Forum Starając się z pomocą medyczną IN VITRO STYCZEŃ 2019
Odpowiedz

IN VITRO STYCZEŃ 2019

Oceń ten wątek:
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1148 1297

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 16:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, krotki protokol.
    Menopuru mam dawke 375, elonvy mialam 150.
    Na pewno dam znac co i jak, sama jestem ciekawa :)

    GD2qp1.png
    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400
  • EwaSz Koleżanka
    Postów: 73 15

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzyzia wrote:
    Tak, krotki protokol.
    Menopuru mam dawke 375, elonvy mialam 150.
    Na pewno dam znac co i jak, sama jestem ciekawa :)

    Menopur 375 na jeden dzień?
    A orgalutran po 1 strzykawce o,25mg dziennie ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 16:50

    AMH - 1,35
    Insulinooporność
    MTHFR C677T w układzie heterozygotycznym
    02. 2010 -puste jajo płodowe
    02. 2016 - ciąża ektopowa lewy jajowód-laparoskopia-usunięcie jaja płodowego
    07. 2017 - ciąża biochemiczna
    08. 2018 - ciąża ektopowa prawy jajowód - laparoskopia - usunięcie jajowodu
    11.2018 - ICSI Invicta Wro. - 1 jajo dojrzałe - zarodek 3.1.2- BHCG 10dpt 78 / 12dpt 74/ 14dpt 39 :(
    12.2018 - zmiana na MedArt Poznań
    01.2019 - punkcja, mamy ❄❄(4.1.1; 1.3.2)
    28.01 - transfer 4.1.1 :(
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1148 1297

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 16:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak dokladnie.

    GD2qp1.png
    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400
  • EwaSz Koleżanka
    Postów: 73 15

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 16:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzyzia wrote:
    Tak dokladnie.

    Dzięki za info :)

    A jeszcze jedno pytanie, jakie masz AMH ?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 16:57

    AMH - 1,35
    Insulinooporność
    MTHFR C677T w układzie heterozygotycznym
    02. 2010 -puste jajo płodowe
    02. 2016 - ciąża ektopowa lewy jajowód-laparoskopia-usunięcie jaja płodowego
    07. 2017 - ciąża biochemiczna
    08. 2018 - ciąża ektopowa prawy jajowód - laparoskopia - usunięcie jajowodu
    11.2018 - ICSI Invicta Wro. - 1 jajo dojrzałe - zarodek 3.1.2- BHCG 10dpt 78 / 12dpt 74/ 14dpt 39 :(
    12.2018 - zmiana na MedArt Poznań
    01.2019 - punkcja, mamy ❄❄(4.1.1; 1.3.2)
    28.01 - transfer 4.1.1 :(
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1148 1297

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 16:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    0.83

    GD2qp1.png
    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400
  • EwaSz Koleżanka
    Postów: 73 15

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzyzia wrote:
    0.83

    Ja mam AMH 1,35 - ale na samą Elonvę zareagowałam marnie. Mam tylko 2 duże pęcherzyki i 2 trochę mniejsze, które jeszcze mogą podgonić, ale też nie na 100%. Punkcję mam wyznaczoną na środę 02.01 - nie jestem zbyt optymistycznie nastawiona :(

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 17:05

    AMH - 1,35
    Insulinooporność
    MTHFR C677T w układzie heterozygotycznym
    02. 2010 -puste jajo płodowe
    02. 2016 - ciąża ektopowa lewy jajowód-laparoskopia-usunięcie jaja płodowego
    07. 2017 - ciąża biochemiczna
    08. 2018 - ciąża ektopowa prawy jajowód - laparoskopia - usunięcie jajowodu
    11.2018 - ICSI Invicta Wro. - 1 jajo dojrzałe - zarodek 3.1.2- BHCG 10dpt 78 / 12dpt 74/ 14dpt 39 :(
    12.2018 - zmiana na MedArt Poznań
    01.2019 - punkcja, mamy ❄❄(4.1.1; 1.3.2)
    28.01 - transfer 4.1.1 :(
  • Dzyzia Autorytet
    Postów: 1148 1297

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja mialam powiedziane, ze wlasnie na tym pierwszym monicie bedziemy decydowac czy starczy 3 dni na menopurze czy przedluzamy. Podobno dostalam duza dawke wlasnie ze wzgledu na to niskie amh, no ale wyjdzie w praniu.
    Na razie trzymam sie wersji, ze bedzie ok :D

    GD2qp1.png
    AMH=0,83
    1 transfer IVF: 12/1/2019; 12 dpt beta 0,4;
    2 transfer crio: 18/2 - 2 blastki
    7 dpt - 16.8
    9 dpt - 23.4
    11 dpt - 27.1
    14 dpt - 123
    17 dpt - 511
    22 dpt - 2400
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje AMH 2,75 , 36 lat, wszystkie badania jak do tej pory sa ok, maz rowniez dobre wyniki , podobno lekarz twierdzi ze to nieplodnosc idiopatyczna, dlatego jedyna szansa na ciaze in vitro. Zaczynam stymulację pod koniec stycznia. Czy ktoras z Was miala stwierdzona nieplodnosc idiopatyczna? Czytalam ze przy nieplodnosci idiopatycznej jest mniejsza szansa na wynik pozytywny przy in invitro

    Alstro38 lubi tę wiadomość

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • martyna... Ekspertka
    Postów: 146 131

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbatka37 wrote:
    Moje AMH 2,75 , 36 lat, wszystkie badania jak do tej pory sa ok, maz rowniez dobre wyniki , podobno lekarz twierdzi ze to nieplodnosc idiopatyczna, dlatego jedyna szansa na ciaze in vitro. Zaczynam stymulację pod koniec stycznia. Czy ktoras z Was miala stwierdzona nieplodnosc idiopatyczna? Czytalam ze przy nieplodnosci idiopatycznej jest mniejsza szansa na wynik pozytywny przy in invitro
    Hej ja jestem tym przypadkiem z taką nieplodmoscia i wygląda na to że mam udało się za pierwszym podejściem

    Alstro38, Herbatka37 lubią tę wiadomość

    5 lat starań
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martyna... wrote:
    Hej ja jestem tym przypadkiem z taką nieplodmoscia i wygląda na to że mam udało się za pierwszym podejściem
    Ale sie ciesze na taka wiadomosc , nawet nie wiesz jak bardzo. To wspaniala wiadomosc. Jaka mialas stymulację? Tylko zastrzyki? Ja sie borykam co zrobic czy dwa zarodki przy pierwszej próbie czy jeden ? Na ile ty sie zdecydowalas? Mi lekarz sugeruje ze dwa odrazu gdyz mam lata juz swoje

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • Herbatka37 Ekspertka
    Postów: 221 215

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 17:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wyczytalam troche w internecie ze w przypadkach nieplodnosci idiopatycznej raczej sa marne szanse, dlatego jak tak Martyna napisalas ze ty tez masz taki przypadek to sie ucieszylam bo to dobry znak.

    37 lat, Starania od 2012 roku.
    W 2015 - 6IUI
    HSG -ok, Amh -2,75
    W 2016- laparaskopia- droznosc , wyciete ogniska endometriozy, zrosty.
    Wszystkie badania wyszly ok, mąż-dobre wyniki, podejrzenie o niepłodność idiopatyczną
    Listopad 2018 - decyzja o IVF
    Grudzień 2018- pierwsze wizyty w klinice Invimed w Warszawie
    Styczeń 2019- planowana stymulacja
    Luty 2019- planowane pierwsze In Vitro, Długi protokół , hiperstymulacja , 8 komorek, tylko 1 zarodek, przetrwał do 5 doby.
    Kwiecien -17.04 transfer
    9dpt 296, 13dpt 1984 😊
    Wierze w ten rok dla nas wszystkich.
  • martyna... Ekspertka
    Postów: 146 131

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbatka37 wrote:
    Ale sie ciesze na taka wiadomosc , nawet nie wiesz jak bardzo. To wspaniala wiadomosc. Jaka mialas stymulację? Tylko zastrzyki? Ja sie borykam co zrobic czy dwa zarodki przy pierwszej próbie czy jeden ? Na ile ty sie zdecydowalas? Mi lekarz sugeruje ze dwa odrazu gdyz mam lata juz swoje
    Wizytę mam w piątek Ale do tej pory wszystkie wyniki hcg wskazują na udany transfer. Szłam długim protokołem najpierw miesiąc pigułki antykoncepcyjne później zastrzyk decapeptyl i zaczęła się stymulacja hormonalną puregon miałam pobrane 11 jajeczek 6 się zaplodnilo i dotrwaly wszystkie do blatste jadąc na TRANSFER sami nie wiedzieliśmy czy jeden czy dwa Ale Lekarz zadał mam pytanie czy chcielibyśmy bliźniaki bo u nas jest duża szansa i podjęliśmy decyzję ze w pierwszej próbie próbujemy z jedną a w razie niepowodzenie w drugiej weźmiemy dwie bo resztę czyli 5 zdecydowaliśmy się zamrozić. Więc jak widać na moim przypadku nie warto czytać i się przejmować statystykami

    5 lat starań
  • mao Autorytet
    Postów: 2991 2241

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Herbatka37 wrote:
    Wyczytalam troche w internecie ze w przypadkach nieplodnosci idiopatycznej raczej sa marne szanse, dlatego jak tak Martyna napisalas ze ty tez masz taki przypadek to sie ucieszylam bo to dobry znak.

    Nie ma niestety reguły w niczym... czytałam, że embrilog Novum wypowiadał się, że np przy pierwszym podejściu do IVF może nie być żadnego zarodka... ale np przy kolejnym można mieć już np 6... albo, że z klasy AA nie ma ciąży, a z CC jest...

    Jest to przerażające jak cholera... bo robimy wszystko co w naszej mocy... a nie wiadomo czy się uda... ale trzeba mieć nadzieję :)

    Ja czekam na okres, aby podejść do criotransferu... mieliśmy 14 komórek, 6 zapłodnilo się prawidlowo, końcowo zostaly nam dwie blastki... podczas podziału zarodków byłam przerażona jak cholera, że wszystko odpadnie...i nie będzie co transferować... szału w ilości nie ma... ale mamy dwie szanse... i mam nadzieję, że któraś próba będzie szczęśliwa...

    Edit: a w ogólę to przez te wszystkie nerwy całkowicie osiwieje.. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 18:47

    atdcj44jv390pb8f.png
  • kalade Autorytet
    Postów: 1980 1308

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja 10.01 mam wizytę startowa przed drugą procedura. Chcę tym razem spróbować długi protokół. Jeśli nie uda się pierwszy świeży transfer to robię przerwę i wiedzy laparoskopia + histeroskopia. Co o tym myślicie?
    Czy macie gdzieś porównanir metod IMSI i pICSI? Czym one się różnią i która lepiej wybrać przy endometrioza i teratozoospermii?
    Cieszę się, że ten rok się kończy. Był najgorszym i najtrudniejszym rokiem w moim życiu. Mam nadzieję, że nowy rok będzie dla mnie łaskawszy. I tego też Wam wszystkim życzę!:)

    Leoś (*)
    31.07 crio 4AB, 22dpt: serduszko 😍
    qb3c3e5e32vinlzd.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie jestem pewna czym jest dokładnie IMSI, ale my mieliśmy PICSI. PISCI wybiera najlepsze plemniki bazując na „latwosci” z jaka przechodzą przez otoczkę komórki. Tego nie widać po mikroskopem przy zwykłym ISCI. Moja lekarka powiedziała, ze zwiększa szanse zapłodnienia do 10% wiecej niż przy ISCI. U nas tez był problem męski. Zapłodnilo sie prawidłowo 78% komorek i połowa z nich doszła do stadium blastocyst.
    Edit: wydaje mi sie ze duzo wiecej dotrwało do stadium blastocyst ale wybrali tylko najlepsze do badania genetycznego. Wydaje mi sie ze warto było.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 20:01

    kalade lubi tę wiadomość

  • lobuziaraLILLY Przyjaciółka
    Postów: 149 28

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kalade wrote:
    Ja 10.01 mam wizytę startowa przed drugą procedura. Chcę tym razem spróbować długi protokół. Jeśli nie uda się pierwszy świeży transfer to robię przerwę i wiedzy laparoskopia + histeroskopia. Co o tym myślicie?
    Czy macie gdzieś porównanir metod IMSI i pICSI? Czym one się różnią i która lepiej wybrać przy endometrioza i teratozoospermii?
    Cieszę się, że ten rok się kończy. Był najgorszym i najtrudniejszym rokiem w moim życiu. Mam nadzieję, że nowy rok będzie dla mnie łaskawszy. I tego też Wam wszystkim życzę!:)
    To tak jak u mnie - ten rok był koszmarny i jutro z przyjemnością go pożegnam licząc na to, że kolejny będzie dla mnie łaskawszy. A co do metod to mi lekarz powiedział, że IMSI jest przereklamowane i żeby wybrać ICSI. Zdziwiłam się trochę, bo w mojej klinice IMSI jest droższe o 1000 zł więc chyba nie miał w tym interesu, żeby mnie kłamać. Stąd wybrałam ICSI (też że względu na czynnik męski). Co do PICSI to nie brałam tego pod uwagę bo nie słyszałam o tej metodzie

    kalade lubi tę wiadomość

    Starania od 10.2016
    Ja: niskie AMH, On: słabe nasienie
    ICSI 20.12 transfer zarodka 6A :(
    0 śnieżynek
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Nie ma niestety reguły w niczym... czytałam, że embrilog Novum wypowiadał się, że np przy pierwszym podejściu do IVF może nie być żadnego zarodka... ale np przy kolejnym można mieć już np 6... albo, że z klasy AA nie ma ciąży, a z CC jest...

    Jest to przerażające jak cholera... bo robimy wszystko co w naszej mocy... a nie wiadomo czy się uda... ale trzeba mieć nadzieję :)

    Ja czekam na okres, aby podejść do criotransferu... mieliśmy 14 komórek, 6 zapłodnilo się prawidlowo, końcowo zostaly nam dwie blastki... podczas podziału zarodków byłam przerażona jak cholera, że wszystko odpadnie...i nie będzie co transferować... szału w ilości nie ma... ale mamy dwie szanse... i mam nadzieję, że któraś próba będzie szczęśliwa...

    Edit: a w ogólę to przez te wszystkie nerwy całkowicie osiwieje.. ;)


    Z doświadczenia już wiem, że najlepiej nic nie zakładać, nie planować, bo życie może rozczarować. Modlisz się o duża ilość zarodków, a okazuje się, że nawet jednego nie ma, modlisz się, żeby transfer się udał, a tymczasem okazuje się, że to nie takie proste, żeby w ogóle do niego doszło. Przeszło mi już nawet przez myśl co ja zrobię z moimi zarodkami, jeśli nigdy nie uda się podejść do transferu (tfu tfu).

    Czekaj Mao jak zaczniesz brać estrofem to jest dopiero jazda, przynajmniej na mnie działa jak płachta na byka :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 20:18

  • mao Autorytet
    Postów: 2991 2241

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Berbeć wrote:
    Z doświadczenia już wiem, że najlepiej nic nie zakładać, nie planować, bo życie może rozczarować. Modlisz się o duża ilość zarodków, a okazuje się, że nawet jednego nie ma, modlisz się, żeby transfer się udał, a tymczasem okazuje się, że to nie takie proste, żeby w ogóle do niego doszło. Przeszło mi już nawet przez myśl co ja zrobię z moimi zarodkami, jeśli nigdy nie uda się podejść do transferu (tfu tfu).

    Czekaj Mao jak zaczniesz brać estrofem to jest dopiero jazda, przynajmniej na mnie działa jak płachta na byka :)

    Brałam estrofem po IUI i nie było źle ;)
    A najgorsze, że jestem osobą, która lubi mieć wszystko zaplanowane itp.. także w ogóle na głowe dostaję od tych nie wiadomych i ciągłych zmiam planów :)
    Okres mi się zbilża już wielkimi krokami, bo już dzisiaj ryczałam... że nie mam ochoty spędzać sylwka ze znajomymi i ich dzieciakami i znowu słuchać a kiedy Wy itp... pokłóciłam się z mężem o to.. który każe mi iść do psychologa... a mnie wkurza gadanie ludzi, którzy nie mają pojęcia co się czuje jak tyle czasu stara się człowiek o bobasa a tu dupa... także standard jak przed każdym okresem ;)

    Edit: A i jeszcze gadanie mojej ciężarnej siostrt... która wie z czym się borykamy..."jak ja mam dobrze, że nie jestem w ciąży, bo ona biedna się czuje jak klops, znowu musi jechać na badanie cukru... oj ona biedna..." no ku*wa jasna... ile ja bym dała, aby być w ciąży i nawet rzygać skoro świt... Któraś z Was kiedyś napisała coś i mi zostało to w pamoęci.."syty głodnego nie zrozumie"

    Dzisiaj chyba wszystko mnie przerasta ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 20:38

    atdcj44jv390pb8f.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mao wrote:
    Brałam estrofem po IUI i nie było źle ;)
    A najgorsze, że jestem osobą, która lubi mieć wszystko zaplanowane itp.. także w ogóle na głowe dostaję od tych nie wiadomych i ciągłych zmiam planów :)
    Okres mi się zbilża już wielkimi krokami, bo już dzisiaj ryczałam... że nie mam ochoty spędzać sylwka ze znajomymi i ich dzieciakami i znowu słuchać a kiedy Wy itp... pokłóciłam się z mężem o to.. który każe mi iść do psychologa... a mnie wkurza gadanie ludzi, którzy nie mają pojęcia co się czuje jak tyle czasu stara się człowiek o bobasa a tu dupa... także standard jak przed każdym okresem ;)

    Edit: A i jeszcze gadanie mojej ciężarnej siostrt... która wie z czym się borykamy..."jak ja mam dobrze, że nie jestem w ciąży, bo ona biedna się czuje jak klops, znowu musi jechać na badanie cukru... oj ona biedna..." no ku*wa jasna... ile ja bym dała, aby być w ciąży i nawet rzygać skoro świt... Któraś z Was kiedyś napisała coś i mi zostało to w pamoęci.."syty głodnego nie zrozumie"

    Dzisiaj chyba wszystko mnie przerasta ;)


    No tu nic nie zaplanujesz. Ja miałam plan w ferie robić podejście, a tu jak nie wyniki nie takie to dr ma urlop także ten ;)
    Wina się napij koleżanko tak przedsylwestrowo, ja się mega ostatnio wyluzowałam , no i jutro znów :)
    też bym chciała już rzygać, wiadomo :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 grudnia 2018, 20:50

    Herbatka37, iga2018 lubią tę wiadomość

  • iga2018 Koleżanka
    Postów: 51 10

    Wysłany: 30 grudnia 2018, 20:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alstro38 wrote:
    To wtedy będziemy miały wspólny wątek na fioletowej stronie.

    Oby tak się stało !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Alstro38 lubi tę wiadomość

    Od marca 2017 trzy nieudane cykle na clo
    Od wrzesnia 2017 slabe wyniki nasienia: słaba ruchliwość, morf 2%, mała ilość(brak przyczyny)
    Luty 2018-laparoskopia, usuniety 6cm potworniak z czescia jajnika
    30.05.18-1 IUI nieudana, 29.06.18- 2IUI nieudana, 28.08.18-3 UIU Odwolana za slabe nasienie
    13.09.18 - odwołany start z IMSI - torbiel
    08.10.18 rozpoczęcie stymulacji, protokół krótki, 22.10 transer 8B I 7B ): crio 26.11 - wczesna blastka 2BB - cb
‹‹ 3 4 5 6 7 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego