Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro start styczeń 2018
Odpowiedz

In vitro start styczeń 2018

Oceń ten wątek:
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 27 października 2018, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Waleczna wrote:
    Co do pytań od znajomych kiedy dzieci to mnie poprostu rozbraja. A ile jesteśmy po ślubie i ze nie ma dzieci to tez się taki jeden znalazł co rozliczał. Żal poprostu. Brak sił. Ludzie nie zastanawiają się ze mogą kogoś ranić takimi pytaniami.

    Mój mąż raz komuś powiedział, że jak jest sie 8 lat po slubie i nie ma sie dzieci to są 2 wyjścia- albo nie chcemy mieć dzieci w ogóle, albo nie możwmy ich mieć. Już nie było więcej pytań od tego grona.

    Niezapominajka5 lubi tę wiadomość

    c5c9c0e3f3.png
  • Joanna1212 Autorytet
    Postów: 782 367

    Wysłany: 27 października 2018, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    Crio miałam na sztucznych cyklach. Do ostatniego transferu miałam steryd i acard ale to był słaby zarodek i już się nie ludzilismy... może gdyby steryd był przy drugim transferze, gdzie były dwa zarodki lepszej klasy podane?? Ale teraz to można sobie gdybac.

    Nie zamartwiaj się, będzie dobrze&&&& przecież komuś musi się udawac;)
    A jaki to steryd miałaś?

    Te pytania o dzieci itd. mnie rozwalają .Tak jak moja mama ostatnio że ona pewnie wnuka się już nie doczeka....jakbym ja pewnie nie chciała albo sama nie wiem...
    U nas mało kto wie że są problemy z zajściem ...chociaż pewnie się domyślają.

    29lat Słabe komórki
    Amh 2.9
    Październik 2019 nasienie
    morfologia 0%
    2*Iui :(
    1 ivf p. Krótki wrześniem 2018 :(
    2 ivf p. Krótki luty 2019 słaba blastocyta 333:(
    3 ivf Listopad 2019 Długi protokół mrozak 3dniowy
    Transfer 18.01
  • asienka30 Autorytet
    Postów: 1221 1263

    Wysłany: 27 października 2018, 20:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Joanna1212 wrote:
    A jaki to steryd miałaś?

    Te pytania o dzieci itd. mnie rozwalają .Tak jak moja mama ostatnio że ona pewnie wnuka się już nie doczeka....jakbym ja pewnie nie chciała albo sama nie wiem...
    U nas mało kto wie że są problemy z zajściem ...chociaż pewnie się domyślają.
    Brałam metypred.

    Ja zawsze mam ochotę odpowiedzieć takim pytajacym, ze nie mamy dzieci, bo nie możemy ich mieć i zetrzeć im te głupie uśmieszki z twarzy... może trzeba by sobie na czole napisać "nieplodnosc" i wtedy mialybysmy spokój od głupich pytań ;)

    Ja tez niedawno na spotkaniu rodzinnym w większym gronie usłyszałam od teściowej "że ona to sie chyba nigdy wnuków nie doczeka". Jeszcze powiedziała to do kuzynki męża z małą córeczką, my po kolejnej nieudanej inseminacji akurat byliśmy. Wyszłam z pokoju ze łzami w oczach i mąż musiał mnie uspokajac żebym mogła tam w ogóle wrócić.

    8jhd5h3.png
    KIR AA, PCO, PAI-1, MTHFR, ANA1 dodatnie, obniżone parametry nasienia
    starania od 2015
    4 nieudane IUI
    operacja zpn - poprawa fragmentacji
    I podejście do IVF: 9 lipca punkcja (16 kumulusow, 8 komórek, 6 dojrzalych), 14 lipca - transfer 1 blastki :(
    3 mrozaczki...
    sierpień 2018 - scratching endometrium
    12 września - crio :(
    11 października - crio :(
    15 .02.2019 - start II procedury
    01.03.2019 - transfer 3-dniowego Kropka; 12 dpt - beta hcg 259,9; 14 dpt - beta hcg 912,4; 17 dpt - beta hcg 2719,0; 20 dpt - beta hcg 8518,0; 23 dpt - beta hcg 22385,0; mamy <3
  • Waleczna Autorytet
    Postów: 665 984

    Wysłany: 27 października 2018, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Złośliwość niektórych ludzi nie zna granic ... ;(

    👩‍🦰
    Hiperpolaktynemia
    Niedoczynnosc tarczycy
    Endometrioza
    👱‍♂️
    Czynnik męski

    4 inseminacje 😞😞😞😞
    IVF+IMSI❄️❄️❄️❄️
    Transfer świeży 😞
    Crio❄️😉❤️👧🏻 Zdrowa córeczka

    06.2020 Zaczynamy walkę o rodzeństwo
    07.2020 Crio❄️😞
    09.2020 Crio❄️😉❤️

    zem3df9hwy4rj8b5.png

    3jgx3e3kqs37w6ae.png
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 7652 10881

    Wysłany: 27 października 2018, 22:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    Mój mąż raz komuś powiedział, że jak jest sie 8 lat po slubie i nie ma sie dzieci to są 2 wyjścia- albo nie chcemy mieć dzieci w ogóle, albo nie możwmy ich mieć. Już nie było więcej pytań od tego grona.
    Dobrze im powiedział :P Pewnie im się głupio zrobiło i już nie będą więcej wracać do tematu. Ja chyba też zacznę odpowiadać, że chcieć to chcemy ale życie jest jakie jest i nie zawsze się dostaje to czego się chce. Nie dość, że musimy walczyć z niepłodnością to jeszcze odpowiadać na debilne pytania. Ehhh co nas nie zabije to nas wzmocni

    srebrzysta lubi tę wiadomość

    oar843r8jpmp224p.png

    6 lat starań o kropka
    _____________________
    Wrzesień '20 transfer dwóch maluchów 10dpt 422,85 😍 13dpt 1570 ♥️ 19dpt dwa pęcherzyki w macicy😍 25dpt mamy serduszka!
    Marzec '20 - AZ blastusia 😭
    Luty '20 - IVF z KD nowa dawczyni = nowa nadzieja
    😭
    Styczeń '20 - IVF z KD! Nie rozmroziły się komórki...
    Grudzień '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Październik '19 - IMSI - brak zarodków 😭
    Maj '19 - criotransfer ❄️, cb 😭
    Kwiecień '19 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany 😭
    Wrzesień '18 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj '18 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] 😭
    Sierpień '17- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 21%, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1.5, gru18- 0.99, sie19-1.8, lis19- 2.2 , kir AA, NK 18%, CD4/CD8 1,62
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 27 października 2018, 22:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polubiłam bo też tak mam w naszym gronie nikt nie wie, mama tylko połowicznie bo nie chce jej martwić

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Gaja88 Autorytet
    Postów: 1125 1187

    Wysłany: 28 października 2018, 00:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oj, jak słyszałam pytania o to dlaczego nie mamy jeszcze dzieci, albo podgadywanie, że powinniśmy się zabrać bo latka lecą to aż mną trzęsło! Ale od pewnego czasu mam z tym spokój, wyszliśmy z założenia że nie ma co tego ukrywać, bo za dużo mnie to kosztuje. Jak ktoś zapyta to odpowiadamy szczerze, że się leczymy bo mamy problem i wiecie co, skończyły się pytania i głupie teksty. Przyjaciele i rodzina są na bieżąco, mocno nas wspierają i kibicują. Co więcej okazuje się, że nie jesteśmy sami, że wśród naszych znajomych są pary, które przechodzą przez to samo. Oczywiście jest to bardzo indywidualna kwestia, ale polecam - jest mi teraz dużo lżej :)

    klamka, MonikA_89!, Farelka, aga_ni lubią tę wiadomość

    uwo9krnt2dhf5q93.png
    starania od 2015 r. , PCOS, endometrioza II st, Hashimoto, IO, morfo 1-4 %, AMH- 3,6
    2018-2019 - 2 IUI, 3 procedury, 3 transfery- :( :( :( laparoskopia i histeroskopia
    zmiana kliniki
    4 IMSI - 01.2020 r. - 7❄️ :)
    transfer - 5.05.2020 - blastka 5.1.1
    beta 7dpt - 49,3 mlU/ml; 9dtp - 155,6 mlU/ml; 13dpt - 875,6 mlU/ml; 15dpt - 1450 mlU/ml, 30dpt <3
  • Marmis Autorytet
    Postów: 2371 1948

    Wysłany: 28 października 2018, 00:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Krzycz krzycz :-P
    Szczerze? Moja wola walki na dzień dzisiejszy jest równa 0... Jeszcze tylko trochę i będzie wiadomo czy jest szansa. Ale muszę się przygotować na złą wiadomośc bo wiem jak ciężko było w zeszłym roku podczas biopsji pobierać próbki z jąder i nie chce sobie robić fałszywych nadziei. Uwierz mi Farelka walczyłam jak mogłam, teraz muszę myśleć by albo utrzymać się w obecnej pracy bądź znaleźć nową bo za coś trzeba żyć prawda? Pogadamy 8 listopada Ale odezwę się dopiero jak będziemy w domu po wszystkim.
    Kochana trzymam mocno kciuki. I wysyłam moc pozytywnych fluidów na 08.11:) ściskam mocno!!

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    Marmis
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 października 2018, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    Aga - Ciasteczko ma chorego męża którego nasienie zostało wcześnej zamrożone i pewnie jak wiesz - teraz jest w ciąży. DLatego głowa do góry. Ja bym chyba tylko postarała się o jakieś większe zaapasy tego nasienie żeby miec komfort psychiczny.
    Życzę dla Twojego męża szybkiego powrotu do zdrowia
    Tak, u nas tak było - na szybko trzeba było „pobrać” (musiał na cito rozpocząć leczenie cytostatykiem) udało się chociaż jedną słomkę- mieliśmy więc jedną szansę... dodam, że nie miał rewelacyjnych parametrów przed (4% prawidłowych, lepkość itp.)- uratowała nas ilość No i po rozmrożeniu było z czego wybrać ...
    To nasz mały cud- mieliśmy max 10% szans na powodzenie ... a teraz czekam z nadzieją na Synka❤️ I nie ma dnia żebym się nie bała ... głowa do góry... a cuda się zdarzają!

    Waleczna, aga_ni, Onia lubią tę wiadomość

  • Farelka Autorytet
    Postów: 1314 1344

    Wysłany: 28 października 2018, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, Farelka, Waleczna a was bolał brzuch po transferze? Coś ciągnęło?


    Motylek mnie ciągnęło jak się dowiedziałam o pozytywnej becie przez kilka dni i miałam takie bóle jak na Miesiaczke. Teraz nic nie czuje i się oczywiście martwię czy wszystko ok bo przecież nic nie czuje...

    f2w3rjjgtc46j0xs.png
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 28 października 2018, 13:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paulcia28 wrote:
    Mój mąż rok temu miał robiona biopsie jąder i mrozili nasienie. Nie było problemu z rozmrazaniem, otrzymaliśmy silne zarodki . Ale u nas jest problem z bardzo mała ilością. Życzę mężowi dużo zdrowia ,trzymajcie się dzielnie.

    Dzięki Paulcia!

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 28 października 2018, 13:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    Aga - Ciasteczko ma chorego męża którego nasienie zostało wcześnej zamrożone i pewnie jak wiesz - teraz jest w ciąży. DLatego głowa do góry. Ja bym chyba tylko postarała się o jakieś większe zaapasy tego nasienie żeby miec komfort psychiczny.
    Życzę dla Twojego męża szybkiego powrotu do zdrowia

    Dzięki Onia, wlasnie sie zastanawiałam czy mozna zamrozic więcej, dopytam w klinice.

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 28 października 2018, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    asienka30 wrote:
    Ciężko mi nawet sobie wyobrazić co czujecie z Mężem w tym okresie :( zresztą jak i reszta dziewczyn tutaj, które mają swoje Aniołki, ciężki to czas...

    Mnie czeka jeszcze poród siostry Męża za jakiś tydzień, więc totalna kumulacja emocji, dla mnie niestety negatywnych. Na tą chwilę nie wyobrażam sobie odwiedzin u noworodków, nie wiem co zrobię.

    Asienka, ja po stracie ciąży miałam tez ciąże i porody w najbliższym otoczeniu. Po prostu ich nie odwiedzałam. Nie pamiętam ile mi to zajęło, ale po kilkunastu tygodniach byłam w stanie ich odwiedzić. Powiedziałam im wprost dlaczego nie będę ich odwiedzać i wszyscy zrozumieli.

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • aga_ni Autorytet
    Postów: 2253 1637

    Wysłany: 28 października 2018, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Necia124 wrote:
    Kochana u nas było in vitro z mrozaczkow bo mąż ma azoospermie i musiał się poddać biopsji. Generalnie procedura dla kobiety nie różni się niczym. Jesteś stymulowana i w dzień Twojej punkcji plemniki są rozmrazane i przygotowane do zapłodnienia komorek które uzyskano u Ciebie. Nie wiem jak jest w przypadku choroby i takiej sytuacji ale u nas dodatkowo mąż w dniu punkcji miał być przygotowany na ewentualną biopsje jakby plemniki nie przeżyły rozmnażania. U Was zapewne w tej kwestii musiałoby być inaczej i tu już niestwty nie pomoge. Nie wiem jak zabezpieczają się na wypadek nie rozmrozenia..

    Necia dzięki wielkie!

    23.10 urodził się Władek ❤️
    starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUI :( ICSI 1 - 01.2018 :( ICSI 2 - 08.2018 :(
    IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 28 października 2018, 13:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MonikA_89! wrote:
    Dobrze im powiedział :P Pewnie im się głupio zrobiło i już nie będą więcej wracać do tematu. Ja chyba też zacznę odpowiadać, że chcieć to chcemy ale życie jest jakie jest i nie zawsze się dostaje to czego się chce. Nie dość, że musimy walczyć z niepłodnością to jeszcze odpowiadać na debilne pytania. Ehhh co nas nie zabije to nas wzmocni

    No właśnie- wystarczy tekst, że chcieć nie znaczy móc, no i co mądrzejsi dadzą spokój. Chciaż pisząc to stanełam mi przed oczami koleżanka, która nie dała by tak łatwo za wygraną i do ostatniej kropli krwi zadawa by pytania żeby coś wyniuchać.
    Gdybym miała więcej dystansu do tego to bym mówiła wszystkim jak jest, ale chyba nie zapanuje nad łzami jak zaczną mnie żałować,dopytywać się...

    c5c9c0e3f3.png
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 712 666

    Wysłany: 28 października 2018, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi ostatnio koleżanka wciskała maluszka na ręce żebym się „zaraziła”.... Ledwo powstrzymałam łzy. Trudne jest to doświadczenie, ale dobrze ze jest/ są takie fora gdzie można pogadać z kobietami w podobnej sytuacji. Wszystko pojmują, czują i dają dużo wsparcia..... i nie trzeba tłumaczyć wielu rzeczy ponieważ rozumiemy się doskonale. Dziewczyny trzymam za wszystkie kciuki. Pielęgniarka mi kiedyś powiedziała ze jak produkujemy jajeczka to ZAWSZE jest szansa i za którymś razem musi się udać. Ja bym tu dodała jeszcze że dopóki produkujemy jajeczka i .... mamy kasę. Straszne ale prawdziwe. Uściski dla wszystkich :)

    Paulcia28 lubi tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastki ❄️❄️
  • srebrzysta Autorytet
    Postów: 1965 1079

    Wysłany: 28 października 2018, 15:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Widzę że u wszystkich taki nastrój jak i mnie, wszyscy dosłownie wszyscy w ciąży dookoła mam już dość tego, koleżanka 2 miesiące po ślubie i już fik mik! No jak można takie coś przełknąć, jak to się ma do nas no jak ! Ja już nie wierzę w ten kolejny transfer wydaje mi się że jestem jakimś betonem nic nawet nie drgnie

    hchypc0zgq8syrex.png
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 712 666

    Wysłany: 28 października 2018, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    srebrzysta wrote:
    Widzę że u wszystkich taki nastrój jak i mnie, wszyscy dosłownie wszyscy w ciąży dookoła mam już dość tego, koleżanka 2 miesiące po ślubie i już fik mik! No jak można takie coś przełknąć, jak to się ma do nas no jak ! Ja już nie wierzę w ten kolejny transfer wydaje mi się że jestem jakimś betonem nic nawet nie drgnie
    Srebrzysta nie pisz tak..... nie jesteś żadnym betonem. Musisz wierzyć że się uda. Jeszcze będziesz nam tu pisała jak Ci beta idzie do góry :))

    srebrzysta lubi tę wiadomość

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastki ❄️❄️
  • Onia Autorytet
    Postów: 1510 601

    Wysłany: 28 października 2018, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aś2018 wrote:
    Srebrzysta nie pisz tak..... nie jesteś żadnym betonem. Musisz wierzyć że się uda. Jeszcze będziesz nam tu pisała jak Ci beta idzie do góry :))

    dobrze odczytuje z Twojej stopki, że miałaś trzy pełne procedury?

    c5c9c0e3f3.png
  • Aś2018 Autorytet
    Postów: 712 666

    Wysłany: 28 października 2018, 15:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Onia wrote:
    dobrze odczytuje z Twojej stopki, że miałaś trzy pełne procedury?
    Niestety tak. Wczoraj miałam transfer. Czekamy....

    4 x IUI (Novum)- 2017 ☹️,
    6 x ICSI (Novum)- 2018-2020 ☹️, 7 x (F)ET ☹️ w tym 2 ciąże biochemiczne 😢 1 poronienie (8 tydz., zarodek zdrowy, dziewczynka)😢
    AMH 2,3, HSG, histeroskopia, kariotypy, hormony - wszystko ok, 36% fragmentacja DNA, 6 lat starań, 42 lata
    Blastki ❄️❄️
‹‹ 1163 1164 1165 1166 1167 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

11 najczęstszych pytań o IUI, czyli inseminacja w pigułce

Czym jest inseminacja? Kiedy warto skorzystać z tej metody? Dla kogo jest szczególnie polecana? Jaki jest koszt inseminacji? Jakie są szanse na zajście w ciążę po zabiegu inseminacji? Odpowiedzi na 11 najczęstszych pytań o inseminację. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego