X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną In vitro z komórką dawczyni
Odpowiedz

In vitro z komórką dawczyni

Oceń ten wątek:
  • Elka198321 Autorytet
    Postów: 2303 3353

    Wysłany: 30 kwietnia 2025, 06:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Valletta wrote:
    Dziewczyny.. trzymajcie za mnie kciuki..
    Po zmianie dawczyni kolejna procedura i póki co beta 52 w 7dpt..

    🥹
    Bardzo ładnie.trsynamy kciuki za kolejne przyrosty;-)

    Jatosia, Valletta, małgorzatek lubią tę wiadomość

  • Elka198321 Autorytet
    Postów: 2303 3353

    Wysłany: 30 kwietnia 2025, 06:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martuśka87 wrote:
    Tak na cyklu sztucznym bo mój lekarz twierdzi że od tego czasu już organizm produkuje.
    Fakt trochę się bałam ale jest wszystko ok ☺️
    Ja jakbym tak szybko miala odstawiony progesteron to żadnej ciąży i dziecka bym niemiała. Do tej pory obecnie 30tydzien ciąży skonczony biorę 400ng.
    A już nirmowid jakie końskie dawki miałam na starcie i tak wylafiwakam 11listopada na sorze.
    Z invitro mamy już synka , a teraz będzie córka;-)

  • Martuśka87 Autorytet
    Postów: 379 409

    Wysłany: 30 kwietnia 2025, 07:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elka198321 wrote:
    Ja jakbym tak szybko miala odstawiony progesteron to żadnej ciąży i dziecka bym niemiała. Do tej pory obecnie 30tydzien ciąży skonczony biorę 400ng.
    A już nirmowid jakie końskie dawki miałam na starcie i tak wylafiwakam 11listopada na sorze.
    Z invitro mamy już synka , a teraz będzie córka;-)
    Ela ja też na początku byłam przerażona jak czytałam na forum jaki progesteron mają dziewczyny przed transferem i jak długo biorą a mój lekarz tak inaczej do tego podchodził .
    Na własną rękę próbowałam szukać na forum czy ktoś nie ma za dużo proga,ale niestety nie udało się i odstawiłam .
    Ja od początku miałam słabe dawki proga bo na noc żel crionone i duphostan 3razy po 2 tabletki (nie wychodzi w krwi) a w dniu transferu mój progesteron był 7,90
    Fakt że po pozytywnej becie wywalczyłam zastrzyki na dwa tygodnie które szybko podniosły mi progesteron ,ale też nie było łatwo 😂
    Jestem teraz w 36t1d i wszystko jest ok ,szykuje się do porodu😅
    Pierwszy transfer z KD się udał i to jest najważniejsze🥰

    Gratuluję parki i życzę szybkiego i łatwego porodu 🙂

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 kwietnia 2025, 07:51

    Jatosia, Raija86, Anka43, Trinity_Nea, Elka198321 lubią tę wiadomość

    Ona 36 AMH- 0,352☹️
    On 41 słabe nasienie
    2006 ciąża naturalna dziewczynka
    2012 ciąża naturalna dziewczynka
    2014 ,2018,2019 torbiel jajnika
    Styczeń 2023 rozpoczęcie starań o trzecią 🤰
    KLINIKA BOCIAN
    04.2024 I inseminacja ☹️
    05.2024. II inseminacja ☹️
    06.2024 I in vitro ,5 komórek ,3 zarodki które przestały się rozwijać w 3 dobie ☹️
    07.2024 II in vitro ,2 komórki b.słabe ☹️

    20.08.2024 In vitro z KD
    09.09.2024 transfer 4.1.1 🥰 5.1.1 ❄️
    8 dpt - 117
    10 dpt- 316
    22 dpt - pęcherzyk zarodkiem i ❤️
    9t6d - CRL 2.99 ,tętno 173
    13t0d- pierwsze prenatalne , Zdrowy bobas 👶
    13t5d - CRL 7.60 tętno 162
    DZIEWCZYNKA 🥰
    18t2d -14 cm szczęścia, tętno 158
    21t1d- drugie prenatalne ,wszystko dobrze🥳 zdrowa córa
    405 g szczęścia ❤️
    16,1 cm , 146/min
    26t1d-1028 córeczki 🥰
    Tętno 153
    28tc-1277 g szczęścia
    30t1d-1438g
    34t-2389g
    37t5d -Martynka 3090kg 49 cm
  • Jatosia Autorytet
    Postów: 898 596

    Wysłany: 30 kwietnia 2025, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elka198321 wrote:
    Ja jakbym tak szybko miala odstawiony progesteron to żadnej ciąży i dziecka bym niemiała. Do tej pory obecnie 30tydzien ciąży skonczony biorę 400ng.
    A już nirmowid jakie końskie dawki miałam na starcie i tak wylafiwakam 11listopada na sorze.
    Z invitro mamy już synka , a teraz będzie córka;-)

    Ela to już 30tc wooo ale zleciało to już niedługo będziesz witać swoją córeczkę 🙂

    Elka198321 lubi tę wiadomość

    ❌3 procedury na własnych komórkach: 7 blastocyst, jedna ciąża poroniona w 8tc przez krwiaka, jedna ciąża biochemiczna, 5 razy beta nie drgnęła.
    ❎Badania immunologiczne
    Kir AA
    Zalecenia: encorton, accrofil, heparyna
    ❌Reprofit KD - 4 transfery blastocyst beta nie drgnęła
    ✅ KD program rządowy - 1 blastocysta po PGTa, włączone immunoglobiny, ciąża 💪🏼
  • glodia Autorytet
    Postów: 952 544

    Wysłany: 30 kwietnia 2025, 22:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elka, 30 tc ! wow! Już prawie prawie :)

    Elka198321 lubi tę wiadomość

  • Liolia Autorytet
    Postów: 1260 1913

    Wysłany: 30 kwietnia 2025, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety spadek…
    No i moja beta dzisiaj
    8dpt -34.7
    10dpt- 50,3
    12dpt- 32,8
    Biochemiczna 🤷‍♀️

    Będę rozmawiać w klinice czy coś jeszcze można zrobić w ramach programu…
    Bardzo smutno że nie udało się…

    44 l., bardzo niskie AMH, endometrioza, kir aa, nk 23%, trombofilia
    💥Novum
    💫 2018-2019 4 ICSI, 3 transfery w 2-3 dobie, bhCG zerowe
    💥Kriobank
    💫 2019-2020 zmiana podejścia na ultra długie protokoły z HW i hodowla do blastek => 2cb (*) oraz zdrowa ciąża
    7-9.2020 - ICSI ultra długi, 5d 2BB. ET - 7dpt-40, 9-90, 11-140, 13-249, 15-543, 18-1574, 21-3910, 25-13539, 29 - ❤ 05.2021👶 synek
    💫2022 powrót po rodzeństwo 3 ICSI 1 transfer, nie udało się
    12.2022 - natural cb(*)
    Zmiana planu KD
    💫4.2025 -KD FET 4AA cb(*)
    💫9.2025 -KD FET 4AA :(
    💥Reprofit
    💫12.2025. KD 13 kom- 2 blastki, ET 4AA, 6dpt- 16.4, 10- 85.6, 12- 160, 14- 286, 16- 590, 19- 2157, 23-7434, 29- 🩷 będzie 👧 cudo trwaj 🙏
    ❄5BB

    preg.png[/url]
  • Brzoza Ekspertka
    Postów: 138 258

    Wysłany: 1 maja 2025, 06:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    U mnie niestety spadek…
    No i moja beta dzisiaj
    8dpt -34.7
    10dpt- 50,3
    12dpt- 32,8
    Biochemiczna 🤷‍♀️

    Będę rozmawiać w klinice czy coś jeszcze można zrobić w ramach programu…
    Bardzo smutno że nie udało się…
    Bardzo mi przykro...Przytulam mocno, trzymaj się...

    Liolia lubi tę wiadomość

    44 l/ 55 l
    wzjg
    AMH 09.22 - 0,7
    I INV 12.22,I transfer , w 11 tyg serduszko się zatrzymało
    II transfer - beta 0
    II INV - 0 zarodków
    decyzja o KD 08.23, 09.23 - 3 MR, transfer odwołany
    04.25 transfer 3.2.2; 8 dpt - beta 42, 10 dpt - 149, 15 dpt - 1428, 22 dpt >10000, 29 dpt - mamy ❤️
    styczeń 2026 - CC, córcia na świecie ❤️❤️❤️
  • Cara Autorytet
    Postów: 545 280

    Wysłany: 1 maja 2025, 08:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    U mnie niestety spadek…
    No i moja beta dzisiaj
    8dpt -34.7
    10dpt- 50,3
    12dpt- 32,8
    Biochemiczna 🤷‍♀️

    Będę rozmawiać w klinice czy coś jeszcze można zrobić w ramach programu…
    Bardzo smutno że nie udało się…
    Liolia, przykro mi. Widzę, że masz KIR AA, jesteś pod opieką immunologa?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 maja 2025, 08:46

    Liolia lubi tę wiadomość

  • Liolia Autorytet
    Postów: 1260 1913

    Wysłany: 1 maja 2025, 09:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cara wrote:
    Liolia, przykro mi. Widzę, że masz KIR AA, jesteś pod opieką immunologa?

    Tak jestem pod opieką Pasnika, każdy transfer na accofile + encorton + heparyna

    44 l., bardzo niskie AMH, endometrioza, kir aa, nk 23%, trombofilia
    💥Novum
    💫 2018-2019 4 ICSI, 3 transfery w 2-3 dobie, bhCG zerowe
    💥Kriobank
    💫 2019-2020 zmiana podejścia na ultra długie protokoły z HW i hodowla do blastek => 2cb (*) oraz zdrowa ciąża
    7-9.2020 - ICSI ultra długi, 5d 2BB. ET - 7dpt-40, 9-90, 11-140, 13-249, 15-543, 18-1574, 21-3910, 25-13539, 29 - ❤ 05.2021👶 synek
    💫2022 powrót po rodzeństwo 3 ICSI 1 transfer, nie udało się
    12.2022 - natural cb(*)
    Zmiana planu KD
    💫4.2025 -KD FET 4AA cb(*)
    💫9.2025 -KD FET 4AA :(
    💥Reprofit
    💫12.2025. KD 13 kom- 2 blastki, ET 4AA, 6dpt- 16.4, 10- 85.6, 12- 160, 14- 286, 16- 590, 19- 2157, 23-7434, 29- 🩷 będzie 👧 cudo trwaj 🙏
    ❄5BB

    preg.png[/url]
  • Cara Autorytet
    Postów: 545 280

    Wysłany: 1 maja 2025, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    Tak jestem pod opieką Pasnika, każdy transfer na accofile + encorton + heparyna
    Kurcze, to rzeczywiście jesteś obstawiona. Nie wiem, może intralipid jeszcze dodać do tego...

  • Elka198321 Autorytet
    Postów: 2303 3353

    Wysłany: 2 maja 2025, 08:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martuśka87 wrote:
    Ela ja też na początku byłam przerażona jak czytałam na forum jaki progesteron mają dziewczyny przed transferem i jak długo biorą a mój lekarz tak inaczej do tego podchodził .
    Na własną rękę próbowałam szukać na forum czy ktoś nie ma za dużo proga,ale niestety nie udało się i odstawiłam .
    Ja od początku miałam słabe dawki proga bo na noc żel crionone i duphostan 3razy po 2 tabletki (nie wychodzi w krwi) a w dniu transferu mój progesteron był 7,90
    Fakt że po pozytywnej becie wywalczyłam zastrzyki na dwa tygodnie które szybko podniosły mi progesteron ,ale też nie było łatwo 😂
    Jestem teraz w 36t1d i wszystko jest ok ,szykuje się do porodu😅
    Pierwszy transfer z KD się udał i to jest najważniejsze🥰

    Gratuluję parki i życzę szybkiego i łatwego porodu 🙂
    Cc będę mieć. 20 maja wyznaczy mi już termin...
    Tobie też gratulacje bo to już lada moment;-)
    Pozdrawiam
    Ela

    Trinity_Nea lubi tę wiadomość

  • Elka198321 Autorytet
    Postów: 2303 3353

    Wysłany: 2 maja 2025, 08:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jatosia wrote:
    Ela to już 30tc wooo ale zleciało to już niedługo będziesz witać swoją córeczkę 🙂
    Nio ale i tak farta syn teraz ma ospę...już nie zaraża. Dr mówiła że lepiej że teraz złapał niż hak malutka by była;-)...

  • Elka198321 Autorytet
    Postów: 2303 3353

    Wysłany: 2 maja 2025, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martuśka87 wrote:
    Ela ja też na początku byłam przerażona jak czytałam na forum jaki progesteron mają dziewczyny przed transferem i jak długo biorą a mój lekarz tak inaczej do tego podchodził .
    Na własną rękę próbowałam szukać na forum czy ktoś nie ma za dużo proga,ale niestety nie udało się i odstawiłam .
    Ja od początku miałam słabe dawki proga bo na noc żel crionone i duphostan 3razy po 2 tabletki (nie wychodzi w krwi) a w dniu transferu mój progesteron był 7,90
    Fakt że po pozytywnej becie wywalczyłam zastrzyki na dwa tygodnie które szybko podniosły mi progesteron ,ale też nie było łatwo 😂
    Jestem teraz w 36t1d i wszystko jest ok ,szykuje się do porodu😅
    Pierwszy transfer z KD się udał i to jest najważniejsze🥰

    Gratuluję parki i życzę szybkiego i łatwego porodu 🙂
    Ja miałam 5,49 i wszystkie leki normalnie wychodziły we krwi....ale lekarz wtedy odrazu podniósł mi dawki leków żeby było ok 20.jak miałam mniej to niestety plamienia itp..

  • Elka198321 Autorytet
    Postów: 2303 3353

    Wysłany: 2 maja 2025, 08:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    U mnie niestety spadek…
    No i moja beta dzisiaj
    8dpt -34.7
    10dpt- 50,3
    12dpt- 32,8
    Biochemiczna 🤷‍♀️

    Będę rozmawiać w klinice czy coś jeszcze można zrobić w ramach programu…
    Bardzo smutno że nie udało się…
    Ojej współczuję...próbujcie może się coś uda wynegocjować...

    Liolia lubi tę wiadomość

  • glodia Autorytet
    Postów: 952 544

    Wysłany: 2 maja 2025, 08:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Liolia wrote:
    Tak jestem pod opieką Pasnika, każdy transfer na accofile + encorton + heparyna
    Liolia bardzo mi przykro. A na kir AA masz accofil domaciczny czy podskórny?
    Ja też mam kir AA ostatnie 3 transfery miałam z wlewem domacicznym (+ pełno innych leków), ale wyniki beznadziejne, gorsze niż jak nie brałam accofilu. Ostatnio rozmawiałam z P. i więcej nie będę brała accofilu domacicznie, bo może paradoksalnie u mnie pogarsza sytuację.

  • małgorzatek Ekspertka
    Postów: 165 120

    Wysłany: 2 maja 2025, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jakoś tak mi dzisiaj smutnawo nawet jestem bliska płaczu, za 7 dni usg pierwsze, cięzko uwierzyć, że tym razem będzie dobrze.
    Po prostu się boję.. to jest silniejsze od wszystkiego innego., rano budzę się z lękiem, czuję, że coś się dzieję tam w brzuchu, potem w ciągu dnia rzadko co czuję, zajmuje się różnymi sprawami, jest lepiej, najgorzej rano, biorę te wszystkie leki, czopki, zastrzyki... wieczne czekanie..potem myślę, że dobrze, że mamy jakieś pieniądze- bo te wszystkie leki, te koszta- absurd, wspaniale , że program rządowy, ale co z tego, skoro wydaję się z 600 zł co chwilę, aż się leki pokonczą..

    przez ten długi czas, niektórzy durni lekarze- głupie komentarze, skreślające mnie, to zostaję w głowie, mimo, że człowiek walczy dalej, ale to ziarno niepewności zasiane z tyłu głowy.

    Nie wiem co zrobić z tą swoją głową.. mam terapeutkę, kiedyś korzystałam w innej sprawie, zastanawiam się czy się do niej nie zapisać, sama nie wiem co robić..

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 maja 2025, 09:48

  • pelnawiary Autorytet
    Postów: 1073 2296

    Wysłany: 2 maja 2025, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małgorzatek wrote:
    jakoś tak mi dzisiaj smutnawo, za 7 dni usg pierwsze, cięzko uwierzyć, że tym razem będzie dobrze.
    Po prostu się boję.. to jest silniejsze od wszystkiego innego., rano budzę się z lękiem, czuję, że coś się dzieję tam w brzuchu, potem w ciągu dnia rzadko co czuję, zajmuje się różnymi sprawami, jest lepiej, najgorzej rano, biorę te wszystkie leki, czopki, zastrzyki... wieczne czekanie..potem myślę, że dobrze, że mamy jakieś pieniądze- bo te wszystkie leki, te koszta- absurd, wspaniale , że program rządowy, ale co z tego, skoro wydaję się z 600 zł co chwilę, aż się leki pokonczą..

    przez ten długi czas, durni lekarze- głupie komentarze, skreślające mnie, to zostaję w głowie, mimo, że człowiek walczy dalej, ale to ziarno niepewności zasiane z tyłu głowy,

    Nie wiem co zrobić z tą swoją głową.. mam terapeutkę, kiedyś korzystałam w innej sprawie, zastanawiam się czy się do niej nie zapisać, sama nie wiem co robić..

    Malgorzatek,umów się proszę i to jak najszybciej.Nie chciałam tego pisać wcześniej,nie jestem na tym wątku na stałe i nie znamy się więc nie chce się wtrącać ale teraz muszę to napisać, z Twoich wpisów aż „krzyczy” potrzeba pomocy.Zameczysz się Dziewczyno,a to dopiero początek…przed Tobą pierdyliard badań,prenatalne,poród a potem reszta życia z maluchem,zaopiekuj się sobą dopóki nie jest za późno💚

    Valletta, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

    👩👱‍♂️40l.

    start inv:
    - 16.05.2025 punkcja - pobrano 7🥚,mamy 6❄️➡️PGT-a mamy 5❄️

    - 16.07.2025 pierwszy FET 5.1.1 + EG

    6dpt są ⏸️ - beta 79,prog 38,8 🥰
    8dpt beta 209,10dpt beta 491,prog 38,4,12dpt beta 1174,19dpt beta 25 814
    23dpt 0,39cm Maluszka z bijącym serduszkiem ❤️
    08.09.2025 nifty pro - wszystkie ryzyka niskie,spodziewamy się chłopca🩵
    19.09.2025 prenatalne I trymestru - wszystkie parametry prawidłowe 🥰
    18.11.2025 II bad.prenatalne w jak najlepszym porządku 🤗
    22.12.2025 780g Łobuziaka🥰

    19.01.2026 III bad.prenatalne1600g Szczęścia🥰

    Czekamy na Ciebie Synku🩵

    23.03.2026 38+3 SN
    W końcu mogę Cię przytulić,nasz najszczęśliwszy dzień🥰

    age.png
  • Mmagda Ekspertka
    Postów: 224 119

    Wysłany: 2 maja 2025, 10:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małgorzatek wrote:
    jakoś tak mi dzisiaj smutnawo nawet jestem bliska płaczu, za 7 dni usg pierwsze, cięzko uwierzyć, że tym razem będzie dobrze.
    Po prostu się boję.. to jest silniejsze od wszystkiego innego., rano budzę się z lękiem, czuję, że coś się dzieję tam w brzuchu, potem w ciągu dnia rzadko co czuję, zajmuje się różnymi sprawami, jest lepiej, najgorzej rano, biorę te wszystkie leki, czopki, zastrzyki... wieczne czekanie..potem myślę, że dobrze, że mamy jakieś pieniądze- bo te wszystkie leki, te koszta- absurd, wspaniale , że program rządowy, ale co z tego, skoro wydaję się z 600 zł co chwilę, aż się leki pokonczą..

    przez ten długi czas, niektórzy durni lekarze- głupie komentarze, skreślające mnie, to zostaję w głowie, mimo, że człowiek walczy dalej, ale to ziarno niepewności zasiane z tyłu głowy.

    Nie wiem co zrobić z tą swoją głową.. mam terapeutkę, kiedyś korzystałam w innej sprawie, zastanawiam się czy się do niej nie zapisać, sama nie wiem co robić..
    Też się tu często nie udzielam ale widziałam Twoje wpisy i uważam że musisz o siebie zadbać zwłaszcza teraz.Widzę że bardzo dużo myślisz nad tym co było co będzie a pozytywne myślenie bardzo pomaga.Tez jestem po 2 poronieniach ale jakoś dobrze to znoszę i wierzę że kiedyś będzie dobrze.Zycze wszystkiego dobrego.

    małgorzatek, Trinity_Nea lubią tę wiadomość

  • Raija86 Autorytet
    Postów: 261 586

    Wysłany: 2 maja 2025, 10:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    małgorzatek wrote:
    jakoś tak mi dzisiaj smutnawo nawet jestem bliska płaczu, za 7 dni usg pierwsze, cięzko uwierzyć, że tym razem będzie dobrze.
    Po prostu się boję.. to jest silniejsze od wszystkiego innego., rano budzę się z lękiem, czuję, że coś się dzieję tam w brzuchu, potem w ciągu dnia rzadko co czuję, zajmuje się różnymi sprawami, jest lepiej, najgorzej rano, biorę te wszystkie leki, czopki, zastrzyki... wieczne czekanie..potem myślę, że dobrze, że mamy jakieś pieniądze- bo te wszystkie leki, te koszta- absurd, wspaniale , że program rządowy, ale co z tego, skoro wydaję się z 600 zł co chwilę, aż się leki pokonczą..

    przez ten długi czas, niektórzy durni lekarze- głupie komentarze, skreślające mnie, to zostaję w głowie, mimo, że człowiek walczy dalej, ale to ziarno niepewności zasiane z tyłu głowy.

    Nie wiem co zrobić z tą swoją głową.. mam terapeutkę, kiedyś korzystałam w innej sprawie, zastanawiam się czy się do niej nie zapisać, sama nie wiem co robić..
    Z jednej strony to prawda, że masz pełne prawo się zamartwiać po tym, co przeszłaś. Ale z drugiej strony stres i ciągle zamartwianie się na pewno nie pomaga :( zapisz się koniecznie do terapeutyki, ona na pewno pomoże Ci poukładać sobie to wszystko w głowie, spojrzeć na to inaczej. Pamiętaj, że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko :)

    Trinity_Nea lubi tę wiadomość

    age.png
    Rocznik 86
    Mąż 74 (wszystkie wyniki ok)
    Bardzo niskie AMH: 0,5
    Luty 2023: 1. in vitro na własnych komórkach
    Słaba odpowiedź, pobrano 3 komórki, do transferu przetrwała jedna. Beta 0
    Luty 2024: decyzja o in vitro z KD
    Kwiecień: wybór idealnej dawczyni, transport komórek z Warszawy do klinki Invicta we Wrocławiu.
    Maj 2024: mąż oddaje nasienie, jego wyniki dają nam gwarancję 1 blastocyty.
    Po 5 dniach mamy 3 z 6! Mrożenie. 3 czerwca transfer.
    5dpt: beta 9, niski progesteron, więcej leków
    10dpt: beta 239
    12 dpt: beta 457.4
    14dpt: beta 1377
    14dpt: widać pęcherzyk
    21dpt: beta 18130
    6t2d: 5 mm i serduszko <3
    11t3d: badania Nifty ok, będzie dziewczynka :)
    20t5d: badanie połówkowe: wszystko w porządku
    30t2d: trzecie badanie prenatalne: wszystko w ok
  • Mysikrolik Autorytet
    Postów: 281 257

    Wysłany: 2 maja 2025, 11:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Elka198321 wrote:
    Nio ale i tak farta syn teraz ma ospę...już nie zaraża. Dr mówiła że lepiej że teraz złapał niż hak malutka by była;-)...

    A my właśnie czekamy na rozwój wydarzeń, bo mały miał kontakt z kuzynka, u której na drugi dzień objawiła się ospa. Niby dwa tygodnie już minęły, ale jeszcze żyjemy w niepewności.

    age.png
‹‹ 701 702 703 704 705 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Pierwsze objawy ciąży – czyli po czym poznać że jesteś w ciąży jeszcze przed wykonaniem testu ciążowego?

„Po czym poznać że jestem w ciąży?” - to pytanie zadaje sobie wiele kobiet, zarówno tych które starają się o dziecko jak i tych które podejrzewają, że być może zaszły w ciążę. Odpowiedź nie jest łatwa i jednoznaczna. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ