci estradiol ponizej 60, progesteron ponizej 1 i ja takie mam, wiec chyba ok.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    Dziewczyny z ciekawości. Do jakich godzin macie prace i jak godzicie to z wizytami podczas stymulacji? Bo ze mnie jest kiepski logistyk..
    Z tego co zauważyłam to mam podobną prace do Ciebie...
    Na usg umawiam się wieczorami

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Z tego co zauważyłam to mam podobną prace do Ciebie...
    Na usg umawiam się wieczorami
    ja do 17.. czasem do 17.30..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    ja do 17.. czasem do 17.30..
    Bardziej mi chodzilo w takim razie o charakter pracy. Ja do 14 najdłużej. Z tym, ze z pracy to ja mam ze 160 km do kliniki.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hmmm rozumiem.. No ja jeszcze ze studiami muszę pogodzić od października. Na szczęście do kliniki mam 20 minut. ten plus.

  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    Hmmm rozumiem.. No ja jeszcze ze studiami muszę pogodzić od października. Na szczęście do kliniki mam 20 minut. ten plus.
    Ja mam 10 samochodem i w te dni pracowałam z domu jak musiałam być na podglądzie jajek :) tylko na punkcję urlop i transfer ale 2 razy wypadło w sobotę.

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 19:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie mam przywileju możliwości pracy zdalnej. Pracuje w przedszkolu.

  • japonka Autorytet
    Postów: 2234 2280

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Frelcia_ wrote:
    Nie mam przywileju możliwości pracy zdalnej. Pracuje w przedszkolu.
    Fakt, zapomniałam :/ branża internetowa ma plusy.

    a5526252e0.png

    38 lat | 5,5 r starań, 1 strata 5.2017 (Adaś,LBWC,16t)| JA: MTHFR 677T homo, IO, NK 20%, INF ⬆️, KIR Bx, AMH 1,3; ON: 4%, fDNA 32% | 3x IUI, 3 x ICSI (6 transferów, 8 zarodków, 4*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 sierpnia 2018, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój Mąż się zamiast mnie będzie stymulował :/ on też może pracę zdalną brać.

    japonka lubi tę wiadomość

‹‹ 73 74 75 76 77 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego