Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro Trójmiasto
Odpowiedz

In vitro Trójmiasto

Oceń ten wątek:
  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izunia37 wrote:
    A wiecie kogo widziałam ze znanych osob w Invicta Gdansk? Aktorke byla dziewczyne Krolikowskiego i wchodzila do dr H.:)
    A która to? Nie kojarzę :)

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, doradźcie, bo ja już mam taki mętlik w głowie, że szkoda gadać... Po drugim nieudanym transferze miałam zlecone subpopulacje limfocytów i cytokiny. Teoretycznie wszystkie wyniki mieszczą się w widełkach, ale komórki NK wyszły 21%. W piątek byłam na wizycie i według mojej dr wszystkie wyniki są w normie. Zaproponowała biopsję endometrium jako kolejny krok. I według niej na ten moment "wyczerpiemy możliwości diagnostyczne" związane z niepowodzeniem ivf. No moim skromnym zdaniem coś tu jest nie halo.

    Więc teraz do rzeczy, co robić dalej? Myślałam o tym, żeby skonsultować się z innym lekarzem i zamiast do Bydgoszczy jechać na kolejną wizytę do Gdańska. Do kogo uderzyć, żeby te komórki NK jednak ogarnąć?

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Dziewczyny, doradźcie, bo ja już mam taki mętlik w głowie, że szkoda gadać... Po drugim nieudanym transferze miałam zlecone subpopulacje limfocytów i cytokiny. Teoretycznie wszystkie wyniki mieszczą się w widełkach, ale komórki NK wyszły 21%. W piątek byłam na wizycie i według mojej dr wszystkie wyniki są w normie. Zaproponowała biopsję endometrium jako kolejny krok. I według niej na ten moment "wyczerpiemy możliwości diagnostyczne" związane z niepowodzeniem ivf. No moim skromnym zdaniem coś tu jest nie halo.

    Więc teraz do rzeczy, co robić dalej? Myślałam o tym, żeby skonsultować się z innym lekarzem i zamiast do Bydgoszczy jechać na kolejną wizytę do Gdańska. Do kogo uderzyć, żeby te komórki NK jednak ogarnąć?
    Ja miałam 15.5 i doktor powiedział, że to za dużo. Po zbiciu do ok 10 kolejny transfer się udał. Możesz iść do immunologa dr Suchanek, ale do niej będziesz musiała zaczekać. Są spore kolejki. Mi leki dobrał ginekolog, nie wiem czy sam, czy się z nią konsultował, ale pomogło.
    Biopsję tzn receptywnosc endometrium? Jeśli tak to nie polecam. Badanie drogie, bardzo bolesne i u mnie nic nie wniosło.

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jvm wrote:
    Ja miałam 15.5 i doktor powiedział, że to za dużo. Po zbiciu do ok 10 kolejny transfer się udał. Możesz iść do immunologa dr Suchanek, ale do niej będziesz musiała zaczekać. Są spore kolejki. Mi leki dobrał ginekolog, nie wiem czy sam, czy się z nią konsultował, ale pomogło.
    Biopsję tzn receptywnosc endometrium? Jeśli tak to nie polecam. Badanie drogie, bardzo bolesne i u mnie nic nie wniosło.
    Drogie czyli ile? Zaczynam się bać :/

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 17:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Drogie czyli ile? Zaczynam się bać :/
    2060 zł. Czytałam o tym badaniu na amerykańskich forach i często bylo tak, że raz endometrium wychodziło pre-receptywne, a w kolejnym cyklu już post-receptywne. Czyli mogą Ci zrobić te badanie i wyjdzie, że transfer powinien być wcześniej. A potem w cyklu z transferem zrobisz go wcześnie, a endometrium zareaguje inaczej i będzie za wcześnie. O ile sama biopsja ma sens, to ta receptywnosc to taki wymyśl invicta, chyba nikt w Polsce tego nie robi, jedynie w stanach.

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To teraz już sama nie wiem co robić :/

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    To teraz już sama nie wiem co robić :/
    Skup się na komórkach NK. Nie wiem czy czytałaś gdzieś moja historię (opisywałam ja na kilku wątkach), ale u mnie zbicie ich to był klucz do sukcesu. A w kwestii immunologii byłam bardzo sceptyczna.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 sierpnia 2018, 18:09

  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    To teraz już sama nie wiem co robić :/
    Ja lekarzem nie jestem, więc może nie powinnam w takich kwestiach doradzać.
    Ja zrobiłam te badanie, bo po nieudanym transferze byłam tak przybita, że gdyby za przeproszeniem ktoś mu kazał gówno zjeść to bym zjadła :)
    Tylko moim zdaniem 2 tysiące złotych to trochę dużo jak za badanie o wątpliwej wartości diagnostycznej.

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zastanawia mnie jeszcze czy zamiast tej receptywności nie lepiej by było histeroskopię zrobić. Albo po prostu scratching jedynie, do tego ogarnąć NK i wtedy zrobić transfer.

    No i chyba odpuszczę sobie Bydgoszcz i będę się tłuc na wizyty do Gdańska. Kogo warto wybrać? Chodzą mi po głowie Stencel, Hajdusianek, Hasik i ewentualnie Sieg. Ktoś w ogóle będzie w stanie leczyć NK bez czekania na konsultację z immunologiem? Trochę zależy mi na czasie, bo w pracy mam mega nieciekawą sytuację i idealnie by było gdyby transfer dało się zrobić w październiku i wtedy albo L4 albo wypowiedzenie im położę, w zależności od wyniku ;)

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jvm wrote:
    Ja lekarzem nie jestem, więc może nie powinnam w takich kwestiach doradzać.
    Ja zrobiłam te badanie, bo po nieudanym transferze byłam tak przybita, że gdyby za przeproszeniem ktoś mu kazał gówno zjeść to bym zjadła :)
    Tylko moim zdaniem 2 tysiące złotych to trochę dużo jak za badanie o wątpliwej wartości diagnostycznej.
    Spoko, ja to wszystko rozumiem :) Pierwszy nieudany transfer traktowałam jako przypadek, drugi już mnie trochę zaniepokoił, po trzecim będzie załamka, bo zostaniemy bez kasy i bez mrozaków, więc będzie nas czekał rok co najmniej w zawieszeniu, a wszystkie wiemy jak to działa na psychikę. Dlatego teraz chcę zbadać co się da, ale jednocześnie nie zbankrutować ;)

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Zastanawia mnie jeszcze czy zamiast tej receptywności nie lepiej by było histeroskopię zrobić. Albo po prostu scratching jedynie, do tego ogarnąć NK i wtedy zrobić transfer.

    No i chyba odpuszczę sobie Bydgoszcz i będę się tłuc na wizyty do Gdańska. Kogo warto wybrać? Chodzą mi po głowie Stencel, Hajdusianek, Hasik i ewentualnie Sieg. Ktoś w ogóle będzie w stanie leczyć NK bez czekania na konsultację z immunologiem? Trochę zależy mi na czasie, bo w pracy mam mega nieciekawą sytuację i idealnie by było gdyby transfer dało się zrobić w październiku i wtedy albo L4 albo wypowiedzenie im położę, w zależności od wyniku ;)
    Myślę, że histeroskopia to świetny pomysł. Bo jak coś znajdą to wytną, a że przy okazji trochę przeoraja i to będzie taki pseudo scratching. Mi dr Sieg sam przepisał encorton, nie kazał mi się konsultować z immunogiem, i dobrze, bo bym miała pewnie że 2-3 cykle w plecy czekając na termin. U pozostałych lekarzy bylam, ale nie wiem czy wiedzą jak leczyć immunologie. Z tego co czytałam na forach to mój dr daje identyczne dawki jak dr Suchanek.

  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jvm wrote:
    Myślę, że histeroskopia to świetny pomysł. Bo jak coś znajdą to wytną, a że przy okazji trochę przeoraja i to będzie taki pseudo scratching. Mi dr Sieg sam przepisał encorton, nie kazał mi się konsultować z immunogiem, i dobrze, bo bym miała pewnie że 2-3 cykle w plecy czekając na termin. U pozostałych lekarzy bylam, ale nie wiem czy wiedzą jak leczyć immunologie. Z tego co czytałam na forach to mój dr daje identyczne dawki jak dr Suchanek.
    Czyli do Siega chodziłaś? Ja u niego byłam 2 razy, na naszej pierwszej w ogóle wizycie w klinice i przed drugim transferem robił mi UMA test.

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Zastanawia mnie jeszcze czy zamiast tej receptywności nie lepiej by było histeroskopię zrobić. Albo po prostu scratching jedynie, do tego ogarnąć NK i wtedy zrobić transfer.

    No i chyba odpuszczę sobie Bydgoszcz i będę się tłuc na wizyty do Gdańska. Kogo warto wybrać? Chodzą mi po głowie Stencel, Hajdusianek, Hasik i ewentualnie Sieg. Ktoś w ogóle będzie w stanie leczyć NK bez czekania na konsultację z immunologiem? Trochę zależy mi na czasie, bo w pracy mam mega nieciekawą sytuację i idealnie by było gdyby transfer dało się zrobić w październiku i wtedy albo L4 albo wypowiedzenie im położę, w zależności od wyniku ;)
    I co do histeroskopi - dowuedz się czy jest możliwość zrobienia jej na NFZ. Ja się dopytywałam w tej sprawie pan na recepcji.

  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Czyli do Siega chodziłaś? Ja u niego byłam 2 razy, na naszej pierwszej w ogóle wizycie w klinice i przed drugim transferem robił mi UMA test.
    Tak, nie jest to człowiek do pogaduszek czy klepania po plecach, ale chodzę do niego już rok i uwazam, że jest bardzo kompetentny i jest lekarzem z powołania.

  • Hałasianka Autorytet
    Postów: 2868 1773

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Zastanawia mnie jeszcze czy zamiast tej receptywności nie lepiej by było histeroskopię zrobić. Albo po prostu scratching jedynie, do tego ogarnąć NK i wtedy zrobić transfer.

    No i chyba odpuszczę sobie Bydgoszcz i będę się tłuc na wizyty do Gdańska. Kogo warto wybrać? Chodzą mi po głowie Stencel, Hajdusianek, Hasik i ewentualnie Sieg. Ktoś w ogóle będzie w stanie leczyć NK bez czekania na konsultację z immunologiem? Trochę zależy mi na czasie, bo w pracy mam mega nieciekawą sytuację i idealnie by było gdyby transfer dało się zrobić w październiku i wtedy albo L4 albo wypowiedzenie im położę, w zależności od wyniku ;)
    Ja leczylam się w Gdyni w Gamecie 3 lata, ta historie też opisywalam wcześniej więc nie będę zanudzac. W maju zdecydowałam się na Hajdusianka i naprawdę... Więcej od niego się dowiedziałam nic przez 3 lata. Poza tym że jest super człowiekiem to myślę że lekarzem też. Nie wiem jak podchodzi do immunologii, ja chodziłam do suchanek rok wcześniej i miałam immunologie przebadana ale np upieralam się przy heparynie od transferu że y było bezpieczniej, suchanek mówi że ie ma sensu bo mi zadała totalnie wszystko w tym NK właśnie a Hajdusianek to potwierdził tłumacząc dlaczego, potwierdzając decyzję immunologa niezależnie więc... Ja mu ufam. Dal mi steryd, obstawil luteina u innymi lekami, zrobił 2 tyg przed transferem histeroskopie i.. Udało się za 1 razem. Jestem w 9 tyg obecnie. Żałuję że nie trafiłam tam wcześniej. DR Hasik robiła mi Pick up mega miła super babka ale nie wiem jakim jest lekarzem.

    LAURA 3i49qps6eloijitj.png
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jvm wrote:
    Tak, nie jest to człowiek do pogaduszek czy klepania po plecach, ale chodzę do niego już rok i uwazam, że jest bardzo kompetentny i jest lekarzem z powołania.
    Co do tego to się zgodzę, na mnie też zrobił dobre wrażenie :) A nie wiesz może jak długo ewentualnie czeka się na histeroskopię na NFZ?

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hałasianka wrote:
    Ja leczylam się w Gdyni w Gamecie 3 lata, ta historie też opisywalam wcześniej więc nie będę zanudzac. W maju zdecydowałam się na Hajdusianka i naprawdę... Więcej od niego się dowiedziałam nic przez 3 lata. Poza tym że jest super człowiekiem to myślę że lekarzem też. Nie wiem jak podchodzi do immunologii, ja chodziłam do suchanek rok wcześniej i miałam immunologie przebadana ale np upieralam się przy heparynie od transferu że y było bezpieczniej, suchanek mówi że ie ma sensu bo mi zadała totalnie wszystko w tym NK właśnie a Hajdusianek to potwierdził tłumacząc dlaczego, potwierdzając decyzję immunologa niezależnie więc... Ja mu ufam. Dal mi steryd, obstawil luteina u innymi lekami, zrobił 2 tyg przed transferem histeroskopie i.. Udało się za 1 razem. Jestem w 9 tyg obecnie. Żałuję że nie trafiłam tam wcześniej. DR Hasik robiła mi Pick up mega miła super babka ale nie wiem jakim jest lekarzem.
    Mi też dr Hasik robiła pick up i gdyby nie ona, to bym tam psychicznie nie wyrobiła chyba :p Bo na konsultacji po zabiegu dowiedzieliśmy się, że nie znaleźli u męża ani jednego plemnika. Bardzo się zaangażowała w sprawę i poczułam się porządnie zaopiekowana, więc ma u mnie duży plus :)

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
  • Jvm Autorytet
    Postów: 459 251

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Co do tego to się zgodzę, na mnie też zrobił dobre wrażenie :) A nie wiesz może jak długo ewentualnie czeka się na histeroskopię na NFZ?
    Pewnie szybciej niż w gdańskich szpitalach :) ja w połowie cyklu miałam zalecenie zrobić histeroskopie, bylam na wizycie gdzie dostałam skierowanie na badania z krwi. jak tylko dostałam okres zadzwoniłam się umawiać, mieli oddzwonić i nie oddzwonili, więc już następnego dnia byłam w klinice i umówiłam się na następny tydzień. Więc nie czekałam nawet miesiąca.

  • 4me Autorytet
    Postów: 6123 3687

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bruised wrote:
    Dziewczyny, doradźcie, bo ja już mam taki mętlik w głowie, że szkoda gadać... Po drugim nieudanym transferze miałam zlecone subpopulacje limfocytów i cytokiny. Teoretycznie wszystkie wyniki mieszczą się w widełkach, ale komórki NK wyszły 21%. W piątek byłam na wizycie i według mojej dr wszystkie wyniki są w normie. Zaproponowała biopsję endometrium jako kolejny krok. I według niej na ten moment "wyczerpiemy możliwości diagnostyczne" związane z niepowodzeniem ivf. No moim skromnym zdaniem coś tu jest nie halo.

    Więc teraz do rzeczy, co robić dalej? Myślałam o tym, żeby skonsultować się z innym lekarzem i zamiast do Bydgoszczy jechać na kolejną wizytę do Gdańska. Do kogo uderzyć, żeby te komórki NK jednak ogarnąć?
    Juz Ci dziewczyny napisaly ale ja tylko potwierdze. Nk 21% to bardzo zly wynik. Ja mam 13% i juz zbijam sterydem-mala dawka 0.5mg dexamethason. Przepisal mi to sam ginekolog z invicta, bez konsultacji z imuno. Teraz przed IVF bede sprawdzac ponownie poziom.

    mhsvj48aqvgzp38a.png

    l22nhdgestw22l2o.png
  • Bruised Autorytet
    Postów: 1701 1835

    Wysłany: 26 sierpnia 2018, 18:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardzo, bardzo, bardzo Wam dziękuję za wszystkie wskazówki :) Jak to dobrze czasem z kimś doświadczonym pogadać :*

    Hałasianka, 4me lubią tę wiadomość

    1usa6iye99zfca7r.png

    Starania od marca 2016

    PICSI nr 1 - 3 zarodki, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 2 - 6 śnieżynek, 3 nieudane transfery :(
    PICSI nr 3 - ❄❄❄
    27.08. - 3.1.1.
    5dpt - beta-HCG 25,8; 7dpt - 71; 11dpt - 669; 15dpt - 5420; 18dpt - 14301, 19dpt - USG - 1,5mm szczęścia, 30dpt <3
‹‹ 46 47 48 49 50 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ